to już jutro.... pierwszy termin testu.... i jak tu nie myśleć o tym i się nie nakręcać kiedy człowiek musi uczyć się na psychologię rozwojową o przebiegu rozwoju dziecka od poczęcia do dorosłości?..... nie da się 
...
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia 2015, 15:53
Dziś weszlismy w 18tc - 17t0d a tym samym 5m-c..43% za nami..
Podobno jutro mam miec usg jamy brzusznej (mam byc rano na czczo).niewiem po co..no ale..oby jutro..bo najdalej w sobote chce stad wyjsc.. 
Wyniki ktore mam sa ok,dzis jeszcze pobrali crp..
I czekamy do jutra..bede naciskac na to usg jamy brzusznej..bo nie zamierzam tu lezec wiecznosc..a oni specjalnie dluzej przetrzymuja bo chca wiekszej kasy od nfz.. 
Myslalam ze choc zrobia usg..i zobacze moja Gadzinke..ale gdzie tam..chyba ze przy wypisie..bo musza wiedziec wypuszczajac mnie ze jest ok i ze mna i z Gadzinka 
33tc + 5dni
44 dni do porodu
No i jesteśmy na odziale patologii ciąży.
Robimy 3 razy dziennie zapisy ktg,bierzemy grzecznie żelazo.
Zapisy wychochodzą bardzo dobre,nie ma się do czego przyczepić 
Położna stwierdziła,że możliwe po prostu,że taka już jej uroda i nie wszystkie dzieci muszą być po 4kg.
W sumie ma racje, Lilka mieści się w siatce centylowej na 34 tydzień i pewnie większość lekarzy machnęłaby ręką.
Na pewno zostajemy do poniedziałku żeby sprawdzić na usg jak mała przybiera.
Trzymajcie kciuki 
Anna Jurksztowicz - Stan pogody
Polecam
Mam urodziny! 
S przyniosl mi do lozka sniadanie razem ze swieczka do zdmuchniecia, a potem wyslalam go po ciasto do cukierni dla moich kolegow z pracy. Taka ze mnie romantyczka 
Musze sie przyznac, ze w koncu nie upieklam sama ciasta. Tyle dostalam od Was przepisow (dziekuje!), ale przez nadmiar nadgodzin w pracy nie dalam rady. Wczoraj moj S przygotowal szybkie brownie z przetlumaczonego przeze mnie przepisu z kwestii smaku - no i kupny jeden jablecznik zanioslam. Tak to jest jak ksiegowa ma urodziny w styczniu...
Temperatura dzis stosunkowo wysoka, czyzby tym razem owulacja byla wczesniej?
Mam zle przeczucia co do tego cyklu.
Dziś z dobrych wiadomości to to , że pieczątki wyrobione, konto firmowe założone, ZUS i skarbówka odwiedzone i koniec już załatwiania:)
Byłam u gin, niestety pęcherzyk 13mm, więc szanse są żadne.
Czeka mnie więc dowiadywanie się wszystkich informacji o inseminacji, jakie leki, ile wizyt itd.. Mam do wyboru Szczecin (100km )albo Poznań (200km), trzeba zdecydować.
Musimy najpierw uzbierać pieniążki na badania, ale zrobię je dopiero jak będę miała już całą kwotę uzbieraną razem z zabiegiem i wizytami,albo chociaż połowę.
Chyba nie będę słowem nikomu nic mówić o naszych planach.. chciałabym żeby to zostało zachowane dla nas.
No cóż.. odpalam maszynę i zaczynam coś szyć, jakoś trzeba uzbierać $$$ 
Nie to sobie marzyłam , a no cóż... przełykam z bólem ślinę i zagryzam zęby.
9+6
Od rana byłam senna i myślałam, że prześpię cały dzień. Udało mi się jedną z trzech spraw...
Nie jestem z niej zadowolona, ale jak się nie ma co się lubi, to trzeba żyć z tym co się ma...
W ten weekend czeka mnie 5 egzaminów... Oczywiście do żadnego jeszcze się nie przygotowałam heh hehhe ehhehe
Od wczoraj oglądam Bibliotekarzy - serial... przynajmniej coś robię dla siebie... hi hi hi hi hi hi
Dzisiaj nie obejdzie się bez drzemki.
Czekam tylko na teściową, bo musi mi dać kilka papierów i idę w kimę...
Jakoś tak wzięło mnie na głaskanie brzuszka...
Jest już na tyle duży, że mam wrażenie, że jest aż za duży...

Jutro zaczynamy 11 tydzień...
10+0
Postanowiłam odrestaurować fotelik, bo napis na rączce był mocno zniszczony 
co widać na zdjęciu nr.1, zdjęcie nr.2 to druga strona również starta.Zdjęcie nr.3 i nr.4 to już po malowaniu
okazało się, że farbka jaką kupiłam nie nadaje się, ale moje farbki to stylizacji paznokci - jak najbardziej 
zdj. nr.1
zdj.nr.2
zdj.nr.3
nr.4 
Strasznie się wkręciłam w ten fotelik
teraz to już zupełnie jak nówka!!! 
witamy witamy witamy 
mega szczesliwa w domciu..len na calego
obudzilismy sie razem o 5 rano, ale poogladalismy SE bajki i usnelismy znow az do 10.30
psiaki spaly, synal spal no meega wypoczelam
pogoda piekna jak na anglie- slonecznie, bezchmurne niebbo...obiadek zrobiony w 20min, wyciagnelam z zamrazarki mielonce, zrobilam ziemniaczki i ogoraska 
zaczelam cos psrzatac..ale maz MIALAS ODPOCZYWAC PRZECIEZ
co racja to racja..tylko jak sie super czuje, super mam humor to lubie sobie posprzatac, bo wiem ze sytuacja mnie nie zmusza...nie lubie jak sie zle czuje lub jestem zmuszona..ale w takiej sytuacji z przyjemnoscia cos bym porobila
ale mam nakaz odpoczywania dzisiaj
kochany 
dzisiaj 83 dni do porodu...ale zasuwa
odkad biore duze dawki zelaza zauwazylam ze mala jest bardziej ruchliwsza..duuzo bardziej..albo mi sie wydaje 
odkad nie jem glutenu- od 2 tyg..waga stoi w miejscu..a nawet spadla o pol kilo...jedzac buleczki przybywalo pprzez ostatni mieisac juz po 1kg, 1,5kg tygodniowo! ale nawet opuchlizna na brzuszku, na buzi zeszla, wiec dieta dziala...pije rowniez bardzo duzo wody od kilku dni..ok 3-4l...caly czas mnie suszy, ale akurat to wyjdzie mi na zdrowie 
od jutra zapierdziel w pracy, ale jak na razie tylko do 20ego..pozniej juz luzniej..po 20tym mam duzo spraw, wiec czas rowniez szybko zleci...21ego mam sprawe w sadzie, bo podalam firme, ktora wywozowa smieci do sadu....ani razu smieci nie wywiezlia przyszedl po roku nie wiadomo skad rachunek na 1000f! na szczescie mam cctv w studiu i nikt od nich nigdy, nic nie odbieral..mielismy inna firme...sparwe mam wygrana, napewno nie bede placic dlugu, z ktorym nie mam nic wspolnego.
26ego mam wywiadowke u Stasia w szkole..nie moge sie doczekac, bo jak zwykle bede pewnie same pochwaly :Djestem z niego taka dumna, tym bardziej ze oprocz standardowej wiedzy musial nauczyc sie przeciez jezyka angielskiego od podstaw..po 4 latach nawet anglicy nie sa wstanie rozpoznac,ze to nie brytyjczyk...bardzo miesza j.polski, ale dla nas wazniejszy jest angielski..w domu mowimy po polsku, wiec jest korygowany na biezaco.
27ego mam wizyte u endo i wydaje mi sie, ze juz ostatnia..czekala tylko na wyniki mojej glukozy...wyniki cukru sa super, wiec nie mam potzreby do niej chodzic, tym bardziej,ze strasznie baby nie trawie!
Dzieki temu,ze bedzie luz w pracy planuje pozamrazac kilka rzeczy...przez nastepne 2 tygodnie musze zuzyc to co mam juz pozamrazane...po 25ym zrobie nastepne aby bylo do konca lutego..wtedy w czasie przeprowadzki nie bede musiala juz myslec o zakupach i obiadach bo bedzie wszystko gotowe.
Dawno mnie tu nie było...
Dzis 6 dc, i 5 dzien brania estrofem i sildenafilu. Jutro mam wizytę podglądowa, oby tym razem doszło do transferu mojego Kropusia 🙏🙏🙏♥️ a mój mąż jak żartował, że jak poczeka dłużej w klinice na nas to urośnie mu coś między nóżkami 😄😄😄😄
24 tydzień ,1 dzień 
60% na wykresie...
zaczęliśmy 25 tydzień na wykresie 60 % za tydzień i dwa dni studniówka 
na wykresie serduszko z napisem mija okres przeżywalności płodu na które tak czekałam - ale niech synek dalej grzecznie siedzi w brzuszku
dziś rano maluszek mój tak fikał że nawet film dla tatusia udało mi się nagrać 
12 tydzień ...
23 tydzień...
a trzy dni temu (w poniedziałek) mężuś zrobił niespodziankę i przyjechał do domku z furą która znalazłam na tablicy
i tak z tydzień się na nią czaiłam
w dzień jeszcze dzwonił i mówił że już sprzedana....
__________________________
__________________________
rośnij nam kochany synku
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 lutego 2015, 20:24
Wczorajszy test owu wyszedł negatywny, ale czuje ze te Dni się zbliżają...
najgorsze jest to ze mam zmieniony grafik i mijam się z mezulkiem i nie mamy kiedy się starać....
Może go nad ranem obudze jak wrócę z nocnej zmiany.....
He he niech się też przylozy sama nie dam rady:)
Buzka :*



bol jakby owulacyjny caly czs odczuwampo leeej stronie.Sluzu brak testy ujemne.Wciaz czekam i ludze sie choc ze swoim wiekiempowinnam odpuscic.
jaki mam beznadziejny wykres.....
http://ovufriend.pl/graph/d1f8d829efd34d2db95e091856371b13
Od OF jestem uzalezniona,wchodze kilkanascie razy dziennie.Ile zostalo mi jwszcze owulacji:10?15?Mam chyba jakies zaburzenia depresyjne,nic mi sie nie chce.Praca,ktora zawsze lubilam jest jakby kieratem.Czasem mysle dacspokoj,ale kiedys moglabym robic sobie wyrzuty,ze nie zrobilam wszystkiego ,co moglam.Moze ktos wysmueje,ze wtakim wieku:ale prosze Boga aby zabral mi to pragnienie abym mogla cieszyc sie z tego co mam.Nie zabiera.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.