Wczoraj myśląc, że robie test ciążowy zrobiłam owulacyjny. Zastanawia mnie fakt dlaczego wyszedl pozytywny? <szok>
No więc mam za sobą dwa cykle z pozwoleniem lekarza jak ten czas szybko leci dopiero co podpisywalam ubezpieczenie I myślałam ze nie mogę za szybko zajść żeby wyplacili A już właśnie kończy się czas...
W między czasie okazało się ze dużo kobiet w ten sposób korzysta i zlikwidowali go czyli nie będę mogła kontynuować po roku a to niestety oznacza ze ten cykl jest ostatnim w którym mam szansę się załapać na wypłatę.. No więc jak nie trudno się domyślić I każda z nas zdaję sobie sprawę
Presja jest tak silną ze raczej nie ma możliwości zajść w takim cyklu...hmm No cóż wyliczylam dni płodne rozplanowalam
i z tego ciśnienia jakoś nie mam ochoty...
Ale przecież nie zrezygnuje bez walki ale wielce prawdopodobnym jest ze za perłę dni (No dobra na koniec cyklu) pójdę zrezygnować. A potem gdy skończy się stres i napinka ze muszę teraz przyjdą wakacje luz i wierzę ze się uda naprawdę wierzę ze do września będę w ciąży 
I wierzę ze Bóg ma konkretny plan na to wszystko i dlatego stoję w
kolejce
Chyba powinnam znów zacząć chodzić do kościoła to da mi siłę i moc
Dość szeroko jest chyba znana wszystkim staraczkom pewna teoria. Czyli że okres najlepiej jest wywołać testem ciążowym 
Od kilkunastu dni męczyłam się okrutnie- ból piersi i sutków. Śmiem twierdzić że nigdy AŻ tak mnie nie bolały i na pewno dużo krócej bo jakieś 2-4 dni.
I taka sobie naiwna ja co pomyślała? No że cud, czas najwyższy i marzenie się spełniło !
A gdzie tam, panie... Napalona jak szczerbaty na suchary, pełna wiary w to że moje modlitwy zostały w końcu wysłuchane, pobiegłam chyżo do rossmana po teścior. I tak sobie kontempluję napisy na nim i kontempluję... Jakieś niedobre przeczucie mnie ogarnęło, po plecach przebiegł dreszcz (z rozpaczy). Pacze ja w te swoje gatki... a tam zwiastun małpy- plamienie.
Głupia ja. Tak strasznie głupia i naiwna że aż mi wstyd przed sobą.
Zero szans na naturalne poczęcie. A ja co? A ja testy kupuję
Kurde no, głupek ze mnie 
Głupia, głupia, głupia !

Wiadomość wyedytowana przez autora 7 czerwca 2016, 14:47
Dziś jestem dzień po punkcji, miałam 10 pęcherzyków, przez zrosty nie dotarli do dwóch, pobrali tylko 8 a w nich 6 komórek. Czekam na telefon ile się zapłodnilo. Martwię się bo prawie 15 a nikt jeszcze nie dzwoni.
2 tydzien 2 dzien zycia mojego dziecka
Dzisiaj bylismy na pierwszej wizycie u pediatry. Mala z 2380g (tyle miala przy wypisie) przybrala 370g i wazy 2750g. Szukamy przyczyny dlaczego ciagle placze. Dostala skierowanie na usg bioderek i brzuszka,na morfologie i mocz. Otrzymalismy rowniez recepte na Bebilon Pepti,moze jego Lilka bedzie lepiej tolerowac. Lilka pije tylko mleko z butli,ja w ogole nie karmie.Od poczatku pokarmu mialam malo,potem mialam zastoj w piersiach,po moim mleku,ktore sciagalismy laktatorem mala plakala w niebo glosy. Poddalam sie!
Lilcia jest kochana,ale czesto mi rece opadaja.Macierzynstwo troche mnie przerasta.
Odebrałam wyniki bety: 559,9 to dolna granica dla 6 tygodnia ;( Jutro idę zrobić kolejną. Zobaczymy jak przyrasta. Mam czarne myśli.. Strasznie niska jest.
O 11:30 mialam miec pierwsze USG. (...) Wiem ze mamy w Niebie bardzo szczesliwego Aniolka 
Myśli. św. Ojciec Pio
Co innego mam ci powiedzieć? Łaska i pokój Ducha Świętego niech będzie zawsze w twoim sercu. Złóż to serce w otwartym boku Zbawiciela i złącz je z Królem naszych serc, który w nich przebywa, jak na królewskim tronie, aby otrzymywać hołdy i wyrazy posłuszeństwa wszystkich innych serc, trzymając w ten sposób otwartą bramę, aby każdy mógł wejść i o każdej godzinie być przyjęty na audiencji. A kiedy twoje serce będzie do Niego mówić, nie zapomnij, moja droga córko, wstawiać się za moim sercem, aby Jego Boski i czuły majestat uczynił je sercem dobrym, posłusznym, wiernym i bardziej wspaniałomyślnym niż jest obecnie CEpist. 111, s.427n).
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 czerwca 2016, 13:25
Ciąża zakończona 19 maj 2016
Na świat przyszedł Dawidek
3350g
55cm
10pkt.
KOCHAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 czerwca 2016, 17:53
Ciąża zakończona 7 czerwca 2016
Dawno mnie nie bylo.
To juz koncowka 8 tygodnia. Od 3 dni boli mnie glowa. Nie wiem co sie dzieje. Mamy teraz duzo pracy codziennie wstajemy 4.30 a konczymy kolo 20. Jestem zmeczona. Za 2 tgodnie kolejna wizyta.
Od niedzieli tez mam jakies skurcze czy nie wiem co to jest w dole brzucha. Najbardziej odczuwam w nocy, trwa to kilka sekund i puszcza i tak kilka razy. Mam nadzieje ze to nic groznego. Nie mam przy tym zadnych plamien ani co gorsza krwawien wiec uwazam ze tak ma moze byc. Zapytam o to pania doktor ale to dopiero za 2 tgodnie.
Brzuszek pomalu rosnie. A jak pojem sobie czegos co powoduje wzdecia to juz wogule brzuch taki ze ciezko go ukryc. Ale tak normalnie rano jak wstane to widac ze na dole juz sie robi taki wiekszy niz to bylo przed ciaza.
Co do mdłości to nie mam. To juz koniec 8 tygodnia i jakos nic w tym temacie nie slychac. Moze jeszcze sie pojawia ale jak narazie mam spokoj z tym. Tylko gdyby ta glowa przestala bolec to by bylo dobrze.
Jestem w szoku! Jutro ide na bhcg.
Ciąża rozpoczęta 12 maja 2016
Czuję się ciągle głodna!! I wtedy mnie trochę mdli. A nie mogę przecież co chwilę coś zjadać bo będę gruba beczka. Poprzednio nie przytyłam ani kg do 17tc. Oczywiscie nie mówię odchudzać się bo tego nie potrzebuje, ale jeść dla dwóch a nie ZA dwóch.
Wizyta przebiegła miło i sprawnie. W macicy widać pęcherzyk z pęcherzykiem żółtkowym.
Nastawiam się pozytywnie na tą ciążę.
Clexane muszę robić codziennie 😢
W przededniu 12 cyklu.
Obiecałam sobie, że każdy cykl musi się czymś charakteryzować, bo przecież jeśli w tym cyklu się nie udało, to czemu ma się udać w kolejnym, który jest identyczny. I to jest cykl, w którym zaczynam prowadzić pamiętnik, a jednocześnie 3 cykl po hsg. Podobno przez 3 cykle od badania jest większa szansa na ciążę, więc mam wrażenie jakby moja ostatnia. Chociaż kolejny cykl, to będzie cykl urodzinowy, a na kolejne jeszcze wymyślę nazwę 
Zaplanowałam sobie na początku starań, że jak tylko potwierdzę ciążę, to kupię sobie książkę "ciężarówką przez 9 miesięcy" i będę czytać, tak jak ogląda się serial: jeden odcinek tygodniowo, odpowiedni rozdział do wieku ciąży. Mam nadzieję, że jeszcze zdążę zanim zniknie z księgarni...
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 czerwca 2016, 18:50
czekam na @ i zaczynam nowy cykl bez spiny, mam nadzeje
a najsmieszniejsze to jesst to, ze czuje jakby bol owulacyjny i sluz jakis dziwny, zazwyczaj sucha a teraz... mam nadzieje, ze nie zapowiada sie dlugi cykl ... ostatnio czesto ogladam program "porodowka" i tak jakos sie czlowiekowi milo robi 
Szczerze jeszcze do mnie to nie dociera, że się udało... Pamiętam jak czytałam pamiętniki dziewczyn że się nie udało a w następnym cyklu zielony Groszek
i tak teraz u nas 
Najważniejsze by dzieciątko było zdrowe ale marzy nam się synuś
ja mam córkę, M. ma 2 córki to teraz mężczyzna w domu by się przydał
co Bóg da to to przyjmiemy z radością
wiem że to wcześnie ale M. To już z radości imiona powymyslal hi hi na imię dla dziewczynki się zgodzilam dla chłopca nie bo mi się nie podoba i wybrałam sama i już 
Mecz Polska-Irlandia!
Liczę na 1:0
i Wygramy
Ciąża rozpoczęta 1 maja 2016
No i w końcu tutaj. Mam nadzieję, że zostanę tu na następne 9 miesięcy. Zadzwoniłam dziś do lekarza i umówiłam się na wizytę na 27 czerwca. Mam nadzieję, że wszystko się będzie dobrze. Coś mnie jajnik pobolewa, ale też bolało mnie dziś podbrzusze. Taka jestem śpiąca, że szok. Ucięłam sobie dziś prawie dwugodzinną drzemkę po południu. A teraz marzę, żeby Mała już poszła spać, to i ja się położę.
Zdecydowałam. Jeśli po zastrzykach będę się czuć gorzej, idę do lekarza ogólnego. Niech mi wpisze cokolwiek - przemęczenie, depresję, bakteryjne zapalenie mózgu, cokolwiek, nie interesuje mnie to. Muszę dać radę, chociażby nie wiem co. Tak niewiele czasu już zostało. Szykuję się jak na wojnę 
Dzień się powoli kończy, a ja mam coraz gorsze przeczucia. Piersi bolą coraz mniej, a szyjka wydaję się otwierać 
Niestety jutro na betę nie pojadę bo muszę się rano wybrać z teściową na zakupy. Poza tym pewnie i tak temp spadnie...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.