Haana Hashi, MTHFR, Aniołki.. 28 lipca 2016, 17:35

Jeszcze tylko jutro praca i urlop. :) Oby było ładnie i słonecznie.

Plan na sierpień:
- badania: MTHFR, V Leiden, gen protrombiny, dodatkowo PAI-1 czy VR2,
- wizyta u okulisty, czas na nowe oprawki, :)
- wizyta kontrolna o dentysty,
- fryzjer.



Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lipca 2016, 17:33

Przeszła mi przez głowę taka oto myśl: ciąża jest dla kobiety stanem, choć odmiennym, jednak...fizjologicznym. A ja nie mam pojęcia co jest normalne a co ma mnie zaniepokoić. Ja chyba nie umiem być w ciąży.

ok wiec nowy termometr przyszedl ..moze wkoncu moj wykres zacznie przypominac wykres a nie Tatry :))) zaczynamy :)

ma_pi Demotywator 6 kwietnia 2018, 15:59

Nie napiszę nic odkrywczego. Aktywne i zarazem nieudane starania o dziecko niszczą ludzi, związki. Robią z nas i naszych umysłów takie rzeczy, które normalnie nie mają miejsca. Nie lubię siebie z tych chwil, nienawidzę wręcz. Nie chcę już taka być. Chcę mieć spokój. Tak, jak teraz. Jest dużo lepiej.
Nienawidzę też starać się o dziecko. Nawet, jeśli jakimś cudem się kiedyś uda, nigdy nie zapomnę tych okropnych chwil. Nic mi tego nie wynagrodzi. Jestem wściekła na los.
Prawdopodobnie podejdziemy do ostatniego kriotransferu z tej procedury w maju. Już wim, że to będzie czas do dupy.

nowy termometr przyszedl i co i pokazal mi calkowicie inna temperature niz poprzedni ..i to wyraznie rozniaca sie ..termometr owulacyjny 36,26 , normalny 36.9 czy to jakis zart chcecie mi powiedziec ze caly czas temperatura byla zle mierzona ??? i co teraz jaka temperature zapisac ???? czy do konca cyklu dalej stary zeby sie nie pomieszalo ...tak chyba zrobie ...zla ..jestem zla ...

Marta1982 Zwatpienie i nadzieja 28 lipca 2016, 17:37

14+1
Wczoraj wizyta u lekarza. Nadprogramowa. Od rana potwornie mnie cos klulo jakby w okolicach szyjki a brzuch byl jakis dziwny - twardy, spiety, nie taki jak zwykle. Biorac pod uwage to, co powiedziala mi w ubieglym tygodniu, przerazilam sie nie na zarty i polecialam na kontrole. Rzeczywiscie, lekkie skurcze, macica twardawa, ale szyjka w normie - zamknieta i 3.6 cm. Babka powiedziala mi, ze poki co mam nie panikowac, brac leki i starac sie odpoczywac. Dzis juz lepiej. Jeszcze cos tak od czasu do czasu zaciagnie, ale nie ma porownania w stosunku do dnia wczorajszego.
Do urlopu pozostal jeden dzien, wiec moze damy rade, no a potem zasluzony wypoczynek.
Miejmy nadzieje, ze obejdzie sie bez rewelacji i przykrych niespodzianek...
W pracy powiedzialam juz szefostwu o ciazy - reakcja bez reakcji:-) Noted:-) Moze to i jepiej, bo i ja specjalnie wylewna nie jestem i dziwnie by mi bylo z nim na ten temat rozmawiac. Dzis z kolei po raz pierwszy odwazylam sie zalozyc cos mniej workowato-maskujacego no i brzuszek wystaje:-) Co prawda nikt niczego nie skomentowal (oprocz szefa i kadr o ciazy wie tylko jedna kolezanka), ale jakos tak mi glupio mimo wszystko. Jutro powroce chyba do mojego namiotowego looku:-)

Balladyna Małe szczęście!! 28 lipca 2016, 18:06

I po wizycie. Serduszko ma 0,55cm i pięknie pyka mu serduszko.
Plamienia są bo są i póki są brązowe mam się nie przejmować.

No i po prenatalnych :) chyba większa radość po niż strach przed ;)

Przezierność na każdym ujęciu super, nosek ciężko było złapać na zdjęciu ale jest. Ogólnie wszystko ładnie chociaż ciężko u mnie z tym USG.

Słyszeliśmy serduszko <3 CUDO!

Płeć nadal nie określona. Po tatusiu wstydliwa/wstydliwy... po mamusi to już dawno by nogi były rozłożone ;)

Wiercidupka straszna rośnie. We wtorek i dziś pięknie było widać jak macha rączkami. Z tymi rączkami to ja myślę że już trenuje żeby pójść w ślady mamy i zakochać się w kajakarstwie :)

Lekarz namawiał a nawet poczułam jakby naciągał na test pappa. W ogóle na dzień dobry już miał ale że tych badań nie mamy. Nie sądzę że są nam potrzebne.

Jedyne co mnie niepokoi to łożysko na przedniej ścianie nisko. Ale wiem doskonale że trzeba odpoczywać i leżeć a łożysko się podniesie. Z resztą nie wspomniał o tym w twarz tylko napisał więc raczej nie jest tak źle.

Badanie najpierw przez brzuch później waginalnie dla sprawdzenia czy nie będzie lepiej widoczne. Później znów przez brzuch. Na szczęście żadnych plamień nie ma :)

Jestem szczęśliwa tak jak zawsze chciałam. Mam kochanego męża, dziecko pod sercem i wierzę że w lutym czeka mnie wiele pięknych nieprzespanych nocy :D

Może to głupio zabrzmi ale mam wrażenie że moje rozpychania to ta nasza wiercidupka balety sobie urządza ;)

Kocham Cię nasz mały bąbelku :* <3

Ważne decyzje w naszym życiu się pojawiają:-) dzisiaj podpisujemy umowę z deweloperem o zakup mieszkania jupii... Będzie ciężko spłacać kredyt ale nie bardzo mamy wyjście z mężem do końca życia przecież nie będziemy mieszkać na stancji♥
A jak by los przyniósł jeszcze malucha to już by był cud nad cudami ♥♥♥

Jak żyć? Zaczyna się dobry dla nas czas...a jak na złość z mężem mijamy sie :( albo on w pracy albo ja... Drugi dzien się nie widzimy wcale... ;( a sama to ja sobie mogę:p walczyc pfff:p liczę na romantyczny wieczór ...jutro? Jestem bardzo zmeczona i on też wiem o tym... :( i znów mi tak bardzo smutno ;(

Zostałam sama. Nie kocha mnie. Leżę wtulona w malutkie body ze słodkim misiem które jest już mokre od łez. Cierpię,Boże spraw żebym nie zrobiła nic głupiego. Tak bardzo boli ,tak strasznie mi źle. Dlaczego? Kochanie,mamusia płacze ale ty nie smuc sie ,ssij kciuk i rób fikolki. Już niedługo się zobaczymy,mamusia musi być dzielna dla Ciebie. Zostałeś mi tylko ty. Kocham Cię całym serduszkiem, to nic ze jest pekniete. One puka tylko dla Ciebie.Św Judo,pomóż mi ,proszę potrzebuje Cię...

Jest i ona..
@

Możemy rozpocząć odliczanie.
To nasze pierwsze podejście.
Chciałabym się tak pozytywnie nastawić, bez obaw, bez zmartwień, bez smutku..

Wierząc, że co ma być nie ominie nas.
Mój M. trochę nie wie jak się zachowywać, jak to ma wyglądać, nie wie czego od niego oczekuję. Ale ja sama nie wiem. Najważniejsze żeby był obok. A reszta?
Reszta jest w rękach Boga.

1 czerwca 2015 roku zakomunikowałam mężowi, ze właśnie nadszedł ten moment, kiedy zapragnęłam dziecka w naszym życiu i bardzo chciała bym, żeby ono w końcu się pojawiło. Do tej rozmowy doszło, ponieważ od ślubu,(czyli 2010) nie udało mi się zrobić mu niespodzianki i wręczyć testu z dwoma kreskami, a tak to sobie zawsze wyobrażałam, że dziecko w końcu samo nas zaskoczy.Tak więc trzeba było uzmysłowić mężowi, że spontaniczny seks nie zawsze powiększa rodzinę i może trzeba by było zastosować w naszym wypadku "seks z zegarkiem"...Głupio to brzmi, ale niestety byłam zmuszona do prowadzenia kalendarzyka, kontroli temperatury i owulacji, by nie pominąć korzystnego do zapłodnienia czasu.




Kobiety z plamieniami przed miesiączką, częściej mają problemy z zajściem w ciążę.


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 września 2017, 19:30

Nie staraliśmy się wcześniej o dzieci, bo nasze życie było bardzo niestabilne socjalnie, wiec po prostu cieszyliśmy się czasem, który mamy dla siebie do budowania domu dla przyszłego pokolenia. No i tak zleciał ten czas i zleciało gdzieś zdrowie może też...



Wiadomość wyedytowana przez autora 7 września 2017, 11:51

gozik "Miłość na szkle" po stracie 29 lipca 2016, 06:38

Dziś dzień przed okresem a ja cholercia widzę, że temperatura trzyma się dość wysoko...Wczoraj robiłam test, ale biel aż raziła po gałach. W pon mam iść do szpitala na badania, ale po rozpoczęciu @ między 3-7 dniem cyklu.A tu taka lipa, bo @ jak nigdy wyczekiwana, stwierdziła że zrobi mi na złość i przyjdzie pewnie w ndz... O_o

Za co się pytam - za co?!? Tak to człowiek czeka by tylko ta @ nie przyszła, a jak już się nastwi na @, to ona też nie przychodzi... =[

Kurdę...całe życie pod górkę... ='|

Mimi1990 Czekajac na cud... 29 lipca 2016, 08:00

Ciąża rozpoczęta 26 czerwca 2016

Mimi1990 Czekajac na cud... 29 lipca 2016, 08:04

No i udało sie! Za pierwszym razem!! Jestem w szoku! Niespodziewalam sie ze uda sie tak szybko ! Dzisiaj zrobiłam test ciążowy bo okres spóźnia mi sie 3 dni , a Ja zawsze jak w zegarku o tej samej porze mam miesiączkę .. Zawsze ;) Teraz trzeba umówić sie do lekarza i modlić sie zeby przez pierwszy trymestr dzieciątko rozwijało sie jak należy :) jestem w Polsce ale jutro jade do domu i od razu powiem mężowi ;) musze tylko wymyślec jakiś fajny sposób :) pozdrawiam kochane buziaczki

Dzisiaj trzeci dzień bez lutki, póki co @ ani widu ani słychu, jak może to poczekałaby jeszcze do niedzieli, bo jutro jedziemy daleko na pogrzeb do właściwie rodziny rodziny i raczej mi jutro z nią nie po drodze...Cykl bez owulki raczej to chyba nic nie powinno go rozregulować?
Chcieliśmy z mężem w połowie sierpnia wyrwać się na parę dni, poszukaliśmy gruponów na jakieś hotele ale nic bardzo ciekawego nie było więc małż wymyślił, że zrobimy sobie kilka jednodniowych wycieczek po okolicy :) Bardzo mi się ten pomysł spodobał, bo jest wiele miejsc stosunkowo blisko, które są piękne a gdzie się wcześniej nie wybraliśmy.
Ja już chyba popadam w lekką paranoję, bo ostatnio jak widzę ciężarne na ulicy to się zastanawiam jak one zaszły w ciąże?? Seksowały?? Przecież to niemożliwe!! ;)
Wczoraj w ogóle przeszłam lekkie załamanie, płakałam długo i mocno, wszystko tak jakoś samo wróciło do mnie... Ale czasem chyba potrzeba takiego katharsis. Dzisiaj, jak to po burzy, jest słonecznie i spokojnie :)

Balladyna Małe szczęście!! 29 lipca 2016, 12:01

6t3d
Umówiłam się dzisiaj na 17 sierpnia. To będzie 9t3d! Moje maleństwo już będzie taaakie duże! Znów umówiłam się do polki. Chociaż wczoraj u tego zagraniczniaka nie było zle!

Zajadam się borówkami i tulę zdjęcie USG do serca. Musi być dobrze!

Sunny Staraczka 29 lipca 2016, 12:46

Dziś mam kiepski humor, pewnie to PMS i nie powinnam być zaskoczona, ale mimo wszystko wolałabym aby był inny. Niby wszystko zależy od nastawienia, które wystarczy zmienić i świat stanie się piękniejszy, ale jak to zrobić skoro w okół ludzie robią wszystko aby humor był popsuty.. Byle do początku weekendu..

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)