46%
19tydzień
18t4dz
Pozostalo 149dni... 
Udalo mi sie dostac do tego endokrynologa na nfz.. Babka powiedziala ze przyjmie tylko niewie o oktorej bo ma duzo pacjentow..ale znalazla sie starsza pani ktora zechciala mnie przepuscic..bo mowi o pani to sie chyba zle czuje i w ciazy to ja pania przepuszcze
wiec podziekowalam i skorzystalam..bo tak to bym jeszcze pewnie posiedziala..dostalam euthyrox25 1tab.dziennie..i skierowanie na przeciwciala..i nastepna wizyta 16luty..
Bol dziasel..po plukaniu septosanem przechodzi..cale szczescie 
Ale zaczynaja sie ciagniecia pachwin..i od czasu do czasu cos zakluje w srodku-pochwie/macicy..niewiem dokladnie gdzie..ale ponoc to normalne bo wszystko sie rozciaga..
Ale zeby byc spokojna do wizyty u profesorki wiec przejade sie do gina na nfz niech zerknie na dlugosc szyjki..choc byla dluga ostatnio 46mm ale wole miec pewnosc ze wszystko jest ok
i spytam o te dolegliwosci.. 
Boze czuwaj caly czas nad nami.. 
Zmiana godziny badania drożności jajowodów w środę na 8.20.
Oto historia mojej dyskusji z panią laryngolog, może komuś się przyda 
"Moje pytanie:
25-01-2015
Dzień dobry. Podczas konsultacji okazało się, że mam obrzęk na śluzówce nosa. Dostałam leki: Nasometin, Ryupafin i Sinulan. Brałam je, ale 3 dni temu test ciążowy domowy pokazał, że jestem w ciąży. Nie wiem, czy mogę brać te leki, czy nie są teraz szkodliwe w ciąży? Dodatkowo miałam brać coś przeciwbólowego - czy to prawda, że APAP jest bezpieczny dla kobiet w ciąży?
lek. med. BEATA F. J.:
26-01-2015
W takim razie leki trzeba odstawic ,a APAP w ciazy mozna brac. Mozna tylko ewentualnie miec w ciazy - płukanie zatok i zazywac do nosa Narivent 3xdz i Sinupret 2xdz
"
Pozytywy dzisiejszego dnia:
- internista (do którego też poszłam skonsultować brane leki; w Luxmedzie) wypisał mi na moje życzenie skierowanie na beta-HCG, dzięki czemu badanie mam za darmo i zaoszczędziłam 40 zł, które zapłaciłabym bez skierowania; spryt w życiu to podstawa 
- mam L4 na tydzień z powodu moich kłopotów z nosem
- kolejny domowy test ciążowy pokazał 2 kreski : )
Negatywy:
- głowa i nos bolą... dosyć często
- dokuczają mi duszności jak tylko nie ma świeżego powietrza, np. rozszczelnionego okna
- raz zrobiło mi się lekko niedobrze, ale zjadłam 5 migdałów i przeszło
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2015, 20:06
"Normy beta-HCG
tydzień ciąży— mlU/ml
3-4 ———– 9 – 130
4-5 ———- 75 – 2600
5-6 ——— 850 – 20,800
6-7 ——- 4,000 – 100,200
7-12 —- 11,500 – 289,000
12-16 —- 18,300 – 137,000
16-29 —– 1,400 – 53,000
29-41 ——- 940 – 60,000
tydzień od ostatniej miesiączki– mlU/ml
3 ———- 5 – 50
4 ———–4 – 426
5 ———–19 – 7,340
6 ———–1,080 – 56,500
7-8 ——–7,650 – 229,000
8-12 ——- 25,700 – 288,000
13 -16 ——13,300 – 254,000
Normy hcg (mlU/ml)
Ciąża 1.3-2 tydzień 16 – 156
Ciąża 2-3 tydzień 101 – 4870
Ciąża 3-4 tydzień 1110 – 31500
Ciąża 4-5 tydzień 2560 – 82300
Ciąża 5-6 tydzień 23100 – 151000
Ciąża 6-7 tydzień 27300 – 233000
Ciąża 7-11 tydzień 20900 – 291000
Ciąża 12 tydzień 16684 – 127939
Ciąża 13 tydzień 10743 – 89074
Ciąża 14 tydzień 7895 – 70818
Ciąża 15 tydzień 6210 – 69173
Ciąża 16 tydzień 5730 – 54585
Ciąża 17 tydzień 5267 – 57465
Ciąża 18 tydzień 3180 – 51360
Ciąża 19 tydzień 5879 – 55183
Ciąża 20 tydzień 1234 – 45771
Ciąża 21-39 tydzień 2700 – 78100
NA ODLEGLIWOŚCI NOSOWE, KATAR:
"Pamiętaj o nawilżaniu śluzówek - suche powietrze zaostrza pieczenie i ból gardła, a nos się zatyka, utrudniając swobodne oddychanie. Pij dużo wody, wietrz i nie przegrzewaj mieszkania. Optymalna temperatura w domu to 20 stopni. Gdyby ci było chłodno, lepiej załóż dodatkową bluzę czy polar, ale nie podwyższaj temperatury powietrza w domu.
Przy infekcji kataralnej pomocne mogą być inhalacje z wody z dodatkiem soli kuchennej. Przygotuj miskę z gorącą wodą z solą i nachyl się nad nią, przykrywając głowę ręcznikiem, i głęboko oddychaj około 10 minut. Inhalacje odblokowują nos, ułatwiają oddychanie i dają ulgę w bólach głowy i zatok. Możesz ewentualnie nawilżać śluzówkę nosa roztworem soli morskiej w sprayu (Sterimar, Marimer), a okolice nosa smaruj maścią majerankową.
Często wydmuchuj nos, a zużyte chusteczki od razu wyrzucaj, najlepiej do toalety."
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2015, 20:32
Zachcianka! Oto i jest! MONTE!!! Mogę jeść tonami. Ogólnie rzuciło mnie na słodkie. Na sniadanie ( o ile przestaje mdlec i osuwac się na podloge) toleruje tylko płatki na mleku albo pieczywo z miodem. A miłość do jogurtów przeszła w miłość do monte i galaretek.
Fasolka nie toleruje ryb i wysyła mi odruchy wymiotne na sama myśl.
I nadal boli mnie brzuch. Mocno.
Jutro wizyta...
A w domu nadal ciężko. Chyba mam toksyczna matkę...
Euforia opadła mi nieco. Trudne wydarzenia w pracy - nęka mnie mąż pacjentki...rozważam zgłoszenie sprawy na policję. Ale tak strasznie nie chcę się tym zajmować... Yhhh, pracuję w tym psychiatryku już kilka dobrych lat, różne, dziwne przypadki mi się zdarzały, nawet bardziej niebezpieczne, ale ten dzisiejszy mnie przejechał. Więc albo mój system nerwowy już nie wyrabia, albo rzeczywiście jest to bardziej niepokojące niż się zdaje. Yhhhh, czemu nie wybrałam sobie łatwiejszej pracy????
Poza tym, mój organizm chyba się buntuje przeciwko pozbawianiu go tłuszczu. Jem od kilku dni owsiankę na śniadanie i moje jelita zwariowały. Jeden dzień to myślałam nawet, że to dobrze, oczyszczanie organizmu i takie tam bzdety. Ale oczyszczanie 10 dniowe, to chyba przesada? Jutro mam zamiar zmierzyć się z kaszą jaglaną na śniadanie. Zobaczymy jak na to mój obrażony, pozbawiony chlebka i lenistwa, organizm zareaguje.
Podobnie jak większość dziewczyn tutaj myślałam , że skoro udało mi się spotkać moją drugą połówkę to stworzenie owocu naszej miłości będzie tylko przyjemnością i stanie się od razu. Nic bardziej mylnego. Fakt , że późno doświadczyłam prawdziwej miłości tylko utwierdzał mnie w przekonaniu że teraz to już będzie wszystko układało się bez kolejnych długich dni, miesięcy , lat oczekiwań. Kiedy w styczniu dowiedziałam się że kolejna osoba z mojego otoczenia czeka na dziecko, pękłam....
. Namówiłam Mojego na badania nasienia a sama zapisałam sie do gina. Jego badania ogólne wyszły ok, czekamy na szczegółowe. Mają dotrzeć w tym tygodniu. Ja swoją wizytę miałam dzisiaj i szłam tam z duszą na ramieniu. Dobrze, że w tym wszystkim jesteśmy razem i Mój mocno mnie wspiera. Na usg wyszło że możemy zacząć działać za 2, 3 dni i jak to określił mój gin : proszę przywiązać chłopaka do łóżka i przez dwa dni z niego nie schodzić
. Lewy jajnik posiada piękne pęcherzyki gotowe na żołnierzyków ......
Wszystkie badania mam ok ( robiłam w zeszłym roku) więc jeśli nie uda mi sie zajść w tym cyklu to czeka mnie badanie drożności jajowodów. Dużo się naczytałam o tym badaniu i wolałabym go uniknąć, brrr.... Obym nie musiała tego doświadczać . Mam sie stawić do gina za dwa tygodnie z wynikami badań nasienia mojego faceta i moimi na progesteron ( musze zrobić w przyszłym tygodniu).
troche sie rozpisałam , trochę nawet bardzo ....
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2015, 11:13
Po za mężem już nic nie trzyma mnie przy życiu.
Znowu przyszedł okres. Znowu za szybko!
Kurwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Boli mnie, że rodzina męża chodzi dumna jak paw bo za kilka dni na świecie pojawi się dziecko M.
Boli mnie widok prezentów na Dzień Babci i Dziadka, które dostali moi rodzice od dwóch swoich wnucząt. Kurwa, ja też miałam im dać w tym roku prezent, co prawda od wnuka/wnuczki będącej jeszcze w moim brzuszku ale jednak!
JaPierdoleKurwaMać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie byłam w klinice, bo lekarz nie miał wtedy dyżuru. W sobotę i dzisiaj zrobiłam jeszcze raz betę i progesteron w tym laboratorium, w którym robiłam na początku. Wyniki jutro. Jutro też mam wizytę u lekarza. Bardzo się boję
KOBIETY MOJE powiedzcie mi po jakim czasie po odstawieniu dupka dostałyście @??bo czekam na małpę i się doczekać nie mogę !!
Jeszcze nie rodzę niestety mój dzidziol uparł się i nie współpracuje a ja tak nie lubię szpitali łóżka nie wygodne eh śpię na łóżku porodowym kobitki przychodzą rodzą pięknie płaczące dzieci i idą a my lezakujemy no a ja bym już chciała usłyszeć głos andrzejka utulic go i cieszyć się nim no ale Uparciuch się nie spieszy
pozdrawiamy was serdecznie 
Dziś kilka przemyśleń. O dzieciach, ciąży...byciu mamą.
Wiecie, ze ja nigdy nie potrafiłam wyobrazić sobie, że będę mamą? że będę w ciąży? Mimo pragnienia, nigdy nie umiałam tego "zmaterializować" w głowie. Może ja mam coś z głową, a może to po prostu tak surrealistyczne doświadczenie, że nie da się go wyobrazić? Miałam sny, ale na jawie zawsze coś w mózgu blokowało mi wyobraźnie. Stąd chyba się wzięły moje pomysły, że może ja nie mogę mieć dzieci? Potem jeszcze ta durna lekarka, który palnęła, że mam PCOS (którego de facto nie mam)...gwóźdź do głupiej głowy wbity. Tak siedzę i myślę, może te moje wszystkie pomysły, że "nam nie wychodzi" to wynik jakiejś powstałej blokady? Może tak jak stwierdziło dwóch lekarzy (których już zpsioczyłam) wszystko jest ze mną ok? Może to moja wyobraźnia nie pozwala mi zajść w ciążę? A może zwyczajnie nie przykładaliśmy się do tego przez ten rok i dlatego nic nie wyszło (w końcu jak zajść w ciążę uprawiając seks 3 razy w miesiącu...
). ... może powinnam w końcu pokonać swoje myśli i swoją głowę? Może powinnam postarać się to wszystko sobie wyobrazić?
Ale wiecie co? boje się zapeszyć...może dlatego nie chcę o tym myśleć?
...Chcę być mamą!!
Jest jedno co poprawia mi humor i stanowi drugą część barykady - raz w życiu byłam u cyganki. Powiedziała mi wtedy o trzech rzeczach. Dwie już się spełniły. Trzecie co mi powiedziała - to że będzie miała dwójkę dzieci 
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2015, 21:20
Od wczoraj u mnie @. Leje się ze mnie litrami. No masakra. Już dawno takiej krwawej @ nie miałam. Latam i tylko sprawdzam czy mi nic nie przecieka i nie brudzi. No masakra. Niech ona sobie już pójdzie w cholerę i nie wraca.!
Dzisiaj miałam rozprawę sądową w sprawie swojej kolizji. Oczywiście nie moja wina ale osoba którą uznano za niewinną jest emerytowany policjant CBŚ. I chuj dupa cycki. prawdopodobnie nie mam szans. Od początku coś śmierdziało a teraz to już wiem dlaczego!
Dla wyluzowania się poszliśmy na Wystawę z Klocków Lego. No bajka. Jakie piękne budowle, odwzorowane w detalach. Część transportowa to samo
Rewelacja.
Jutro już do pracy.
No i narzeczony wrócił od swojej mamy... chciał jej powiedzieć, że po raz kolejny będzie babcią, ale zaczął temat od naszej znajomej, która też jest w ciąży i już miał powiedzieć o mnie, kiedy to...
...jego mama powiedziała: `ale wy to chyba nie planujecie, nie? Lepiej teraz nie planować, bo Marta nie ma jeszcze na stałe umowy w pracy, dopiero na rok, Ty an umowę zlecenie... lepiej poczekać. A dziecko strasznie dużo kosztuje. Ostatnio Asia dała 3000zł za pakiet szczepień dla małej."
No i z tego powodu jej nie powiedział. Nie dziwię się. Trochę smutno, ze tak powiedziała, chociaż trochę rozumiem, bo nie spodziewa się tego, że mówi to już za późno... a zresztą, i tak by an nas nie wpłynęła.
Asia to siostra mojego narzeczonego. Dała tą kasę za modne teraz szczepienia na pneumo i inne koki... To jest teraz modne i też ją rozumiem. Chociaż w głębi duszy poczułam się gorsza, bo nie wiem, czy kiedykolwiek będzie mnie stać na takie szczepienia. Dawniej nie było takich szczepień. Dawniej wszystko zdawało się łatwiejsze. Dziś wydaje się, że posiadanie dziecka jest tylko dla bogatych, że dziecko jest luksusem. I każdy rodzic oczywiście chce dać dziecku to, co najlepsze, ale no... ja mam 28 lat, poronienie, dużo cykli starań za sobą... a co jeśli do menopauzy nie stanę się "dość bogata"?
Ech... może przesadzam, bo coś mnie ukłuło. Acz jestem dobrej myśli i wierzę, że będzie dobrze : )
No i nie zrobił mi pomiarów bo jeszcze za małe nawet z tego zapomniałam się spytaç jak duże mam przyjść za 2 tygodnie jeszcze raz ale brykał w brzuszny skakał na główce finał i wszystko jest ok a to naj ważniejsze
Uf zamykam maraton urodzinowy mojego trzyletniego synia. Jestem juz tym zmeczona ale szczesliwa ze udalo mi sie zrealizowac plaan i moje dziecko mialo duzo radosci z gosci,z tortow, prezentow a najwazniejsze super zabawe ze swoimi przyjaciolmi. Mysle ze malo ktory swoje urodziny obchodzi 5 razy ale tak to jest jak sie ma male mieszkanie a duże grono towarzyskie. Za rok bedzie trzeba zaprosic jeszcze dzieci z przedszkola wiec pewnie pobijemy rekord. No ale czego sie nie robi dla swojego dziecka 
Dzisiaj a wlasciwie wczoraj Julianek nawiazal kontakt ze swoim starszym bratem. Maximilianek do tej pory nie specjalnie jakos interesowal sie mlodszym braciszkiem. Podchodzil czasami do niego, poglaska, dal buziaka czy obudzil ale ogolnie to traktowal go troszke jak taka kukielke, ktora jest w naszym domu i sobie lezy. Wiedzial ze musimy sie nim opiekowac ze to jest jego mlodszy brat, male baby ale mysle ze dopiero dzisiaj chlopcy sie odkryli. A bylo to tak ze Julianek lezal w lezaczku, Maxik przechodzil kolo niego i w tym czasie Julian spojrzal na niego, usmiechnol sie i zaczepnie zagugal. Maxik stanol jak wryty. Przez moment nie wiedzial co sie stalo. Spojrzal pytajaco na mnie. Widac bylo ze sie zdziwil ze ten jego brat gada, patrzy, usmiecha sie do niego. Przeciez do tej pory tego nie robil...Pozniej chlopcy juz razem do siebie glugali, usmiechajac sie a mnie udalo sie nagrac ten cudny moment. Oczywiscie o tamtej pory Maximilian chcialby zeby Julianek ciagle do niego zagadywal a Julek wiadomo nie zawsze ma na to jeszcze ochote. Ale najwazniejsze ze sie juz zaczynaja porozumiewac 
rury drożne
badanie było w znieczuleniu ogólnym więc nic nieprzyjemnego mnie nie spotkało a nawet miałam dobrą fazę 
przeraża mnie tylko wynik estradiolu w 12 dc -ponad 1200!!!! aż się boję co mi tam narosło...wygląda chyba na przestymulowanie?? wieczorem wizyta u doktorka.
Dziś śniło mi się, że kupowałam podpaski. Obudziłam się i miałam mokro w majtkach już myślałam, że @ ale to tylko śluzik. No i wyskoczył mi syfek:/ @ uciekaj precz i nie pojawiaj się przez 9 miesięcy !
aaa i musze sie podzielić moim odkryciem
jak ktoś chce mieć rasowy śluz płodny niech pije herbatkę z LIPY, która zawiera związki śluzowe - naprawdę działa!!
9 dzień po owulacji. Póki co brzuch na @ mnie nie boli, ale pewnie to kwestia czasu. Ovu przesunęło mi @ o 2 dni,ale ja nie mam 31 dniowych cykli bez przesady:> Trzeba się powoli zbierać do tego szpitala. Tak się zastanawiam jak szybko po operacji można zacząć się starać. Nie pamiętam za pierwszym razem co mówił mi lekarz. Czy było to już w następnym cyklu po operacji/? hmm
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.