Mamax Walka o Bobo. 9 marca 2014, 13:26

Udalo sie ;-) Moj kochany mezus przemyslal sytuacje i zgodzil sie na szybkie Twiki ;-) Hehe moze i moj uparciuch juz na niemieckich papierach jest ale jednak sercem polak :-)

Hm przeczytalam ze od pozytywnego testu owulacja moze wystapic po 24-36 godzinach. Tak ze zapobiegawczo jutro wieczorem tez beda przytulanki, ale tym razem juz spokojnie i romantycznie :-)

Ech edytuje bo chcialam jeszcze napisac ze nie wiem kiedy na ovufrend wpisac przytulanki. Jako ze nie ma pozycji: popoludniu :-( Wpisalam wiec ze to bylo rano ale musze pamietac ze nie do konca tak bylo ;-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 marca 2014, 13:26

onaa Chcę być mamą 9 marca 2014, 13:29

Mam okres. Kolejny raz rozczarowanie.
Za szybko się cieszyłam.

Jestem przez to kłębkiem nerwów.

Przyszła wczoraj @ zrobiła mi miłą niespodziankę z okazji dnia kobiet i przyszła o czasie, więc serdecznie jej dziękuję za współpracę. Oby tak dalej.

Zamiast żyć zaczynam wegetować, wstaję późno, wtedy dzień jest krótszy i szybciej mija. Nigdzie nie wychodzę, nie mam ochoty. Jak się marnuje czas to też szybciej leci. Zaczynam żyć w wirtualnym świecie, bo tu nie muszę się spotykać z ludźmi, którzy pytają, którzy mówią, że powinniśmy wyjechać wtedy się uda, którzy oświadczają, że są w ciąży. Tu w sieci filtruję sobie informacje i nie wchodzę na strony, na których ludzie są w ciąży.

Ale przez takie życie w końcu zwariuję. Kiedyś byłam cholernie ambitna, kiedyś byłam pracoholikiem, ale z powodu starań odpuściłam sobie pracę i teraz robię tylko to co muszę. Na początku odpuszczałam, bo myślałam, że wkrótce będę w ciąży i nie angażowałam się w długofalowe przedsięwzięcia, później zaczęłam leczenie i też praca kilkanaście godzin na dobę nie wchodziła w grę, bo musiałabym brać ciągle urlop na wizytę u lekarza, na szpital. Nie wchodziło to w grę więc żyję sobie w takim 'odpuszczeniu'. Dziś o 14 zamieniłam piżamę na normalne ubranie.

Nic nie muszę, nic nie mogę, mam nadzieję, że kiedyś to się skończy i znów wrócę do świata żywych.

Mamax Walka o Bobo. 9 marca 2014, 16:37

No i znowu zgupialam, wlasnie powtorzylam tescik i jest tylko cien cienia. Hm ciekawe jaka kreska bedzie wieczorem...


Kurcze jaka sliczna pogoda az sie niechce siedziec w domu. Bylismy z mezem i synkiem na szybkich zakupach. Mezus kupil sobie buty a my z synkiem dostalismy po filmie Blu- ray. Ja wzielam film pt: 3096 Dni a maly dostal Kubusia Puchatka :-) No nic uciekamy na dwor :-)

Tak sobie siedze i mysle, ktore badanie jest bardziej wiarygodne hsg czy hyfosy, nie chce powtarzac droznosci robiac hsg. Po to jechalam tyle km na to drugie, zeby nie musiec przezywac tortur. Ewentualnie moge zrobic drugi raz hyfosy tyle przezyje. Ciekawe czego tym razem bym sie dowiedziala. A o kij rozwalic to wszystko. Tyle lekarzy a zaden nie umie diagnozy postawic drazni mnie to okropnie. Jak nie wiedza to niech powiedza, ze nie znaja przyczyny, ze wszystko niby ok a nie takie zwlekanie. Niepewnosc jest najgorsza...

judith tylko bez paniki :) 9 marca 2014, 20:08

próbuje wkleić zdjęcie dzidzi niestety nie wychodzi mi... :/

EDIT - udało się! Dzięki mama_z_groszkiem <3

b67bceae86f79fbamed.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 marca 2014, 11:21

Paulenka Nadzieja po stracie... 9 marca 2014, 20:32

Stoję Panie przed Tobą, nie mam nic dla Ciebie.
Więc proszę przyjmij moje życie, choć jakie ono było nie wiem.
Chciałam aby było dobre lecz spójrz co z tego wyszło...
Dziś marzenie o dobrym człowieku jak bańka mydlana prysło...

Panie Ty wszystko wiesz,
Ty wiesz że Ciebie kocham.
Choć zaparłam się już tyle razy
Ale życie swoje Tobie oddam!!!

Tyle razy mówiłam: "Będę dobrym człowiekiem".
A potem jak chciałam, tak żyłam, często pod rękę z grzechem.
Dziś znów obiecuję Ojcze postaram się zmienić choć trochę,
może tym razem się uda, błogosławieństwo mi daj na drogę...

Taka refleksja...
Zasłyszana w Kościele.

gosia89 udało się po 9 latach 9 marca 2014, 21:21

znowu sie nie udalo... dzis 11 dc

Kropka0206 Moja Fasolka:) 9 marca 2014, 21:30

Wczoraj byliśmy u urologa... mężuś dostał kurację na poprawę nasienia. Za miesiąc badanie i kontrola. Niby się pogodziłam z rzeczywistością ale jak tak teraz wiem, że może nie będziemy mieli dziecka to mi przykro. Najbardziej kiedy patrze na moich znajomych i ich maluszki albo moją chrześnicę. Dlaczego nie można mieć wszystkiego?? Ja czuję tęsknotę za czymś czego nie mogę mieć a mój mąż cierpi z tego powodu, że nie nie może mi tego dać. Nie mam do niego żalu. Obydwojgu nam jest ciężko...

Wczoraj zostałam Matką Chrzestną! :)
Moja kochana siostrzenica jest cudowną, prześliczną i przeuroczą dziewczynką!
Właśnie wczoraj skończyła 4 miesiące. Cieszę się, że mamy w rodzinie taką małą Perełkę.
Jest wspaniała. Tak pięknie się uśmiecha i myślę, że lubi ze mną przebywać. :)
Już potrafi śmiać się w głos i słodko gaworzyć! Kilka razy utuliłam ją do snu, nucąc kołysankę. To wspaniałe uczucie, kiedy mała, bezbronna istotka wtula się w Ciebie, posyłając szeroki uśmiech, a po chwili słodko zasypia w Twoich ramionach...

Dziś piękny dzień był :D ahh ile ja dzisiaj sportów miałam szok pewnie jutro nie będę umiała wstać z łóżka ale tak to jest jak energia rozpiera :D no i kalorie spalone są nadrobione bo zrobiłam frytki i jeszcze wczorajsze tiramisu mmm pychotka ale co tam pewnie i tak poszło w cycki a nie w boczki :D

ovu pokazało mi na wykresie że dni płodne były w 100% udane tzn że jak wszystko dobrze poszło to będzie fasolka :D takie malutkie i kochane szczęście ;) ale jak na razie nie nastawiam się żeby się nie załamywać ;) a jak wam kochane minęła niedziela? ;)

Jeśli nikt jeszcze nie umarł na bóle przedmiesiączkowe to będę pierwsza...

8 marca - Dzień Kobiet. Zorganizowałam więc zlot kobietek dla przywitania kolejnej kobitki. W skrócie - wczoraj bawiłysmy się na Baby Shower :)

Były dziewczyny z Ovu (dzięki dziewczyny :*), przyjaciółki i rodzina - słowem przyszłe ciotki :)

Od mamy dostałyśmy torcik a od dziewczyn piękne prezenty!!! Dziękuję Wam :)

q6qg.jpg
fu2r.jpg

Od Saszki z Ovu między innymi jest ten piękny pomarańczowy ręczniczek i kojąca dziąsła zabawka oraz książeczka w bajkami! a nasza Esencia wykazała się ogromnym talentem i sama zrobiła tego wspaniałego czarno białego kota. Przyznacie, że genialny!

Jeszcze raz bardzo dziewczyny Wam dziękuję za to, że byłyście i jesteście :*

Nie mam żadnego doświadczenie z tego typu imprezami więc jak zwykle był organizacyjny spontan. W każdym razie bawiłam się bardzo dobrze, mam nadzieję, że dziewczyny też :)

Dziś też impreza tym razem rodzinna. Na ten weekend jestem absolutnie zatortowana!!! i przepełniona poczuciem bezpieczeństwa :) Czuję, że mamy wsparcie społeczne i rodzinne :)

Czy to nie cudowne móc tak spokojnie w atmosferze miłości i radości czekać na dziecko :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca 2014, 08:52

Dzis mam calkiem dobry dzien sloneczko ladnie swieci, cieplutko 16st na termometrze, az chce sie zyc. W takie dni nie mysle o staraniach bo po co psuc sobie nastroj. Wiem, ze kiedys nam sie uda, a kiedy to juz zalezy kiedy bedziemy chcieli zaczac dzialac z in vitro. Narazie damy sobie czas do konca roku, wiem ze to bez sensu ale moze dwa lata to malo, moze warto dac sobie jeszcze czas przed tak trudna decyzja. Bratowa juz mnie chciala wziasc do niej do lekarzy we Włoszech ale mysle, ze to bez sensu lekarz jak lekarz czy to w Polsce czy za granica.

Wczoraj zrobiłam bąbelka mojego słodkiego synusia ;) Od dziś już rośnie zdrowo :)

Jupiii!!!! Piekna pogoda u nas na wybrzeżu się trzyma :) wczoraj zaliczony pierwszy niedzieny grill - kiełba pycha!
@ zbliża się ku końcowi, kolejne starania czas zacząć! Po 4 dniach przerwy od mierzenia temperatury dzisiaj pierwszy pomiar. Zmieniłam metodę - ten cykl będzie perwszym z mierzeniem waginalnym. Ciekawe czy teraz wykres będzie wyglądał inaczje niż poprzedni?

ewcia21k Madziulkowy cud (*) 10 marca 2014, 09:49

Lot miałam najgorszy jak do tej pory,straszne turbulencje,potem kłopoty z lądowaniem bo straszny wiatr,przez te nerwy przesunęła mi się ovu,testy nadal negatywne :( ,ale śluz jak na ovu- już sama nie wiem :( Ale nie ma się co poddawać-jestem u mężulka i cieszymy się tym,a co będzie to będzie.

A od mężulka piękny bukiet róż na Dzień Kobiet dostałam :D

Dawno mnie tu nie było...zaczynam się zastanawiać co mnie bardziej dołuje..to ze zaczęłam czytać to forum....że zaczęłam tu bywać czy po prostu to ze nie mogę "zajść". Nie wiem sama..zaczynam się dołować a to wiem na 100%. Co parę dni przychodzą chwile kiedy płacze, kiedy wtulam się w ramiona mojego męża, najukochańszej osoby która też wiem że cierpi, ale moje cierpienie jest większe niż jego, przynajmniej tak mi się wydaje. To ON sprawia ze moje "baterie" ładują się na nowo.To ON sprawia ze zaczynam wierzyć na nowo ze nam sie uda, przynajmniej na chwile. Dzisiaj przyszła @-nie chciałam jej..nie zapraszałam do siebie, liczyłam że tym razem się uda -liczę na to co miesiąc, a przynajmniej się staram.

Jestem w domu mam L4 do środy :) Tak bardzo się boje , nie mogę się doczekać środy , śni mi się po nocach ta wizyta , czasem , że lekarz mówi , że jest ok , czasami mówi ,że jest źle . Jak ja bym chciała mieć to za sobą , wiedzieć na czym stoję . W czwartek mam wizytę u ginekologa chciałabym dostać dalsze L4 nie chce wracać do pracy . Jednak nie wiem czy się uda , czy dostane L4 .

Podjęłam również ważną decyzję przez weekend:
DAJE JESZCZE PÓŁ ROKU MOJEMU DOKTORKOWI

Po wielu rozmowach z mężem...mamą....siostra...daję mu szanse...a co się z tym wiąże...idę na laparoskopie. Nie wiem czy dobrze robię...chyba nigdy się tego nie dowiem..ale co zrobić.."Niech się dzieje wola Nieba, Z nią się zawsze zgadzać trzeba"
Panie Boże mam nadzieje że wiesz co robisz...ze masz rozpiany plan na moje życie..na nasze życie, ufam Ci...kocham Cie...zawierzam Ci całe moje życie.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)