3 dpt - jestem w raju
. Co prawda rano znów obudziłam się ok 4 ale udało się zasnąć, za to dzień jestem nieprzytomna ciągle bym spała. Wczoraj mnie tak ścięło w samochodzie, że TŻ się ze mnie śmiał. Spaceruję, leżę pod kocykiem z książką na hamaku i przed kominkiem otulona w kocyk z pieskiem u boku. Wczoraj miałam dość mocne bóle @ ale dziś przeszły, coś czasem zakłuje ale bez przesady. Przeszłam na Luteinę 100 mg lepiej się aplikuje i lepiej wchłania niż te cholerne 50
. Jako, że zrezygnowałam z dodatkowej (płatnej wizyty weryfikacyjnej) to jutro zamierzam w Szczytnie pobrać sobie progesteron ot tak na wszelki wypadek żeby wiedzieć.
Wczoraj siedząc wieczorem na werandzie widziałam rozgwieżdżone niebo i nietoperze 
Zmartwiona kobieta udała się do ginekologa i powiedziała:
"Doktorze, mam poważny problem i bardzo potrzebuje twojej pomocy! Moje dziecko nie ma nawet 1 roku, aja jestem ponownie w ciąży. Nie chcę mieć dzieci w tak małym odstępie czasu. "
Tak więc lekarz powiedział: "Ok, a co chcesz, abym czynił?"
Powiedziała: "Chcę, żebyś zakończył moją ciążę i liczę z tym na twoją pomoc."
Lekarz pomyślał trochę i po chwili milczenia powiedział do pani: "Myślę, że lepszym rozwiązaniem dla tego problemu, jest to mniej niebezpieczne dla Ciebie. "
Uśmiechnęła się, myśląc, że lekarz zamierza przyjąć jej prośbę.
Następnie kontynuował: "Widzisz, abyś nie musiała zajmować się 2 dzieci w tym samym czasie zabij to jedno, które trzymasz w ramionach. W ten sposób będziesz mogła odpocząć trochę, zanim narodzi się drugie. Jeśli mamy zamiar zabić jedno z nich, to nie ma znaczenia, które to jest. Nie byłoby ryzyka dla ciała jeśli wybierzesz to, które trzymasz w ramionach. "
Ta pani przeraziła się i powiedziała: "Żaden lekarz! Jakie straszne! Zabicie dziecka to przestępstwo! "
"Zgadzam się", odpowiedział doktor. "Ale wydajesz się skłaniać ku temu rozwiązaniu, więc pomyślałem, że może to najlepsze wyjście."
Doktor uśmiechnął się, wiedząc, że miał już za sobą punkt.
Przekonał matkę, że nie ma różnicy w zabiciu dziecka, które już się narodziło a takimi, które jest jeszcze w łonie matki. Przestępstwo jest takie samo!
Jeśli się zgadzasz, proszę UDOSTĘPNIJ.
Razem możemy zaoszczędzić cenne życie!
Miłość mówi: "Poświęcenie siebie dla dobra drugiej osoby." Aborcja mówi: "Poświęcenie drugiej osoby, dla dobra samego siebie."
Dziękuję kochane dziewczyny za kciuki bardzo pomogły
tak jak Monia pisała Miki waży 2700 52cm i 10 pkt
jest piękny i taki cały mój taki kochany
zakochałam się na zaboj 
Wstawię foteczki jak będziemy już w domku 
Mnie wszystko okropnie boli no ale cóż...
Ciężki dzień w pracy. Zmęczona strasznie.
Zaraz po pracy pojechałam po wynik histopatologiczny, ale pani sekretarka poszła sobie do domu o 14.00 mimo to iż rozmawiałam z nia, że się spóźnie. Jutro wizyta i co ja teraz zrobię?
Spróbuje jutro zadzwonić do niej i poprosić by mi go łaskawie wydała. Wyskocze z pracy
.
Dziś byłam u fryzjera poprawić ombre:-). 2 tygodnie temu uparłam się na ombre - jasne pasemka i czerwone ombre. Wszystko się prawie zmyło po kilku myciach. Mam straszne włosy. Nie trzymaja się kolory na nich.
Czuję się o niebo lepiej dziś. Nawet uśmiech zagościł na mojej twarzy.
Musi, musi, musiiii być karzdego dnia lepiej. Tak właśnie tak teraz będzie.
Przepraszam, ze dlugo sie nie odzywalam, ale mam zapierdziel w studiu, dosyc niespotykany po sezonie i nie mam tymczasowo internetu w domu, mam w studiu, ale maz kazal najpierw odpisywac na wiadomosci klientow na facebooku a dopiero pozniej zajmowac sie przyjemnosciami, a ze wogole czasu nie zostaje, to nie bylo mnie ponad 2 tygodnie. Nie martwcie sie u mnie i u dzidziaka wszystko w najlepszym porzadku, samopoczucie juz lepsze, tydzien temuw srode weszlam w 2 trymestr, mdlosci i zyganko ustaly calkowicie
wczoraj mialam usg gentyczne i pierwszy raz zobaczylam nasze male stworzonko
zaraz wrzuce zdjecie, wg usg dzidzia jest o 3 dni wieksza niz wskazuje na to ovufriend i belly...a oto moj alienik
czyli jutro wchodze w 14ty tydzien, data porodu przesunela sie na prima aprilis 1ego kwietnia, jeszcze moze sie urodzic w marcu 

Wiadomość wyedytowana przez autora 30 września 2014, 19:00
Coraz czesciej mysle o porodzie, boje sie "rzeznikow" chcialabym rodzic w prywatnym szpitalu ale jakos nie moge znalesc opinii na ten temat. Przekonuje mnie to, ze moge wybrac cc a nie z przymusu rodzic sn, to ze pokoje sa jednoosobowe, ze w razie gdyby mi sie odmienilo co do formy rodzenia moge zazyczyc sobie zzo tylko jak to jest w rzeczywistosci? nie wiem kto rodzil prywatnie, kto by mogl doradzic.
8 dzień cyklu
50,0 kg
Chyba dopadła mnie jesienna chandra... Nie mam na nic ochoty... a na dodatek MAKSYMALNIE wkurza mnie moja praca...od powrotu z urlopu staje się wręcz nie do zniesienia! 
A do tego kolejne wieści o ciążach znajomych! Nie daję już rady udawać, że jest wszystko ok... W środku mnie wszystko krzyczy, a na zewnątrz mam być radosna i uśmiechnięta!
Do tego moi przyjaciele delikatnie mówiąc mają nas gdzieś...prawda jest taka, że ludzie nie lubią cudzych problemów. Wolą się nie mieszać...są zmęczeni mówieniem "wszystko będzie dobrze", a tak naprawdę w ogóle o tym nie myślą i nie rozumieją, co czujemy.
Gdyby nie wsparcie na OF zostalibyśmy z tym całkiem sami...
Mufin jest już coraz pewniejszy w naszym mieszkaniu... trochę poprawia mi humor...trochę...
W czwartek wizyta...ciekawe czego dowiem się tym razem
plamienia po @ nie napawają mnie optymizmem, no i ten ból jajników... ale nadzieja umiera ostatnia prawda?
Dziękuję za kciukasy ale już doopa 
Znalazłam ofertę buldożka za małe pieniążki ale niestety oszuści
mówi się trudno 
Teraz czekam na zdjęcia psiaków wczoraj urodzonych
może za 6 tyg jeden z nich będzie już mój... nasz 
Postanowiłam zrobić dziś betę. Chciałam mieć pewność, że nie jestem w ciąży zanim zacznę walić antybiotyk i inne paskudztwa. Oczywiście wynik < 2. Nie łamię się. Niczego w życiu nie dostałam za pierwszym razem, liczyłam się z tym. Z humorem i werwą czekam na @, a potem, modyfikując nieco słowa wieszcza: PROKREACJĘ CZAS ZACZĄĆ! Październik to najpiękniejszy miesiąc w roku, bardzo dla mnie szczęśliwy. Niewykluczone, że i tym razem będzie. 
Dla Was wszystkich, które co miesiąc padają na kolana: dopóki walczycie, jesteście wygrane. Pomyślcie jakie Wasze Dziecko będzie szczęśliwe, gdy wreszcie się pojawi. Będzie miało Mamę Wojowniczkę, taką, która z nadzieją wypatrywała jego przyjścia. 
Pamiętnik piszę, bo często trafiają się ciekawe informacje odnośnie różnych leków, pomiarów, śluzu, itp. a mi to zawsze gdzieś umyka a tak będę miała pod ręką 
Miałam ponad ork temu przerost endometrium i w finale skończyło się łyżeczkowaniem. Wcześniej 3 bite tygodnie lało się ze mnie ciurkiem i miałam skrzepy wielkości ręki....
Ginek spisał mi co brać na obfite miesiączki :]
nie brać
-leków przeciwbólowych z kwasem acetylosalicylowym
brać:
- tabletki ziołowe hemorigen 2-3 tabl 3x dziennie
- tabletki cyclonamine
- rutinacea lub rutinoscorbin 2-3x1
- żelazo
- cynk
- witamina A
- witamina B complex
Kiedy może wystąpić owulacja?
Długość cyklu w dniach/Owulacja zazwyczaj występuje w dniu
26 - 10-14 dzień cyklu
27 - 11-15 dzień cyklu
28 - 12-16 dzień cyklu
29 - 13-17 dzień cyklu
30 - 14-18 dzień cyklu
31 - 15-19 dzień cyklu
32 - 16-20 dzień cyklu
33 - 17-21 dzień cyklu
34 - 18-22 dzień cyklu
35 - 19-23 dzień cyklu
36 - 20-24 dzień cyklu
37 - 21-25 dzień cyklu
38 - 22-26 dzień cyklu
39 - 23-27 dzień cyklu
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 września 2014, 20:18
Dzień zaczął się energicznie i w dobrym humorze. ovu zaznaczyło kolejny dzień płodny zaczął kłuć mnie jajnik. ucieszyłam się jak małe dziecko, że może zbliża się pomału owulacja, i że może już teraz się ponownie uda. Postanowiliśmy nie czekać do kolejnego cyklu, gdyż dobrze się czuję, wszystko się zagoiła, krwawiłam stosunkowo krótko. Psychicznie dochodzę do siebie, chociaż coś się we mnie zmieniło... nie potrafię w pełni cieszyć się z tego co kiedyś mnie cieszyło na maxa. Teraz jest radość ale jednak czegoś brakuje. Zawsze byłam optymistko realistka ;)ale teraz czuję w sobie determinację przeogromną. Chcę być mamą!!! Ale jak zwykle jestem w gorącej wodzie kąpana i nie mogę się doczekac tej cholernej owulacji! Matko ! Musze wyluzować bo się sypię... włosy słabe wypadają, chodze poddenerwowana. Jeszcze ten wredy gin mnie dziś wnerwił, że niby pół roku mam czekać bo Ci co mówią, że mogę już są niedouczonymi konowałami, i że niby za pół roku zapomnę i się już nie będę bała jak zajdę w ciążę. Nie znoszę ludzi, którzy myślą, że wiedza lepiej ode mnie co ja czuję!!! Ale spoko muszę wyluzować. Z każdym dniem zbliżam się do owulacji (mam nadzieję) Ależ jestem niecierpliwa 
Snilo mi sie ze dowiedzialam sie ze jestem w ciazy, zanim wyszlam od lekarza mialam sredni brzuszek , po powrocie do domu mialam ogromny. Nie moglam chodzic 
Tak powinna wygladac ciaza. Eh sny mnie przesladuja 
Jak ja bede kochac moje malenstwo
oszaleje ze szczescia ...
Idę spać i śnić.. o Tobie:*
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 września 2014, 21:40
30.09.2014r.
Dobrze że jestem na L4 .Nie wiem jak wytrzymałabym w pracy obsługując petentów?! Łzy,łzy, łzy ... Zastanawiam się ile można wyprodukować łez w ciągu jednego dnia.
Powrót do pracy - 22 października , będzie koszmarny. Trzy dziewczyny w firmie w ciąży, wszystkie zaszły prawie w jednym czasie , a ja miesiąc po nich. Tylko że ja wrócę do pracy już bez ciąży!!!
Nie wiem jak to wytrzymam ?!
Na razie czekam na wizytę u gina , idę na kontrolę po łyżeczkowaniu 21 października! Zastanawiam się kiedy dostanę znów @ . W ubiegłym roku po poronieniu czekałam prawie 40 dni! No ale tym razem nie będę się starała od razu. Najpierw seria badań genetycznych i innych ....... Kolejnej porażki już chyba nie wytrzymam !
50 dc, @ brak, test negatywny...jutro wizyta u gina i najprawdopodobniej lutka na wywołanie @.
Test pozytywny...boje się...
Wapń całkowity - surowica
Wapń (s)2,38 mmol/l
Nie wiem czy w normie, chyba tak.
P-ciała p/wirusowi różyczki IgM (s)dodatni
Kontrolnie różyczka, nadal dodatnia. Ostatnie badanie było w sierpniu, wcześniej w maju. Nie do końca ogarniam, ale byłam w poradni chorób zakaźnych i nikt problemu nie widzi.
No i zaczął się kolejny cykl... Pewnie teraz płakałabym w poduszkę gdyby nie jedna pocieszająca wizja.
Już za tydzień lecimy z A. na Teneryfę 


Może zmiana klimatu da nam szansę. A tak serio to się nie nakręcam. Co ma być to będzie. Tym bardziej, że ovu wypada już po powrocie... ehhh...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.