Nic się nie dzieje,nadal brak ciąży to już tak długo. Brak mi siły ale zdaję sobie sprawę,że tak już będzie i im szybciej to zrozumiem tym łatwiej mi bedzie żyć.

Poniedziałek nie był taki zły, miło rozpoczęty <3 z M :* :)
kochane tak sobie zastanawiam się nad testami owulacyjnymi....
na testach napisane jest że brak kreski lub jaśniejsza kreska oznacza że wynik negatywny, a dlaczego niektóre interpretują to tak że jaśniejsza kreska oznacza, że niedługo będą ciemniejsze...
tak rzeczywiście jest? :)
wydaję mi się że lekko pokłuwa mnie jajnik ale pewnie wkręcam sobie :)

marzycielka29 Zyciowa strata!!! 25 marca 2013, 15:48

Wczoraj byłam z siebie dumna weszliśmy z mężem do Smyka pooglądać klocki Lego dla synka i gdzieś tak nawet nie wiem kiedy znalazłam się na akcesoriach dla maluszków i byłam silna choć łza kręciła się w oku ale dałam radę ,a najgorsze było to że między wózkami dla dzieci były same przyszłe mamy z ogromnymi brzuchami :( tak bardzo im zazdrościłam :) kurczę tak bardzo pragnę naszego wspólnego maluszka mam nadzieję, że los teraz będzie łaskawszy dla nas...

I kolejny cykl mogę zaliczyć do porażki... a to wszystko przez chorobę... :( Gdyby nie jelitówka przynajmniej byłaby jakaś szansa, a przez to nawet szansy nie ma... Największy kryzys był w dniu, kiedy miałam mieć drugi monitoring, ale nawet tego nie mogłam zrobić, aby sprawdzić, czy faktycznie mój organizm nie reaguje na CLO... Masakra jakaś.. Jak nie urok to przemarsz wojsk... i znowu muszę czekać na @, aby móc zacząć od początku liczyć dni i wskrzesić nadzieje na dwie kreski... a tymczasem Luteina zaczyna działać na mój organizm... Obym tylko @ miała w normalnym terminie...

W piątek dostałam plamienie. Pojechaliśmy do szpitala. Niestety poroniłam :(( Dodatkowo podejrzewają u mnie endometriozę i PCO. Jak by tego było mało to jeszcze okazuje się, że mam łukowatą macicę. Nie chce mi się żyć!! ;((

W koncu dzis test owulacyjny pozytywny!!!mam 12 dzien cyklu,wczoraj test negatywny ale mialam duzo sluzu plodnego dzis test pozytywny i nie mam sluzu i wez tu badz madry :)tak czy inaczej dzis dzialam :) :)

Pierwszy raz - pierwszy wpis.
Kolejny dzień płodny, kolejny dzień starań.
W mojej głowie już śpioszki i słodkie kwilenie... tymczasem - wracamy na ziemię! Czeka mnie ciężka robota ;) mierzenie temperatury, obserwacja śluzu i szyjki macicy. Nie znam się na tym zupełnie, tak wiem jestem kobietą to powinno być naturalne, jednak mnie to zwyczajnie przerasta, dlatego temperaturę mierzę 4 razy dziennie, śluz badam z lupą a szyjka? hm... nie potrafię jej "wymacać". Całe szczęście, że ta robota (choć ciężka) jest tak przyjemna :D:D
W piętek wieczorkiem, w niedzielę po południu- nogi do góry i odpoczywamy :) mąż masuje stopy i szepcze miłe słówka :) Tak robić dzieci to ja mogę :)Z niecierpliwością czekam na wieczór mąż wróci z pracy a ja go mile zaskoczę :) Staram się jak mogę aby i dla niego ta robota była przyjemna na dziś przygotowałam zestaw kocicy :D Zauważyłam,że choć zawsze było u nas baaardzo dobrze teraz staramy się dwa razy bardziej :)
A z zupełnie codziennych i bardziej przyziemnych spraw, to miałam dziś lekkie zawroty głowy i wydawało mi się że te kłucie w podbrzuszu to ból owulacyjny. Wstyd się przyznać ale nigdy wcześniej nie zwracałam na to uwagi.
Idę zarzucić kwas foliowy, żelazo i Mg+B6 :D :*

I po owulacji, okres czuję po kościach, jak zwykle klapa....

zaba25 walka o 2-gi cud :) 25 marca 2013, 18:35

Okres sie rozkrecil, brzuch duzo mniej boli niz zazwyczaj chyba to zasluga castagnusa ciekawa jestem czy jemu tez zawdzieczam tak szybka owulacje i zastanawiam sie jak w tym cyklu ja wytropie:/

tak zbaczając z tematu.... moja kuzynka 2 lata starała się o dzidziusia, była na udrażnianiu jajników i lekarze powiedzieli jej po tym badaniu że już tylko in vitro, że inaczej nie zajdzie w ciąże.... w tym momencie ona stwierdziła że daje sobie spokój narazie, że ma już dość ... ... i wiecie że zaszła w ciąże... jest właśnie w 3 miesiącu...
ta psychika naprawdę na nas jakoś źle działa...
to że bardzo chcemy...
a przecież to tak powinno być...
lepiej chcieć niż nie chcieć prawda?
a my pragniemy i co.... kara? :(

Witam ponownie :) jak obiecałam-piszę i zdaję sprawozdanie :D Jestem w ok 7 tygodniu i 2 dniu ciąży :P Jutro idę na podstawowe badania krwi :P w następną środę idę z wynikami badań następna wizyta za 4 tygodnie i kolejne usg :) już będzie widać serduszko rączki nóżki :) już się nie mogę doczekać :) a na dzisiejszym zdj praktycznie maleństwa nie widać :P bo już miałam normalne usg nie dopochwowe ale trudno:P tutaj zdjęcie maluszka :)http://img542.imageshack.us/img542/7517/20130325134926.jpg

Senność, uderzenia gorąca, ból głowy - to najbardziej mi dziś dokucza.
Mdłości i mały ból jajników - trochę mniej.
Ciężkie piersi, kiepski humor temu towarzyszą.
Wypryski - wiecej niż zwykle.


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 maja 2013, 18:22

Kolejny monitoring cyklu rozpoczety 7dc pecherzyki sa natomiast brak dominujacego, zapewne dlatego ze owulacje mam zazwyczaj dopiero ok 19dc. Co do wynikow tsh i ft4 to ft4 mam lekko podwyzszone i to moze byc przyczyna braku ciazy. Umowilam juz sie na wizyte u endokrynologa na 9tego kwietnia wizyta na 21h a usg tarczycy na 14h takze bede musiala jechac dwa razy no ale czego sie nie zrobi zeby moc miec bobaska. Mam nadzieje, ze jeszcze kiedys doczekamy sie drugiego dziecka, niechcielibysmy zeby Amelka byla jedna...

Aleeee mam dziś zgagę....Łudzę się, że może się udało, jednak podchodzę do tego bardzo na luzie. Właściwie to pamiętam nawet ciszę ginekologa, gdy zapytałam czy widzi ślady owulacji. Ale zgaga jest od samego rana, a raczej problemów z żołądkiem nie mam @_@, a może jednak mam....

frutka :) 29 kwietnia 2014, 22:38

bardzo kiepsko i u mnie i u mżonka, jest tylko gorzej i gorzej....


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 kwietnia 2014, 22:38

dawno mnie tu nie było ojj dawno..az wstyd sie przyznac.. a tak obiecałam sobie ze bede aktywna ale niestety nic z tego nie wyszlo az do tego momentu:]] obecnie jestem w 20 tyg ciazy:] ciaza przebiega prawidłowo.juz wiemy ze bedziemy mieli chłopczyka:]]

Ufff.... Nareszcie leżę sobie w piżamce i mogę odpocząć.
Szkoda tylko że nie w swoim łóżku :) :) :)
Ale spkojnie, spokojnie to tylko hotel.
Dzisiaj służbowo musiałam pojechać do naszej ukochanej stolicy.
Zabawię tu do środy.
Mam nadzieję że jakoś to wytrzymam. Nie jestem przyzwyczajona do takiego ruchu.



jutro kolejny dzien z Marcelinka, ona jest taka slodka, kochana ma prawie 8 miesiecy. opiekuje sie nia przez kilka godzin dziennie:) widziałam jak wychodzi jej pierwszy zabek, teraz jak zaczyna raczkowac, siadac. pozniej zacznie chodzic i mowic, przyzwyczaiłam sie do niej a ona do mnie.

Boże, gdyby wszystko było dobrze to moje malenstwo miałoby juz ponad rok...sama doswiadczyłabym, co to za szczescie miec takiego aniołka, cieszyc sie kazdym jego usmiechem, płakac kiedy ono płacze. kiedy ja tego doswiadcze?

czekam nie ciebie, moj maluszku.

zaba25 walka o 2-gi cud :) 25 marca 2013, 23:24

dzis znalazlam pewne urzadzenie i chyba kupimy, jest to elektroniczny monitor ktory sluzy do okreslenie owulacji i dni najbardziej plodnych albo w celu zaciazenie albo antykoncepcji naturalnej. Jestem bardzo ciekawa tego urzadzenia, szukam wszelkich informacji i opini o nim bo kosztuje nie male pieniazki niestety.
Troche informacji o urzadzeniu- jest to maly monitor z termometrem, mierzy temperature i LH na wyswietlaczu wyswietla sie dzien cyklu, temperatura, caly cykl w postaci kreseczek na pasku i okienko gdzie pokazuje sie w dni polodne jedena figurka dziecka a 2 kiedy jest owulacja i najwieksze szanse na ciaze.Dodatkowo mozna kablem usb podpiac go pod komputer i sciagnac wszystkie dane w postaci wykresu jaki tutaj robimy.Jestem bardzooo ciekawa i jutro jesli sie uda to go kupimy:)


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 marca 2013, 23:26

Jeszcze tylko kilka dni do testowania :)
Oj jaką mam ogromną nadzieje ze temp nie spadnie i ze zobacze te piekne II kreseczki :)
Wczoraj męczył mnie ogromny ból głowy i mdłości...obym tylko sama ich nie wywołała i znowu nie przezyła załamania na skutek przyjscia wstretnej @ :(
Imie juz wybrane...najchetniej wziełabym się za pranie ciuszków po starszej siostrze.
Moja kochana córcia na pytanie "chcesz mieć siostrzyczke?" odpowiada "tak,dzidzi" i pokazuje na mój brzuch :) staram sobie wyobrazić jaką będzie wspadniałą starszą siostrą <3

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)