test negatywny....
czekam na @
i znowu jestem... dziś termin @ a jej nie ma
tyle że plamienie jest a to oznacza że weekend należeć będzie do @!!! albo i nie hehe znowu zaczynam głupieć
po południ płakałam ta.. że są czerwone kropeczki teraz łzy bo może dostaniemy z mężem piękny prezent na 2 rocznicę ślubu
to nic czekam cierpliwie a co do @ jak jednak ośmieli się wpaść to na poważnie bierzemy się za badania a jak na razie CZEKAM na rozwinięcie sytuacji 
BUZIAKI 
Buzia wklejona w łożysko i kompletny brak chęci współpracy. Zasłaniał się nawet stopami! Za to jajeczka w 4D pokazał chętnie. Trudno, sam się doigał. Zdjęcie siusiaka wykorzystamy do fotoprezentacji na jego 18stkę 


@ nadal nie ma
cycki juz przstaly tak bolec wiec jest szansa ze dzisiaj przyjdzie 
Dawno mnie tu nie bylo. Za duzo zla we mie ostatnio siedzi i nie wiem sama skad ono sie bierze. Jutro przeprowadzamy sie do mamy Misia na miesiac. Musimy skonczyc remont i w koncu bedziemy na swoim. Misia juz 3 dni nie widzialam. Tesknie za nim strasznie...
Robilam dzisiaj test dwa dni przed czulosc 25 bo inych u nas nie ma. A nie wiem gdzie wy te pepino kupujecie ;p test oczywiscie pusty...
Troche mnie to zalamalo ale od kilku dni brudze/plamie wiec ciazy z tego byc nie moze. Temperaturka za niska... Tak bardzo chce ze az za bardzo. Zeby chodz jeden byl tak sprawny i trafil gdzie trzeba tylko jeden- Blagam!!
Zobaczymy kolejny cykl przed nami moze teraz sie uda???
8dc
Ostatnio prosiłam o @ !
Dziś proszę by już sobie poszła . Strasznie długo w tym cyklu... była tez dość obfita jak na moje ostatnie . Nie wiem czym mogło to być spowodowane .
No ale co zrobić . W tym czasie zakupiłam sobie monitor owulacji z clearblue bo stwierdziłam ze nie zaszkodzi i jest wiarygodny . Dużo czytałam, chociaż w Polsce nie jest zbyt popularny . Aczkolwiek wielu dziewczyna pomógł dość szybko zobaczyć dwie kreski . Także zobaczymy !
Dziś coś mnie nabiera , czuje się słabo ... mam nadzieje ze to nie korona 🤣
Trzymajcie kciuki za ten cykl ✊🏼💚
dziś jakoś w miarę się czuję. jedynie głowa boli... ale dlatego chyba, że długo spałam... do 11. wczoraj w nocy troszkę brzuch bolał... ale dziś nie widzę żadnych objawów, które wskazywałyby, że @ przyjdzie , a teoretycznie powinna pojutrze przyjść.
40tyg 3dni
Wciąąąż w dwupaku! Czekanie do daty porodu było ciężkie ale przechodzi się przez tą linie mety to się oczekuje nagrody, a nie kolejnych kilometrów to przebiegnięcia! (Przeturlania
)
Wczoraj czułam się strasznie cały dzien. Hormony szalały, nie mogłam nic zrobic dosłownie. Pomyślałam ze poogarniam kuchnie zamiast tak siedzieć i się załamywać ale stanęłam na srodku i zaczęłam płakać. Tak o. Wiec wróciłam do siedzenia na kanapie. Na szczescie potem wrócił mąż z pracy i mi się polepszyło.
Plecy bolały tak se cały wieczór byłam podłączona pod TENS, w nocy się nic nie rozwinęło, ale obudziłam się dalej z bólem. 'Rodzę' juz tak z dwa tygodnie wiec się nie nakręcam
Jednak idziemy dzisiaj do restauracji z moimi rodzicami wiec ma zakaz wychodzenia do, hmm, 19 - żebym zdążyła zjeść 
Zła noc. Wczoraj miałam wolne, umówiłyśmy się z koleżanką na małe zakupy. Ona wzięła swojego dwu latka, poszłyśmy do dziecięcego sklepu kupić mojemu chrześniakowi prezent. Nad kasami zauważyłam niemowlęce buciki i przypomniałam sobie jak to chciałam mojemu mężowi zrobić prezent w postaci takich bucików z okazji kolejno: imienin, wigilii, walentynek, urodzin, pierwszej rocznicy ślubu. Ocknęłam się na pytanie "czy coś jeszcze?" Niestety już nic więcej.
Następie spotykałyśmy drugą koleżankę, z dwójką dzieci. Zaczęły się rozmowy o macierzyńskich, rozmiarach ubrań, chorobach przebytych a ja czułam się jak piąte koło u wozu. Czułam pustkę. Druga koleżanka zapytała co u mnie. A ja nie umiałam z nią gadać. Nie widziałam się z nią dobre 5 lat, a jedynie na co mnie było stać to słowa "po staremu" Wyszłam pewnie na totalnego gbura. Pytała kiedy ja planuje powiększenie rodziny. Czy ja mam sobie napisać na czole "mój mąż nie może dać mi dziecka!" Coś tam ściemniłam że na razie musimy poczekać.
Po badaniu u gina okazało się że mam cystę. O tak, co jeszcze na nas spadnie bo mamy za mało problemów. Dlaczego jak szukamy zielonego światła u męża to muszę ja dostać czerwone? Siła złego na jednego? Czy mi nie jest dane zostać matką? Mąż "zerwał" nić przyjaźni która była między nami, nie mam ochoty mu o tym mówić, ani mu się zwierzać, wiec nawet nie wspomniałam o wizycie. Widzi leki, będzie zainteresowany to zapyta.
Dziś mam urodziny. I mam jedno marzenie. Chcę zostać mamą. Czy to aż tak dużo? Dla niektórych to kwestia jednej nocy, jednej imprezy, jednego niezabezpieczenia się. Dla mnie to długa skomplikowana procedura medyczna i worek pieniędzy.
Po trzech tygodńiach chodzenia do przedszkola sztarszak sie przeziebil. Na szczescie ma tylko kaszel i katarek ( podobno duzo dzieci z jego grupy smarka) Ale i tak martwie sie czy bedzie mogl isc w poniedzialek do przedszkola. We wtorek mam polozna i wolalabym sobie z nia spokojnie pogadac bez dziecka chorego. Mam tez wizyte u ginki i bardzo chce zeby maz mi towarzyszyl. Ech lato sie konczy to i choroby beda czesciej do nas zagladac. 
Julianek tak wczoraj mocno fikal w brzuszku ze slyszelismy z mezem bulgotanie wod plodowych. Smialismy sie ze ten to da nam popalic bo juz widac teraz ze zywe z niego dziecko
Ze starszakiem takich bulgotan nie mialam ani razu, on wolal sie spokojnie rozpychac. A tu prosze jaki dzikusek 
Arek byl dzisiaj z Miirkiem i jego tata na rybach. Ale ze do jeziora idzie sie z dwa kilometry przez las to wrocil z wiadrem grzybkow. Od razu wzielismy sie za robote. Mamy 10 sloiczkow w zalewie i 5 blach do suszenia. Jak za tydzien bedzie cieplo a mlody zdrowy jedziemy wszyscy na grzybki
Uwielbiam lazic po lesie i juz sie na to bardzo ciesze 
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 sierpnia 2014, 18:27
Dzień 21 do 22
Najwyższe stężenie progesteronu. Jeżeli jajeczko nie zostało zapłodnione lub zarodkowi nie udało się do tej pory zagnieździć, to cykl zbliża się ku końcowi. W przypadku ciąży progesteron jest nadal wysoki.
3 cykl rozpoczety
przyszla @
28dc i chyba 13dpo (albo 14, zależy jaki apka ma nastrój
)
W sumie to wiem, że nic nie wiem... Ostatnie dni były bardzo intensywne w pracy i nawet nie miałam czasu na standardowa ciążowa fazkę. W sumie to nie miałam czasu na nic poza praca i spaniem i mimo, że jestem zmęczona to przynajmniej się nie nakręcałam jak wariatka i nie szukałam objawowo.
Oczywiście już jest weekend i mam czas na rozkminy i nakrętkę 😁 Od dwóch dni mam plamienia, które w sumie nigdy mi się nie zdarzały wcześniej, a na pewno nie takie. Takie w kolorze kawy z mlekiem widzę pierwszy raz i trochę mnie to zmartwiło. Poczytałam trochę internetów (nie polecam zdecydowanie...) i teraz wiem, ze nadal nic nie wiem. Może okres, może ciąża, może infekcja a może kurde RAK.
Dla spokoju ducha pomyślałam, ze zrobię sobie test (nie mogłam wymyślić w co by mogła lepiej zainwestować te 1,20zl które dałam za test), z któregoś tam moczu, tak na szybko... Po 5 minutach zerknęłam na szybko i grubej kreski nie było, ALE oczywiście po 8 minutach wróciłam i był całkiem wyraźny cień. Nienawidzę tego. Miało się wyjaśnić, wóz albo przewóz, a się skomplikowało bardziej....
Tak sobie mysle, ze muszę otworzyć sklep dla Staraczek. W asortymencie byłyby:
1) testy ciążowe w pakietach po 100 szt, które przy braku drugiej kreski po 5 min od siknięcia ulegałaby samozniszczeniu. Skończyłoby się doszukiwanie i rozkminy 
2) domowe testy beta-hcg, wynik już w 5 minut 😃 żeby nie trzeba było latać jak szalona do diagnostyki...
3) apka na telefon, która blokuje ciążowe treści od owulacji aż do okresu/potwierdzenia ciąży zdjęciem pozytywnego testu. Żeby się nie nakręcać 😁
O jak ja bym tego potrzebowała... O ile łatwiejsze byłoby moje życie w 2 połowie cyklu. A tak, leze sobie z lekkim bólem brzucha, które pojawia się co jakiś czas (uczucie jakby już za sekundę miał być okres, ale jednak go nie ma
), macam cycki i sprawdzam czy dalej bolą (raz bolą a raz nie, wiec nie wiem...) i czytam internety nakręcając się.
Jutro już 14dpo i chyba zrobię test Clearblue o ile 🐵 nie przyjdzie. Nie mogę za wiele oczekiwać, bo to ze nie mam okresu to żaden objaw, w końcu moje cykle czasami trwają 26 dni a czasami 33...
Dobre wieści są takie, ze Stary w końcu przyznał, ze badania nasienia są potrzebne. I w sumie zabrzmi to głupio, ale wszystko przez czwartkowy odcinek „na wspolnej” 🤣 w którym dokładnie ten temat był poruszany. No mimo, ze już się zgodził to słowo się rzekło i w piątek już zrobiłam ta odświętna kolacje😉 Na deser był nasz nowy ulubieniec - Pan Pingwinek 😁 wiec było naprawdę super. (Tak, szukałam potem w necie czy orgazm może powodować plamienia/ zatrzymać okres 🤣🤣 .. jakbym miała 15 lat...).
Wina bym się napiła, także fajnie byłoby już wiedzieć po której strony mocy jestem 😄
Trzymam kciuki za wszystkie Staraczki i życzę powodzenia oraz mniejszej schizy niż moja 🙃
🍀🍀🍀
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 marca 2021, 13:38
@ laskawie wkoncu zawitala 
Plan na nowy cykl...inofolic, ziola O.Sroki i czekamy na @ , na owu najpierw oczywiscie
Czuję naprawdę poważnie że coś jest na rzeczy!!! Mam mnóstwo gęstego białego śluzu, chodzę jakaś zakręcona zapominając o wszystkim i ta okropna senność, spałabym non stop. Jeszcze tydzień i będę wiedziała. A i jeszcze strasznie mnie wysypało na plecach tak jak w poprzedniej ciąży. Brzuszek tylko delikatnie pobolewa. Ale jestem ciekawa!
Życie powinno być sprawiedliwe! Jeżeli ktoś (taki jak np. ja) ma małe piersi, to ich ból powinien proporcjonalnie odpowiadać wielkości bolącego obiektu 
Dziś wypadła mi niespodziewanie rozmowa o pracę. Myślę, że coś z tego będzie. Jeszcze nie poinformowałam swooich szefów dotychczasowych o moich planach. Nie wiem jak rozstrzygnąć to odpowiednio. Jakoś to będzie. Oby nowa praca wypaliła, a "starzy" szefowie nie obrazili
może jakoś uda mi się zrobić tak by był wilk syty i owca cała 
To się porobiło ... nie pasował mi ten 14 dzień na owulke więc zrobiłam eksperyment (dziwne że dzień przed spodziewaną @ miałam 36,8 ) - usunęłam z wykresu śluz rozciągliwy i przesunęło mi owu z 14 dc na 16 dc ... teraz to już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć i kiedy tak na prawdę miałam owu
czas współżycia mam teraz BARDZO DOBRY ale pewnie i tak nic się z tego nie wykluje ... masakra z tymi staraniami, owulacjami, testami, temperaturą :::
((( my kobiety to mamy przeeeeewalone 
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 sierpnia 2014, 15:37
Kurcze myślałam że po 2 poronieniu jeszcze bardziej będę wszystkim zazdrościć ciąży i dzieci, ale tak nie jest. Nadal uważam, że życie jest niesprawiedliwe, że jednym dziecko przychodzi z łatwością a inni muszą latami o nie walczyć, ale zazdroszczę dużo mniej. Mam w sobie jakoś taki spokój wewnętrzny i dużo pozytywnych emocji do ciężarnych. Nie wiem dlaczego, skąd we mnie ta siła, ale cieszę się że tak jest. Może moje 2 aniołki czuwają nade mną i wysyłają dużo pozytywnych emocji. Kocham moje aniołki i tęsknie za nimi każdego dnia. Wyproście o rodzeństwo, ale takie tu na ziemi.
Ten miesiąc, a w zasadzie przyszły, bo już koniec sierpnia, minie bez starań. Jeszcze niedawno zwariowałabym z tego powodu, a teraz nie... teraz wierzę że muszę mieć więcej cierpliwości i poświęcić choć miesiąc na badania. Jasne nie zrobię wszystkiego, ale mam nadzieję że czegoś już się dowiem i w październiku ruszymy pełną parą. Jak dobrze pójdzie to za rok o tej porze będę miała moje dziecko w ramionach
.
NO DOBRA JEST TA @ ale spokojnie powoli 
buziaki
Witam wszystkich.
Dziś po raz kolejny dopadło mnie uczucie bezsilności. Jestem wściekła na siebie i swoje życie, że nie układa się tak jak bym chciała. Zawsze zakładałam, że po studiach znajdę super pracę i założę rodzinę. Wiem, wiem. Optymistka ze mnie. Niestety nic się nie układa tak jak powinno. Od 3 lat pracuję na umowę zlecenie w różnych firmach i nie mogę znaleźć stałej posady. Już nawet nie szukam pracy w zawodzie tylko jakiejkolwiek.
Z zazdrością patrzę na młode matki, które mogą tulić swoje dzieci i sama po cichu marze o ciąży, ale to marzenie musi jeszcze trochę poczekać.
Czasami mam ochotę zaliczyć wpadkę, bo inaczej chyba nigdy się nie zdecydujemy na maleństwo.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.