Qrcze.. dopiero dzisiaj, po roku obecności na Ovu dojrzałam, że w lewym górnym rogu są Wiadomości!!!
Przepraszam dziewczyny, że nie odpisywałam!!!!
))))
15dpo.. test z rana negatywny
Znowu smutno.. @ jeszcze nie ma, spodziewałam się jej wczoraj. Szyjka twarda zamknięta i bardzoo wysoko..! What's up?? Jeśli za dwa dni nie będzie @ pójdę na betę. Czyzby znowu się szykowal jakiś zwariowany cykl.. lepiej żeby nie. Nie wiem już czy jest jeszcze jakaś nadzieja, czy mam nadal wierzyć że sie uda? A jeśli nie? Po co się nakręcać, może pomału przyzwyczajać się do myśli że jednak @ przyjdzie...
Jestem nie do życia i nie można ze mną wytrzymac, jak to powiedział wczoraj mój Misiek. Ma straszną ochotę na zbliżenie ale ja mu na to nie pozwalam! Skad mam wiedzieć czy jednak nie jestem w ciązy.. bo jeśli tak to nie możemy ryzykować, nie chcę!! Ciągle się o coś klócimy, a co najlepsze o byle bzdury. Jest bardzo zdenerwowany z powodu braku sexu jeszcze mamy małe problemy finasowe.!!Ja z kolei powodu zaistniałej sytuacji! Wrrr!! Długo to jeszcze potrwa?!!
Co przyniosą najbliższe dni..? Wielkie szczęście czy jednak łzy..?
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2013, 12:41
Dziś przylazła wredna @... Ale byłam na to przygotowana psychicznie. Zaczynamy nowy cykl i nowe starania.
Bardzo się cieszę, że idziemy na andrzejki bo po pierwsze odstresujemy się a po drugie to że musiałam znaleźć outfit dla mnie i mojego TŻ sprawiło, że oderwałam się od tego-chociaż tak naprawdę nie ma dnia żeby o tym nie myśleć... To się ciągnie jak łuna za moim niekoniecznie dbającym o higienę sąsiadem 
Jakoś tak mi się wydaję, że z tv ciągle nas bombardują dziećmi, matkami i gadżetami-gdzie nie przełączę to zawsze coś: pani gadżet (gadżety dla dzieci), kardashianki (dzieciate), idealna niania (no comment), adopcje (ło matko...) itp. chyba kupię sobie radio-chociaż wszechobecna reklama lizaków natursept też mi nie pomoże-paranoja jakaś
Ale przynajmniej o tyle dobrze, że nie rozstrzeliwuje ludzi wzrokiem (niech dziękują za to Bogu)... Tak to nawet sąsiadka nie przyszłaby ze swoim malutkim synkiem (który jest taki słodziutki i tak się uśmiecha jak mnie widzi
). To tyle póki co. Wyżaliłam się i już mi lepiej :)Idę nakarmić kota,który zapewne wg mojej teściowej jest jak nasze dziecko (już zostałam odgadana przez rodzinę męża dlaczego nie mamy jeszcze dzieci-prawdy znać nie będą bo nikt tu nie umie trzymać języka za zębami... HA HA) Pozdrowienia dla czytających moje wypociny
Papatki :*
Noi co? Noi oczywiście - cykl bezowulacyjny, to już trzeci z rzędu. 3 miesiące pod rząd nie miałam owulacji (pomimo podania Pregnylu w cyklu nr 2), przez 3 kolejne cykle nie mieliśmy nawet najmniejszej szansy na to, by zostać rodzicami. To dobijające. Świadomość, że z jakiegoś niewiadomego ani lekarzowi ani mi powodu, nie mam tej cholernej owulacji. Niby wszystkie wyniki są o.k. (poza anty TPO, ale to ponoć nie powinno mieć wpływu), a jednak owulacji nie mam. Dlaczego? - w mojej głowie ciągle brzmi to pytanie.
Być może nadużywam tego stwierdzenia, ale czuję się wybrakowana, gorsza. Owulacja, możliwość poczęcia dziecka, to coś, co każdej kobiecie przysługuje, w jakiś tam sposób określa ją, a ja co? A ja nic. Jestem pusta, nie ma we mnie nic, nawet podstawy do rozpoczęcia nowego życia.
Strasznie się czuję, nie umiem się pocieszyć, ale w sumie jak mam się czuć? Od najmłodszych lat dziewczynki mają zakodowane, że kiedyś będą mamusiami, w większości przypadków bawią się lalkami, karmią je, tulą, przebierają, wożą wózeczkami... lubią pomagać przy opiece nad niemowlętami, chodzić na spacery z młodszym rodzeństwem, kuzynostwem... i ja wcale nie byłam inna. Gdzieś w podświadomości większości dziewcząt jest zakodowane naturalne dążenie do posiadania własnego potomstwa, więc jak do cholery mam się czuć, skoro jestem tego pozbawiania i w dodatku nikt nie wie dlaczego?!
Załamuję ręce. Nie mam siły. Czuję, że psychicznie wysiadam. Boję się, co będzie dalej. Boję się nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, życzeń, pytań i mojego powiększającego się z każdym dniem żalu, poczucia niesprawiedliwości. Nie chcę żeby moim centrum było to, jak zajść w ciążę i czy w ogóle w nią zajdę.
W nowym cyklu spróbujemy stymulacji. Mam co do niej mieszane uczucia, ale skoro specjalista uważa, że to może pomóc, to musimy spróbować, żeby potem niczego nie żałować. Po Nowym Roku zamierzam wykonać badanie HSG. Ze strachem, bo jak inaczej - jestem panikarą i nie znoszę szpitali, ale muszę mieć pewność, że zrobiłam wszystko co w mojej mocy, żeby znaleźć przyczynę naszych teraz już... 8-miesięcznych niepowodzeń. Powoli, wielkimi krokami zbliżamy się do 12 miesięcy. Doprawdy, nigdy, nawet w najgorszych koszmarach nie sądziłam, że po tylu miesiącach starań, nie będę jeszcze w ciąży 
Czas chyba otworzyc całkowicie nowy rozdział mojego pamiętnika zatytuowany ciąża.
Co aktualnie czuje??? ogromną radość, szczęście, które przeplatają się z obawami o maluszka którego nosze pod swoim sercem. Uczucie kiedy zobaczyłam pęcherzyk ciążowy na usg wspaniałe i to właśnie wtedy zaczynało do mnie docierać że jestem w ciąży. Moje samopoczucie w ciąży jest tak zmienne jak pogoda. Są dni że czuje się lepiej a są też takie że mam wszystkie możliwe objawy ciążowe. Nie mogę doczekać się kolejnej wizyty u ginekologa kiedy zobacze na usg mojego ukochanego małego bąbelka. Kocham tego maluszka ponad życie.
Ja jako pierwsza pod sercem Cię nosiłam.
Ja o Twe zdrowie najgoręcej prosiłam.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama.
Tys moje Dziecko ,Ja twoja Mama
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2013, 11:55
Jeśli marzysz o chłopcu planuj współżycie jak najbliżej owulacji, tak aby lekkie, szybkie plemniki z chromosomem Y („chłopcy”) dotarły do komórki jajowej jako pierwsze. Jeśli natomiast myślisz o dziewczynce, kochaj się jak najdalej owulacji, tak aby zapłodnienie wciąż było możliwe, ale aby oczekując na komórkę jajową przetrwały tylko plemniki silniejsze i bardziej żywotne, czyli „dziewczynki”.
Ciąża rozpoczęta 19 lipca 2013
Martwie sie potwornie się martwię, okres był przedziwny pierwszy dzień bolało potwornie nie mogłam nadążyc z zamienianiem tamponów a drugi dzień już tylko delikatne plamienie trzeci podobnie i koniec. Nigdy tak nie miałam;/
Wszystko staje na głowie przez okres tak bardzo nam zależy na dzidziusiu,że już nie możemy się dogada kiedy nic z tego nie wychodzi...klotnie...żale:(
Ciąża rozpoczęta 20 kwietnia 2013
Ciąża rozpoczęta 3 czerwca 2013
Ciąża rozpoczęta 31 października 2013
Byłam dziś z rodzicami na zakupach w galerii handlowej. Nałaziłam się z nimi w poszukiwaniu sweterka i butów dla mamy i spodni dla taty, myślałam, że oszaleję. Jednak i sobie kupiłam bluzę ze świecidełkami na przodzie i waniliową wodę toaletową. Mój mąż nie rozumie jak można mieć kilkanaście flakoników, a ciągle mi mało. To chyba uzależnienie. Poza tym kupiłam trochę prezentów pod choinkę. Mam już prawie wszystko, jeszcze tylko książka dla mamy i krem pod oczy dla teściowej. No cóż, jestem zapobiegliwa i nie lubię zostawiać sobie wszystkiego na ostatnią chwilę. A mąż popołudniu idzie do endokrynologa, hurra. Wreszcie będziemy wiedzieli co się dzieje, mam nadzieję, że dostanie jakieś leki i mu się poprawią wyniki, no i może te trójglicerydy też mu zmaleją.
no niestety nie tym razem… beta nie pozostawia złudzeń
na pocieszenie chociaż wyniki z tarczycy wyszło ok… teraz pozostaje czekać na @ i całkowicie odciąć się od wszystkiego
W poniedziałek byłam na badaniach. Najpierw Pobranie krwi nad czo.
Oczywiście była test na obciążenie glukozą 75g. Jakoś wypiłam ten napój potem godzinka siedzenia i pobranie, potem znowu godzinka i pobranie. Jakoś to zniosłam i o to moje wyniki:
Morfologia krwi
Leukocyty 11,2 tys/µl
Erytrocyty 3,7 mln/µl
Hemoglobina 10,3 g/dl
Hematokryt 31 %
MCV 83 fl
MCH 28 pg
MCHC 33,4 g/dl
Płytki krwi 265 tys/µl
RDW-CV 15,3 %
PDW 15,3 fl
MPV 8,2 fl
Neutrofile 7,93 tys/µl
Limfocyty 2,57 tys/µl
Monocyty 0,63 tys/µl
Eozynofile 0,10 tys/µl
Bazofile 0,0 tys/µl
Neutrofile 70,5 %
Limfocyty 22,9 %
Monocyty 5,6 %
Eozynofile 0,9 %
Bazofile 0,1 %
Atypowe limfocyty# 0,11 %
Atypowe limfocyty% 0,90 %
Niedojrzałe duże komórki (młode formy)# 0,15 tyś/ul
Niedojrzałe duże komórki (młode formy)% 1,40 %
Nadal hemoglobina obniżona
Badanie ogólne moczu
Przejrzystość przejrzysty
Barwa Słomkowy
Ciężar właściwy 1,015 g/ml
pH 7,00
Glukoza nie wykryto
Ketony nieobecne mmol/l
Urobilinogen prawidłowy
Bilirubina nieobecna
Białko nieobecne
Azotyny nieobecne
Erytrocyty nieobecna
Osad moczu
Nabłonki płaskie d. liczne
Leukocyty 1-3 wpw 0 5
Pasma śluzu d liczne
ALT
15,31 U/l
AST
13,68 U/l
Test obciążenia glukozą (75 g)
Glukoza na czczo 78 mg/dl (74,00 106,00)
Glukoza po 1 godz. 157,35
Glukoza po 2 godz. 140,62
Toxoplazma gondii Przeciwciała w kl. IgM 0,193 S/CO
Cytomegalowirus (CMV) Przeciwciała w kl. IgG 432,000 U/ml - wiedziałam że będzie wysokie bo przechodziłam ją przed ciążą
Cytomegalowirus (CMV) Przeciwciała w kl. IgM 0,242 S/CO
smutno mi dziś bardzo ..tata rano zadzwonił i powiedział ze papuga odeszła;( była z nami 25 lat
Dziś rano zrobiłam test. Pepino, 10ml. Wyszedł cień cienia cienia kreski. Cień cienia cienia to jeszcze nie II ale też nie negatywny
Jestem dobrej myśli. Już się nie mogę doczekać jutrzejszego dnia, kiedy rano zrobię kolejny test. Tak ogromnie bym chciała, żeby ta druga kreska już nie była cieniem cienia cienia...
Hej, dawno tu nie pisałam, ogólnie mało czasu mam ostatnio dla siebie tyle się dzieję.. Idą święta
Moja przyjaciółka niedługo będzie rodzić
Cuuudownie nie mogę się doczekać będzie miała chłopca, najprawdopodobniej Aleks
. a u mnie ? Wykres daje nadzieję ale ja niestety nie czuję tego... i ten cykl pewnie nie udany. No trudno. Może powinnam iść do lekarza ? Przecież i w tym i w poprzednim cyklu idealnie trafiliśmy w dni płodne. Nic nie rozumiem. Tym czasem biorę się za siebie bo ostatnio jak weszłam na wagę to się przestraszyłam
70kg chociaż tego tak nie widać bo jestem wysoka (172). No ale kupiłam orbitek i będę śmigać to znaczy już od 3 dni to robię
któraś z Was śmigała na tym urządzeniu ? Buziaki :*
Ciąża rozpoczęta 28 czerwca 2013
No udało się
Trochę było zamieszania z tym ale jakoś jestem.
Wczoraj to było coś - mała tak szalała, że cały brzuch mi chodził! Aż nie mogłam spać z wrażenia i podekscytowania 
No i zostałam przyłapana przez aparat Kuby - Podsumowanie 21 tygodnia - mój tygrys 3D


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 listopada 2013, 23:52
gardło boli robiłam dziś tekst boje się brać cokolwiek może coś się pojawiło;)
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.