"RYWAL"
Tulimy się z twoim ojcem
w objęciach
lecz coraz nam dalej
do siebie
Dystansujesz nas
rośniesz
bezczelnie kopiesz
Stajesz między nami
maleńki rywalu
by nas jeszcze mocniej
zbliżyć
nad kołyską
Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.
Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.
Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.
Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością.
Czy któraś z Was też tak ma, że w drugiej połowie cyklu czuje osłabienie???
Instrukcja jak odpowiednio zrobić test owulacyjny 
Kochane oto pare wskazówek które znalazłam (ja mam z allegro i nie dostałam instrukcji)
INSTRUKCJA UŻYCIA TESTÓW OWULACYJNYCH
Hormon luteinizujący (LH) odgrywa bardzo ważną rolę w całym cyklu menstruacyjnym. Jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania jajników i owulacji. Zazwyczaj jest obecny w niewielkim stężeniu w moczu, gwałtownie rośnie w połowie cyklu (zwane pikiem LH), zazwyczaj 1-2 dni przed owulacją. Badając poziom LH w moczu jest możliwe określenie najbardziej optymalnego momentu do zapłodnienia i zaplanowanie poczęcia.
Kiedy rozpocząć testowanie:
Przed rozpoczęciem testowania należy określić długość przeciętnego cyklu menstruacyjnego (ilość dni od 1 dnia krwawienia miesięcznego do dnia poprzedzającego następne krwawienie). W poniższej tabeli możemy odczytać w którym dniu rozpoczynamy testowanie (zależnie od długości cyklu). Testy wykonujemy przez 3-5 dni lub do momentu wykrycia piku LH - codziennie o tej samej porze.
Uwagi dotyczące pobrania moczu:
1. Nie pobieraj moczu porannego ! Hormon LH tworzy się w twoim organizmie w ciągu dnia. Wynik testu może nie być wiarygodny.
2. Najlepsza pora dnia do pobrania moczu do testowania jest między godziną 10 rano a 20.00 wieczorem. Optymalnie między 16 a 18.
3. Pobieraj mocz codziennie o tej samej porze.
4. Ogranicz płyny na 2 godziny przed pobraniem moczu, aby próbka nie była zbyt rozrzedzona.
Oto tabela do określenie 1-szego dnia testowania:
Długość twojego cyklu 1-szy Dzień testowania
21 dni dzień 5
22 dni dzień 6
23 dni dzień 7
24 dni dzień 8
25 dni dzień 9
26 dni dzień 10
27 dni dzień 11
28 dni dzień 12
29 dni dzień 13
30 dni dzień 14
31 dni dzień 15
32 dni dzień 16
33 dni dzień 17
34 dni dzień 18
35 dni dzień 19
36 dni dzień 20
37 dni dzień 21
38 dni dzień 22
Sposób wykonania testu:
KROK 1
Przygotuj czysty plastikowy lub szklany pojemnik. Upewnij się, że test i mocz mają temperaturę pokojową.
KROK 2
Rozerwij opakowanie testu wzdłuż krótszego boku. (FERTILITY TEST)
KROK 3
Trzymaj test za zieloną końcówkę i zanurz pasek (białą końcówkę) w moczu. Nie przekraczaj ciemnej linii (MAX). Wyciągnij po 3-5 sekundach i połóż na czystej, suchej i równej powierzchni. Pozostaw test na 5 minut do zakończenia reakcji.
KROK 4
Poczekaj na pojawienie się różowych kresek - 5 minut. Zależnie od stężenia LH wynik pozytywny może być zaobserwowany nawet po 40 sekundach. Jednak, aby potwierdzić negatywny wynik, wymagany jest czas oczekiwania do 10 minut. Nie sprawdzaj wyników po czasie dłuższym niż 30 minut!
Interpretacja wyników:
NEGATYWNY WYNIK- nie ma piku LH: Pojawiła się tylko jedna różowa kreska (kontrolna), lub druga kreska (testowa) jest dużo jaśniejsza do kontrolnej.
POZYTYWNY WYNIK – jest pik LH – będzie owulacja!: Pojawiły się dwie kreski – testowa i kontrolna. Kreska testowa jest tak samo lub bardziej natężona jak kreska kontrolna.
UWAGA! Natężenie kreski testowej jest zależne od poziomu stężenia LH w moczu. Podczas piku LH kreska testowa może być nawet ciemniejsza niż kontrolna (lub taka sama). Natomiast przed lub po piku LH kreska testowa jest zazwyczaj jaśniejsza niż kreska kontrolna. Dlatego testując codziennie przez kilka dni możemy zaobserwować, jak rośnie poziom stężenia LH (zmienia się natężenia kreski testowej) i kiedy będzie pik LH. To pozwoli na dokładne określenie momentu owulacji (24-48 godz. po piku LH)
BŁEDNY WYNIK: Gdy nie pojawiła się kreska kontrolna. Powtórz test z nowego opakowania.
KIEDY ZAKOŃCZYĆ TESTOWANIE:
Gdy wykryjesz pik LH, chyba, Że Twój lekarz zaleci ci inaczej.
KILKA POWODÓW NIEWYKRYCIA PIKU LH:
1. Mocz został pobrany o niewłaściwej porze (np. rano)
2. Stężenie LH jest za niskie, żeby został wykryty pik LH. Jeżeli w ciągu kilku cykli ten problem będzie się powtarzała – skontaktuj się z lekarzem.
3. Testowanie odbyło się za szybko lub za późno w cyklu menstruacyjnym (1 dzień testowania zależnie od długości cyklu – patrz tabela).
4. Zaprzestano testowania przed pikiem LH, a powinno być wykonywane przez klika dni. (3-5)
5. Nie było piku LH w tym cyklu, lub trwał bardzo krótko i nie został uchwycony podczas testowania.
DODATKOWE PORADY:
1. Jeżeli Twoje cykle są krótsze niż 21 dni lub dłuższe niż 38 dni – skontaktuj się ze swoim lekarzem
2. Ilość testów użytych w 1 cyklu zależy od tego, czy masz regularne cykle. Przy bardzo regularny cyklach wystarczą 3 testy. Zazwyczaj zaleca się 5 dniową obserwację.
3. Dodatkowo, równolegle z testami LH dobrze jest prowadzić obserwację śluzu i temperatury. Można do tego wykorzystać np. darmowy program on-line Fertility Freind (www.fertilityfriend.com).
4. Jeżeli mierzysz temperaturę to test pozytywny wyjdzie ci na 1-2 dni przed skokiem temperatury na wykresie.
5. Śluz płodny (jak białko jaja kurzego) – objaw owulacji zaobserwujesz na 12-24 godz. po pozytywnym teście.
6. Nie należy wykonywać testu po przyjęciu Humegonu (lub innego leku zawierającego LH) – zafałszuje wynik.
7. CLO też może zafałszować wynik testy LH. Dlatego pierwsze testowanie należy rozpocząć 3 dni po przyjęciu ostatniej tabletki CLO!
8. Jeżeli przez kilka cykli z rzędu (3-4) nie stwierdzisz u siebie piku LH – skontaktuj się ze swoim lekarzem.
9. Najlepsza pora na starania jest w dniu wykrycia piku LH oraz przez następne dwa dni. Dla pewności można jeszcze powtórzyć trzeciego dnia (gdyby owulacja się spóźniła).
MIŁEGO DNIA SŁONECZKA 
Wiadomość wyedytowana przez autora 20 sierpnia 2013, 11:58
Rano wstałam i zauważyłam na papierze toaletowym kilka kropelek krwi. I sama nie wiem co to było? Na plamienie implantacyjne to chyba trochę za późno (ale właśnie wyglądało jakby to było to), a na okres to nie wyglądało. Na razie cisza. Latam jak głupia do toalety ale na razie wszystko jest w porządku.
Zastanawiałam się czy warto w tej sytuacji iść dziś na betę. Ale stwierdziłam, że jestem tak niecierpliwa, że dłużej katować się nie będę. I pojechałam i oddałam krew. Wynik ma być po 15-tej. Jest to oczywiście dla mnie wielka niewiadoma. Mąż powtarza mi cały czas, że się udało. Znajomi z pracy dziś przysłali smsa, że trzymają kciuki.
A koleżanka przysłała mi smsa, że śniłam jej się dziś w nocy, że jestem w ciąży. I pytała się mnie czy to prawda? Więc odpisałam, że zobaczymy po 15-tej czy to prawda. Oby miała rację.
Rano wstałam i zauważyłam na papierze toaletowym kilka kropelek krwi. I sama nie wiem co to było? Na plamienie implantacyjne to chyba trochę za późno (ale właśnie wyglądało jakby to było to), a na okres to nie wyglądało. Na razie cisza. Latam jak głupia do toalety ale na razie wszystko jest w porządku.
Zastanawiałam się czy warto w tej sytuacji iść dziś na betę. Ale stwierdziłam, że jestem tak niecierpliwa, że dłużej katować się nie będę. I pojechałam i oddałam krew. Wynik ma być po 15-tej. Jest to oczywiście dla mnie wielka niewiadoma. Mąż powtarza mi cały czas, że się udało. Znajomi z pracy dziś przysłali smsa, że trzymają kciuki.
A koleżanka przysłała mi smsa, że śniłam jej się dziś w nocy, że jestem w ciąży. I pytała się mnie czy to prawda? Więc odpisałam, że zobaczymy po 15-tej czy to prawda. Oby miała rację.
Udało się!! Szczęscie napełnia mnie dosłownie całą! Od stóp do głowy!!! W piątek oby był dobry przyrost, lekarz i wielki strach o kropeczkę... Ale teraz SZCZĘŚCIE!!!!!!
Nie udało się. Wynik <0,1. Czyli kompletnie nic a nic się nie zadziało. Jestem wściekła. Jak wsiadłam do samochodu z tym wynikiem to rozpłakałam się jak małe dziecko. Czemu nie udało się? Teraz będziemy z mężem starali się skorzystać z tego programu rządowego. Ale czy się zakwalifikujemy? Jeszcze przede mną rozmowa z lekarzem z kliniki.
Owulacja nadal niewykryta przez ovu...
Ale za to padlam dzis w pracy na twarz i to doslownie! Zakrecilo mi sie w glowie i spotkalam sie z ziemia! Nigdy tak nie mialam. Niewyspanie? Czy...
Termin u ginekolog 10.09.
Kolejny cykl prawdopodobnie stracony... nic mi się nie chce a tu niedługo trzeba do pracy. Pogoda okropna co też humoru nie poprawia. Ale zarezerwowałam sobie hotelik za 2 tygodnie w górach i mam zamiar odpocząć. W następnym cyklu odpuszczam mierzenie tempki i nastawianie się. Zobaczymy co z tego wyniknie
Chyba koniec ze skrywaniem uczuc, nie moge dluzej pokazywac jaka jestem silna i ze nie przejmuje sie tym, ze nam sie nie udaje. Nie moge tak ,codziennie chce mi sie plakac jak sobie uswiadomie, ze moze juz nigdy nam sie nie uda. Wszystko byloby prostsze gdyby lekarz umial nam pomoc zebysmy znali chociaz przyczyne, wtedy wiedzialabym co dalej. A tak codziennie mam natlok mysli a moze to a moze to przez to a i tak na koncu pozostaje na tym, ze tak naprawde nie wiadomo. ;(
Dziś czuję trochę prawy jajnik, tak od czasu do czasu daje o sobie znać. Może to równie dobrze nic nie znaczyć, Owulacje potwierdzoną testem miałam 18.08 ale mój organizm też mógł spłatać mi figla. Póki co zajadam orzeszki, marchewki i takie tam, co niby mają pomóc w zagnieżdżaniu. No i czekam, czekam...
dziękuję, albo może lepiej nie dziękuję 
witam kochane, bylismy dzisiaj z mezem w klinice zrobic badanie nasienia i niestety wyniki nie sa rewelacyjne. z moimi problemami i meza wynikami zostaje nam na dzien dzisiajszy tylko in vitro
ale jestem załamana
po wyjsciu od lekarza popłakałam sie. maz tez nie moze w uwierzyc 
za 2 miesiace moj P. musi powtorzyc wyniki, jesli chocuaz troche sie polepsza to mozemy najpierw probowac inseminacji, ale tez musze wykluczyc u mnie wodniaki na jojowodach.
jesli zas wyniki sie nie poprawia a ja na 100% mam wodniaki wtedy juz tylko in vitro.
mimo to nie bedziemy sie poddawac, na dniach ma byc owulka i walczymy dzielnie dalej
czekam i czekam mam nadzieje ze tym razem uda sie i bede w pelni usatysfakcjonowana kobieta jutro mam ze swoim M randeczke taka wiecie jaka moze nie powinnam nic planowac tylko walic na zywiol ostatni raz staram sie i daje sobie na luz z pustego to i Salamon nie naleje poddaje sie i tyle widocznie nie jestem stworzona do maciezynstwa Matko jak to koszmarnie sie pisze cale zycie pod wiatr wiec na co ja czekam na cud
Pobolewają mnie jajniki na zmianę prawy ,lewy.. temp. sie trzyma narazie.. ale luteina w pogtowiu jakby nagły spadek był..Staram się nie myśleć co będzie..
Jesteśmy w domu rodziców mam na głowie 2 psy;)+ nasz 3, rodzice urlopują.. wiec teraz przynajmniej więcej spaceruje bo duży tego potrzebuje:)
W piątek odwiedzimy może kotka :)podobno miewa się wyśmienicie ..cieszę się bardzo
Zabukowałam dzisiaj nasze 1sze w tym roku wakacje. Na listopad. Gaszek pracuje do końca października, więc wcześniej nawet mowy nie ma. A w tą sobotę ma urodziny i nic mi do głowy nie przychodziło co mu kupić. Kupiłam mu bilet. Do Budapesztu. A przy okazji i sobie. A co? Ja nie skorzystam na jego urodzinach? Zabukowałam przelot, świetny apartament, a teraz jestem na etapie urozmaicenia naszego pobytu u madziarów, nad Dunajem, na statku, w blasku świec, podczas romantycznej kolacji, spacerując mostem łączącym budę z pesztem, słuchając jazz'iku i jeżdżąc metrem w tą i nazad. Juz sie doczekać nie mogę!!!! I jakoś dziwnie myśl o ciąży mi przechodzi... Dziwnie się czuję naprawdę, nie że nie chcę, ale jakoś mam to wszystko w nosie. W tym miesiącu z każdym dniem zdaje się kochać gaszka coraz mocniej. Tak jakbym chciała mu pokazać, że przecież to nie jego wina, że nam do tej pory sie nie udało. I sama głupia wiem, że przeciez to nie od nas zależy. Co się ze mną dzieje? Luuudzieeee.
Coś sie niedługo wydarzy... Mam jakieś przeczucie.
Trzy miesiące temu kiedy zobaczyłam w sklepie małego bobaska, jego uśmiech, malutkie rączki, nosek nagle coś we mnie krzyknęło, że chce być mamą, chce przytulić taką małą kruszynkę, czuć obecność, móc całować je. W taki o to sposób postanowiłam zostać mamą, poszłam z tą wiadomością do P. Mój narzeczony na początku myślał, że żartuje ale byłam poważna, w końcu doszło do niego, że ja na serio. On już wcześniej chciał ale ja nie byłam gotowa?? może nie to, że nie byłam gotowa do mnie nie docierało, że ja mogę być matką. Od maja staramy się i nic, szlak mnie trafia choć wiem, że to krótko ale zawsze myślałam, że kiedy będę chciała być mamą wystarczy współżyć bez zabezpieczenia ooo jaka ja byłam naiwna. Łykam kwas foliowy, kochamy się w dni płodne, leżę z nogami do góry nie 15min lecz 25min
P. się śmieje no ale ja uparcie twierdze, że to pomoże. Co miesiąc mam chociaż jeden z objawów ciąży, nie doczekałam do miesiączki i robiłam testy co miesiąc. Teraz postanowiłam się z kimś tym podzielić (na razie rodzinie nie powiedzieliśmy, powiemy jak już będę ) moją historią, moimi odczuciami, bo wiem że jest bardzo duuużo kobiet równie bardzo pragnących maleństwa jak ja.
Na śniadanie i kolacje zawsze zjadam 2 kromki z pomidorem, wczoraj wieczorem też zjadłam z pomidorkiem i żółtym serkiem i za chwile źle się poczułam i wymiotowałam...chyba dzidzia ma już dość pomidorków albo jednak nie mogę jeść serka żółtego, białego, jogurtów...
Dziś rano zjadłam jak na razie tylko bana bo lekko mnie przeczyściło myślę że może skórka z pomidora mi zaszkodziła, chyba że papryka czerwona bo popołudniu zjadłam ją całą 
Odliczanie....jeszcze tydzień i powrót do domu....
Tak jakoś długo nie pisałam...
Byliśmy na urlopie, nic się człowiekowi nie chciało 
Jestem w ciąży...
Według USG 12.08 był 5 tydzień...
Jakoś tak emocje opadły i mam wiele obaw...
Wiadomość wyedytowana przez autora 22 sierpnia 2013, 08:58
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.