No i wyrok wydany! W tym cyklu brak owulacji :/ DLACZEGO??:/ Kurcze kolejny miesiąc niepowodzenia. No cóż trzeba czekać na kolejny cykl i może owu się pojawi :/

Asha To juz prawie 4 lata staran :-( 19 czerwca 2014, 20:06

Jutro temp powinna skoczy c...zobaczymy...trzymam kciuki :-)

Dziś trzeci dzień cyklu.

@ przyszła bardzo punktualnie, powoli będzie się zbierać...
Na 10 stycznia umówiłam się do mojego ginka, w planach mamy test na wrogość śluzu, nie mam pojęcia czy to jest wykonywane w gabinecie, czy w laboratorium...w każdym razie dzwoniłam do laboru i tam tego nie robią. W gabinecie mam byc w czasie płodnym, 2 godziny po stosunku. A więc fiku-miku i na Katowice...ZOBACZYMY.

Ostatni dzień roku...jakoś nie będę tęsknić za tym 2012r...nie był to udany rok...ale wszyscy razem jesteśmy u progu Nowego Roku, i tylko za to dziękuję!!!


Wiadomość wyedytowana przez autora 31 grudnia 2012, 14:32

Peonia Barwy mojego życia 31 grudnia 2012, 16:33

To już koniec !!!!

W pięknym stylu zakończyliśmy nie tylko rok 2012 ale i cykl kolejny . rozpoczęłam kolejny cykl . Czy jest mi smutno no może trochę , ale co mogę nic . I tak wiedziałam ,że nic z tego bo jak wspominałam u mnie wina śluzowa . Jedne mają za dużo a drugie za mało . Jak to bywa każdy bierze kartkę papieru i zapisuje postanowienia . I tak samo i ja .
Jakby tak patrząc na poprzednie lata to na pierwszym miejscu było ciąża. A teraz

1)Bardziej kochać męża i dbać o niego .
2)Bardziej zagłębić wiedzę na ten rękodzieła .
3)Bardziej zadbać o ciało typu SPA: Maseczki , kąpiele z dodatkami , balsamy itp...
4)Bardziej zadbać o ciało typu sport .
5)Bardziej zadbać o paznokcie i włosy .
6)Bardziej zając się sprawami przyjaciół korespondecyjnych .
7)Bardziej zadbać o swoje otoczenie .

to lista taka ogólna i taka oficjalna dla każdego .A Teraz jeżeli chodzi o mnie sama i sprawy zdrowotne .

1)Bardziej dbać o dietę .
2)Bardziej pilnować cukrów.
3)Świadomie dobierać witaminy na mój cykl.
4)Częściej uprawiać seks z mężem .
5)Zadbać o piękny śluz .
6)Spróbować zrobić sobie małą niespodziankę w formie II kreseczek na teście ciążowym .
7)Regularnie pić i jeść ziółka bo pomagają .



Nadchodzący Nowy Rok to nie tylko okres radości, ale również zadumy nad tym, co minęło i nad tym, co nas czeka. Tak wiec dużo optymizmu i wiary na nadchodzący rok 2013 życzę sobie i Wam wszystkim.

Pierwszy dzień Nowego Roku.Co tym razem przyniesie?! Niektórym przyniósł nowe życie, ile maluszków przyszło na świat wczorajszej nocy i dzisiejszego ranka?

Za 36 dni miałam mieć termin porodu :( .Rozpoczęłabym dzisiaj 36 tc.BÓL.Coraz trudniej mi żyć z tym całym balastem.
Wczoraj Beta HCG 0,1 :(. Brak ciąży :( ! Znowu porażka! Rzuciłam laptopem z nerwów i wyłam do 23ciej. Z bólem głowy i ze złamanym sercem poszłam spać o 23.
Odstawiam zatem duphaston i czekam na @.
Mam depresję, nie chcę się już starać - boję się kolejnego zawodu, nie mam ochoty iść do pracy - niedługo wraca koleżanka z macierzyńskiego.

Odkreślam grubą krechą to co było w 2012 szkoda, że nie da się tego wymazać z pamięci...


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2013, 18:59

Badania wykonane przed zajściem w ciąże:

TSH 1,80 (norma 0,27-4,20)
Toksoplazmoza IgG >650 (wynik dodatni)
Toksoplazmoza IgM 0,206 (wynik ujemny)
Wirus różyczki IgG >500 (reaktywne)
Cytomegalowirus IgG 44,05 (wynik: dodatnie)
Cytomegalowirus IgM 0,26 (wynik: ujemne)

Badania wykonane po poronieniu:

Chlamydia trachomatis wynik: ujemny
Ureaplasma Urealyticum wynik: ujemny
Neisseria Gonorrhoeae wynik: ujemny
wymaz z szyjki macicy wynik: posiew jałowy

glukoza na czczo 91,7 (norma 74 - 106)
p. p/Chlamydia pneumoniae IgG <2 (wynik ujemny)
p. p/Chlamydia pneumoniae IgM wynik: ujemny
Prolaktyna na czczo 26,14 (norma 3,4 - 24,1)
p-ciała przeciw jądrowe ANA wynik dodatni, stwierdzono obecność przeciwciał przeciwjądrowych
p-ciała p/jądrowe ANA2 wynik: graniczny)- stwierdzono obecność p-ciał p/jądrowych w mianie 1:100 dających na komórkach HEp-2 obraz świecenia homogenny i ziarnisty.Nie stwierdzono obecności przeciwciał przeciw rozpuszczalnym antygenom jądrowym (SS-A, SS-B, nRNP, Sm, Scl-70, Jo-1)
p-ciała p/jądrowe ANA3 wynik: wykryto przeciwciała PCNA. Nie wykryto przeciwciał Sm, La/SS-B, RNP, Scl-70, PM-Scl, Jo1


czas kaolinowo-kefalinowy APTT 31,7 sek. (norma 23-35)
Fibrynogen 2,35 (norma 1,5-3,75)
Czas prortombinowy PT 13,6 sek (norma 12-18)
wskaźnik PT 97,1% (norma 80-120)
INR 1,04 (norma 0,9-1,3)
D-dimer 220 (norma <500)
OB 3mm (norma <20)
CRP 0,50 (norma 0-6)

Mutacja Leiden w genie czynnika V nie wykryto
Antykoagulant tocznia 0,93 ratio (wynik: ujemny)
p-ciała p/Beta2 glikoproteinie1 <2 (wynik: ujemny)
p-ciała p/Beta2 glikoproteinie1 IgM 4,3 (wynik: ujemny)
p-ciała p/Beta2 glikoproteinie1 IgA <2,0 (wynik: ujemny)
p-ciała p/granulocytarne cANCA (wynik: ujemny)
p-ciała p/granulocytarne pANCA (wynik: ujemny)
p-ciała antyłożyskowe (wynik: ujemny)
p-ciała przeciw kardiolipinie IgG 2,64 (wynik: ujemne)
p-ciała przeciw kardiolipinie IgM 5,95 (wynik: ujemne)
p-ciała p/HBs <2 (wynik: ujemne)
antygen HBs wynik: ujemny
p-ciała p/tyreoglobulinie ATG 11,48 (norma <115)
p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 13,4 (norma <34)
Mutacja genu protrombiny G20210A (wynik prawidłowy)
Mutacja genu MTHFR C677T (wynik prawidłowy)
Mutacja genu MTHFR A1298C (wynik: A/C-czynnik ryzyka 1,3)

prolaktyna po obciążeniu Metclopramidem:
na czczo (powtórnie) 24,39 (norma 3,4-24,1)
po 60 min 293,3
po 120 min 169,7
wynik: hiperprolaktynemia czynnościowa


glukoza na czczo (powtórnie) 84,7 (norma 74-106)
cholesterol całkowity 194 (norma <200)
USG piersi
Progesteron 15,16 (norma f.lutealna 1,7-27)
FT3 4,63 (norma 3,1-6,8 )
FT4 14,23 (norma 12-22 )
TSH 1,11 (norma 0,27-4,2)

Po serii badań ostatecznie stwierdzono:
- obecność przeciwciał przeciwjądrowych ANA,
- mutację genu MTHFR A1298C -czynnik ryzyka 1,3 (prawdopodobna przyczyna poronienia poprzez niedokrwienie i niedożywienia płodu z powodu wrodzonej zakrzepicy)
- dodatkowo prolaktynemia czynnościową.

W związku z powyższym będę musiała przyjmować zastrzyki clexane 40 oraz acard.
Na zbicie prolaktyny został mi ostatnio przepisany Bromergon , ale go jeszcze nie włączyłam mam troszkę obawy.
Ze względu na obecność przeciwciał przeciwjądrowych ANA jestem pod opieką immunologa, który w razie potrzeby unieszkodliwienia ich działania przepisze leki steroidowe :(
Matko sterydy i ciąża.... ?


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2013, 19:13

dunia1287 Będzie co ma być. 1 stycznia 2013, 18:00

No i temperatura wskoczyła w górę i oby nie spadała:)

Ruda Kura Kiedyś i nam się uda... 1 stycznia 2013, 18:39

Jak się udało to będzie ciekawie bo dziś spadlam ze schodów. upadłam tak że uszkodziłam kolano a brzuch nie ucierpiał więc mam nadzieję że to nic nie zaszkodzi.

No nic idziemy spać z pełną nadzieją, że może a nóż się uda :):)

ANAPOP LISTOPAD - Inseminacja EVIE 2 stycznia 2013, 07:22

Dziś zrobiłam test, jest to 13 DPO wynik jakoś mnie nie rozczarował, raczej zasmucił. NEGATYWNY :(


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 stycznia 2013, 15:18

Atela Z nowym rokiem nowym krokiem? 2 stycznia 2013, 09:03

Czekam na wynik FSH. To podobno ważny parametr i koniecznie miałam zrobić jego oznaczenie trzecim dniu cyklu. Nie doczytałam na początku o wiesiołku i zaczęłam brać w połowie cyklu, co tylko przyspieszyło jego zakończenie. Świadczy to o tym, że ubiegły rok ewidentnie mnie nie lubił, żeby jeszcze na pożegnanie w ostatnim swoim dniu uraczyć mnie bólem brzucha i krwawieniem. Ale upatruję w tym też i dobrej nowiny. Wcześniej wiedziałam, że trzeba zacząć kolejną próbę, mogłam wykonać dzisiejsze badanie, bo w przyszłym tygodniu już idę do pracy a stamtąd ciężko byłoby się wyrwać na ukłucie. Ciekawe co dalej z tym wszystkim. W maju robiłam USG, nie był to monit jajeczkowania ale zwykłe USG. Okazało się, że w jajnikach jest pusto. Żadnych jajeczek. Do dziś mój lekarz ginekolog nic z tym nie zrobił. Nie przeszkadza mu to utrzymywać, że wszystko będzie dobrze. Mam nadzieję, że się nie myli.

dunia1287 Będzie co ma być. 2 stycznia 2013, 10:19

Wkurzyłam się.Dziś temperaturę zmierzyłam 10.00,bo nie wiem jak to się stało że nie usłyszałam budzika...Może zmęczenie wzięło górę? Dziś tempka taka sama jak wczoraj,ale nie wiem czy można ją zaliczyć...

coliberek Działania..działania... 2 stycznia 2013, 10:42

20 dzień cyklu
Już w Nowym Roku...mam nadzieję, że szczęśliwym dla nas wszystkich, że przyniesie nam upragnioną kruszynkę.
Po tak optymistycznym wstępie, muszę powiedzieć, że mój humor raczej jest daleki od optymizmu. Jest jakiś kompletnie nijaki. Weszłam kilka dni temu w drugą połowę cyklu, tą zdecydowanie mniej lubianą. W sumie nie zauważyłam z wyliczeń, że to już 20 dzień i wczoraj nastąpiło strzelanie do celu, jednak z suchości otoczenia, już w trakcie strzelaniny zrozumiałam, że raczej już po terminie "O". :)
Staram się w ogóle nie myśleć o tym czy teraz nam się udało czy też nie, żeby nie zapeszać. A z drugiej strony staram się nie przygotowywać na to że nam się znowu nie udało, żeby nie krakać. :/ No i w rezultacie "nie myśląc i nie przygotowując się na nic" cały czas różne myśli przelatują mi przez głowę. Czysta przewrotność.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że trzeba wrzucić na luz, że będzie co będzie itp ale tak bardzo, bardzo, bardzo chciałabym żeby to było już! Kilka cykli temu obiecałam sobie, że się nie będę więcej nakręcać, wczuwać się w znaki od organizmu bo potem tylko niepotrzebnie następuje rozczarowanie. I tego będę się trzymać przez resztę dni tego cyklu. Skupię się na pracy, 7mego wyjeżdżamy na kilka dni na wycieczkę do UK więc wszystko powinno przejść sprawnie. Jeżeli @ znowu się wetnie w schemat marzeń, to powinna przyjść 10-11.01 ale oczywiście czaruję ją żeby nie przyszła, i to przez najbliższe 9 miesięcy!!!
Haa, no chyba, ze znowu trafi się mamuci cykl, który z niewiadomych przyczyn będzie trwał 37 lub 45 dni (dodam że hormony mam ok, zarówno te kobiece jak i tarczycowe). Dlatego właśnie staram się nie wkręcać, bo może takie długie cykle od czasu do czasu są efektem autosugestii. Hmm, a skoro jestem taka świetna w autosugestii to może za jej sprawą namówię komórkę jajowa żeby skuteczniej przyciągnęła plemniczki. :)
Oooczywiście absolutnie w nic się nie wczuwam, nie dopatruję objawów ani nic..AAAALE kiedyś, w gąszczu różnych informacji, czytałam że na samym początku ciąży wzrasta poziom jakiegoś hormonu, który sprawia że kobieta jest bardzo senna. No i tylko tak po cichu zastanawiam się dlaczego od 31 ja jestem taka strasznie senna! Nawet teraz, po przespaniu ok 11h najchętniej bym się walnęła na podusię i smacznie pospała jeszcze kilka godzin.
No ale grunt to wrzucić na luz ;)

22dzień cyklu....jeszcze 6 dni do okresu, a czuję lekkie bóle miesiączkowe, brzuch mi napęczniał i spać mi się ciągle chce, dodatkowo piersi mnie bolą od zewnętrznej strony... Fasolki, Fasolki, Fasolki...chodzie do mamusi :) ale ja bym chciała...fakt, że w tym cyklu czułam się zupełnie inaczej po dniach płodnych, ale jakoś teraz jestem pewna że dostanę okres i nici z tego wszystkiego...

Mój Skarb wczoraj wyjechał na 2 tygodnie :( nadal nie wiem czy może coś z tego być czy plemniczki dożyją do owulacji chociaż wątpię :(:(:(

Jeszcze czuje kłucie w lewym jajniku mam tylko nadzieje że znów nie będzie to ciąża UROJONA
Temp. się podniosła chociaż tryb pracy nie pozwala mi na regularny pomiar ;/


Irytuje mnie takie pytanie. Dlaczego po 3 krotnym stosunku pojawiły się różowe plamienia mógł to być pęcherzyk ?


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 stycznia 2013, 11:21

mala29_ Czekajac na wielkie marzenie 2 stycznia 2013, 11:58

No i nowy rok nadszedł i o rok starsi ja w tym roku 30 będę kończyć straszne :P. A tak to sylwester był spokojny bo z teściami więc jedynie co wyszliśmy złożyć życzenia sąsiadom i tyle ale ja i tak zaskoczyłam swojego kochanego M w Nowy Rok . Założyłam pod sukienkę seksowną bieliznę i pończoszki, więc jak już kładliśmy się spać to jego mina była nieziemska i się skusił więc było przytulanko i to wspaniałe :). A tak poza tym dziś miałam monitoring i mam ja prawym dużego pęcherzyka a na lewym mniejszego. Lekarka powiedziała że mamy dużą szanse w tym cyklu ale ja i tak nie wieżę. wyniki które robiłam w tamtym cyklu po owulacji potwierdziły że owulka była. Zobaczymy co ten cykl nam przyniesie choć ja i tak znam wynik końcowy. Jeśli nam się nie uda to będę miała robioną drożność jajowodów a co potem to jeszcze nie wiem.Na dzień dzisiejszy wiem tylko tyle że dają nam dużą szanse ze ten cykl będzie udany. Więc teraz czekamy na owulacje a potem na koniec cyklu.

Anusiak Czekamy na Ciebie Maleńki... 2 stycznia 2013, 12:11

Nowy Rok, nowy cykl i nowe nadzieje... Bardzo bym chciała, żeby w tym roku udało nam się zostać rodzicami.

Wiele osób robi sobie jakieś noworoczne postanowienia, więc może ja też jakieś zrobię, chyba pierwszy raz w życiu, bo jakoś do tej pory tego nie robiłam :) No więc oprócz zobaczenia 2 kresek na teście (ale na to nie mam wpływu), to chcę w tym roku:
- zrobić prawo jazdy (egzamin 5 lutego)
- zrzucić parę zbędnych kilogramów (tak około 5-6 kg)
Nie wiele tych moich postanowień, ale w sumie chyba lepiej mieć mniej i je zrealizować :)

I niestety, kolejny raz się nie udało. Przyszła niewyczekiwana @. No coż, kiedyś nie przyjdzie. Boli mnie brzuch, czuje się wielka, ciężka. Jednak @ nie przeszkodziła mi w zakupach, kupiła dwie ładne, fajne sukieneczki w RESERVED :D:D Poźniej zakupy, coś do lodówki, łazienki,spiżarki, pieskowi i do domku.

rosa123 Czekam ........ 21 lutego 2013, 18:56

Jutro według ovufriend mam dostać okres ale liczę, że tym razem uda się. Mężowi nic woogóle nie mówię, że mam nadzieję....

Czuję jakby objawy ciąży... Mam wrażenie że piersi są ciut większe i twardsze, zmagam się ze zgagą i wzdęciami.. Trzymajcie kciuki dziewczyny!

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)