dzisiaj caly dzien pobolewa mnie brzuch.takie odczucie jakbym miala miec @.caly czas chodze i zagladam na moj test;]]

Jestem pełna pozytywnych myśli. Myślę sobie, że jeśli nie uda mi się teraz zajść w ciążę to następnym razem się uda. Za dużo wypłakanych łez. Kiedyś się uda.

dziza27 Samotna wśród ludzi 6 grudnia 2012, 20:39

,, Kobiece serce silne jest
nie wszystko jednak może znieść
o nie!
Wczoraj znów nie mogłam spać
i myślałam całą noc
jak to będzie za sto lat
czy zostanie po nas coś "

Witam wszystkich dziś powinien przyjść @ ale na razie brak. Nie robię sobie nadziei, bo u mnie z tymi miesiączkami zawsze tak bywa :/ Ale mam pytanie czy po owulacji miesiączka jest zawsze do 14 dni?? Bo ja mam dzisiaj 15 dpo i miesiączki brak?!
Nie chce robić testu bo obiecałam sobie że jak do poniedziałku nie będzie @ to idę na bhcg.
Na teraz to boli mnie prawy jajnik takie ciągnięcie raczej a nie ból i bóle w podbrzuszu jak na miesiączkę. Zobaczymy czy przyjdzie dziś.

Nulka Mama, żona, studentka 5 lutego 2013, 19:32

Dzisiaj w moim mieliśmy burze... W LUTYM!!! Nie ogarniam tej pogody..

Moje dziecko dzisiaj na dworze pierwszy raz szło ze mną za rączkę. Tak mnie to rozczuliło :) Poczułam się tak spełniona jak nigdy :) Aż nie mogę tego opisać coś cudownego

A @ jak nie było tak nie ma. Ciekawe jak długi będzie ten cykl... miałam troche stresów przez sesje więc zobaczymy :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2013, 19:34

pomarancze89 uciekająca nadzieja... 7 kwietnia 2014, 18:57

no i Małpa przyszła w 41 dc... eh... Muszę coś zmienić w moim życiu. Muszę znaleźć jakiś cel, zainteresowanie, hobby... cokolwiek bo zwariuje. Mam nadzieję, że laparoskopia to będzie krok do przodu. Przynajmniej w mojej psychice. Bo to dla mnie maximum możliwości. Invitro i inseminacja odpada. W wakacje jeśli po laparoskopii nic nie zaskoczy wybierzemy się do OA, tak rozpoznawczo:)) Może tego właśnie chce Bóg... muszę zaakceptować też opcje nr. 2 - dzidzi w naturalnym wykonaniu nie będzie. Ale na to jeszcze nie pora. Jeszcze mam jeden ruch w tych moich życiowych szachach.

milola86 "Mamo..." 7 grudnia 2012, 08:58

Poszłam wczoraj do gin zapytać co dalej?Byłą zaskoczona,że po jej leczeniu straciłam kolejne dziecko.Zaczęła coś mówić o błędzie genetycznym, nie wierząc sama w swoje słowa...ale nie poddała się, kazała zrobić następne badania genetyczne, mąż badanie nasienia, ale to dopiero za 12 tygodni....12 DŁUGICH TYGODNI czas jest moim największym wrogiem, z którym nie mam szans wygrać.Muszę czekać tak długo na wykonanie badań, potem kolejne 8 tygodni na wyniki...Marzenie o dziecku cały czas się oddala, wydaje się niemalże nieosiągalne.Mam zaufanie do mojej gin, wierzę, że znajdzie przyczynę i mimo tego wszystkiego co już się wydarzyło i co jeszcze może się wydarzyć kiedyś będę mamą...
Muszę pozbierać swoje myśli, swoje uczucia, choć to takie trudne.Mam niekontrolowane napady płaczu, bezsilności...ale to minie...
Tak liczyłam na szczęśliwe święta w tym roku, mieliśmy powiedzieć rodzinie,że oczekujemy dziecka.Teraz najlepiej,gdyby świąt po prostu nie było...

Z tą wiarą to różnie bywa.Gdy dostaje okres moja wiara spada praktycznie do zera.Tracę nadzieję,odniechciewa się wszystkiego.Jednak gdy okres mija to znów mała iskierka nadzieji tli się w sercu pewnie do następnej miesiączki.Ile jeszcze wytrzymam?Nie wiem.Jest mi naprawdę ciężko tym bardziej,że mąż w domu jest tylko na weekendy bo pracuje w delegacji.Nie mam do kogo się wyżalić, czasami tylko gdy synek jest w szkole popłaczę sobie troszeczkę,to pomaga...

no i koniec i początek nowego cyklu... dostałam tą @!!!! nienawidzę jej!!!! jestem zła, rozgoryczona a nawet wsciekła. nie potrafie tego opisać!!!!łzy same lecą!!!!

Witam, dziś nadal nie ma @ ! Mieszane uczucia we mnie krążą chyba jednak jutro będę testować a na krew tak czy siak pójdę w poniedziałek :) Boję się testu że znów będzie jedna kreska i wielkie załamanie na święta.

Anutka A miesiące mijają 6 lutego 2014, 13:02

usg jader męża a jutro badanie nasienia ...

stresujące dla nas dni...:(

Alice remont na arteriach mego życia, 7 grudnia 2012, 11:54

Dziś dobre wieści :) wigilia w gronie rodziny.. całej ,a nie tatą i moimi 2 braćmi za którymi nie przepadam.. niby to moi bracia ale tak naprawdę prawie obcy ludzie ;/ nawet w świeta nie potrafią się zachować.. i tata który po godzinie poszedłby na wigilie do swojej żony..
dlatego od razu poprawił mi się humor gdy dowiedziałam się o świętach w gronie taty ,cioci , wujka(brat taty) , babci, małych bliźniaków (kuzynów) no i niech bedzie.. moich braci...

Co do mojego wykresu..
d8c3f973fa457eba6a5013bed28d3777.png
nie wiem czy wg teraz sugerować się wykresem.. gdy biorę tą luteine
ovu niby zaznaczyło ovulacje...
Przed luteiną miałam znaczone na detektorze ze mam dni płodne ale sądzę że na zaznaczenie ovulacji przez ovu ma wpływ luteina bo temp. ciągle skakała raz góra raz dół a teraz idzie troche do góry bo Luteina=Progesteron a Progesteron=wyższa temp.

Nie wiem czy powinnam odczytywać wykres podczas brania luteiny,,
tym bardziej że kazała mi ją brać i po 10 dniach przyjść z @ lub bez.. wiec mam ją brać 10 dni, ale na tabletkach pisze ze @ pojawić się powinna po 7-10 dniach po zaprzestaniu leczenia.. wiec nie wiem czemu ona kazała mi ją brać 10 dni i przyjść za 10 dni

mówiła że jak przyjdę zrobi mi cytologie chyba że będę miała @ to po @


czy ktoś wie jak to jest z tą luteiną?

dziś czuje sie lepiej...postanowiłam ze nie bede za kazdym razem popadac w depresje ...trzeba sie starac i starac...a może sie kiedyś uda.

Jestem pierwszy cykl na clo. Dzisiaj biorę go drugi dzień. Pobolewają mnie oba jajniki, choć bardziej boli prawy. Jestem w 6 dniu cyklu i nie umiem się doczekać owulacji. Martwi mnie jedynie to, że ginka nie kazała mi przychodzić na monitoring. Zastanawiam się czy poprostu nie iść i kazać jej zrobić to usg.
Chciałabym nie myśleć o tym wszystkim, rzucić na luz, ale nie potrafię. Dzisiaj już sama ze sobą nie wytrzymuje. Jeszcze choroba się na mnie czai :(
mam mega doła i brak mi sił

No jak na razie nadal jej nie ma :) Samopoczucie fatalne ale natłok pracy nie pozwala mi zwariować :) Kurcze jeszcze tak długo muszę czekać do poniedziałku :/

Dziekuje bardzo za te słowa otuchy, ale i tak coś mi się wydaję że do poniedziałku franca się pojawi, bo mam lekkie brudzenie tak zwany brązowy śluz, nie ma go dużo ale jakiś jest nawet nie iwem co oznacza dokładnie, ale z tego co przeczytałam to różnie kobiety mają jedne przed miesiączką a inne właśnie gdy fasolka rośnie.

Pierwszy dzien cyklu, moze tym razem sie uda? tylko "moze" mam nadzieje, ze wkoncu sie wyjasni w tym miesiacu co mi dolega, oby bylo wszystko dobrze...

Za 2 tygodnie święta ale wolałabym by ich nie było,chciałabym obudzić się po tym wszystkim,święta uświadamiają mi czego tak naprawdę mi w życiu brakuje.

zrobiłam dzisiaj test owulacyjny, bo bardzo mnie prawy jajnik boli. Pokazały się 2 grube krechy. Według mnie są takie same. Ale pozytywny test owu w 6 dc?? to chyba za wcześnie??

21dc nic mnie dziś nie boli.... wszystko ustało jak ręką odjął... straciłam nadzieję że w tym cyklu Nam się udało :((

Weekend zaczął się smutno... i bardzo zimno... do tego jeszcze doszedł konflikt z moim M. czy on zawsze musi zostawiać skarpetki tam gdzie ja nie mogę tego znieść...aaaa!!! grrrr!! doprowadza mnie tym do szewskiej pasji.... eh! To chyba przez to niskie ciśnienie jestem rozdrażniona...

Ogólnie :(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)