Vixen Alexander. 14 maja 2014, 20:50

25tyg 0dni

Mamo Groszka-Oliwki - myślami jestem z wami dziewczyny! Trzymam wszystko na szczescie żeby Oliwka posiedziała jeszcze troche, a Ty zaciskaj tylko nogi! :-***


Nie wyrabiam normalnie przez ból żeber :< myślałam że to synek pcha się tam główką, ale chyba to nie to bo czuje że się przemieszcza, a tam dalej boli. Wydaje mi się że to poprostu powiększająca się macica, reszta organów jest ściśnięta pod żebrami i boli :( jutro pogadam z położną czy da się cos z tym zrobić, bo nie daje rady juz. Wzięłam sobie do pracy koc i zwijałam go sobie tak pod plecami żeby jakos wygodnie usiąść ale nie bardzo pomagało. To posprzątałam całą recepcję żeby nie siedzieć, ale zaczęło boleć nawet jak stałam i chodziłam. Oczywiście nie boli tylko jak leżę, i to tylko na boku... Mam nadzieje, że obejdzie się bez zwolnienia z pracy... Wkurzylam się bo calutki dzien jedyne co robiłam to próbowałam znaleźć wygodną pozycje, ehh.

A po za tym to szukam jakiegoś fajnego bujaczka dla synusia. Ale każdy ma cos co mi się nie podoba, szukam dalej. W sobotę moje urodziny i zażyczyłam sobie lunch w nowej knajpce, podobno super, i zakupy dzieciaczkowe. Chce pochodzić po sklepach i cos dla maluszka kupić. Taki ma byc fajny dzień :D

Hmmmmmmmmmm..........
I dalej nic. Kończy się powoli 34 dzień cyklu????????
Miesiączka miała być w 30 dniu cyklu.
Przeważnie mam @ między 28 a 30-32 dniem cyklu?????
Czyli w najgorszym wypadku jest 4 dni po terminie???????
Na opakowaniu tabletek na niedoczynność tarczycy pisze że skutkami ubocznymi mogą być zaburzenia miesiączkowania, bóle głowy, nudności, świąd itp. , kołatanie serca, podniesione ciśnienie itd.....
U mnie jak na razie to tylko @ brak!!!!
Pomocy!!!!
Może któraś z Was bierze Eutyrox 50 i miała podobnie>>>>
A mnie dalej bruch boli, piersi mam jakby rozmiar większe,źle się czuję. Najchętniej to spałabym :( ????

Dzisiaj źle :( wymarzona 2 kreska jak dotąd się nie pojawiła - test negatywny a temperatura w górę...nosz. Pojawił się wredny ból a piersi i sutki odpuściły. Jutro zapewne spadek i witaj głupia. Znów. Dzisiaj płaczliwie, smutno, nawet nie wiem czy chce mi się jechać na urlop ... odechciewa się wszystkiego. Nigdy nie będę mamą :( I nie wiem ile jeszcze tego wytrzymam...


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 maja 2014, 21:51

Pria W oczekiwaniu na dwie kreseczki 14 maja 2014, 22:07

Ciąża zakończona 14 maja 2014

wioleta4444 Nadzieja ? 14 maja 2014, 23:43

Siedze tak i czytam wasze pamiętniki i tak mi miło, że tyle dziewczyn się wspiera nawzajem.
Mam nadzieje, że nowy Gin we wtorek powie coś konkretnego. Chciałabym być już w ciąży.
Myślałam nad modlitwami do Św. Jana Pawła II w końcu tyle cudów było. Ale nie wiem, czy to pomoże i jak zacząć. Dawno się nie modliłam i nie chodzę do kościoła (bo nie mam czasu) to czy to nie będzie trochę bezczelne? Jak trwoga.... Chociaż spróbuje. Co wy o tym myślicie ?
<3


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 maja 2014, 23:48

sayuri Pamiętnik pesymistycznej. 15 maja 2014, 05:39

Kolejny cykl. Postanowiłam mierzyć temperaturę. Strasznie zdziwiłam się, bo wykres zaznaczył mi owu już 11 dc. W zeszłym miesiącu ponoć miałam w 18 dc. Przestaję cokolwiek rozumieć.
Na 26 maja umówiłam się do swojej gin. Może będę już wiedzieć, "czy w tę, czy we wtę". Pewnie jak zwykle nie udało się, a ja jak zwykle mam złudną nadzieję i czytam te wszystkie artykuły, oglądam ciuszki, wyposażenie dla dzieciątka, a na koniec miesiąca przyjdzie i tak rozczarowanie. Pozostał jeszcze jeden cykl, który gin dała na zajście w ciążę. Potem.. ciekawe, co będzie potem.

Lolek Blup :) 15 maja 2014, 06:00

Podsumowanie pierwszego trymestru.

Dawno mnie tu nie było. Belly nie zdobyło mojego serca i korzystam raczej z aplikacji na telefon. Sprawdzam jedynie cotygodniowe informacje i czasem zaglądam do koleżanek na ovu.

Ponieważ nie mogę dzisiaj zasnąć, postanowiłam zrobić podsumowanie pierwszego trymestru.

Jak zapewne wiecie, ciąza zaczęła się u mnie burzliwie, mianowicie od wypadku samochodowego. Kilka tygodni martwiłam się, czy wypadek będzie miał wpływ na nasze maleństwo. Bolał mnie kręgosłup i walczylam prawie trzy tygodnie z zapaleniem oskrzeli. Jesteście ciekawe, jakie miałam obajawy?

1. Całodobowe mdłości - szczęśliwie obyło się bez wymiotów, ale mdłości są również uciążliwe. Potrafiły mnie obudzić w nocy bądź uaktywnić się pod wpływem jakichś zapachów.
2. Niechęć do kawy - z uzależnionego kawosza zamieniłam się w kawową abstynentkę. Kawa rozpuszczalna mnie całkowicie odrzuca. Czasem uda mi się wypić kawkę z ekspresu ale musi być słaba i mało słodka. Zaskoczyło mnie to :)
3. Niskie ciśnienie - zawsze miałam niskie, ale teraz zamieniam się w zombie: 80/60, 80/40. Zasypiamłam w każdej pozycji dosłownie wszędzie.
4. Ból kręgoslupa - mam problem ze stawem biodrowo-krzyżowym i wylądowałam na zwolnieniu.
5. Okropny refluks - ta dolegliwość dokuczała mi już przed ciąża ale brałam leki i było znośnie. Teraz ledwo soboe radzę. Mam problem z przełykaniem, jedzeniem owoców i generalnie kwaśnych rzeczy. Czasem mam problem z piciem wody. Gastrolog rozkłada ręce, a ja się męczę. Schudłam przez to i martwię się, czy Blup dostaje odpowiednie minerały.
6. Krwawienie z dziąseł i nosa.
7. Wieczne zmęczenie i senność. To chyba najbardziej mi dokuczało. Po 8 godzinach pracy padałam w domu jak zabita. Budziłam się o 22 na kąpiel i szłam dalej spać. Nic nie byłam w stanie zrobić. Cierpiały zwierzaki, cierpiał mąż. Nie mówiąc już o tym, że wysiedzenie 8 godzin przed komputerem okazało się okropnym wysiłkiem. 6 godzin jeszcze wytrzymywalam, a ostatnie dwie wegetowalam za biurkiem. Przepisy pracy niestety mają się nijak do rzeczywistości. Dostałam zalecenie, że mam sobie sama regulować czas. Jak była ładna pogoda mogłam chociaż na chwilę wyjść do sklepu i odetchnąć.

I w zasadzie to tyle. Nie mogę narzekać, bo wiem, że niektóre dziewczyny spędzają pierwszy trymestr na toalecie. Pragnę także uspokoić koleżanki, które martwią się o chustawkę nastrojów. Mnie to nie spotkało. Szybciej się jedynie wzruszam, np. Na filmach. Przed okresem zawsze chodziłam wściekła na cały świat i obawiałam się, że podobnie będzie w ciąży. A tu miłe zaskoczenie.

Jakie dostałam zalecenia od lekarza? Odpoczynek, odpoczynek i jeszcze raz odpoczynek. Zakaz podnoszenia rąk do góry, wyciągania prania, mycia podłóg itd.

Co biorę? Omega pregna forte z kwasem dha.niestety potknięcie 3 kapsułek jest uciążliwe ale nie mam mdłości po tym preparacie. Uważajcie na skład witamin - im starszej generacji żelazo tym większe prawdopodobieństwo wystąpienia mdłości, biegunek itd.

Jak na moją ciążę zareagowalo otoczenie? Różnie. Przygotujcie się niestety na lawinę porad. Brak brzuszka na początku sprawia, że szybko wszyscy zapomną o Waszym stanie ;) ciężko niektórym zrozumieć, że boli mnie kręgosłup, że nie mam siły na kolejne odwiedziny czy jeżdzenie po galeriach. Do tego dochodzi takie dziwne poczucie samotności - wydawało mi się, że nikt mnie nie rozumie. Jak chciałam się wygadać kończyło się to albo dobrymi radami albo totalną ignorancją.

Jak do tematu podchodzi mój mąż? Na początku totalne wyparcie. Problem w tym, że większość książek czy magazynów dedykowanych jest kobietom. Jak znalazłam coś dla taty, było to na ogół beznadziejne. Ciężko było mi zrozumieć emocje męża i ciągle martwiłam się jego brakiem zaangażowania. Znalazłam zajęcia dla par
par na początku ciąży w szkole rodzenia i to był strzał w dziesiątkę. Skorzystaliśmy oboje. Polecam w 100%. Byliśmy też na warsztatach mamo to ja, które również były fajne.

Uff, no to się rozpisałam. :)

Lolek Blup :) 15 maja 2014, 06:06

Muszę się Wam pochwalić, że będziemy mieli synka :) maż oszalał z radości. Czy ja się cieszę? Bardzo!!!! Na początku chciałam dziewczynkę pewnie jak większość z Was. Ale od jakiegoś czasu mam odrzut od wszystkiego co różowe, od kokardek, serduszek... Myślę, że to był znak :) Mały był wczoraj na usg strasznie niedobry - chował się, wypinał pupę, a na końcu dał nura i widzieliśmy tylko stopy. Musiałam ruszać się na łóżku jak podczas egzorcyzmów, żeby się przekręcił. Lekarka była nieźle umordowana :)

Polecam Wam nagranie usg na plytę. Wspaniała pamiątka dla całej rodziny. Wszystko widać na dużym ekranie idealnie. Od wczoraj jest to mój ulubiony film :)

No wiec dzis zrobilam test @ niema a wydaje mi sie ze widzialam cien drugiej kreski niewiem czy to schiz ale moj chlopak tez to widzial mimo ze sceptycznie do tego podchodzi i to on mnie zawsze na ziemie sprowadzal jak mowilam ze costam widze ;) jestem pelna nadzieji i czekam do sobott moze juz bedzie ciemniejsza (oby sie udalo - boze prosze)

Dzień 3.
Dzisiaj wstałam szybciej, bo muszę zrobić rosołek i będę miała gości :) to dobrze, bo zleci i do gin będę jechać :) stesuję się, sama nie wiem czym bardziej...mąż mówi że mam dzidziucha w brzuszku ;) zobaczymy..tempka nadal wysoka.
Wizyta u gin : pęcherzyka nie widać, ale ze względu na długie cykle wszystko jest możliwe. Macica rozmiękczona :) mam za 10 dni powtórzyć test :) gdyby przyszła @ to próbujemy stymulować :) pozytywnie :)
wieczorem tempka się trzyma 36,8- niska jakaś...


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja 2014, 21:29

Tragednia jakaś z rejestracją do specjalistów. Od prawie roku co jakiś czas pojawia mi się ból kolana - uciążliwy przy chodzeniua, a szczególnie przy skochedzeniu ze schodów i jeździe samochodem - wciskanie sprzęgła jest bolesne. Kolano lekko puchnie. W sierpniu 2013 przeciążyłam je w górach i połowę zaplanowanych tras musieliśmy odwołać. Jako, że teraz jak boli, to tylko po lekkich przeciążeniach i przez max 2 dni, to wizytę u ortopedy odkładałam w czasie. A jak pojawiła się wizja wyjazdu w bieszczady znowu przeciążyłam kolano i to zmusiło mnie do załatwienia skierowania do ortopedy. Od rana kilkadziesiąt prób dodzwonienia się do szpitala, a jak już się udało, to słyszę - "niech pani zadzwoni pod koniec czerwca, bo teraz miejsc nie mamy". :/ Na szczęście jest w pobliżu wojskowa przychodnia specjalistyczna i automatycznie się tam dodzwoniłam i 5.06. wizyta u ortopedy. :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja 2014, 08:39

Och.. miałam dzisiaj piękny sen, naprawdę piękny sen... :)
Śniło mi się, że byłam w ciąży już miałam taki duży brzuszek i szykowałam się z Mężem do porodu :) ale niestety potem zadzwonił brutalny budzik hehe
A teraz znaczenie tego snu:

Jeżeli osobą śniąca jest kobieta, to obraz ciąży może oznaczać także i inne rzeczy, którym warto by się tutaj bliżej przyjrzeć. Jeżeli to ona jest we śnie ciężarna, to znak, że w jej życiu dokonają się w niedługim czasie bardzo ważne zmiany. Zmiany, których od dawna oczekiwała, które sprawią, że będzie czuła się szczęśliwa i pełna. Jest to więc dobry znak.

katarzynnn Starania o malucha 15 maja 2014, 09:19

Ciąża rozpoczęta 11 kwietnia 2014

ewcia21k Madziulkowy cud (*) 15 maja 2014, 09:22

To najdłuższy mój cykl od stycznia.Jutro termin @.
Wczoraj byłam znów u Kubusia,zrobiłam mu sporo zakupów,ależ mi się buzia cieszyła jak kupowałam śpioszki,body,czapeczki,pampersy...
biedne dzieciątko :(

katarzynnn Starania o malucha 15 maja 2014, 09:29

Wczoraj tak mnie wymeczyli ze niewiem co sie ze mna dzieje zasnelqm jak zabita.wczoraj pierszu raz zobaczylam sqoja fasolke plakalam jak male dziecko ze szczescia.Moj byl przy mnie bardzo mnie wspiera.chodz jestem bardzo uparta. Nerwowa :-(

Dzisiaj 9y dzie cyklu. Objawów owulacji nadal brak. Już dwa razy robiłam test owulacyjny i druga kreska jest jaśniutka. Postanowiłam z moim G., że będziemy próbować co drugi dzień. A tu patrzę dzisiaj na poradę OVUFRIEND i piszą:

"Jeśli chcecie zwiększyć ilość i jakość spermy, dobrym pomysłem może być rezygnacja ze współżycia na jeden, dwa dni. Jednak dłuższe przerwy w kochaniu się (więcej niż 3-6 dni) mogą spowodować odwrotny skutek i pozostawić w spermie za dużo starszych, mniej ruchliwych plemników."

To mnie jeszcze bardziej upewniło w tym że to dobry pomysł:)
27ego maja idę na badania progesteronu, prolaktyny i androgenów. Wtedy będę miała klarowniejszy obraz moich kochanych hormonów i od razu skontaktuję się z moją panią ginekolog (która jest w 9 miesiącu ciąży i zaraz mnie przekaże swojej koleżance:/...) Muszę też ją zapytać o ten Metformax, bo myślę, że to może być dobry lek dla mnie:)

klina Podobno cuda się zdarzają .. 15 maja 2014, 18:32

lekki spadek, ale nadal 37, popołudniu 37,6.. kurcze zwykle cykle mam do 15 dpo, czyżby jutro był sądny dzień?? Niech ta @ nie przychodzi proszęęęęęęęęęęę

suzi Starania o rodzenstwo 15 maja 2014, 10:09

60 % ciąży, 25 tydzień nie wierze jak ten czas szybko leci. Juz za 3 miesiące nasz synek bedzie z nami nie mogę się doczekac. Coraz bardziej czuje jego ruchy fikołki jest to cudowne uczucie :) czasami martwię sie zeby sobie tam krzywdy nie zrobił :D juz pierwsze ciuszki kupione, buciczki spodnie wczoraj kopiłam ręczniczek, pieluszki tetrowe. Sama radośc kupować tak malusie rzeczy :)

suzi Starania o rodzenstwo 15 maja 2014, 10:14

f9pkll.jpg


A to mój brzusio w 23 tygodniu ciąży ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja 2014, 10:14

wioleta4444 Nadzieja ? 15 maja 2014, 10:38

Jadę teraz autobusem do moich rodziców. Mam dwa dni wolnego w pracy i korzystam. Tak dawno ich nie widziałam. Pogadam sobie z mamą od serca jak zawsze. Odstresuje się. Powygłupiam się z siostrą <3 :D
Buziaki :*

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)