Żania SYZYFOWE PRACE 11 czerwca 2015, 13:42

Dziś jest pięknie byłam na pazurkach :) rączki nóżki piękne gotowe na Lato brwi wyregulowane a za tydzień jedziemy z kuzynka na makijaż permanentny brwi czy jakoś tak będę uzupełniać ubytki wyskubane za młodu :) kupiłam dwie pary alladynek wygodne i komfortowo się w nich czuje wracam gotuje i czekam na A.


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 czerwca 2015, 15:14

No i po wizycie :)
Wyhodowałam 12 pewniaków plus 3 nie pewniaki :)
Dostałam purogen zamiast fostimonu (będzie mi łatwiej bo nie trzeba igieł, strzykawek itp)
W piątek kolejne usg plus decyzja o punkcji.
A dr jest przecudowny i najwspanialszy, ma super podejście odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu jak to się mówi :) Dzięki niemu ta cała procedura jest o wiele łatwiejsza do przejścia. Czasami wystarczy jeden gest w odpowiednim momencie jedno dobre słowo i od razu człowiekowi lżej! Panie dr dziękuję panu że pan jest <3

16 dc
test OWU (Rebe wiesz o co chodzi) nr 2
nie widze roznicy miedzy tym a wczorajszym. Dalej daje minus.
02_06.jpg
photo host

7 dzień cyklu.

Od rana praacaaa :)
Nawet zleciało ;)


Byłam u Szefa dzisiaj że potrzebuje dwa tygodnie urlopu pod koniec października a początek listopada. :)
TaaaaakkKKKKKK! Lecimy do Egiptu.! :) <3

Jednak Egipt! ;)

Dlaczego tak późno ??
A bo mój Men nie dostanie urlopu wczesniej na tak długooo ... ;/ ;)

Ale i tak bedzie 30 stopni wiec mam nadzieje ze wrocimy opaleniii ! :D

Tak, jestem szczęśliwa! :)
Tyle.! Pa ! :) :) :) :)

62 dzień Dominika <3 <3 <3

Czas mija szybka i co raz szybciej - to dobrze bo każdy dzień przybliża Nas do wyjścia ze szpitala ale na spokojnie czekamy na ten PIĘKNY DZIEŃ <3 <3

Wczoraj Smyk skończył 2 miesiące :) i jest taki śliczny <3 Cukiereczek :P

an-01F2e06F2e2015F20F2dF20skoFc5F84czyFc5F82emF202F20miesiFc4F85ceF20F3aF29F20-0000ffffffffxxxxxx28002-2-1-203-blue003.gif

23itmax.jpg

Czyż nie jest przesłodki ?? - szczególnie jak smacznie śpi po jedzonku :)

Ogólnie nic nowego się u Nas nie dzieje - my szykujemy mieszkanie na przyjście Malucha i spokojnie czekamy na ten dzień.
Apetyt Kruszynie dopisuje. Sam domaga się jedzonka ;)

Dziś próbowaliśmy dostawiać się do cyca Maluch trochę possał i się denerwował i skończyło się na przyłożeniu smoczka aby zastąpić "kapturek" - i wtedy Dominik zadowolony sobie podjadał - taki jest cwany :P

Jeśli chodzi o wyjście to jeszcze kilka dni ale każda położna mówi, że pod koniec przyszłego tygodnia już sala gdzie jest Dominiś powinna być wolna - a jest na niej 3 dzieci. I każde już na wylocie - Dominik pewnie jako ostatni wyjdzie bo pomimo tego, że jest najstarszy to jest najmniejszy :P Nasza Kruszynka Kochana <3 <3

Jak to mówiła jedna położna na OITN - "Małych ludzi Pan Bóg stworzył a duże osły same porosły" :D :D tak w ramach żartu ;)

No i zmieniła się na oddziale patologi lek. prowadząca - jeszcze nie miałam okazji z Nią rozmawiać i pozmieniały się panie położne ale są tak samo sympatyczne jak tamte :)

Zjadane mleczko rozpisane po 40 ml a zjadane więcej - łakomczuszek <3
Waga z dn. 01.06.2015 - 1900g :) niedługo i będzie 2 z przodu :)

No i żeby nie było Nasze pierwsze wspólne zdjęcie rodzinne:

an-MaFc5F82Fc5FbceFc5F84stwoF20iF20rodziFc2FadnaF20sFc4F85F20tylFc2FadkoF20iF20wyFc5F82Fc4F85cznieF20tymF2cF20coF20saFc2FadmiF20zF20nichF20czynimyF2eF20F20-0000ffffffffxxxxxx22002-2-1-203-DCglit94.gif

zoaiy8.jpg



sikorka@ Taka tam pisanina.... 2 czerwca 2015, 19:55

Powiedzialam dzis w pracy, musialam bo przylapano mnie na wymiotach..ze tez to akurat dzisiaj... baardzo mi bylo niedobrze od rana,zjadlam kawalek drozdzowki I bleee...paw do zlewu.. Dziewczyny stwierdzily ze podejrzewaly od jakiegos czasu I ze wygldam na w ciazy..Czyli ze co?? grubo??? hmm
W kazdym razie tyle z nowosci hehe...Aha znow mam ta dziwna zolta wydzieline, musze jutro zadzwonic do mojej ginki bo caly czas czekam na list z terminem wizyty..WTF...juz zaczynam miec tego serdecznie dosc bo moge miec jakas infekcje a nie ma kto mi zrobic badan..zalosny kraj

kredeczka91 groszki, fasolki i inne 3 czerwca 2015, 13:23

Kolejna koleżanka z pracy zaszla, ciesze sie naprawde ale zostalam sama na dziale a ona do pracy juz nie wroci. Teraz bede pracowac za dwie osoby i nikt mi nie pomoze... prosze to już mój czas! Prosze niech ja też bede w ciazy! Im szybciej bede tym dlamnie lepiej bo ciezka pracaprzede mna..

kredeczka91 groszki, fasolki i inne 3 czerwca 2015, 13:23

Cicho-sza @ brak


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 czerwca 2015, 09:40

2dpt
Zero „objawów” czy dolegliwości.
Optymizmu tez nie ma przez to żadnego …

No i po wizycie w klinice leczenia niepłodności, lekarz powiedział to co już wiedzieliśmy albo się starać jeszcze bo jesteśmy zdrowi, młodzi albo zaprasza na inseminację bądź invitro. Pocieszył mnie bo mówi że w ciąży na pewno będę tylko nasza decyzja jaką drogą wybierzemy: staranie, inseminację lub invitro, bo możemy zajść naturalnie lub nie-podobno wyniki nie są tragiczne ale na nic gwarancji nie da. Przepisał citoblest czy jakoś tak na wzmożenie owulacji. Od dziś biorę przez 5 dni.

Wybieramy taką drogę: jeszcze miesiąć luzu i próba starań naturalną drogą jeśli nie pójdzie nic do rocznicy to wtedy próba inseminacji.

świeżnka sinusoida uczuć 2 czerwca 2015, 21:28

heh, mój to jest dobry: ucieszyl się na badanie nasienia i powiedzial, że jest tak ciekawy, że się doczekać nie może :-D. No takiej reakcji się nie spodziewałam :-D.

świeżnka sinusoida uczuć 2 czerwca 2015, 21:29

Z okazji dnia dziecka walnęłam sobie wczoraj teścik. Ale to głupota była, bo i tak za wcześnie :-)

Boże jeśli to ma być nasz cud to nie odbieraj nam go już!

Jestem w 9 tygodniu i co??
I hormony działają... dopadł mnie zly humorek. Taka huśtawka, ze szał :-D

Z utesknieniem czekam na drugą wizytę...
Naczytalam sie wypowiedzi niektórych kobiet, które stracily ciaze. I teraz sama sie boje przez to. Ze np. Lekarz powie, ze sie nie rozwija, ze serce nie bije..
Niechce tak myśleć ale zwyczajnie ogarnia mnie strach....

Masakra

Chyba jest coś nie tak :-( kłucie jajnika nasiliło się okropnie :-( głównie przy wstawaniu i trochę przy siadaniu :-( Jeżeli sytuacja się nie poprawi to wizyta u lekarza jednak mnie nie ominie :-(

29+4
73 dni do terminu porodu.

Odwiedziła mnie koleżanka położna! Przegadałyśmy cały czas, który miałyśmy poświęcić na deklaracje, papiery, informacje dotyczące porodu. Było super! Na następnej wizycie będzie jeszcze śmieszniej i zabawniej :-)

Na tą chwilę waga stoi. W ciągu dnia bywają odchylenia -2 kg +0,3kg od ostatniej wagi na wizycie.

Jestem ciekawa jak się wyklaruje do 18 czerwca...

O dziwo, M. jeszcze nie zapytał kiedy następna wizyta u gin... Zapisałam w kalendarzu na ścianie, ale bez odzewu...

Może już mu się znudziło?! Mam nadzieję, że nie...

mewka87 E&R czekając na drugi skarb 16 lipca 2015, 14:28

beta 4. Lekarz twierdzi, że mogło się coś dziać... to nie był jeszcze ten czas. Ale teraz na spokojnie działamy dalej :) Na pewno się nie poddajemy! Będzie dobrze, musi :D Staram się bardzo wyluzować.
Udało nam się dziś dogadać z R. Przeprosił :) Mam nadzieję, że to już nie wróci

22t3d


Dużo się działo, ale czas pędzi jak szalony. Co najistotniejsze:


Pewnego dnia maluszek "wypchnął" głowę (albo pupę, ale raczej głowę) pod moją skórą po lewej stronie mojego brzucha na tyle, że na powierzchni brzucha zrobiła się zabawna wypukłość i mogłam pogłaskać z tak bliska mego synka... ach, akurat Tatuś puszczał muzykę z telefonu, to się śmiał, ze Arturek chciał posłuchać ;) po minucie jednak brzuch już trochę opadł w tym miejscu. Wrażenia niesamowite, łzy mi popłynęły :)



Dziś nie wytrzymałam testu obciążenia glukozą, bo po 10 minutach od wypicia roztworu wszystko zwymiotowałam. Na wizycie 8 czerwca mam zapytać gina, co dalej z tym robimy.
Samo wypicie roztworu nie było trudne, bo wkropiłam sobie połowę cytryny, ale później z każdą minutą czułam się coraz gorzej i nie udało się tego powstrzymać. A byłam taka "cwana" i wierzyłam, że wytrzymam ;) Jeśli mogę poradzić coś komuś, kto jest przed testem, powiem tyle:
- na prawdę warto wkropić pół cytryny do roztworu
- jeszcze bardziej warto po wyjściu z gabinetu usiąść gdzieś blisko drzwi do toalety.
Po całej akcji wróciłam do domu pod opieką P., zjadłam lekkie śniadanie i odpoczywałam w łóżku, czekając na powrót sił.


Dziś również pierwsze zajęcia ze szkoły rodzenia, miło było, takie sobie tam organizacyjne ;)

Mimi86 No więc ivf 2 czerwca 2015, 23:30

Ostatnio miewam głupie myśli ... a może nie głupie? Już sama nie wiem :(
Mianowicie coraz częściej myśle, że może nam wcale nie jest dane mieć własne dziecko? Może tak ma być? Może to my mamy być "tą" parą w rodzinie która nie ma dziecka :( Może ktoś tam na górze tak własnie napisał nasz los, że mamy mieć siebie i tylko siebie, podróżować, uprawiać sporty i tyle...
Straszne to, ale może prawdziwe ? :(

Właśnie wróciłam z pracy jestem padnięta choć przed pracą nie obyło się bez drzemki zasypiam normalnie na stojąco nawet nie wiem kiedy :)
pół dnia męczyły mnie gazy i lekko podbrzusze po prawej stronie kilka razy zabolało taki miesiączkowo - owulacyjny dziwny do opisania ból czy nie ból bo ciężko nawet to opisać ( nie notowałam tego pod wykresem )do tego dopada mnie chyba jakieś choróbsko boli mnie gardło czy węzy chłonne i prawa strona klatki piersiowej i pleców nie wiem może mnie przewiało czy coś...
lecę pod prysznic i zbadać szyjkę.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)