Ciąża zakończona 21 lutego 2018
8 lutego o 3:10 urodził się nasz synek Dorian. 3720 kg i 56 cm
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 maja 2018, 16:03
Ciąża zakończona 29 kwietnia 2017
Nabawilam sie zapalenia jelit. Biore antybiotyk ale bole brzucha nadal mnie mecza. Oj chyba nie wymigam sie przed kolonoskopia 
U Christianka tez nie ciekawie. W czwartek bylismy z nim u lekarza na kontroli jego skory i dostalismy wyniki badan do kliniki do ktorej mamy w maju termin. Z tych badan wynika ze maly ma alergie nie tylko na mleko ale tez na jajka i przenice a wiec czeka go dieta bezglutynowa. W pierwszej chwili zalamala mnie ta wiadomosc. Matko jak ja sobie z tym poradze. Poki maly to jeszcze jakos to bedzie a co potem. Jak wytlumaczyc trzylatkowi ze nie moze dostac loda, czekoladki czy chodzby paluszka. A starsi bracia moga... Ech zeby chociaz mogl jesc owoce i warzywa ale tego tez jescze nie wiem i boje sie ze tez bedzie mial na to alergie....A co bedzie z przedszkolem...Ech totalna zalamka 
Z tego wszystkiego zapomnialam wspomniec ze bede ciocia. Brat z Justynka czekaja na dzidzie. Przemus bardzo sie cieszy na rodzenstwo. Chyba kazdy z nas liczy na dziewczynke. Oni na coreczke. Ja na bratanice bo corki juz miec nie bede a jakies rozowe ciuszki chetnie pokupie a dziadkowie na pierwsza wnusie. Ciekawe czy sie im spelni czy tez bedzie 5 wnuk 
edit...
robiąc obiad / mielone/ to mięso tak mi śmierdziało ... feeeeeeee
wszyscy jednogłośnie stwierdzili ,że oni nic nie czują .... hmmmm
Ten weekend majowy chyba nie ma na mnie dobrego wpływu
bo na zmianę jestem zmęczona, a za chwilę mnie nosi i najchętniej bym spędziła dzień poza domem. A tu czeka projekt do zrobienia ... buuuu nie chce mi się
Ciąża rozpoczęta 2 kwietnia 2017
10 DPO —- 5 - 50
12 DPO —- 10 - 100
14 DPO —- 20 - 200
16 DPO —- 40 - 400
18 DPO —- 70 - 800
20 DPO —- 140 - 1600
22 DPO —- 180 - 3200
Coś takiego wyszperałam.
Moja beta 12 dpo 38.3. W normach labo ok, w normach tych też ok. Czekam na kontrolę - dopiero 2.05 czy jest przyrost czy nie.
Boję się. Mimo wielkiej radości boję się.
11 DC
Szkoła skończona, świadectwo odebrane- mamy status absolwenta Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych o rozszerzonym poziomie nauczania
Piękny dzień, zaraz wyruszamy na rozpoczęcie weekendu majowego- koncert naszego ulubionego zespołu
Chandra przeszła, humor mamy lepszy no i ciche dni z M już zakończone
11 maja mamy badanie nasienia, ale jesteśmy dobrej myśli, teraz z utęsknieniem czekamy na owu, kto wie - Bóg różne cuda zsyła na ludzi 
Byłam dzisiaj w Rossmanie kupić płyny di mycia dla męża. Czekam przy kasie w kolejce, patrze...są- testy ciążowe!!! I wiecie co, powstrzymałam się, nie kupiłam ani jednego. Przecież obiecałam sobie że dopiero po długim weekendzie☺
15t3d
Wczoraj razem z Kłębuszkiem wizytowaliśmy u gina. Maluszek rośnie jak na drożdżach i ma już ponad 10cm
A ruchliwe to Nasze dzieci, że ho ho. Na usg wymachiwał rączkami i kopał nóżkami aż miło. Nadal nie wiemy kim jest brzuszkowy lokator
Gin sprawdził również szyjkę. Wszystko cacy - zamknięta i długa na 4cm. Oczywiście nie opuszcza Nas nasz "niechciany przyjaciel" krwiak który jest co prawda jeden, zlokalizowany jest przy ujściu szyjki ale jest dość spory przy tych wcześniejszych 33x10mm. Gin uważa, że wg niego wygląda na to że krwiak powinien się zorganizować i wchłonąć gdyż wygląda na "zgęstniałego" jakkolwiek to brzmi heh.. Podejrzymy go jeszcze w przyszłym tygodniu. Oczywiście nadal obowiązuje Nas leżing i pachning. Yyy który to już tydzień? 10
Po wizycie uprosiłam Małża i podjechał na chwilę do mojej pracy, żebym mogła się z nimi zobaczyć i pochwalić brzuszkiem (noo coś tam już widać
). Tęskno mi do tego, aby wsiąść w samochód i pojechać sobie na zakupy.. Od 10tyg robi to za mnie mama, siostra i Małż. A moje życie kręci się na lini pokój - łazienka. Ale jak to wszystko przetrzymam. Dam radę. Pogoda brzydka więc nawet mi nie szkoda
Hehe, no jakoś muszę się pocieszać, wybaczcie.
Trochę zaczęłam przeglądać neta w poszukiwaniu mebelków, łóżeczka itp. Chciałbym zacząć od tego, bo Małż planuje na początku czerwca zacząć remont. Jest tego mnóstwo.. I wszystko mi się podoba
Potrafię pół dnia spędzić na przeglądaniu przeróżnych stron.. Potem oczywiście coś głęboko w środku mówi mi "ojojojo" i gryze się w język, że powinnam jeszcze zaczekać i nie zapeszać. Nie! Nie będę czekać. Będę się cieszyć każdym dniem tej ciąży i planować jak to będzie kiedy będziemy już razem Kłębuszku 
Dzwoniłam do Endo. Mimo dobrego wyniki ( 27.03 - 1,2) podniosła do 125mg z racji zwiększonego zapotrzebowania w ciąży.
Położna poleciła również po skończonym opakowaniu witamin PregnaPlus zakupić sobie MamaDHA Premium Plus 
===========
Letrox 125mg 1x1
PregnaPlus 1x1
Cyclo3fort 2x1
Duphaston 3x1
Magne B6 3x2
==========
04.05 wizyta u gina
=========
Panie Boże czuwaj Nad Nami.
Dzis brzuch zupelnie odpuscil, jajniki tak samo, piersi dalej bolesne. Bety nie zrobilam, poczekam do wtorku, nie chce sie jeszcze rozczarowywac.
13dc (28.04)
O 7:30 byliśmy w klinice, mąż poszedł oddać nasienie a ja czekalam aż mnie wezwa na sale zabiegowa. Kolo 8 mnie zawolali, przebralam się i weszlam na sale i tam pielęgniarka podlaczyla mi kroplowke i tak do 8:30 (nie byłam sama bylysmy w trzy) 8:55 wzięli mnie na salę, popodlaczali mnie do czegoś, założyli maskę i zasnelam i obudzilam się na sali.. Zabieg trwał około 15 min. Spalam 2 godz i potem mogłam opuścić sale, nie było tak źle jak myślałam ☺ potem poszłam do mojego lekarza i powiedział mi że pobrano 17 occytów, lekarz mówił że jest dobrze ☺
ogólnie bolało trochę, taki rwący ból który miałam do końca dnia, musialam wieczorem wziąć przeciwbólowa tabletkę bo ból się trochę nasilił.
Wiadomość wyedytowana przez autora 29 kwietnia 2017, 23:47
14dc
Dziś już jest trochę lepiej, choć chwilami boli bardziej ale da się wytrzymać ☺
Ostatnie parę dni czułam już wobec tego tematu obojętność.. Chyba się już wyczerpałam i zaczęłam mieć wszystko w dupie.. Pojawiły się myśli, że nie chce dziecka.. Dotąd żyłam bez niego to dalej też będę żyć..
Ale jednak nie, w pokoju obok płacze dziecko i ja też płaczę..
11dpo i test z jedna kreska. Nie mam zludzen juz, we wtorek zrobie bete dla formalnosci po IUI ale i tak wiem jaki bedzie wynik. 
25dc
9dpo
Rozpoczęłam długi weekend majowy....sprawy chatki wciąż załatwiamy, ciągle coś dokupujemy, pieniążki znikają z konta w zawrotnym tępie. Szkoda że tak szybko się na nim nie pojawiają...
a co do starań...hym temp. skacze więc oczekuję na @ i już planuje kolejny cykl starań
W końcu... w końcu nadszedł ten dzień!! ROZPOCZYNAMY PRZYGODĘ ŻYCIA - IN VITRO!!!
Dzisiaj 2dc, pierwszy zastrzyk Menopur wykonany! Rośnijcie ładnie pecherzyki i dojrzewajcie jajeczka!
Dzieciaczki, niedługo będziecie miały wygodna kołderkę w brzuszku mamusi!! 
Plan:
4.05.2017 pierwsza wizyta u gina podczas stymulacji
10.05.2017 przewidywany termin punkcji
15.05.2017 przewidywany termin transferu dwóch maleństw!!
22.05.2017 przewidywany termin pierwszego sikania. 
38 tc! wg usg, wg OM w czwartek donoszona
wieści z frontu
w piątek u lekarza w trakcie badania szyjki mówił że mała mocno napiera na szyjke i że czuć główkę, jak powiedziałam że mam nadzieję na jeszcze chociaż dwa tygodnie ciąży to stwierdził że nie liczyłby na to. No i niby nie problem bo donoszona ale mała ma dopiero jakieś 2400 (mam nadzieję że błąd pomiaru w dół jeśli juz), Trochę mnie uspokoiły niektóre dziewczyny na forum, że nic jej nie będzie i w ogóle ale jakoś tak wolałabym żeby koło 3 kg miała. I mam nadzieję, że będzie tak jak mówią niektóre, że lekarz nastraszył a jeszcze przenosze;)
Piorą się ciuszki po które wczoraj pojechaliśmy do mojej babci, dzisiaj montaż żerandola i skręcimy część mebelków.
Moja mała to prawdziwy szogun, wczoraj szalała cały wieczór całą drogę powrotną od 23;30 do 2;30 i jak zasypiałam o 3;00 to też waliła nogami
To chyba sowa jest jakaś - może stąd moja faza na wszystko w sówki 
Przegladajac dokumenty natknelam sie na zjdecie usg z ostatniej ciazy. 1,5cm zarodek z bialym punkcikiem oznaczajacym serduszko. Jaka wtedy bylam wzruszona i pelna nadzieji ze tym razem.sie uda. Wtedy nie wiedzialam ze za tydzien znowu swiat milegnie w gruzach.
8 dpo
Uwaga !!!!
Będzie dolujaco ...
Niestety wszelkie objawy poszły w ... ;( Już nie mam nsdzieji ... Piersi opadły już tak nie ciągną ... Aaaa tam ... Nieźle mnie organizm w konia zrobił ... Normalnie mialam wszystkie objawy ... No wszystkie .... No trudno widocznie tak ma być ... Echhh...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.