Roza86 NIEZAPISANA KARTA 2 września 2017, 22:10

Jestem zestrachana!! Boję się bo za mną już 25 dni cyklu, a tu żadnych plamień. Ostatnie moje cykle były krótkie 26-27 dni i poprzedzone znienawidzonym plamieniem. Ten cykl jest inny... nie nastąpił wyraźny skok temperatury (a zawsze był), miałam mało śluzu i nie czułam kłucia w jajnikach, jakie zawsze odczuwałam przy jajeczkowaniu. Oczywiście wyobraźnia pracuje mi na wysokich obrotach! Myśli mam skrajne od dobrych po złe. Już samo to, że tu weszłam świadczy o tym, że znów są we mnie emocje...

Żeby trochę zebrać w kupę myśli ograniczam się do czterech możliwości:
a) Plamienia przyjdą, a cykl będzie niespodziewanie dłuższy.
b) Cykl był bezowulacyjny.
c) Plamienia nie nastąpią, a małpa przyjdzie w terminie.
d) Małpa nie przyjdzie, bo jestem.... w ciąży!

Muszę to napisać... jestem dziwnie zaniepokojona i dziwnie spokojna jednocześnie. Dziewczyny, mówicie, że informacja o ciąży zawsze szokuje, a ciąża pojawiła się u Was wtedy, kiedy najmniej się jej spodziewałyście. A ja mam wrażenie, że to będzie TERAZ!!! Spodziewam się dzidziusia, ale nie wiem, czy jestem w ciąży, haha... taka fajna gra słów :D

Okej ani zabawny ten wpis, ani romantyczny... takie ot co. Testu nie zrobię, bo się boję. Czekam...


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 września 2017, 22:11

Myślałam, że będą ciche dni, tak się wczoraj sobota zapowiadała. Jednak gdy wrócił do domu z myjni, to tak jakby tego cichego poranka nie było. Zaczął normalnie rozmawiać i się przytulał. Nie będę z nim rozmawiać o tej sytuacji, bo sama muszę ochłonąć.

Ten cykl i tak jest stracony, bo temperatura dziwnie faluje. Jeden dzień wyżej drugi nizej pomimo tego,że nie mam do pracy na rano to mierzę ją o tej samej porze.

Ovu owulacji nadal nie wykryła, śluz nadal serkowaty, szyjka wysoko i średnio twarda.


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 września 2017, 08:29

Jutro dzień ostateczny... Eh..bardzo się boję..nie mam żadnych objawów..
Czarno to widzę...

s1985 walcząc 3 września 2017, 12:07

Według @ 5t5d
Według owulacji 5t2d
Z piątku na sobotę w nocy w pracy zaczęło się krwawienie,nie plamienie a krew leciała ciurkiem, stwierdziłam koniec ciąży 11, po pracy pojechałam do domu spać i popludniu do szpitala bo musiałam sprawdzić czy dalej leki brać. Okazało się że pęcherzyk jest,z 7,4 mam z przed dwóch dni urósł do 1 cm ,jest okrągły i bez zarzutu,nie to co usłyszałam dwa dni temu że ciąża obumarła w 5tc i pęcherzyk się zapada,no i lekarka powiedziała że to od hormonów może być krwawienie bo szyjka i wszystko pozamykane, teraz czekam na betę w szpitalu

alegzi w pogoni za .../ zawieszamy 3 września 2017, 12:18

...

Dziś znowu wstałam z uśmiechem na twarzy. Mam cichą nadzieję, że ten cykl okaże się szczęśliwy. Mam nadzieję, ale podświadomość mówi mi, że to nie mój czas jeszcze. Ach jakbym chciała zobaczyć te 2 kreseczki. Nawet P. dziś zapytał, który mam dziś dzień. Najbardziej nie lubie jego pytań o to, bo wiem, że bardzo chciałaby w końcu usłyszeć te piękne słowa, a znowu będe musiała go zawieść :(

Wczoraj byłam na zakupach. Musiałam kupić jakieś prezenciki rodzinie. Jeszcze jutro podskoczę do sklepu i będzie z głowy.


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 września 2017, 12:18

AleksandraW Udało się! cud ! 3 września 2017, 13:20

Jak Boga kocham jeśli złapałam infekcje i to nie jest ciaza to chyba popełnie harakiri. Objawy typu kłucie jajników i ból pleców mozna dwojako interpretować. Panie Boże prosze. Zrobiliśmy co sie dało. Czekamy na twoja interwencje. Próbuje uspokoić meza,on za bardzo sie nastawia, a ja jestem pesymistką. Czas pokaże. Czekam coraz bardziej niecierpliwie.


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 września 2017, 13:21

sudari Kiedy będziesz z nami Fasolko? 3 września 2017, 17:41

20 tc (19t3d)

Widzieliśmy wczoraj naszą kochaną Fasolkę! :) Co prawda pech chiał, że ułożyła się główką na dole w miednicy i lekarz powiedział od razu, że z usg 4D będzie problem bo nie zrobi nam ładnego portreciku... Dlatego poczekamy na kolejne usg, może wtedy się uda :) Póki co na dole perspektywa jaką udało się nam uchwycić - Fasolka z rączką w buzi, nasz mały Ufoludek hehe :D

Trzy najważniejsze informacje:
1) długość szyjki w normie;
2) wszystkie parametry w normie tj. nerki, wątroba, pęcherz, brak rozszczepu warg, prawidłowa budowa kości udowej, oczu i uczu i w ogóle brak zastrzeżeń do rozwoju Dzidzi :D
3) Fasolka miała złączone nóżki i nie do końca udało się podjechać i zobaczyć dokładnie co tam ma, ale lekarz powiedział, że na 80% będzie BABA :D Nie widział jąderek i wszystko wskazuje, że Moja Kochana Fasolko jesteś ALICJĄ <3 <3 <3

a6dbacd252a64e15gen.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 września 2017, 17:44

alegzi w pogoni za .../ zawieszamy 3 września 2017, 17:46

...

Dziś spokojny dzień. Byliśmy z P. na obiadku w restauracji, którą znaleźliśmy wczoraj przez przypadek. Jedzonko pysznę, jedyny minus to taki, że obsługa nie zna angielskiego i czeka się długo na jedzenie. Zamówiliśmy starter + danie główne. Myśleliśmy, że dostaniemy najpierw starter, a jak zjemy to danie główne. Niestety dostaliśmy dwa dania w tym samym czasie.
Ale deser... tost zapiekany z jajkiem (wiem dziwnie to brzmi) ze słodkim syropem (nie byłam w stanie stwierdzić smaku)+ świeży banan i truskawki. Pychotka. P. żartował, że oddaję mu zawsze trochę swojego obiadu, ale jeśli chodzi o deser to jestem łakomczuchem i nawet nie zapytam czy chce :)

Coraz częściej rozmawiamy o klinice i lekarzu do jakiego mamy się udać... Chyba pójdziemy do dwóch klinik i zobaczymy jak się sprawy potoczą.


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 września 2017, 17:47

Kinia16 Chciałabym cudu 3 września 2017, 19:17

Jutro wizyta u lekarza, już się doczekać nie mogę, ciekawe co powie. Tak bardzo chce żeby wszystko było dobrze w końcu.

Kaśka28 Wszystko sie jakos ulozy 3 września 2017, 19:51

Miesiac i tydzien na diecie...nie powiem czasami jest ciezko wytrzymac ale 6 kg mniej :) oby tak schodzilo caly zcas to bede bardzo zadowolona:D wtedy w styczniu podejdziemy jeszcze eaz do IVF :D nie moge sie dczekac a z drugiej strony bardzo sie boje...ze bedzie powtorka z rozrywki....ahhh jak ja sie tego boje...

Jakoś się uspokoiłam. Spędziliśmy boski czas z przyjaciółmi w ten weekend :) Piersi bolą mniej, ale dalej są mega wrażliwe na dotyk. Jestem też non stop senna. Póki co cieszę się z mojego stanu, czasami tylko leciutko stresuję się, żeby wszystko było ok :)

Co do mojego poprzedniego wpisu, doszłam do wniosku, że jakoś sobie poradzę. W ostateczności zrobię komuś mega świństwo i się zatrudnię gdziekolwiek. Będę pracowała jak długo dam radę, a potem...cóż...życie. Jestem tylko człowiekiem, potrzebuję jakiejkolwiek stabilizacji aby móc spokojnie cieszyć się tym wspaniałym stanem. Nie oszukujmy się, ale pieniędzy też do tego potrzebuję. Nie bylibyśmy w stanie na spokojnie żyć z jednej wypłaty, mając na głowie przygotowywanie się do przyjęcia na świecie małej istotki i cóż...mając jakieś tam zobowiązania finansowe. Mam nadzieje, że wszystko będzie ok <3

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 3 września 2018, 09:00

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/b9efa7a679e8.jpg
A to moj elegant dziś. W koncu spodnie założył jak facet!

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 4 września 2017, 08:56

6dc
Krwawienie jakos dlugo trwa. Fuck...
Kupilam magnez+b6. Zalecana dawka: 6 do 8 tabletek dziennie. Brrr strasznie duzo, nienawidze polykania duzych pigul. Zaczne od 3 dziennie.
Przez przedluzajaca sie @ byl weekend bez seksu:( za duzo mysle o seksie ostatnio:)
Na plus: udaje mi sie ograniczac OvuFr do minimum:) milego tygodnia wszystkim staraczkom

Marti... Goniąc czas 13 września 2017, 15:01

dzis mialam chyba zapowiedz mdlosci.

pilam przed sniadaniem herbate z miodem i cytryna. myslalam, ze za chwile puszcze pawia.
jak dostalam sniadani, to ledwo je zjadlam. wzielam wiekszosc na wynos.

na szczescie obylo sie bez wizyty w wc. ale tak sobie pomyslalam, ze to calkiem jednak niefajne uczucie ;)

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 4 września 2017, 09:51

10 dc 7 cykl

Witajcie kochane :*

Dzisiaj zawitałam do świata żywych po weekendzie :D 2 butelki różnych win pokonały mnie i wczoraj byłam trupem :p

Dobre wieści są takie, że między mną a M sytuacja powoli wraca do normy ;) w sobotę sobie pogadalismy i wyjaśnilismy wszystko, mam nadzieję że teraz będzie tylko lepiej ;)

Za to z rodzicami jest gorzej ;/ juz chciałabym wyjechać i odpocząć trochę od nich i ich dziwnych planów :/
Dzisiaj jadę na pogaduchy do przyjaciółki :) a później romantyczny wieczór z M :D

Miłego dnia kochane :*

Marti... Goniąc czas 4 września 2017, 10:31

28 dzien cyklu.. @brak (dziwne.... spoznia sie przez sters podrozniczy?)


wlasnie siedze na lotnisku w Paryzu i kwitne. moj lot za ok 2 h.....

macica od kilku dni daje jakby o sobie znac, czasem "łaskoczą" mnie jajniki.... @ przewaznie dawala o sobie znac dzien przed lub wcale.. przychodzila z zaskoczenia.

nie wiem co mam sobie myslec o tym wszystkim, nie chce robic sobie nadziei. obiecalam sobie, ze zaczekam z testowaniem do 32 dnia cyklu, w razie gdyby mialo sie opozniec przez podrozowanie.

milego dnia Kochane :*

Ołowiana wrono cały czas zbijam tsh..i własnie nie wiem od czego mi tak podskoczyło..bo miałam na poziomie 2.5..ehh..cały czas pod górke :(

Emily89 W oczekiwaniu na Kropka 4 września 2017, 12:00

10 tc + 0

Jak ten czas wolno leci :)
Poczuie jest jakbym już z pół roku była w ciąży a to dopiero 10 tydzień nam minął :)

Jak dotąd czuję się dobrze, poza sennością i tym, że szybko się męczę nie dolega mi nic z ciążowych koszmarów :)

W czwartek idziemy do lekarza podejrzeć naszego Kropka :)
3 tygodnie minęły jak widzieliśmy się ostatnio, więc pewnie róznica będzie duża :)

A dodatkowo dziś endokrynolog - kontrolujemy poziom TSH :)

8 t 2 d

Hej! <3
Jak te dni lecą szybko! :) Ale to dobrze, maleństwo rośnie w siłę :)
U mnie weekend zleciał szybko i dosyć sennie, śpię za dużo! Wstanę o 9, a i 12 już znowu drzemka.
Dobrze że jeszcze chodzę do pracy to tu jakoś się ogarniam :)

Co do objawów, mdłości trochę odpuściły, nawet na słodkie wróciła lekka ochota... no ale nie szaleję aby kg nie przybyło za dużo!
Jutro składam wniosek o kartę Multi Sport u mnie w pracy, jak będę na L4 zamierzam chodzić na siłownię i może na basen :) o ile lekarz pozwoli.
Za 9 dni wizyta! Już nie mogę się doczekać jak zobaczę swoje maleństwo :)

Pogoda dziś paskudna, prawdziwa jesień :(

fotures Nadzieja 4 września 2017, 12:51

3 cykl, 7dc

Cześć!

Weekend wyjazdowo - góry w babskim gronie. Było super! Trochę się oderwałam i- uwaga- ani razu nie zajrzałam na ovufriend, brawo ja :-)

Już po okresie, także zaczynamy działać. A jutro gin, ciekawe co wyjdzie.

Udanego nowego tygodnia życzę

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)