23 dc
Na razie cisza przed burzą. Piersi troszkę swędzą i brzuszek popobolewa. A poza tym, co ma być to będzie.
A jutro pierwsze w życiu kajaki. Jedziemy z koleżankami i kolegami z pracy i trochę się boję bo niedoswiaczona jestem...

Troszke mnie nie bylo, ale mam juz polaczenie w studiu wiec postaram sie wpisywac czesciej!
otoz dzisiaj Sarcia konczy 13 miesiecy!!!! biega jak szalona, maly tajfun!!! jak druga taka bedzie to wyladuje w psychiatryku :D
U nas bedzie DRUGA DZIEWCZYNKA!!!!!!!!!!!! wrzucam zdjecia scanu usg, moje jak rosniemy!!! jutro wchodze w 24tc!! boze ale to teraz leci!!! z sarka ciagnelo sie niemilosiernie!!!!!
no i zdjecia Sarki, jak ona sie zmienia!

out.php?i=1102827_13180874-1327994260551162-727466415-n.jpg

out.php?i=1102829_13228043-1327993663884555-280858389-n.jpg

out.php?i=1102830_13228078-1327994443884477-517247626-n.jpg

out.php?i=1102831_13231157-1327994163884505-1560364030-n.jpg

out.php?i=1102832_13233459-1327994397217815-1559933544-n.jpg

imie juz wybralam! tym razem moja kolej!!!! Patryk wybieral imie dla stasia i dla sarki...te imiona tez mi sie podobaly wiec nie bylo sprzeciwu ale teraz juz mam...patryk chcial Noa a mi sie nie podoba! postawilam na Mayah...patryk poparl :D

Renia7910 Jak walka z wiatrakami... 13 maja 2016, 17:32

Czasami się zastanawiam co będzie pierwsze - dziecko czy rozwód...

Sylvuszka Drugie pierwsze próby 13 maja 2016, 18:03

Po ginekologu. Tragedia. Nie wiadomo co mi jest. Możliwe, że będę musiała stymulować owulację . Teraz dostałam duphaston. Niby macica wygląda jak przed okresem i to ma go wywołać. Jestem jeszcze bardziej załamana niż przed wizytą :(
Na szczęście trądzik również nie okazał się testosteronowy. Chyba było jakieś bum hormonalne przez 2 dni, bo teraz cera mi się oczyszcza.


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 maja 2016, 20:40

kassik Wlazł kotek na płotek 13 maja 2016, 18:48

Zmieniłam fryzurę...I wcale nie jest mi lepiej, plus że nie wyglądam jakby pier*olnął mnie piorun. Chata posprzątana, pranie zrobione, w assasina trochę pociupane i oddycham. Łeb mi pęka.

Ayayanee Hurricanes and Suns 15 października 2022, 23:16

Tak źle... Tak pusto.

A to tylko wstęp do 1 listopada.

coffee Czekajac na Ciebie... 16 września 2016, 20:23

Od Marrtusia ")
"Na dno naczynia plasterki boczku,pozniej warstwa ziemniakow w plastrach,nastepnie warstwa burakow i warstwa marchewki.Pozniej od nowa. Plasterki ok 0,5 cm. Jak wszystko ulozysz,lyzka smalcu. Ja przyprawiam sola,pieprzem,slodka papryka,majerankiem,jak mam to i jalowiec rzuce. Przyprawy daje na kazda warstwe ziemniakow i na sama gore. Troszke roboty przy tym jest,bo najpierw obrac,pozniej pokroic,ale warto,pycha jest. Pozniej do piekarnika na 180 stopni,ok 1,5 godziny.Czasami wiecej,czasami mniej,musisz zagladac i sprawdzac miekkosc warzyw."

Renia7910 Jak walka z wiatrakami... 13 maja 2016, 21:08

Czekolada i chipsy. 7 dpo.

Poruszę niebo i ziemię jeśli będzie trzeba, by być znów mamą!


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 maja 2016, 21:27

najgorszy wieczór mojego rodzicielstwa - brak cierpliwości - brak wszystkiego - wrrrrrrrrrrrr

jak ja dam rade z 2 dzieci jak przy jednym jest tak ciężko?

W tym miesiącu postawiłam na coś nowego:) zaczęłam pić olej lniany(jest naprawde obrzydliwy ale ze słodkim sokiem z mango znosliwy) oraz leżę po każdym serduszkowaniu z nogami do góry przez jakiś czas no i wrzucam na luz. Zawsze marzyłam by urodzić dziecko w okresie wiosenno letnim więc od tego miesiąca jest odliczanie (teraz wypadłby luty).
Dlaczego miesiące wiossenno- letnie? Ano dlatego że synka urodziłam w styczniu i musiałam całą kurtkową garderobę kupować a w kurtce zimowej z brzuszkiem czułam sie i wyglądałam jak wieloryb:)

Więc na razie nie ma jeszcze parcia na szkoło w końcu luty to jeszcze zima:)Chociaż nie obraziłabym się jakby się udało.

Pęcherz wyleczyłam więc mam nadzieję że ponowne zapalenie nie przypląta się tak szybko.

No to tyle idę spać:)

Rozpoczęłam nowy cykl. Pierwszy z trzech, w których nie będę się starać o drugie dziecko. Ogólnie czuję się okropnie. Ból jest bardzo intensywny. Jajniki kłują i boli spojenie łonowe. Odkąd rozeszło mi się przy okazji pierwszej ciąży to dokucza podczas @ No ale wszystko jest do przeżycia.

Z wujem lepiej, ale wolę nie zapeszać...

Jeszcze jedna rzecz mnie trapi. Jestem u mamy na wakacjach. Daleko od męża, już mija prawie tydzień, a ja nie tęsknie za nim... U mamy mi tak dobrze. Mam obok siebie swoją żabcie i chyba to na razie mi wystarcza. Co to znaczy? Koniec miłości?

Kaczuszka86 Aniołkowa mama 13 maja 2016, 23:36

Co dziwne jednak nic a nic z @ ale czuję jak już czai się za rogiem

14 ms starań, 10 cs, 18 dc

Zonk. Krew w śluzie. Nie wiem czy to plamienie z odstawienia estrofemu, czy początek miesiączki? Plamień nie miałam nigdy w życiu w środku cyklu.

Brałam estrofem po 2 tabl nieprzerwanie od półtorej miesiąca. W poniedziałek lekarz kazał odstawić. Czyżbym wywołała sobie w ten sposób okres?

Nie jestem przygotowana na nowy cykl. Psychicznie, fizycznie, nie mam leków jeszcze. A za pasem obrona magisterska. Nie mam głowy do niczego innego.

Może to tylko plamienie.

Kawa z rana Swiat sie pomylił.. 13 maja 2016, 23:43

Zaczynamy odliczanie - jestem ciekawa ile razy bede od nowa zaczynała zanim zaskocze :D

TYDZIEN 1 - pierwszy sc (CLOSTILBEGYT + OVITRELLE + LUTEINA)

2inf54.jpg

Dzien po dniu, dzien za dniem minał pierwszy tydzien od rozpoczecia miesiaczki.
Pierwszy mój cykl z dopalaczami rozpoczął sie od istnej tragedii - 3/5 dni mialam wyjete z zyciorysu..
Wiekszosc dni spedzilam w towarzystwie bialego porcelanowego tronu.. Ale przeciez nikt nie mówił, ze droga do macierzystwa bedzie uslana płatkami róz.. zazdroszcze tym parom, które nie miały problemu z zajsciem w ciaze.. przytulanko i za dwa tygodnie pozytywny tescik.. :D szok i niedowierzanie.. mam nadzieje, ze i ja 'wpadne'.. juz teraz na dniach :D na ta chwile pozostało mi nerwowe oczekiwanie do godziny 'W'

W piatek '13' byłam na badaniach tarczycy. Dla pewnosci po dwóch miesiacach suplementacji euthyroxem postanowiłam sprawdzic czy cos sie zmienilo w tym temacie. Miejmy nadzieje, ze tak i ze dawka nie bedzie zwiekszona..

TSH - 2.1277
FT4 - 1.02
FT3 - 2.54


Ale znajac moje szczescie.. pewno cos bedzie nie tak :P

A na razie dzielnie czekam do 16 maja 2016 roku do godziny 16 na pierwsze monitorowanie!
Trzymajcie kciuki aby moje wrogie jajniki pusciły pędy co by w ciagu kilku najblizszych miesiecy mógł zakwitnac z tego piekny kwiat (:


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 maja 2016, 23:45

4+3d
Pierwszy zastrzyk za mna, a ile nerwow bylo, phew.....

zapachmalin Malinowy pamiętnik. 14 maja 2016, 03:33

Dawno nie pisałam...
Dużo na głowie, dużo poza nią...
Dzisiaj- właściwie za niedługo wybieramy się na weekend do pl, do rodziców. Mój najlepszy przyjaciel przyjmuje dziś święcenia kapłańskie i zostaliśmy zaproszeni na jutrzejsze prymicje. Poza tym mój mąż liczy na małą fetę jeśli jego ukochany Piast jakimś cudem wygra puchar. :D

Dużo się ostatnio dzieje w moim życiu, z rzeczy bardziej ciekawych. Dzisiaj mam termin @. Wczoraj robiłam test, jest cień cienia. W niedzielę będę powtarzać i jeśli będzie lepiej widoczna krecha w poniedziałek szybko skoczę na betę, bo we wtorek nad ranem wracamy do de. I trzeba będzie czekać na lipiec, na urlop ;)

Nie dociera do mnie możliwość pozytywnego testu. Chciałabym bardzo, ale już nie raz test mnie oszukał. Boje się. Boję się rozczarowania tak cholernie bardzo...


Groszku... jesteś tam? ;)

<3


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 maja 2016, 03:34

Niika79 Chcę znowu być mamą 14 maja 2016, 07:43

No i przyszła niechciana, nielubiana @. Ech no cóż trzeba próbować dalej a dla pewności beta.... wynik poniżej 0,100 ;-( i koło się zamyka

Maduszek Blastusiowy Pamiętnik 14 maja 2016, 08:17

13-05-2015 - 8DS
wyhodowano...1 jajko 11-13mm, endometrium 0,67cm...
najdroższe jajko w historii - mój organizm jest oporny na stymulację...albo magiczny SKS daje o sobie znać :/
reakcja mojego R: "ale przecież jedno jest chyba potrzebne nie?" ...rozwalił mnie :) ;)
walczymy dalej...gonapeptyl 1ml,menopur 300 - w poniedziałek kolejny podgląd...może coś jeszcze wyskoczy...

24+1

sss.png

To już 60% ciąży. Wielkimi krokami zbliżamy się do trzeciego trymestru :) Ten czas jednocześnie tak szybko leci a z drugiej strony wolno i chciałabym już zobaczyć i przytulić do piersi nasze Maleństwo. Jeszcze 3 miesiące <3

Jest mi już coraz ciężej. Szybciej łapię zadyszkę, nie mogę się już za bardzo schylać a co najgorsze siadają mi stawy w kolanach :/ Jak zbyt długo siedzę lub stoję w jednej pozycji, to zaczynają boleć. A do tej pory przytyłam ok 7kg, więc w sumie nie tak dużo. Mam nadzieję, że po ciąży wszystko się unormuje, urodzę normalnie bez komplikacji i szybko będę mogła wrócić do ćwiczeń.
Zatrzymuje mi się też woda i pojawił się znowu okropny cellulit na udach z którym, tak długo walczyłam. No ale warto, czyż nie? :)
Nasze Serduszko kopie coraz mocniej. Ostatnio zasadził ojcu kopa, że hej :D

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)