Magic Niemożliwe 17 listopada 2014, 13:59

Dziś znów poczułam nasz Mały Skarb :* to cudowne uczucie, a miałam go w ogóle nie czuć. To za pewne sprawa przesuwającego się łożyska :)
Myślałam dużo o tych plamieniach... dziwne, że akurat teraz one wystąpiły... powiem o swoich przypuszczeniach lekarce, ale może mnie wyśmieje?? Bo tak się dziwnie składa, że te plamienia występowały dwa dni po wymiotach...tak mną szarpały, że może przez nie coś się naruszyło o stąd plamienie? Dziwne...zacznę sie pilnować z jedzeniem i zobaczymy.

Dziś termin @ pogodziłam się już z tym że może przyjść ale i tak mam nadzieję że jednak się udało bo nadal czuję jakiś wewnętrzny spokój. Poprzednie dwa cykle po negatywnym teście już zaglądałam na testerki na następny miesiąc a teraz nie dopuszczam takiej myśli choć już czuję że @ idzie bo w brzuchu już ćmi.

Postanowiłam zrobić jeszcze coś w tym roku dla siebie oprócz nowego tatuażu i w końcu zdecydowałam się zrobić makijaż permanentny brwi i umówić się na rzęsy 1:1 :) :) :)
Dokładnie w tamtym roku w listopadzie rozglądałam się za gabinetem, czytałam o przeciwwskazaniach opiniach cenach itp. Wtedy dałam sobie spokój bo nie miałam kasy i zainwestowałam w cienie do brwi ale to nie to samo bo rozmazuję się, trzeba codziennie je malować itp a jednak rok wytrzymałam :)
po za tym zauważyłam, że jak nie ma mnie w domu to się zaniedbuję :( chodzę z odrostem, baaardzo rzadko się maluję, gole tylko przed @ ;) a jak jadę do domku to się stroję dla Darusia maluję perfumuję i w ogóle inna Ola nagle. Ostatnio chodziłam bez 3 tipsów bo mi się połamały a sama je sobie robię i mogłam przysiąść i zrobić je ale po prostu mi się nie chciało (szewc bez butów chodzi) a więc chcę bardziej zadbać o siebie przez cały miesiąc a nie tylko jak do D jadę a brwi mi to ułatwią i rzęsy tak samo bo rano się obudzę i zostanie przypudrowanie noska i uczesanie włosów :) koszt rzęs nie drogi bo 70zł za założenie a jak uzupełnię do miesiąca to płacę tylko 50zł umówiłam się na 28 listopada a brwi 26 listopada to 400zł a korekta do 3 miesięcy 50zł więc spoko :) D oczywiście mi się dołoży :) cieszę się że się w końcu zdecydowałam bo w ciąży brwi robić nie wolna a efekt utrzymuję się 3-5 lat więc nawet jako świeżo upieczona mama nie będę musiała marnować czasu na malowanie a te 50zł na rzęsy miesięcznie zawsze się znajdzie :) :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 listopada 2014, 14:56

a tak na temat to jeśli @ dzisiaj przyjdzie to w grudniu będę miała dwie owulację 1 i 30 grudnia więc szansa jest sporo żeby w grudniu się udało :)

z mojej tubki żeby Conseive zostało 10ml i wydaję mi się że w tym cyklu za dużo go aplikowałam bo 5ml i teraz zaaplikuję tylko 3 razy po 3 ml, od nowego cykle zacznę brać magnez i witaminę b6 i kapsułki z olejem z wiesiołka na poprawę śluzu co w połączeniu z żelem może da pożądany efekt. Dalej nie zamierzam mierzyć temperatury bo to chyba nie dla mnie :/ stresuję mnie to i cały cykl będę myśleć o staraniach a potem zmuszać mojego D do serduchowania i podczas seksu nerwowo myśleć czy się uda tak jak było w cykle wrześniowym :( :(
podziwiam dziewczyny który tyle czasu się starają i ciągle sumiennie mierzą temperaturę. Jeśli do końca roku się nie uda to w styczniu pójdziemy z Darkiem na badania i może wtedy zacznę mierzyć temperaturę. Liczę jednak że będzie prezent pod choinkę i uda się w 4 cyklu :)

cath Pamiętnik Cath 17 listopada 2014, 16:07

W czwartek na wizycie były dobre i złe wiadomości. Z dobrych o moja ukochana córcia waży już 1302g <3 tyle szczęścia <3 ma nosek jak tatuś i krzywe nogi po tacie hahah :D
A z tych złych to że mi skróciła się szyjka z 40 mm na 28 mm i muszę leżeć i się oszczędzać bo może być źle. Do tego okazało się że mam skurcze :/ których nie powinno być. Więc magnez w ilościach hurtowych muszę brać i no spe doraźnie. myślałam że mam te przepowiadające ale niesttey to są inne skurcze. Teraz muszę 90% doby leżeć. Jak ja tego nie lubię!!! Już mnie plecy bolą!

Ale marudzę no cóż. trzeba troszke pomarudzić

Kupiłam inofolic, piję od 3 dni, tonący brzytwy się chwyta :P

Kupilam dzisiaj w lidlu dla malego bluze z uszkami pluszowa, spodenki sztruksowe i dwie bluzeczki. Zapomnialam o sweterku byly ladne w paseczki ale wysle mojego zeby pojechal sprawdzic czy jeszcze sa rozmiary najwyzej jak nie bedzie to pojedzie troszke dalej do drugiego. Byly bodziaki fajne ale juz przebrane rozmiary i same wieksze zostaly, bodow mam mase ale te byly fajniutkie. 84% ciazy za nami, jeszcze troszeczke do finiszu. W czw wizyta u gin.

Windstorn Nasze małe/wielkie marzenie 17 listopada 2014, 17:36

No to czas na mój pierwszy wpis :) Dzisiaj 21dc. Pierwszy cykl z ovu, z mierzeniem temperatury i masakrycznie precyzyjną obserwacją swojego ciała. Staramy się o dzidzię już 9 miesiąc. W sierpniu miałam etap pt. "Moje życie nie ma sensu, nigdy nie zajdę w ciąże." Dzisiaj jestem na etapie: "Nadzieja umiera ostatnia, zobaczymy co będzie". Zaraz po owulacji zaczęły mnie boleć piersi, najpierw lewa, później prawa po kilku dniach, od dwóch dni kłucie w prawym jajniku. Zazwyczaj miałam ból piersi jakiś tydzień przed @ a tu już 2 tyg wcześniej się zaczęło...To chyba eliminuje nasze szanse w tym miesiącu.
Na nieszczęście, człowiek stworzył coś takiego jak internet, gdzie jak chce się znaleźć jakąś chorobę to się znajdzie na 100%. Tak więc dzisiaj wyczytałam, że ból piersi może być spowodowany nadmierną produkcją prolaktyny, która jednocześnie jest dużą przeszkodą w zajściu w ciążę. Ciekawe, dotychczas myślałam, że musimy się zmierzyć jedynie z moim tyłozgięciem macicy a tu proszę. Nie będę na razie jednak wtłaczać jakiś zbędnych spekulacji. W lutym idę na wizytę do ginekologa. Zobaczymy czy po roku starań zleci nam jakieś badania.


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 listopada 2014, 17:37

przedszkolanka:) Pamiętnik przedszkolanki. 17 listopada 2014, 17:38

no dobra... poszliśmy do biedronki i kupiliśmy proszek i płyn LOVELA z promocji- teraz mogę spać spokojnie, a lista się zawęża :)

ah dzisiaj zachcianki- najpierw ogórek kiszony a teraz? Pączek z czekoladą! :O

24dc od wczoraj boli mnie brzuch na @@@, pewnie przyjdzie wredna! :( smutno mi :( ile mam jeszcze czekać?! :( co chwilę zerkam czy nie zaczynam plamić...

kama005 Czekając na nasz cud. 28 grudnia 2014, 10:26

@ sobie poszła i mogłaby już nie przyjść.
Dzisiaj chyba nie będzie <3 bo czuję że mam skórę tam na dole podrażnioną ale zobaczymy. Musimy się wprawiać. :D Do 31 już niedaleko. Sylwester, zabawa ale i wizyta u gin :) Jestem taka ciekawa co mi powie jak luknie w moje wyniki.

zagubiona1990 ......pustka 17 listopada 2014, 18:51

Patrycja87 dzieki za mile slowo:)
Ja na wiesci o siostry ciazy zareagowalam tak jakby swiat mi sie zawalil chociaz nic takiego sie nie stalo. Poczulam klujacy bol i lzy w oczach. Ledwo skonczylam rozmowe i wybuchalm placzem a przeciez nie staramy sie az tak straszniedlugo. Sadze ze reaguje tak na niepowodzenia bo jestem czuje sie samotna moj K pracuje w delegacjach a ja siedze sama i mysle i mysle. Nawet nie ma z kim pogadac przeprowadzilam sie daleko od domu a tu no coz nie mam
nikogo.








No i jestem po wizycie to chyba najgorszy dzien w moim zyciu. Lekarka po usg powiedziala ze albo poronilam albo mam pozamaciczna. Po wizycie zrobilam test znowu pozutywny. Jutro mam isc na badaniaa. Najgorsze jest oczekiwanie nie wiem jak ta noc wytrzymam:(



















Długo sie zbierałam żeby pisać. Jakoś nie mialam nastroju na opisywanie. Niestety naszej fasolki nie ma niestety z nami jest wsród aniołków. Szkoda a tyle radości było:( Dzień za dniem a ja nie moge sie pozbierac czemu im dluzej tym gorzej. Z jednej strony starania zaczełabym juz z drugiej cholernie sie boje. Mój K tez to przezył ale ma prace i nie mysli o tym. Jej coraz gorzej nzosze rozlake z nim....


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 grudnia 2014, 18:47

Bergo Bergo - nowa ja 17 listopada 2014, 19:00

Debridat.
Zobaczymy...

Miu95 Walka o bobasa (PCOS i inne) 17 listopada 2014, 19:26

17dc

Jestem po monitoringu - jajec nie zaobserwowano, ale płyn w macicy jest :). Dla potwierdzenia, że owulacja mogła być mam zrobić progesteron w przyszły poniedziałek a potem 1 grudnia test ciążowy.

Strasznie mnie nosi ze szczęścia (a nie powinno! Bo potem rozczarowanie gorsze!) ale to pierwszy raz, kiedy wiem że owu mogła być a ja działałam w odpowiednim momencie. Nigdy wcześniej w moim życiu tak nie było - przy moich przydługich cyklach i Pcos, setkach testów owu, które wychodziły negatywne.

Obstawiam, że owu była zatem między 14-17dc. A to już coś, bo oznaczałoby to że Clo i/lub Metformina zadziałały :)).

Neyla Pokój z widokiem na morze. 17 listopada 2014, 19:35

Powroty do pracy nigdy nie są łatwe...na szczęście dzisiejszy dzień mogę zaliczyć do udanych. Tak czy siak, jeden mniej do urlopu.

Moja koleżanka z pracy jest w ciąży (11tc) strasznie źle ją znosi. Cały czas ma mdłości, wzdęcia. Jak ją dzisiaj zobaczyłam to wyglądała jakby zaraz miała puścić pawia. Oczy załzawione, podkrążone, ale najważniejsze, że z fasolką wszystko ok. W pracy nieliczni wiedzą o jej stanie, na zwolnienie biedula nie bardzo może iść, bo jest na zastępstwie i nie chce podpaść dyrekcji.

A ja już powoli odliczam dni do ŚBN i Sylwestra. Ale najpierw wizyta u gina 15.12.14.

Co do mojego samopoczucia to dzisiaj czuję się nieswojo. Po powrocie do domu obowiązkowo krótka drzemka i chlipanie w kącie na kanapie. Piersi tkliwe, wzdęcia, zgaga i czasami sporadyczny ból miesiączkowy. Objawy znane z każdego cyklu, więc się nie nakręcam...czekam cierpliwie, co niezmiernie mnie zaskakuje.

Bo ja wiem, że mistrz w wymyślaniu objawów ciążowych to JA!

mkl Marysia, Stanisław- czekamy na was:) 17 listopada 2014, 19:56

Maryjo, Matko Jezusa! Pod swoim sercem nosiłaś Zbawiciela świata. Dzięki łasce Ojca naszego w niebiosach poznałaś czym jest radość i ból macierzyństwa. Znasz moje imię. Znasz moją udrękę i smutek. Z ukochanym małżonkiem nie możemy doczekać się upragnionego dzieciątka. Wierzę, że dziecko przychodzi na świat dlatego, że tego chce Bóg. Dlatego z głęboką wiarą i ufnością błagam Cię o wyproszenie u Stwórcy łaski macierzyństwa. Amen.

jakos tak dziwnie mi dzis. Kolejny zastrzyk z menopuru. Czuje sie mega owulacyjnie, ale test owu negatywny. Troche za wczesnie na owulacje, ale przez te leki chyba wszystko sie przestawia. Jutro rano wszystko bedzie jasne, bo mam monitoring. Mam nadzieje, ze zdazymy z serduczkowaniem przed i w trakcie. bo w poprzednim cyklu za pozno byl robiony monitoring..

Marlena Szukając motyla. 17 listopada 2014, 20:12

Obrona przesunięta na kolejny czwartek, promotora dopadła grypa!
Dobrze to i źle. Może przynajmniej nauczę się choć trochę tych wszystkich pytań i nie wyjdę przed komisją na gamonia. Z drugiej strony gdyby obrona była teraz to miałabym to już niedługo z głowy.. No ale z chorobą nie wygram, niczego nie przyśpieszę.
Ze staraniami już postanowione - odpuszczam. Wykasowałam dziś aplikacje która pokazywała mi kiedy powinna być owu a kiedy kolejna @. Ot tak, by mnie nie ciągnęło do sprawdzania który jest dc i kiedy najlepiej by było <3.
Teraz postawiłam na nowe priorytety. Obronie się, być może przywieziemy mopsice do domu (jeśli będzie z nią wszystko ok), wyszkolę ją, sprzątnę strych i zaczniemy go remontować. No i w końcu pójdę do pracy! To będzie moje wybawienie!
Nie tylko dlatego ze będzie nam łatwiej z dodatkową pensją (może w końcu zaczniemy więcej odkładać na remont), ale dlatego że w końcu będę mniej czasu spędzać w domu. Mniej stresów i kłótni. Tego mi teraz trzeba.

basia1614 wielkie nadzieje... 17 listopada 2014, 20:16

no i niestety :( wszystko się dzisiaj okazało :( brak mi już sił na cokolwiek :( nie umiem już sobie z tym wszystkim radzić :( Mąż oczywiście mnie pociesza, że wreszcie nam się uda a mnie nadzieja już opuściła :( ileż jeszcze? Czemu wcześniej nie dostałam @? Nie musiałabym patrzeć na ten cholerny negatywny wynik :( teraz ten cykl co się zacznie odpuszczamy. Nie chodzi mi to ze nie będziemy się starać tylko mam na myśli faszerowanie się lekami i wizyty u gin. Zobaczymy co czas pokaże. Jestem załamana :(

Agi Radość.. 17 listopada 2014, 20:19

Jutro kontrolne badanie beta hcg zobaczymy ile przyrosło a środy to się doczekać nie mogę.. dziś przeleżałam cały dzień .. no dobra trochę sprzątałam;) i oglądałam w tv Polsat cafe porody .. uf dziwnie uczucie, świadomość ze cię to czeka ..

zagubiona1990 ......pustka 17 listopada 2014, 21:15

Ciąża rozpoczęta 20 października 2014

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)