jaka pora haha odpoiwednia na zakładanie dziennika zdarzeń niesamowitych.
czekam....czekam na 23 maja. wtedy wszystko sie wyjaśni
Przyjęcie udane.Mały bardzo zadowolony z roweru.Zresztą największe wrażenie zrobił na dorosłych,mały nie zdaje sobie jeszcze sprawy z jego bajerów,ale powiedział że od Nas dostałam najlepszy prezent,jest najbardziej z roweru zadowolony:)
Zakupiłam dla męża Salfazin, skoro ja się wspomagam to mężu też niech to robi
wizytę u ginekologa zaplanuję jednak po tym cyklu a teraz niech Bóg da
koleżanki pytają ,,a wy kiedy jakieś dzieciątko?,, ale nikt nie wie że już się staramy więc po prostu odpowiadam ,,jak Bóg da,, żeby już się nie tłumaczyć pracą, mieszkaniem... praca jest, mieszkanie jest więc tak naprawdę przeszkód brak i nie mam żadnego wytłumaczenia. Idę na zakupy do Lidla, dziś zrobię dla męża Tiramisu
ale będzie zaskoczony... obiad i deser hihi
W piątek zaplanowana wizyta u ginki,chcialabym już to mieć za sobą.. Ciekawe czy będę z niej zadowolona. Jestem dziś senna i nic mi się nie chce!!
W nocy miałam dzxiwny bol w podbrzuszu nie potrafiłam go zinterpretować,na owulacje chyba za szybko.?? Mój maz mnie wczoraj zaskoczyl tak mu się chciało spac już w sumie chrapal a tu nagle mowi ze chce mu się kochac.. SZaleniec akurat jak mnie się zachciało spac!!
Pewnego razu było dziecko gotowe, żeby się urodzić. Więc któregoś dnia zapytało Boga:
- Mówią, że chcesz mnie jutro posłać na ziemię, ale jak ja mam tam żyć, skoro jestem takie małe i bezbronne?
- Spomiędzy wielu aniołów wybiorę jednego dla ciebie. On będzie na ciebie czekał i zaopiekuje się tobą.
- Ale powiedz mi, tu w Niebie nie robiłem nic innego tylko śpiewałem i uśmiechałem się, to mi wystarczało, by być szczęśliwym?
- Twój anioł będzie ci śpiewał i będzie się także uśmiechał do ciebie każdego dnia. I będziesz czuł jego anielską miłość i będziesz szczęśliwy.
- A jak będę rozumiał, kiedy ludzie będą do mnie mówić, jeśli nie znam języka, którym posługują się ludzie? - Twój anioł powie ci więcej pięknych i słodkich słów niż kiedykolwiek słyszałeś, i z wielką cierpliwością i troską będzie uczył Cię mówić.
- A co będę miał zrobić, kiedy będę chciał porozmawiać z Tobą?
- Twój anioł złoży twoje ręce i nauczy cię jak się modlić.
- Słyszałem, że na ziemi są też źli ludzie. Kto mnie ochroni?
- Twój anioł będzie cię chronić, nawet jeśli miałby ryzykować własnym życiem.
- Ale będę zawsze smutny, ponieważ nie będę Cię więcej widział.
- Twój anioł będzie wciąż mówił tobie o Mnie i nauczy cię, jak do mnie wrócić, chociaż ja i tak będę zawsze najbliżej ciebie. W tym czasie w Niebie panował duży spokój, ale już dochodziły głosy z ziemi i Dziecię w pośpiechu cicho zapytało:
- O, Boże, jeśli już zaraz mam tam podążyć powiedz mi, proszę, imię mojego anioła.
- Imię twojego anioła nie ma znaczenia, będziesz do niego wołał: "Mamusiu".
Wczoraj zrobilam test owulacyjny i dwie krechy wyrazne na maksa - wiec uderzylismy
zobaczymy co przyniesie los 
Szaro buro i nijak....dziś nie mam żadnych planów.No może troszke chawire ogarnąć. Młoda od rana ma super humor więc i ja czuję sie nieźle. Pierwsze dni po wyjeździe T. do pracy strasznie odchorowujemy. Raz że przed wyjazdem gotuję jak dla wojska jedzenia przynajmniej na 10 dni to następnego dnia musze ten cały poligon posprzątać.Dwa że Izabela uwielbia swojego tate i dla niej jest poprostu objawieniem kiedy jest w domu. Więc cierpimy obie kiedy wyjeżdża.
Swoją drogą zastanawiam sie jak T. zareagowałby na wieść od drugim dziecku. Podczas ostatniej rozmowy z cyklu "poważne" powiedział że nie chce dziecka o teraz na ten czas....dziwne bo ja nie zauważyłam żeby się zabezpieczał. Inna rzecz że dziecka o tak na teraz natychmiast nie zrobisz...z tego co pamietam to trwa jakieś niecałe 9 miesięcy. Hmmmm nie chce żeby potem powiedział mi że to ja go chciałam a on o niczym nie wiedział [noż kurcze ale jak może nie wiedzieć gra tu jedną z głównych ról]
Nie będe go przekonywać bo halooo ja też sie boję....to ja chodzę w ciąży,to ja rodzę i to ja wychowuję...i też nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak to by wyglądało. Powtarzam sobie nie myśl o tym. Co by nie było dasz rade bo w sumie jakie mam inne wyjście? Dam rade...
dobra lece coś porobię żeby nie myśleć...
Hejka. Irytuje mnie pytanie. Od wczoraj i jeszcze jakis czas temu boli mnie pępek jest taki twardy i na dodatek te zaparcia 

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 maja 2013, 13:14
No i niestety... właśnie zaczął boleć mnie brzuch, no i już plamienie... już wiem, że jutro nastąpi znienawidzona @... Tak jak zawsze to bywa. Jestem zła, ale nie tracę nadziei... Wiem, że w końcu się uda. Także odczekujemy 5 dni i na nowo zaczynamy obserwację...
Dawno nie pisałam ale jakoś tak wyszło.
W ciągu tego czasu podjełam decyzję o laparoskopi. W sumie to nie mam nic do stracenia.
Albo sie uda udrożnić i bedzie suuuuuper, albo sie nie uda i wróce do swoich rozmyslań o in vitro. Trzeba próbować wszystkiego. I wierzyć że się uda.
Bo jak same zauważyłyście WIARA CZYNI CUDA 
Czasami nachodzi mnie myśl "dlaczego ja" ale staram się aż tak nie dołować.
Spokojnie aż do końca cyklu. Zobaczymy !!
Dziś wspaniały dzień Klaudia urodziła swojego pięknego i kochanego syneczka
... Maluszek zdrowy 10pkt 51cm 3012kg ... Kochana Gratuluję z całych sił mały jest piękny
... Twoja kochana Juleczka czuwała 
W niedzielę miałam przewiany bark boli co prawda do tej pory ale już mniej .
Czekam aż przejdzie do samego końca już wieczorem czułam ze będzie coś nie tak ale myślałam że się mylę ...a tu dupa!
Dzisiaj ładna pogoda słoneczko super tylko ... temperatura nie ta.Córka dostała rower co prawda nie umie jeszcze jeździć na nim nie wychodzi jej kręcenie pedałami
ale pewno sie nauczy.
Znowu zrobiłam test owu dobrze że nie biorę tego całkiem poważnie ....niby pozytyw
http://zapodaj.net/0d715a7538456.jpg.html
Wrocilam wlasnie od swojej pani ginekolog bo bylam u niej z wynikami badan i tak:
1.Badania ok tylko prolaktyna podwyzszona - mam brac bromergon ale bralam go od 2 lat wiec stoimy w miejscu- tak do niej powiedzialam
2. Zapisala mi luteine podjezykowo na 7 dni po czym jak dostane okres to mam do niej zadzwonic i umowimy sie na badanie droznosci jajowodow po okresie .Mowila ze badanie bardzo nieprzyjemne i bolace ale musi mi to zrobic zanim zapisze mi clo .Mowila ze jest ten lek niebezpieczny bo jesli mi go zapisze a bede miala niedrozne jajowody to bede miala ciaze pozamaciczna wiec ona woli to sprawdzic i potem stymulowac mnie bedzie clo- jesli przez pol roku stymulacja sie nie powiedzie wowczas skieruje nas do Wawy do kliniki nieplodnosci
3.Robilam posiew i zanioslam do labolatorium bo wynik musi byc negatywny przed udraznianiem
4. Robila mi USG i powiedziala ze jeden jajnik nieczynny a drugi bardzo ladny i ma 19mm i ze sluz plodny i ze lada dzien nastapi owulka(2,3 dni) i zeby jak najwiecej dzialac bo moze sie udac...
Mam taka nadzieje ...
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 maja 2013, 17:03
Progesteron zbadany teraz czekac poltora tyg na wynik obled poprostu tak dlugo;/ No i mam nadzieje, ze moj M zdecyduje sie na badanie nasienia chcialam zeby dzis zadzwonil i sie umowil ale zobaczymy jak to bedzie bo sie wstydzi;/
Jutro czeka nas kolejna próba.... na dzisiejszym USG wyszło poszerzenie rogów tylnych komór do 12,4mm i jutro lądujemy na patologii i będziemy miały robiony rezonans magnetyczny. Czekają mnie co najmniej trzy dni w szpitalu
hmmm chec posiadania drugiego dziecka z innym mezczyzna hmmm...wydawaloby sie to takie proste a jednak bardzo trudne i najprawdopodobniej to z mojej winy gdzie moje pierwsze dziecko po 4 miesiacach juz bylo...a tu 9 i nic...

wiec ze 9 kiesiecy nie ma sie jak do 4 czy 8 lat ale dla mnie to duzo...czuje ze to moj czas i chce tego bardzo...
Ze mną dzieje się coś dziwnego. Zaczynałam ten cykl z entuzjazmem i jak zwykle z pozytywnym do życia nastawieniem. Dzisiejszy dzień był totalnie nie udany. Zmęczenie ,rozdrażnienie, niewiele w domu zrobiłam a byłam padnięta jakbym cały dzień harowała. Do tego ten ból brzucha jajników ,pleców . Czuje się jak emerytka i to doprowadza mnie do takich stanów rozdrażnienia ,że wystarczy chwila nie takie słowo czy zachowanie a wyje jak bóbr. Infekcja pęcherza dalej dokucza a do lekarza musze czekać. To wszystko doprowadza mnie do takich stanów. A na domiar złego piersi zaczynają mnie tak boleć,że ciężko wytrzymać. Dzisiaj totalny dół a czuje się tak jakbym miała za chwilę dostać @ Jutro ostatni dzień wolnego i muszę coś ze sobą zrobić bo tak w pracy na pewno nie dam rady.
Mam idealny sposób na nie myślenie o ciąży....
czytanie książek. Byłam w bibliotece i wypożyczyłam całą mase zapełniaczy czasu....tylko żeby córka dała poczytać.
Muszę czymś umysł zająć bo zwariuję
ten cykl pewnie poszedł na straty... dodatkowo jakaś choroba sie przypałętała i antybiotyk.. a na dokładke jakiaś infekcja sie przyczepiła... swędzi, piecze i boli a tu jeszcze kilka dni do lekarza:(
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 maja 2013, 07:53
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.