31 dc. Ja dzis sam ze soba nie wyrabiam. Chodze jakas nerwowa. Boli mnie dół brzucha plecy na dole. Zauwazyłam jak sprzatałam łazienke ze bola mnie piersi jak sie nachylam i tak z boku. Sutki okej nie bola. Mąż juz nie wyrabia nerwowo ze mna. Test planuje jak cos zrobić po świętach chyba ze przyjedzie małpa. Zawsze maksylny cykp ma 31 dni. Tak ze jutro sie rozwiążą. Głowe ma zajęta mazurka pisankami.
Dziś wielki Piątek. Córka o 9 śpiewała na drodze krzyżowej. Ja sue wybieramy na 18 do kościoła. I tak dzien leci i sie nie nie myśli.
13 cs 14 dc
Jest PIK ☺️

Chyba już nie muszę sobie powtarzać jak bardzo uwielbiam te testy clear blue dual, drugi cykl ich używam łącznie z monitoringiem i wszystko się ze sobą zgadza.
Miałam cudowny humor dzisiaj jak ten pik zobaczyłam, ale niestety przyszły też wyniki rekrutacji do przedszkoli i córka nie dostała się do tych, na które liczyłam. No nic będę ją wozić 🤷♀️
Tymczasem dziś mam w zamiarze napylać kroków o załatwić wszystkie sprawunki piechotką a są porozkładane troszkę po innej dzielnicy Krakowa 😉 może to mi przywróci humor
28dpt 6t3d wg usg 6w5d
Mala daje w kosc . Wczoraj 9 zabek wylonil sie z dziaselek. Mala maruda z niej i zlosnica.
Na razie boi sie sama chodzic. Choc przy meblqch idzie jej elegancko wraz z wymachem nozki 🤭🥰😋😁 . To ma opanowane . Az za dobrze.
Na usg pojedynczy pecherzyk.
Wielkosc GS 2.69cm
Zarodek CRL: 0.94cm 7w0d 😱
Serduszko 129/min ❤
Wielkosc pecherzyka zoltkowego YS: 0.38 cm
Leki bez zmian.
Wizyta 29 kwietnia potwierdzajaca ciąże. ❤🥰
Po usg pojechalismy na zakupy urodzinowe... jutro swietowanie ... jakie by nie bylo hihi
Bk pewnie bede sprzatac . I roladę jablkowa robic z zamiennikiem cukru oraz maka owsianą. 😁 pierwszy raz bede dzisiaj/jutro robic . Ciekawe czy wyjdzie mi.
Wielki Piątek 🐥
Powinnam zebrać cztery litery i zasuwać do sklepu po składniki na sernik. Prawda jest taka że mam zjazd i totalny brak chęci. Brzuch boli ale tylko z rana po paracetamolu jak ręka odjął. Zaraz odpalę w tv jakiś fitness z nadzieją ze kilogramy w końcu zaczną spadać. 😑 Na froncie dzieciowym bez zmian. Tylko wieczorem przed samym snem o tym rozmyślam a tak to totalny luz. Nie mam wpływu na to co będzie dalej, musimy czekać. Dobrze ze jest teraz kilka dni wolnego bo wiadomo że szybko zleci, więc lada moment będzie wtorek.
@Czekamynadzidzie nie wiem co ci odpowiedzieć bo ja po prostu nie wiem. Chyba wg polskiego prawa można zapłodnić tylko 6 komórek, ale nie mam pojęcia jak to działa. Trochę się nastawiłam że będziemy mieć 6 szans. Zobaczymy co życie przyniesie
Ciąża rozpoczęta 6 maja 2020
13dc
Mamy to! Jutro o 9 podchodzimy do iui 🤞🍀
7 dc. Zostało tylko plamienie jupi. Przed leczeniem miałam okres nawet do 9 dc. Więc skrócenie mnie cieszy.
Libido mega wysoko ciągle mi się chce.🥰
Dziś ciężki dzień musiała z córka pilnie do laryngologa. Bo ma zapalenie ucha ropne.
I tak zleciało.
A i zaczynam odczuwać jajniki.
Od wtorku jestem w szpitalu. Przepływy Bartulka nadal prawidłowe 💪 moje-wiadomo👎 ostatnia waga małego 2179g💪
Leże,leżę,leżę i puchnę..obrzęki jak ta lala,ale byłam na to gotowa,bo miałam to samo z P.. wiem co mnie czeka. Ogólny plan jest taki jaki był od początku czyli czekamy do skończonego 36tc i po majówce cc...bałam się,że jak ciśnienie już w normie i białko znośne to mnie wypiszą,ale dzisiaj dostałam informację,że nie ma takiej opcji- cieszy mnie to,bo czuję się bezpieczniej.
Nie mogę uwierzyć,że za 2 tygodnie się poznamy. Nie mogę uwierzyć w to,że usłyszę Twój płacz...a bynajmniej taką mam nadzieję.. wierzę w to,że cc będzie bez komplikacji i,że mamusia wyjdzie z tego cało..masz silną mamusie,wiesz syneczku? Nie tak łatwo się poddaję i nie pozwolę,aby moje ciało zawiodło na ostatniej prostej. Tak, wiedziałam od początku,że poród będzie dla mnie wyzwaniem. Tak, wiedziałam,że mogę go bie przeżyć. Tak,zgodziłam się na to,bo tak bardzo pragnęłam abyś był z nami...Twoje siostrzyczki czuwają nad nami i nie pozwolą,aby cokolwiek złego się wydarzyło. Za wiele już przeszliśmy. Ufam tym lekarzom, tłumaczę mojemu M,że nie możemy myśleć o najgorszym,a o szczęścou jakie nas spotka za 2 tygodnie..tylko to się liczy. Chciałam napisać do Bartka list,tak ot w razie gdyby jednak nie wszystko poszło po mojej myśli,ale doszłam do wniosku,że to byłoby jak poddanie się,a ja nadal walczę..walka nadal trwa...mniejmy nadzieję,że ostatnie 2 tygodnie 💪
Reasumując: wiem że wiele z Was przeżywa swoje osobiste tragedie wziązane z niepłodnością,większość z Was wie co to łzy bezradności..większość miała ochotę walnąć to wszystko i powiedzieć pas, nie dam dłużej rady....ja też miałam takie chwile..chciałabym, abyście pamiętały,że jeśli to nie Wy się zaprzecie i pomimo braku sił nie będziecoe parły wbre wszystkiemu do przodu to nie osiągniecie swojego celu. Walczcie! Walczcie i pokażcie światu,że nie jest łateo,że przegrałyście nie jedną bitwę,ale wojnę wygracie!
SOBOTA
Jesteśmy po usg prenatalnym. Na ten moment wygląda wszystko idealnie 😍 jeszcze czekamy na wyniki pappy, oby tu nie było jakiegoś zaskoczenia 🙏
Dzis 12+2 więc wchodzimy powoli w drugi trymestr.
Malenstwo ma 6cm długości i fikalo wczoraj w brzuszku jak szalone 😍😍😍
Jestem taka szczęśliwa 🥰
Wpadłam już w szał zakupowy 🤣🤣🤣🙈🙈🙈 wykupiłam pół vinted 🤣🤣🤣 dobrze ze siostra tez w ciazy to da sie jej czesc ubranek 😂😂😂
Wiadomość wyedytowana przez autora 24 kwietnia 2022, 11:10
21dc jedziemy do lekarza. Musi mi zrobic biocenoze i powiedzieć co dalej i kiedy transfer.
Boże oby to było jak najszybciej ❤️
Dam znać w drodze powrotnej:)
8t6d
We wtorek pracowity dzien byl. Malowanie glifow itd a ok 17.30 - 18 odkurzalam. Ok 19 troche plamilam... ale tyle co na papierze mialam plus ciutke na wkladce. Po 20min bylam w wc i bylo czysto.
Przestraszylam sie tak bardzo ze pod prysznicem nogi nawet igolilam w razie czego.
Dzisiaj wstalam i mialam tez krew na wkladce- musiala wyleciec wraz z tabletka.
Troche boje sie. Ze to moze byc poczatek konca.
Dzisiaj wizyta. Oby nic nie dzialo się.
Mała daje w kość ostatnio i to bardzo.
Nie chce tez chodzić sama- boi sie. Kupilam pchacz- oczywiscie tablica manipulacyjna bawi sie a stac przy niej boi sie.
Nie da mi nic robic. Nawet zmiana pieluchy to dla mnie walka. Tak walczy ze mną. A jak tatus krzyknie to spokojna, albo robi minke i w ryk. 😬
W tym tyg mam luzy, lecz maz od pon wróci do pracy... i znowu zacznie sie.
Wizyta o 14.30 dzisiaj. ✊🍀😬
Wiadomość wyedytowana przez autora 29 kwietnia 2022, 06:37
21 dc
Po usg wszystko wróciło do normy (po punkcji)
Zrobilam badanie wit d3 i prolaktyna plus biocenoze.
Zalecenia:
Estrofem 2 x dziennie po 1 tabl od 2dc następnie od 6dc 3 x1 i na usg 10/11dc .
Mamy 6 oocytów mrożonych po 2 oraz
5 Embrionów
Blastocysty AA, AB, AB, BB i BB
Jestem ciekawa kiedy dojdzie do najważniejszego! ❤️❤️❤️❤️
12 dpo
wczoraj test negatywny ale wg mnie owulacja była 3-4 dni temu🤔🙄
W miedzyczasie zrobilismy z mezem wszystkie wyniki krwi- wszystko w jak najlepszym porzadku. Jedyne co ciagle slyszymy to ze „ Tak sie niestety czasami zdarza „
Ale dlaczego?
Dlaczego moj Noah musial umrzec???😭💔
Jestem tu bo mimo wszystkiego co sie wydarzylo bardzo pragniemy byc jeszcze raz rodzicami. Zdaje sobie sprawe ze w naszym wieku jest coraz ciezej zajsc w ciaze a tymbardziej jak sie tego bardzo pragnie.
Panie Boze, Maryjo pomozcie nam 🙏
Noah Synku zawsze w naszych serduchach ❤️❤️❤️❤️
1 dc. TEGO CYKLU.
Jutro zaczynam pierwszy zastrzyk Rekovelle. Wyjęłam dziś pooglądać. Nie jest to tak łatwe jak zastrzyki z Clexane. Coś tam trzeba zamontować, odpowietrzyć, ustawić odpowiednią dawkę
Mam nadzieję, że niczego nie spieprzę. Ale jak pisałam ostatnio - skupiam się tylko na kolejnym kroku. Okres przyszedł jak w zegarku, jutro zastrzyk. Działać w trybie 24h. Przeżyć tylko jeden kolejny dzień.
Tak sobie powtarzam, a w głowie sam układa się "plan awaryjny" co zrobię jeśli się nie uda. No co zrobię? Pewnie się popłaczę, pójdziemy na pizzę, pojedziemy w góry i może namówię Męża żeby wejść na wschód Słońca na Babią Górę (to mój pomysł oczywiście i moje małe marzenie). A potem podkręcę plan u nas obojga po analizie gdzie leżał główny problem i po 3 miesiącach przerwy spróbujemy jeszcze raz. Mąż pytał ile razy mamy to dofinansowanie mazowieckie, mówię, że 3. A on że "a t o luz, to próbujemy kilka razy". W sumie aspekt finansowy dużo waży, bo ivf to ogromny wydatek i mając te koszty obniżone łatwiej "próbować". Chyba nie pisałam o tym, ale w listopadzie, jak dowiedziałam się że endomenda, złe DFI i tylko in-vitro to koleżanka powiedziała mi, że podobno Czechy to taki mercedes w tym temacie. Dzwoniłam tam wtedy od razu i rozmawiałam z koordynatorką. Mam mieszane uczucia. OK, ona nie jest lekarzem, ale jak powiedziała mi tekst "prosze Pani, immunologii się nie sprawdza, profesor X mówi, że sprawdzanie immunologii przy niepłodności to jak sprawdzanie klaksonu w samochodzie, który jest zepsuty" to mi ręce opadły. Mam wrażenie, że tam tylko transferują, a co mi da transfer jak ja tej ciąży znowu nie utrzymam. Druga rzecz - pierwsza wizyta "darmowa", ale jak się decydujesz to od razu wpłacasz zaliczkę. 10 tys zł (chyba). Jakoś mi to nie leży. Niemniej jednak, wizytę mam tam zarezerwowaną na wrzesień w razie jakby PL i Nasza Klinika okazały się totalną porażką (w co szczerze mówiąc nie wierzę).
Najważniejsze - moje emocje. Lekka nadaktywność objawiająca się w postaci sprzątania i niemożności usiedzenia w miejscu (stresik). Lekka nadaktywność będzie się rozkręcać, chyba że leki stymulujące jakoś na mnie dziwnie podziałają. A poza tym SPOKÓJ. W środku czuję spokój. Ale intuicja nie mówi mi nic. Cisza. Sny - złe.
Absolutnie nie jestem rozczarowana, że nie udało się w grudniu. Wiedziałam, że nie jestem w ciąży tak samo jak w 2019r. wiedziałam, że jestem od razu.
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 stycznia 2023, 15:07
I znowu wróciłam do tego wszystkiego…
Dzis rano zrobiłam test.. nie wiem w sumie do końca dlaczego- bo okres nie wrócił, karmie Synka nadal duzo, zwłaszcza wieczorem i w nocy.. ale tez wiem ze karmienie to nie antykoncepcja.. ten tydzień był kiepski, brak siły, padałam wcześnie spać, było mi niedobrze, raz w samochodzie to myślałam, ze się będę zatrzymywać i wymiotywac.. to pomyślałam może druga ciąża.. ale biel wizira, jedna kreska, wiec to nie to..
z jednej strony uff bo dwójka tak małych dzieci przy moim Wymagającym i tez małej pomocy innych osob.. a z drugiej byłoby rodzeństwo i bez całego tego powrotu do starań… ale nie tym razem..
15 dc,
na lewym jajniku pęcherzyk 16mm - jajnik obudził się ze snu zimowego.
W ogóle moje jajniki się obudziły, bo to już by była 3 naturalna owulacja pod rząd.
Endo 8.
Także mamy naturalną szansę przed kolejnym transferem. Dzięki temu, czuję się lepiej.
To już ponad rok odkąd nasz mały Łobuz jest z nami
Kiedy to minęło - nie wiem 
Cieszę się każdym dniem, mimo iż czasami padam na pysk. Zwłaszcza jak Junior w nocy źle śpi. A niestety on praktycznie zawsze źle śpi - minimum to 5/6 pobudek. A wszystko przez zęby. Jak mu zaczęły wychodzić na pół roku tak się zatrzymać nie mogą. W tej chwili młody ma równo 13 miesięcy i 13 zębów... Ma już wszystkie 1,2 i 4, jedną 3 i kolejne dwie 3 się wybijają. W takim tempie to na półtorej roczku będzie miał wszystkie 20 zębów . Z jednej strony będzie już po wszystkim, z drugiej ta kumulacja mnie wykańcza.
Z problemów niestety dopadła nas też alergia - BMK, kilka owoców (np. kiwi). No i Młody nie toleruje też części rzeczy, takich bardziej mamlatych czy mniej twardych jak chociażby miękkie owoce (np. mango, melon, awokado, winogrona), jaja (jajecznica, sadzone, na twardo), ryby, gotowane ziemniaki (pieczone w piekarniku są już pycha), no i żadnych zup, kaszek czy owsianek... Ogólnie jedzenie musi być twarde i do gryzienia. To w połączeniu z alergiami powoduje, że dużo czasu spędzam w kuchni na kombinowaniu jak mu przemycić pewne rzeczy. I tak ugotowany kalafior czy ziemniak są beee, ale jak je wezmę rozgniotę dodam trochę jajka, mąki uformuje kotlety, obtoczę np. w zmielonych pestkach dyni i upiekę w piekarniku to już jest pycha. Podobnie z brokułem - ugotowany beee, podany w formie placka/gofra/naleśnika już pycha. Więc to ewidentnie nie chodzi o smak a o konsystencję.
A poza tymi drobnymi problemami jest super. Mały od jakiegoś czasu już na 2 nóżkach chodzi, po schodach na piętro potrafi wejść (nauczył się na czworaka wchodzić zanim zaczął chodzić), coraz lepiej komunikuje się z nami (rozumie sporo słów, pokazuje palcem, próbuje nazywać rzeczy po swojemu). No i potrafi też sam się sobą zająć, tzn. siada i klocki próbuje układać, albo sorterem się bawi. Wystarczy że siedzę obok, albo jestem w zasięgu wzroku i nie robię praktycznie nic. Bo jak coś robię to oczywiście zaraz przychodzi popatrzeć, bo na pewno coś ciekawego robię i on też chce.
Moje życie po tylu latach wreszcie jest takie jakiego zawsze pragnęłam. Albo prawie, bo kiedyś chciałam 2/3 dzieci. Na razie mamy jedno i nie wiem czy będę chciała drugie. Póki co odpowiedź brzmi - nie. Jestem zbyt zmęczona. Może jak Młody podrośnie to coś będziemy myśleć. Chodź przy naszym szczęściu to nie liczyłabym na rodzeństwo.
Pozostaje nam się cieszyć tym co mamy, a mamy wszystko co potrzeba 
Samopoczucie na dziś - ciągle szczęśliwa
13 cs 15 dpo
Byłam na Monitoringu rano około godz 9:30 a tam obraz w usg już po owulacji zaczynała sie tworzyć gwiazda cialka żółtego. We wtorek jeszcze USG by sprawdzić czy ta gwiazdka pięknie powstała
I przeziębiłam pęcherz na tym spacerze dzień wcześniej, siusianie krwią i szczypanie pęcherza! Dostałam antybiotyk do wypicia Monural
13 cs 16 dc
Dziś rano sikanie już w porządku, ale przedsionek pochwy szczypie bo obtarty od ilości współżycia.
No ale co mnie tez dzisiaj ucieszyło to temperatura, która pokazuje piękny skok, bez wątpienia owulka i ciałko żółte jest 😃
Do tego dwa babole na policzku wyskoczyły bolące 🙄 i zdziwienie bo piersi mnie już bolą przy dotyku także ten progesteron jakoś mocno wyskoczył czy co
Piszę dla siebie, a może innym się przyda.. Ogromnym problemem dla Nas był następny fotelik samochodowy.. Najważniejsze dla mnie było bezpieczeństwo, zdecydowaliśmy się na Britax Dualfix m-isize ale dużym kontrkandydatem był Joie ispin 360.. Oba podobnie wypadają w testach bezpieczeństwa ale zdecydowało to że Britax ma więcej miejsca na nóżki w pozycji tyłem do kierunku jazdy a wiadomo że tak bezpieczniej także to zadecydowało..
Linki do testów bezpieczeństwa:
https://www.adac.de/infotestrat/tests/kindersicherung/kindersitz-test/?fbclid=IwAR3kntXERdjzLa7Y8Q6cDiCzb9OvOMGpaNCkP8x5Inq8hY_SH3XUYqnUow0
https://www.adac.de/rund-ums-fahrzeug/ausstattung-technik-zubehoer/kindersitze/kindersitztest/?isofix=false&page=28&rating.max=5.5&sort=ALPHABETIC_ASC
https://www.oeamtc.at/tests/kindersitztest/kindersitztest-2018-fruhjahr/
https://www.bociek.eu/content/105-testy-adac-2019
Do 2018
https://foteliki-cybex.pl/portfolio-view/testy-adac/
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 sierpnia 2022, 07:56
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.