Boli mnie glowa, piersi jakos dziwnie i mi niedobrze
ciekawe czy sobie tylko wkrecam??? wrrrr
mam ogromna nadzieje, ze nie......... ( plis Boziunku plissss)
24dc
14dp IUI
Rano zrobiłam test. Biel. Dziś mam lekarza bo chyba myślał ze już zacznę nowy cykl a mamy ustalić co dalej. Chciałabym kolejne IUI i pogadać o in vitro. Nie dam rady już dłużej „tak po prostu” się starać i co miesiąc przezywać to samo. Boje się in vitro tak samo jak bałam zacząć się starać bo co będzie jak nie wyjdzie?
Dziś ostatni dzień u mojego Misia
on w pracy a ja siedze w domu na tyłku i ryczę ;( ovu nie wyznaczyło mi owulki a dziś kończę serduszkować ;( kolejny cykl zmarnowany ;( Coś czuję że nie dane mi było zostać mamusią ;(
Zrobiłam test i był negatywny 

A do ginekologa w przychodni najbliższa wolna wizyta jest na za miesiąc. Znacie jakiegoś dobrego ginekologa w Warszawie???
To czekanie na okres mnie dobija
, dobrze by było, żeby @ nie przyszła. Znając życie i tak przyjdzie. Tempka spada a testy wychodzą negatywne. Ginka przepisała mi clo na następny cykl. Jak do stycznia nie zajdę to skieruje nas do poradni. Nawet się z tego cieszę. Może tam nam pomogą.
Za dwa dni wizyta w klinice. Napisałam sobie wszystko co powinnam wiedzieć o naszych dotychczasowych staraniach i o co chciałabym zapytać. Mam nadzieje ze wizyta sie powiedzie. Dziś 25 dc jutro powinna teoretycznie przyjść @ , ale nie wiem czy sie pojawi, bo przez chorobę i antybiotyki coś mogło sie pokrecic. Wczoraj miałam jakieś dziwne plamienie ( kolejna dziwactwo, moje cykle nigdy nie są takie same). Miewam plamienia, brudzenia, brunatne , ale to była żywa krew. Myślałam ze już @ przylazla, ale nie to było skape plamienie zauważalne tylko przy podcieraniu. Dziś czysto... Ja naprawdę już niewiem co jest grane....
http://28dni.pl/artykuly/szyjka-macicy-w-metodzie-rotzera
Szyjka macicy na początku cyklu jest lekko otwarta, złuszczone endometrium musi się jakoś wydostać na zewnątrz, po miesiączce zamyka się (chyba, że mamy do czynienia z bardzo krótkimi cyklami), by zacząć otwierać się w okresie płodności i zamknąć tuż po jego zakończeniu, aż do następnej miesiączki.
Jak przeprowadzić badanie?
naukę badania szyjki najlepiej rozpocząć pod koniec fazy płodnej, wtedy zmiana po owulacji z miękkiej i otwartej na twardą i zamkniętą jest najbardziej zauważalna
najlepsza pozycja do badania to w przysiadzie lub z nogą opartą o stołek; bada się raz dziennie, najlepiej wieczorem; warto badanie przeprowadzić po aktywności, gdyż po spoczynku szyjka „opada”
wprowadza się jeden lub dwa palce do pochwy i należy spróbować wyczuć szyjkę
szyjka twarda i zamknięta (jak czubek nosa), położona nisko, będzie objawem niepłodności
szyjka miękka i otwarta (jak usta), położona wysoko (czasem tak wysoko, że nie można jej dosięgnąć), będzie objawem płodności
Wyznaczanie końca okresu płodności z pomocą szyjki:
jeżeli są 3 wyższe temperatury po szczycie śluzu, z których trzecia spełnia warunek 0,2 stopnia, można przyjąć niepłodność wieczorem tego dnia, o ile szyjka wykazuje tendencję do zamykania się
jeżeli są trzy dni twardej i zamkniętej szyjki, wówczas niepłodność trzeciego dnia wieczorem można przyjąć, o ile temperatura wykazuje co najmniej tendencję do zwyżki (wyznaczony w ten sposób koniec płodności ma skuteczność taką jak niepłodność wyznaczona przez trzy wyższe temperatury)
Dni niepłodności na początku cyklu:
najmniejsza zmiana może świadczyć o rozpoczęciu okresu płodności (przemieszczanie szyjki do boku lub góry, szyjka staje się nieco bardziej miękka, nieco się rozwiera, w okolicy szyjki zaczyna być nieco wilgotno)
przy badaniu szyjki niepłodność ustala się z dnia na dzień, w zależności od oceny konkretnego dnia
Można spróbować dwoma palcami wycisnąć odrobinę śluzu z szyjki, obserwacje dotyczące konsystencji, koloru tego śluzu należy również zapisywać. Rotzer nie definiuje szczytu szyjki macicy w odniesieniu do jej otwartości/twardości. Można jedynie ustalić dzień szczytu śluzu na podstawie śluzu z szyjki – ostatni dzień relatywnie najlepszej jakości śluzu będzie dniem szczytu.
Mozecie obejrzec ilustracje na :
http://28dni.pl/artykuly/szyjka-macicy-w-metodzie-rotzera
Warto zobaczyc, zeby zrozumiec! 
Kurcze dziewczyny ratunkuu!!
od paru dni wyglądam jak bym drugi raz przechodziła okres dojrzewania... buźkę mam jak papier ścierny, cała sucha, podrażniona i aż chropowata od wyprysków. Masakra
idę dziś do dermatologa, niech coś poradzi.
Najgorsze że mojej polskiej pani dermatolog nie ma i muszę iść do jakiegoś niemca faceta...
buuuuu 

Kurcze dziewczyny ratunkuu!!
od paru dni wyglądam jak bym drugi raz przechodziła okres dojrzewania... buźkę mam jak papier ścierny, cała sucha, podrażniona i aż chropowata od wyprysków. Masakra
idę dziś do dermatologa, niech coś poradzi.
Najgorsze że mojej polskiej pani dermatolog nie ma i muszę iść do jakiegoś niemca faceta...
buuuuu 

a tak apropo, dziś ovu, na podstawie moich tempek, zaznaczył ciągłą czerwoną krechą (wcześniej było przerywaną) dzień wystąpienia owulacji i przesunął ją o jeden dzień do przodu... ale czas i tak mamy bdb 
teraz czekanie... i doszukiwanie się symptomów. ehhh 
Hej kobietki:-) czy któraś pomoże mi zrozumieć ten detektor płodności?
Od razu po okresie wskazywał dni płodne, teraz mam 12 dc cyklu i mam niepłodne. Nie rozumiem tego
Dziś dzień rozpoczął się całkiem nie źle... Aż do 8 godziny bo po 8 zaczęły się mdłości odbijanie się i jak tylko doszła do pracy to myślałam że umrę z głodu musiałam zjeść jak zjadłam zaczęła się zgaga lekka nie uciążliwa a teraz umieram bo tak mi się chce spać że zaraz położę głowę na biurku i zasnę.... Oby do 18...
Dzis wreszcie cos sie dzieje, bo do tej pory bylam troche zagubiona w tym moim wykresie. A tu dwie piekne krechy na tescie owu
Moj M. Jeszcze nie wie ale biore go dzis "na warsztat"
miejmy nadzieje, ze sie powiedzie. Trzymajcie kciuki 
Po raz pierwszy tutaj na ovufriend spotkałam się z tak nieładnym zachowaniem.
Wczoraj przeglądając pamiętniki innych dziewczyn i czytając ich wpisy trafiłam na pamiętnik, którym Pani narzekała na dzieci, a konkretnie na to że zachowują się za głośno. Wyraziła pogląd, że dzieci powinny bawić się same w momencie kiedy dorośli rozmawiają przy stole. Odpisałam jej w komentarzu czy jest gotowa na dziecko (jest już w dość zaawansowanej ciąży) skoro pisze takie rzeczy o dzieciach. Niestety Pani zaatakowała moją osobę ugodzona, że ktoś mógł się z Nią nie zgodzić. Do tego odwołując się do tego, że jest starsza przez co "bardziej obyta w życiu".
A ja stwierdzam ewidentnie, że nie wie jak wygląda życie z dzieckiem. Tym bardziej małym dzieckiem. Pierwszy rok życia jest wyjęty z życiorysu. Jeśli karmi się piersią raczej ciężko oderwać się od dziecka na dłużej niż na 4 godziny. Nie wyobrażam sobie, że jestem na imprezie rodzinnej z 6 miesięcznym dzieckiem i odstawiam je na bok, żeby samo się pobawiło bo ja mam ochotę porozmawiać z dorosłymi przy stole....
Po wyrażeniu takiej opinii zostałam potraktowana jak ktoś gorszego gatunku, ktoś kto nie powinien się wogóle wypowiadać w PUBLICZNYM pamiętniku. Co więcej moje komentarze zostały bezczelnie usunięte, a koleżanki tejże Pani zaatakowały mnie pełną parą wogóle nie widząc rozmowy i nie wiedząc jak to wyglądało.
Skoro Pani przeszkadza to,że zaglądają do jej Pamiętnika osoby których nie zna to niech założy sobie prywatny blog z hasłem.
Od zawsze myślałam, że ovufriend jest przyjaznym miejscem, gdzie wszyscy są uprzejmi i z chęcią wysłuchają opinii innych niezależnie od tego jaka by nie była ta opinia. Jednak myliłam się.... aż dziwne że kobiety które chcą zostać matkami są tak nieobiektywnie w ocenie innych ...
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 września 2013, 08:53
czuje że jutro temp spadnie
@ na pewno przyjdzie...jutro lub w czwartek ciekawe tylko kto ma rację ja czy ovu 
Najgorszy dół mam za sobą, dzięki Wam głównie , bo jesteście naprawdę kochane i bez Was pewnie tkwiłabym w ponurych myślach bez końca, raz po raz nakręcając się czarnymi myślami.To jeszcze nie jest stan , w którym powraca nadzieja i wiara w to że się uda. Bardziej mozolne wygramolenie się z dołu i odetchnięcie z ulgą że się udało i nie spadłam głębiej- DZIĘKUJE. Choć mój humor znacznie się poprawił , to nie zmienia to jednak rzeczywistości. Między mną a moim facetem jest spokój, stagnacja i w moim odczuciu obojętność, jego obojętność. A może tylko ja żądam zbyt wiele, kiedyś miałam inne podejście, bardziej olewackie i dawałam partnerowi wiecej swobody , bo sama chciałam mieć swoją. Staram się patrzeć obiektywnie i nie przesłaniać sobie faktów , pryzmatem emocji. Stwierdzam że brakuje między nami czułości, zainteresowania, ognia uczuć. Jest tylko ogień fizyczny , temu nie da się zaprzeczyć, nasze ciała są jednością , dwoma połówkami jednej maszyny. A dusze ,no cóż może będzie lepiej, może powinnam się cieszyć z małych rzeczy. Z tego że kłótnie ustały zupełnie, że on sam potrafi się już dla mnie pohamować i nie krzywdzić złym słowem jak kiedyś.Niech sprawy toczą się własnym biegiem , poczekam na jego przyjazd i wtedy ocenię jak to jest właściwie miedzy nami. Jesteśmy parą egoistów, każdy chce postawić na swoim, bierze pod uwagę tylko swoje uczucia. Ja często ustępuję trochę wbrew sobie , na siłę a potem mam poczucie że nie było warto , bo nic nie dostałam w zamian. Wiem że on mnie kocha , ale w tak męski dziwny sposób że dla mnie to za mało. Faceci uważają że fakt ze pracują i starają się zapewnić byt to wystarczy, kwiaty na urodziny, kwiaty na rocznicę i odwalone, można odpocząć. Najgorsze jest to przejście, poznajesz faceta i on Cie fascynuje, Ty fascynujesz jego. Słucha uważnie co masz do powiedzenia, chce znać Twoje zdanie , liczy sie z nim.Jego oczy błyszczą kiedy mówi "Tak , dokładnie tak samo uważam, nieprawdopodobne.." i myślisz sobie rety jak my do siebie pasujemy. A potem z faceta myśliwego , masz faceta zdobywcę, pana i władcę, który z zniecierpliwieniem słycha Twojego gęgąnia i często zbywa Cie słowami " aa przestań , nie wymyślaj , nie masz racji" - jak to możliwe że nagle macie tak odmienne podejście do życia? Przecież jesteś tą samą kobietą, nie zmieniłaś się a jednak już nie jesteś tak fascynująca.Czemu ten stan mija? Czemu słowa kocham Cie nie brzmią w jego ustach juz tak słodko jak kiedyś? Jesteś tylko ty, cały czas TY , ta sama Ty , kobieta która nagle ciągle sie myli i nie myśli racjonalnie , do znudzenia ty ..Faceci raz uznają że kochają i to im wystarcza, kocham , ona mnie kocha i póki nic się złego nie stanie będzie to trwać , starać się już nie trzeba .. ale marudzę : )
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia 2013, 11:44
Pojawil sie cien cienia drugiej kreski, nie spodziewalam sie tego,bo..
tak naprawde moj maz nie mial ochoty w plodne i tylko raz serduszkowalismy,po drugie teraz do mnie doszlo,ze 'nie, to jeszcze nie teraz,chcialam najpierw schudnac, odpoczac.. itd.'
No i czlowiek bardzij sie boi po wczesniejszych przezyciach, niz cieszy..
W piatek testuje po raz trzeci..
Aaa, no i tylkodlatego zrobilam test, bo aga8787 w pierwszym cyklu po poronieniu tez ma cien cienia drugiej kreski, w tym samym, momencie mialysmy owulacje, w tym samym momencie pierwsza @ po poronieniu, wiec pomyslalam, ze moze i ja sprawdze..
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia 2013, 12:20
nie jest taki głupi ten ovufriend
nawet wyliczył dobrze @
w końcu się pojawiła.. najpierw jak zwykle przez 3 dni wysłała swoich przedstawicieli plamienia..
nowy cykl nowe nadzieje
ale do gina nie idę
zrobię miesiąc przerwy
Spędziłam wczoraj cudowny dzień
Pojechaliśmy z mężem na festyn do mej siorki
Cały dzień wygłupy jak nie z moim chrześniaczkiem prawie trzy letnim to z bobasiorem 5 miesięcznym
Czułam się wspaniale wśród dzieci
Z chrześniaczkiem biegaliśmy po lesie uciekając od wszystkich i mały krzyczał "mama cipko" (chodziło mu "mama szybko") śmiechy chichy
i jeden wielki pisk "ciocia (czyli ja) cieluje w ujka" i mój M bang dostał szyszką od małego i w nogiii
Maluszek jak się wyspał to potem tylko się śmiał i pokazywał te swoje dwa uroczę ząbki na dole chwile spędziliśmy nieziemskie 
Przepraszam że opisałam to tak chaotycznie, ale szczęście mnie rozpiera 

Z Tobą zawsze i na zawsze 
Obiecuje Ci kotku że będziesz ze mną szczęśliwy i z naszej miłości stworzymy nasz mały CUD

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia 2013, 21:09
12+4
Bylam dzisiaj w mojej Kasie Chorych dopytac sie o niektore rzeczy (na szczescie jest w budnyku obok mojej pracy, wiec zdazylam w przerwie). Moge przystapic do programu takiego VIP Baby, ktory ma wiele plusow i jest za darmo.
Ale najpierw musze sobie wybrac polozna, dostalam liste z 6 nazwiskami z mojej dzielnic i numerami telefonow, ale kompletnie nie wiem jak sie za to zabrac. Numery stacjonarne, w domu jestem po 18-19 to chyba nie wypada juz dzwonic, z pracy sie nie da, no bo wszyscy slysza.
Zadnej z tych kobiet nie ma w internecie, nie mozna sprawdzic co to za jedne, chyba wezme ta liste do mojej ginekolog w srode, niech mi wytlumaczy co i jak, moze ktoras zna.
Do srody nie daleko wiec moge poczekac. Najlepsze ze mam sie zameldowac do max 16-17 tygodnia zarowno u poloznej jak i w szpitalu.
O tym programie dowiedzialam sie przez przypadek jak szukalam czegos na stronie mojej kasy chorych. W kasie chorych bylam jakies 3 tygodnie temu i pytalam o wszystko zwiazane z ciaza, i tym programie mi nic nie powiedzieli, a dzisiaj trafilam na kolesia ktory mialm moze 19-20 lat i wogole nie byl w temacie - patrzyl na mnie jak na kosmitke. Dobrze ze mi chodzial formularz zgloszeniowy i ta liste dal.
...i jak tu sie nie stresowac...
Byle do srody
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.