33t2d
Już tak blisko magicznej granicy :D I w sumie super blisko do terminu, bo co to jest niecałe 7 tygodni?? 3 tygodnie z kawałkiem do ściągnięcia szwu :D Wizyta już za 5 dni. Wiosna idzie, akurat dzisiaj brzydko, ale coraz częściej pogoda mnie kusi i wyłażę z Zosiakiem. Czuję się jako tako. Skurcze łapią rzadziej, w sumie przestałam wcinać luteinę, zostałam na magnezie i nospie (doraźnie), brzuch twardnieje po przeforsowaniu, ale też już mnie to nie straszy. Duszności mam nadal, czasem okrutne, plecy bolą straszliwie, do tego ostatnio doszła noga boląca :P Sypię się jak nic.
Natomiast 3 dni temu przyszedł na świat prześliczny, cudowny, kochany mały Piotruś!!! Ale żeby nie było, że się myliłam jakoś, wcale nie zaczęła rodzić ;) 39t3d wizyta - lekarz zdecydował, że nic się nie zapowiada, a malec rośnie, więc nie ma na co czekać i zrobił cc. Nie bardzo to rozumiem, bo Piotruś ważył 2800 tylko, a mierzył 54cm, więc raczej nie była to kwestia że się nie zmieści... Ale najważniejsze, że jest, cały i zdrowy i już dzisiaj ich wypuścili :D Jak Zosia nie dostanie kataru jakiegoś to idziemy jutro w odwiedzinki :D
Zosia. Lat niemal 2.
Bunt, nie nie nie, standardowo na zmianę z aniołkiem. Odkąd zaczęłyśmy wychodzić, na rytmikę (Zosia nie chce wracać do domu), do parku, na plac zabaw, pada na drzemki i w nocy zasypia normalnie :) Ostatnio zachachmęciła koleżance na placu zabaw rowerek biegowy i trochę popróbowała na nim jechać, ale się bała chyba. W każdym razie kupiliśmy jej własny :) Używany, ale w fajnym stanie. I idzie jej coraz lepiej <3 Uwielbiam patrzeć jak zdobywa nowe umiejętności. A jaka jest cwana, jaką ma super pamięć, jak słyszy wszystko co się mówi dookoła nawet jak mi się wydaje, że nie słucha. Cały czas nas zaskakuje czymś co powie. Hehe, robię jej incepcję, że chce grać na skrzypcach. Ciekawe, czy jak będę jej wystarczająco długo wmawiać, że tak jest to w końcu będzie myślała, że od zawsze chciała się tego nauczyć ;) Cudowne nocki się powtarzają, może nie codziennie, ale wystarczająco.
Na 9.04 zaprosiliśmy już gości, obym nie musiała ich przemawiać ;) Muszę jeszcze zamówić opłatki na tort, kuchenkę z neta i, jak się okazuje, nowy materacyk dla Izy. Potem kupić składniki na tort, barwniki spożywcze itp. I będziemy robić. Ja będę mieć wtedy 36t3d, więc niech się dzieje wola nieba ;) Ciekawe czy do świąt urodzę. Może Iza pamięta, że umawiałyśmy się na lany poniedziałek i poczeka :D
Mąż mnie ostatnio tak wkurzył, że autentycznie rozważałam wyprowadzkę od niego. Ale powiedzmy, że się poprawił i jest ok.

W tym wpisie zamieszczę wszystkie dotychczasowe ważniejsze wyniki badań moich i mojego męża. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Dajemy sobie jeszcze dwa miesiące naturalnego starania się. Jak się nie uda, to powtórzymy jeszcze raz na świeżo wyniki nasienia i udamy się do kliniki, w której wczoraj mąż robił badanie nasienia.

Moje wyniki:
5f394v8zhg6i_t.jpg

5kkbcl14hhu8_t.jpg

bdj7sxzao9uo_t.jpg

6dwo5hsrbpgk_t.jpg

v0qhgy13qe5f_t.jpg

r4os4tnfzqro_t.jpg

gn08pfwrn9f5_t.jpg


Wyniki męża:

sqnjv7a2dvc2_t.jpg

t02bkflsdi5d_t.jpg

rsysz3epskk3_t.jpg
ayeedhvri06t_t.jpg

54eo1ozeqgj3_t.jpg
ulzifvut1dyx_t.jpg
g89zu7n6cbtx_t.jpg
nndmd9ax3s3c_t.jpg
sgczvfppb1sg_t.jpg

Jastin76 Moj ANIOŁEK [*] 18 marca 2017, 18:28

Dzieje się w moim życiu ze nie ogarniam tego skąd tyle złych rzeczy emocji i dlaczego teraz ? Do 40 lat moje życie było cudowne i niejednego marzeniem, coś czuje w powietrzu ze teraz się zaczęło za całe 40 lat ... a może po prostu jestem na wszystko i wszystkich strasznie negatywnie i złe nastawiona i jakoś przyciągam do siebie same negatywy.
Nie mogę za nic się dogadać z moim A , cały czas skaczemy sobie do gardeł nie wiem czy to z żalu czy ja ciągle powoduje awantury ... powiedział mi dziś "Wiki wiedziała że nie jesteś jeszcze gotowa" wyje cały dzień i weekend mam samotny.
Ale nawet nie chce mi się go oglądać chve odpocząć może przydałaby nam się przerwa ale nie sądzę abym jej chciała i po niej wróciła albo jesteśmy razem albo zamykamy kolejny etap w życiu....
Wieje strasznie i burza do nas zawitała także pogoda tez nie najlepsza nawet na cmentarz nie pozwala pójść :-(
Wczoraj byłam na cmentarzu oglądnąć pomniki i zapalić znicz na grobie dzieci nienarodzonych ...
Jeden z grobów miał 4 aniołki :O nie wiem co ta kobieta musi przeżywać i przechodzić ... to okrutnie los niesprawiedliwy :-( :-( :-(
chyba się wezmę za sprzątanie szafy może żal emocje ze mnie zejdą.

Co do lekarzy to byłam u mojego prowadzącego ciążę (moj A nie chce o nim slyszec ) i chyba się z nim przeprosze bo jakoś mam największe zaufanie do niego ...po przeglądał wyniki i powiedział nie usuwać miesniakow bo można narobić więcej szkody niż dobrego i po usunięciu min rok czekać ... gdybym miała 25 czy 27 lat to nie ma różnicy ale mając 40 lat a 41 lat to duża różnica a 42 lata to baaaaardzo dużą różnica żeby nie powiedzieć przepaść tak skomentował. Jajniki jak najbardziej ok pęcherzyków mnóstwo nic tylko zachodzić :) za tydz w piątek idę do tego od wymazow z wynikami z Rzeszowa ciekawe co powie ...

Edit
Odwołałam wizytę bo umówiłam się do wrocka a profesor miał tylko na piątek termin wiec jadę do Wrocławia a z wynikami do mojego piątkowego pojadę we wtorek :-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 24 marca 2017, 19:47

Karmel z solą Sama nie wiem. 18 marca 2017, 20:00

Tyle starań...

7 dc

Aktualnie czytana książka: Ove Løgmansbø "Prom" (tak, tak wiem, że czytam za dużo, ale to mój jedyny nałóg).

753a5be66662b446med.jpg

Dzisiejszy dzień sponsoruje literka "w" jak wspomnienia. Ostatnie wakacje. Boże jacy my wtedy byliśmy szczęśliwi. I to przecież było tak nie dawno... Zośka w brzuchu, przyjaciele u boku, słońce i przygoda. Teraz nie ma już ani Zośki w brzuchu, ani przyjaciół. Jest pustka. Ile ja bym dała, aby cofnąć czas... Swoją drogą ciekawe czy kiedykolwiek będzie to możliwe na tym świecie?? Cofnąć czas to byłoby coś... Może mogłabym zapobiec temu co się stało?


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca 2017, 21:28

No to ten...
Cs7, 4 dc
Próbowałam już chyba wszystkiego co jestem w stanie sama zrobić i nic nie działa. Łyka codziennie rano pół apteki jak jakaś emerytka, ćwiczę, relaksuję się, nie myślę, wcinam warzywa i ogólnie zdrowo się odżywiam, mierzę tempkę a tu nic. Coś mi się wydaję, że bez mojej gin to się nie obejdzie. W poniedziałek będę się umawiać ale do niej są takie terminy, że pewnie dostanę się jakoś kwiecień / maj. No a dzisiaj mam smutasa bo jutro mój synek kończył by roczek. A ja zamiast szykować imprezę dla rodzinki to komponuje stroik na cmentarz... No cóż czas leci a ja mam wrażenie, że stoję w miejscu.


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 marca 2017, 21:54

An1 Mama dwòch aniołkòw 18 marca 2017, 22:13

1 dc witaj okresie!!!

5t4d
3 tygodnie od owu. Więc teoretycznie jestem chyba równo w 5 tygodniu.

Prócz cycków, braku sił i chęci, nie czuję nic. Coś tam czasami kłuje w podbrzuszu, ale chyba nie na tyle, żeby się martwić. Nigdy nawet nie brałam proszków na @, choć ginekolożka z Polski była zdziwiona po obejrzeniu mego tyłozgięcia i jakichś napiętych więzadeł.
Na brzuchu mam chyba wysoki próg bólu, gorzej jak boli głowa czy o zgrozo ząb.

Co za pierdoły piszę.
Troche mi nudno na L4.
Miałam spać, a leżę i przeglądam telefon. Przez to zwolnienie uzależnię się :D

Emily89 W oczekiwaniu na Kropka 19 marca 2017, 00:32

TSH jest idealne!!!!
Mam 1,46 !!!


Ale się cieszę!!!!


Niestety, w lab się pomylili i nie zrobili mi FSH. Nie wiem teraz czy czekać do kolejnego cyklu, czy zrobić w 14 dc razem z LH...
Jestem strasznie zła z tego powodu :/

@ brak, temp lekko w górę a test negatywny.. Idzie zgłupieć...

pszczola2000 Luźne zapiski 19 marca 2017, 09:22

Plan na ten cykl:

*Ovarin (do skończenia opak.)
*Femibion Natal 1
*Acard
*Metformina
*ok. 6-14dc Donga
*Miositogyn
*koenzym q10 forte

1-14 dc -> suszone morele 5 sztuk dziennie, grapefruit 1 dziennie.
1-14 dc -> wino czerwone wytrawne 1 lampka dziennie. Ale nie zawsze się uda codziennie
18 - 26 dc -> 1/4 cześć ananasa dziennie.
Cały cykl -> siemie lniane (postaram się)
Świeca po 20min

24 tydzień 3 dzień
Mam wrażenie jakby mnie 10 lat tu nie bylo. A więc jestem w końcówce 6 miesiąca. Mam postanowienie żeby nie czytać tylko tych durnych forum i nie analizować, bo jedna dziewczyna w tym tygodniu miała to, a ja nie mam. Albo jak mnie coś zakłuje to ma pewno coś złego się dzieje. Boże przecież każda ciąża jest inna. Nie schizuj! Co z tego, że moja szyjka ma 2,5 cm i jest na granicy, ale nie skraca się i jest zamknięta na amen! A ja wiem..po prostu wiem, że będzie dobrze. Od samego poczatku wiedziałam. Nawet jak szłam na pierwsze USG genetyczne to szłam na luzie, bo wiedziałam, że moja maleńka jest cała i zdrowa. Nie analizowałam każdego milimetra, bo jakby nie patrzeć..ludzie! Można oszaleć! Więc Patrycja proszę cię ogarnij się, odgoń czarne myśli i pomyśl o tym, że już bliżej jak dalej i będziesz trzymała w ramionach swój największy skarb, ktorym fika teraz koziołki. ❤ Wszystko będzie dobrze <3

Ale mnie w ciula zrobili skurczysyny!!! Wysłali mi poczta dyscyplinarkę!! 5 lat pracy, chcą mi zniszczyć karierę!

Świat się wali, życie się sypie, zdrowie do kitu. No ja pierdole!

ladypower Ładowanie Bąbla:) 19 marca 2017, 12:29

13dc
Owulacja w natarciu, wczoraj przytulanki z Ł. Uczę się na nowo swojego ciała, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że mój organizm wytwarza tyle śluzu... hym. Maleństwo całe i zdrowe w końcu się u nas pojawi, nie widzę tego inaczej. Robię testy od 10 dnia cyklu, były negatywne i wciąż są. Wczoraj zaobserwowałam cień a dziś jest bledsza kreska od testowej. Głowę ma zajętą wykończeniem naszego gniazdka, od 2 dni mamy klucze. Cieszę się:), naładowało mnie to siłą do działania i do myślenia, że teraz już wszystko musi być dobrze. Wykończymy chatkę, pojawi się bąbelek i będziemy szczęśliwa rodzinką. Z nowym lokum mam tylko mały problemik, nie umiem przekroczyć progu pokoju który był zaplanowany dla naszego Okruszka. Płakać mi się chce, wyobraźnia pracuje, byłabym już w 4 miesiącu, miałabym leciutko zaokrąglony brzuszek i aniołeczka pod serduszkiem....Eh....

Pustka.. Totalna pustka...
Nic mnie nie interesuje, nic mnie nie cieszy...
Wybudowaliśmy z mężem dom, mamy 4 wolne pokoje..
Zero kredytu, zero "stresów" - rodzina ukradkiem na nas zerka co jest z nami nie tak...
Zamknęliśmy się w sobie totalnie:(

u.tsukino WIELKIE maleńkie marzenie 19 marca 2017, 14:33

19d.c. 3c.s.
Testy cały czas wychodzą negatywne - co dziwne tylko jedna kreska nawę cienia drugie nie widziałam!! Albo testy mam zepsute albo one na mnie nie działają albo... w ogóle nie mam owulacji! Ale hmmm dwa dni temu czułam prace jajników, takie kłucie, napięcie. Do tego zaobserwowałam śluz ewidentnie płodny (może ilość nie powalała ale był)
Nic już nie wiem.
Nim zaczęliśmy się starać to wszystko działało fajnie - raczej wiedziałam kiedy są te dni a odkąd sie dokładniej obserwuję to same niewiadome. Idzie zgłupieć.

An1 Mama dwòch aniołkòw 19 marca 2017, 14:54

2dc. Podsumowując poprzedni cykl mogę stwierdzić że:
- czułam pracę jajników w 1 fazie
- po 2óch cyklach brania wiesiołka miałam dzień kiedy czułam że jest "tam" mokro

An1 Mama dwòch aniołkòw 19 marca 2017, 14:58

- mierzenie codziennie temperatury bardzo wiele mówi o cyklu
-umiem ocenić czy szyjka jest wysoko czy nisko
- testy owulacyjne zakupione na allegro to jakiś badziew

An1 Mama dwòch aniołkòw 19 marca 2017, 15:03

Sporo wiedzy jak na początki obserwacji.

15 DC
Witam, dziś leniwa niedziela, maż pojechał na dwa dni w trasę, we wtorek wraca i będzie tydzień na urlopie, dziś jestem u swoich rodziców, ale nudzi mi się. od ślubu jakoś nie lubię tu przyjeżdżać za często...
autko kupione! jest świetne ale większe od obecnego więc będzie trzeba się przestawić.
dziś dokucza mi ból lewego jajnika... może z niego będzie jajeczko.
Zobaczymy.
Nic w tym cyklu nie planuje.

Przytyłam!!!

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)