Jutro pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności. Zaczynam się mocno denerwować. Boję się, że usłyszymy coś, o czym nie wiedzieliśmy. Może jest gorzej niż nam się wydaje..? Boję się, że usłyszymy od lekarza "TYLKO IN VITRO". Chyba nigdy nie będę w stanie zdecydować się na ten krok. Nie wiem co wtedy będzie, nie mam przygotowanego planu B.
Boję się, że jutro zawali mi się mój świat.
Jezu, ufam Ci nieskończenie. Bądź jutro z nami.
Nadeszła, zła i niedobra! Ale i nowy cykl przyniosła.
Choć była chwila nadziei,że tamten był dobry. Przez 5 lat powinien się człowiek przyzwyczaić do @!
Unikam moich przyjaciółek.
Jestem dziwnym człowiekiem!
Już nie ma co świrować, @ przyszła
smutno.
Ukochane moje Dzieciątko nigdy nie będzie mi dane spędzić z Tobą Dzień Dziecka. Nigdy Cię nie przytulę, nie zabiorę na spacer, nie przeczytam bajki na dobranoc...
Mamusia bardzo Cię kocha, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
Byłam dzisiaj na wizycie kontrolnej. Nospe i magnez kontynuować. Odpoczywać.!
Lepiej wyszło że mam jakąś infekcje układu moczowego i pochwy. Dostałam Furaginum 3x2, pimafucin 1x1.
Do tego wszystkiego okazało się że mam lekką anemię i muszę brać żelazo jeszcze 1x1. Także końcówka ciąży jak widzę ciekawa... Beznadzieja.
Męczę się szybko, stopy ręce puchną. Czuję się już jak taki totalny grubas. Wszystko mi poszło w brzuch, uda, pośladki. Będzie duże wyzwanie przede mną by wrócić do swojej figury. Wiem jedno jak tylko moja gin pozwoli zaczynam ćwiczyć! Nie odpuszczę. Tak wiem może mam pierdolca ale ja już tak mam. Żle się czuję jak mam za dużo kilogramów. A jak już wchodzę teraz na wagę to mi się gorzej robi....
Wczoraj znowu robiłam test i znowu wyszedł negatywny. Kurcze a już myślałam, że się udało. Dalej nie dostałam okresu, ciągle mam wrażliwe piersi, a do tego cały czas mam kremowy śluz. Nie wiem co jest. Może jak nie dostanę okresu do poniedziałku to zrobię znów test.
A teraz idę piec biszkopty, bo muszę zrobić torcika na sobotę. Mam tyle roboty, że nie wiem w co ręce włożyć. Miałam wczoraj upiec, ale przyjechała lodówka i w ogóle cały dzień kuchnia była zajęta, bo małżonek jeszcze zmywarkę podłączał. No to idę robić, tylko muszę czymś dziecko zająć.
No i pięknie... jeden mały wafelek (bez czekolady) a potrafi zdziałać takie mdłości.... każdy mi mówi, że zapadlam się na twarzy... A jak mam się nie zapaść jak cukru mi brak bo allien nie toleruje... waga w dół -2 kg... jakiejś to dziecko mięsożerne będzie, a tak mi się marzą lody z polewą albo gofry z bitą śmietaną i owocami, choćbym te owoce mogła zjeść i nie miała mdłości a tu zjedz parusnych winogronkow a potem się męczy człowiek
pozalilam się na jedzenie teraz pozale się na ból głowy, męczy mnie często
aż się zmeczylam naruszeniem i muszę się zdrzemnac!
Mój pamiętnik został zakończony... nie wiem czemu.... nadal jestem w ciąży a maluch ma się dobrze!!!! Rośniemy! 
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2016, 10:02
Urodziła się moja bratanica i przyszła chrześniaczka.Widziałam zdjęcie malutkiej,śliczna jest,już nie mogę się doczekać aż ją zobaczę na własne oczy. Bratowa musiała urodzić przez cc w pełnej narkozie ale już się czuje nie najgorzej.Brat taki zaaferowany,że jak wczoraj do mnie dzwonił to chyba by sam nie wiedział jak się nazywa z tego przejęcia 
Najważniejsze,że wszystko z małą i bratową w porządku.No to mój braciszek został ojcem, jakoś to do mnie nie dociera:)
Mam nadzieję,że teraz będzie nasza kolej, w lipcu jedziemy do doktora i może coś wreszcie drgnie.
Kolejna nadzieję testy owulacyjne zaczynają pokazywać 2kreseczki kolejna nadzieja że się uda
Ciąża rozpoczęta 30 kwietnia 2016
Dziś 2.06- ta data na zawsze jest wypisana w moim sercu... tak jak i Ty córeczko (*)
Dziś 20 dc tempka rośnie a ja się czuję do du... od wczoraj boli głowa jest mi zimno i taka zmęczona jestem Idę zaraz odwieść małego do przedszkola a potem na badania
8dpt
wczoraj test negatywny ale czegoś takie mogłam się spodziewać.
pomimo ostrzeżeń gina brzuch nie boli, jajniki też spokojne ale prawdę mówiąc nie cieszy mnie to jakoś specjalnie bo przecież mówił że to w właśnie w razie powodzenia hiperka się odezwie...
Niczego teraz tak nie pragnę jak tego żeby się teraz udało, żeby moje maluszki zostały
Nie jestem zadowolona z tego cyklu. Chwilami w ciagu dnia, ale nie codziennie na papierze widzę brudny śluz. Nadal nie ma skoku tempki, a to juz 24dc! Większość dziewczyn na tym etapie odlicza dni do testowania. Moze będzie bezowulacyjny. W tym miesiącu muszę porobić sporo badań zleconych przez endo:
Lipidogram
Krzywa glukozowa
Krzywa insulinowa
Poziom vit. D
TSH, FT3, FT4
USG tarczycy
Większość prywatnie. Trudno mi dziś o optymizm.
Witam sie po polowkowych
troche pozno bo jutro zaczynam 24 tydz. Ale wakacje a to urlopik a to cos tam
i nigdy nie mam czasu by cos naskrobac !
Dzis zaczynamy odsmoczkowywanie mojej pociechy bo jakims cudem w nocy tylko pobodka z powodu smoka a mama z brzucholem z rana jak zoombi 
Dzidzia ma sie dobrze i okazałą sie chłopczykiem !!
tak wiec grono mężczyzn w moim domu powiększy sie
a ja bede ta przysłowiową rodzynką ! Maluszek juz zaczyna szalec w brzuchu zwlaszcza jak kopie po plecach auuuuaaaaaa
o ja cie... 3 facetow w domu
oszaleje .
Dzisiaj złapałam z samego rana doła temperatura spada i brzuch zaczął boleć coś mi się zdaje że do poniedziałku do testowania nie dotrwam:(
stwierdzenie, że "ciąża to nie choroba" jest nieco przekłamane. owszem medycznie to żadna choroba, ale objawowo, można czasem oszaleć. oczywiście, żeby nie było, nawet nie próbuję narzekać na objawy, bo po tylu miesiącach starań z ochotą będę nawet wymiotowała na prawo i lewo (chociaż jeszcze nie wymiotowałam, więc może mi się tylko wydaje), ale chodzi mi o to, że nawet nie sądziłam, że ciąża będzie miała nade mną aż taką władzę i to już na tak wczesnym etapie.
od jakiegoś czasu moim głównym zajęciem jest sen. wstaję rano do pracy, po ok. 5 godzinach w pracy dopada mnie kryzys, czasem nawet małe bóle głowy, a wchodząc do domu interesuje mnie (poza jakimś jedzeniem oczywiście) łóżko! po drzemce, która nie trwa bynajmniej pół godziny mam akurat tyle siły, żeby się wykąpać, czasem uprasować coś na rano i... znowu pójść spać.
zauważyłam też, że inaczej jem. kiedyś miałam skłonności do zjadania wszystkiego, nawet jeśli porcja była duża, a teraz zjem trochę i po prostu dalej nie mogę. i to nawet nie ze względu na mdłości, bo w moim przypadku to raczej słowo na wyrost, ale po prostu czuję się pełna. za to jadam częściej, jakbym ciągle była głodna.
ogólnie jestem już bardzo spokojna. po pierwszym wyniku bety chyba wreszcie dałam na luz. i nawet nie stresuje mnie dzisiejsza (druga) beta, chociaż oczywiście zawsze lepiej znać wynik niż nie znać, więc tak czy inaczej ponownie odliczam do wieczora, ale już w innym nastroju niż we wtorek.
dzisiaj od rana pakowanie wywalanie ciuchow z szafy ..sypialnia wyglada jak po wojnie
) oczywiscie standardowo nie mam co na siebie wlozyc ,co zabrac
) jutro weselicho ..smiesznie jeszcze nie bylam na weselu w piatek..sie ciesze !!!! bedzie zabawa bedzie sie dzialo:))) uwielbiam jezdzic w dlugie trasy z mezem moim zawsze czuje sie jak nastolatka glosna muzyka tance w aucie
)) durnowate rozmowy
wszystko sprzyja dobremu nastrojowi :)test negatywny ..widac tam co prawda druga kreske bladzinke taka..ale za to sluz sie zmienil i owu zaznaczyl ze znowu mam plodne dni
)) hurrraaaa
)) aczkolwiek postanowilam nie myslec o tym w ten weekend nie robic testow, (tylko termometr ze soba wezme)i cieszyc sie seksem moze po kieliszku sie wyluzuje ..wiem ze nie powinno sie pic jezeli sie starasz o dziecko ,ale trzeba tez zyc ..a patrzac sie na siebie to przyniesie chyba lepsze rezultaty niz moje nerwy i zamartwianie sie
)) musimy wiecej wychodzic
)dzisiaj jestem taka zadowolona z zycia ze nawet nie przeszkadza mi to ze wypryszczylo mnie cala standardowo przed jakimkolwiek wyjsciem:)) ! pojde do fryzjera troche pudru tu troche tam i bedzie git
)) hej wesele
)
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 czerwca 2016, 11:04
Dzisiaj ogarnął mnie leń jeśli chodzi o uczelnię... nie poszłam na jedyny dzisiaj wykład.. za to przynajmniej się wyspałam w kóncu.. ;p
Posprzątałam w mieszkaniu i wymyślam co na obiad.. 
PS: Mimo, że jakiś czas temu spisałam ten cykl starań na straty to znowu zaczęłam się łudzić, że może jednak się uda. Wszystko przez to, że w ostatnim tyg wypadała moja tzw. "owulacja księżycowa"..
Z niedzieli na poniedziałek miałam leciutkie krwawienie.. ale może było ono spowodowane częstym
w weekend..
Mam takie samopoczucie typowo okresowe a do @ jeszcze 11 dni...
Niedawno Bratowa powiedziała, że na badaniu wyszło, że będą mieć kolejnego syna.. auć.. ;(
Mój M marzy o synie, córkę też by chciał mieć ale najpierw syn..
W weekend dowiedzieliśmy się, że kuzynka mojego M jest w ciąży i to juz 5 miesiąc się zaczął.. fajnie im... to też już ich drugie..
Ile ja jeszcze będę musiała czekać?... 
Opowiem co mi się rano przydarzyło, siedzę w kuchni, dziwne dżwięki dochodzą z sypialni - tylko bez skojarzeń Wink
Idę ale nic nie ma, idę znów do kuchni, ale znów słyszę piski i tłuczenie... myślę sobie, duchy czy co ?
Poszłam znów sprawdzić i zawał na fierance siedzi jaskółka
sobie myślę, jak ona wleciała, patrzę a pod zasłoną na podłodze siedzi druga... nie wiem co robić mąż każe mi wziąć je w ręcznik i otworzyć okno szeroko i wypuścić...
Sobie myślę no dobra jakoś dam radę...musiałam przytargać krzesło z kuchni, żeby wejść po tą co siedziała wysoko na fierance, poleciała na obraz zasrała mi ścianę
fieranka też brudna, ale udało mi się ją złapać i wypuścić...
A co się przy tym namachałam i znów krzyż mnie boli.
Byłam w laboratorium po swoje wyniki i zaszłam do ulubionego lumpka i znów nakupowałam rzeczy Tymusiowi, jak mi Pani pokazała to oczy mi się zaświeciły jak sroce do złota... piękne
a miałam już nic nie kupować 
Teraz znów czeka mnie małe pranko
hihihi
Plecy, pachwiny i podwozie po przejściu się w 2 strony znów dają znać...a po drodze tak mnie w środku podwozia zakuło, że myślałam, że ustanę i kroku nie zrobię 
Ciekawe jak moja szyjka- wizyta już we wtorek to się dowiem. Mam nadzieję, że w porządku będzie.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.