Moim problemem są nieregularne cykle. W zasadzie jest dramat, bo 2 miesiączki na rok to trochę mało
.
Miesiączki:
21.09.2013
20.02.2014
05.05.2014 ??? - plamienie, być może krew z moczu po dużej dawce leków przeciwbólowych (Ibum Forte, Paracetamol)
30.06-1.07 - plamienia
29.07.2014 wywołana Cyclo-Progynovą
06.10.2014 wywołana luteiną, pierwszy cykl z CLO
01.11.2014 wywołana luteiną, drugi cykl z CLO
Przyjmowane leki:
→ Euthyrox 50 - wyregulował TSH
→ Pabi-Dexamethason - najpierw dostałam dawkę 1x i pojawiła się miesiączka, a Androstendion spadł z 3,94 na 2.60. Odnotowałam ogromne bóle jajników, dawka została zmniejszona do 1/4 tabletki, miesiączka już się nie pojawiła a Androstendion wzrósł do 5.5. Od 26.06.2014 biorę dawkę 1/2 tabletki wieczorem.
→ Dostinex 1/2 tabletki co tydzień w środę wieczorem ;]
→ różne witaminy prenatalne + dużo wit.D, kwas foliowy, magnez etc
→ Dong Quai 2tabl dziennie
→ Mieszanka ziół Ojca Sroki 3
Rozpoznanie:
→ PCO pochodzenia nadnerczowego (zbyt wysoki androstendion)
→ niedoczynność tarczycy
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 listopada 2014, 11:45
Z okazji Dnia Dziecka sprawilam
moim dwum malenkim Calineczkom,
ktore niestety od nas odeszly - te dwie rozyczki 
Gdy tak stoja sobie w salonie,
mam wrazenie jakby jakas czastka moich coreczek byla tu ze mna.
Mysle o nich kazdego dnia i tesknie..

Mam tez prezent dla mojego szkraba,
ktory tak pieknie rosnie w brzuszku: smacznego Skarbie 

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 czerwca 2014, 13:54
Witamy;)) co u nas?? Nic nowego lezymy i odpoczywamy;)) mąż chodzi taki dumny aż miło patrzyc;)) mamy leki duphaston na podtrzymanie i aspimag ten to do końca ciąży aby się skrzepy nie robiły czy coś tam;) czuje się dobrze dziś zaczynamy 8 tc byliśmy wczoraj też u naszego aniołka bo po szpitalu miałam mało sił i musiałam leżeć więc nie mogłam i powiedziałam że będziesz starszą siostrzyczka i żeby miała nas w swej opiece i nagle jeden wiatraczek zaczął się kręcić dodam że ma 2 wiatraczki i nie było wiatru.. Kochane znów się uśmiecham już nie płacze tak często.. Ciąża mi pomaga;) aaa zapomniałamjest podejrzenie ciąży bliźniaczej bo łożysko jest o wiele większe ii 26 były 2 jajeczka ale w środę widoczne 1 więc albo się schowalo albo niestety w tedy co plamialam odeszło będzie wiadomo za tydz bo mam kolejną wizytę buziaki kochane!!!
dalej czekam.. tylko na co? 
25 tyg. +3 dni
Chciałabym bardzo podziękować za słowa wsparcia po moim ostatnim wpisie. Naprawdę Wasze słowa mi pomogły 
Ostatnia wizyta u endokrynologa zaliczona. Wyniki mam już dobre, ale niestety dawka została zwiększona i doktor zaznaczył, że rodzić to pewnie będę na 100, ale tego nie wiem, nie mam pojęcia na jakiego lekarza trafię w Kanadzie, jak podejdzie do tego problemu. Przykład dwóch różnych podejść mam tu, w Polsce. Lekarka z mojego miasta stwierdziła, że wszystko jest o.k. i nic nie muszę brać, ale mi intuicja podpowiadała, że jednak nie wszystko jest tak super, znalazłam specjalistę w innym mieście i co się okazało ? Że lek jak najbardziej trzeba brać, bo moje wyniki wskazują na to, że idziemy w kierunku niedoczynności. Tak więc trochę martwię sie tym jak to będzie tam, ale jeszcze przed wyjazdem zrobię badania, skontaktuję się z doktorem i zobaczymy co mi poradzi.
Jutro muszę podejść do mojego ginekologa poza wizytą, bo w sobotę pokuwał mnie brzuch cały dzień i nawet zobaczyłam u siebie plamkę krwi. Wczoraj też mnie pokuwał, z resztą u mnie to problemem jest nawet zwykłe chodzenie - jak idę gdzieś sama i wlokę się jak żółw, to jeszcze jest dobrze, ale jak idę z kimś i muszę iść normalnie albo niosę reklamówkę z zakupami, to zaraz zaczyna mnie pokuwać podbrzusze. Nie wiem co to jest, lekarz też chyba nie ma pomysłu
Martwi mnie to.
Wczoraj spędziłam z mamą dzień na działce
Pogoda była super, świeciło słonko, ja leżałam na leżaku i czytałam, a mama robiła porządki w warzywach i truskawkach. Trochę nawet nogi mi się opaliły
Serce mi ścisnęło, kiedy usłyszałam jak mama mówi o planach na lipiec i co trzeba będzie zrobić na działce. Dzień wyjazdu zbliża się nieuchronnie, jest już co raz bliżej. I wyjadę stąd, z mojego rodzinnego miasta, z domu i będę tam, daleko od rodziny. Dobrze, że chociaż jest internet i skype...
A dziś jest dzień dziecka i z tej okazji dostałam od mamy moje ukochane kwiatki - frezje
Wczoraj też byłyśmy na zakupach dla małej, kupiłam jej parę śpioszków, pajacyk, kaftaniki, czapeczkę, skarpetki i body, a babcia podarowała wnusi kaftanik, półśpiochy i śliniaczek
Kochana jest ta moja mama. Nie ma łatwo w życiu, a jednak zawsze mogę na nią liczyć, na jej pomoc, serdeczność i dobroć. Co ja bez niej zrobię ?
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 czerwca 2014, 16:08
Lenistwo, lenistwo i jeszcze raz lenistwo
Cieszy mnie to, że oprócz zmęczenia i senności nie posiadam żadnych dolegliwości
Nawet się zrymowało. Czasem mnie boli podbrzusze no i mam straszny apetyt. Staram sie jeść w domu, i rzeczy w miarę zdrowe
Nawet nie dokuczają mi już tak bardzo sutki 
W piatek na wizycie widziałam pęcherzyk ciążowy który miał 2,5 mm
Wiem - nic z tego nie będzie. Moje ciało robi ze mną co chce, a ja się znowu - debilka - nakręcam. Mam dość.
Nie wiem co się dzieje. Wczoraj przez pół dnia brązowe plamienie, potem lekkie krwawienie, w nocy jakby się rozkręciło normalną taką @ krwią, dziś do ok.15 się lało, przy zmianie podpaski znalazłam jakiś dziwny "skrzep" jakby okrągła błona, a w środku mały, czerwony skrzep i po zmianie podpaski nic już na niej nie ma, nawet plamienie widać tylko na papierze toaletowym.
dziś rano tak jak lekarz kazał na ostatniej wizycie zrobiłam test i z niedowierzaniem patrzałam na niego dwie grube i wyraźne kreski jedna nieco jaśniejsza ale o ton jestem tak szczęśliwa 
Dzień 17.
Dzień pełen wrażeń
chłopcy grali mecze na dzień dziecka i 5,5h oglądaliśmy
wróciłam padnięta
później chwila odpoczynku i do kościółka
a później spacer z teściową a jutro wyciągam mamę
w końcu odpoczynek 
oj czułam jajniki dzisiaj, podczas spaceru mooocno więc mam nadzieję że pękły pęcherzyki ,pęcherzyk
ale serduszkowanie dopiero jutro...oby zdążyły! ale wczoraj rano też było więc oby oby ...chociaż nie wiadomo jakie są plemniki po laparo, ale warto wierzyć w cuda 
Ta waga to jakaś moja zmora... Ja pierdole..
Ważę 70 kg, nie objadam się niczym, nie jem po 20stej, przyjmuję posiłki tak samo , jak wcześniej kiedy ważyłam 62 kg... Więc już chyba lepiej wcale nic nie jeść. Ach,jaka ja jestem złaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!! Skóra też jakaś dziwna się zrobiła, taka do dupy. Buzia wysypana drobnymi syfkami, jakieś zaczerwienienia.. i na dodatek wyłażą mi pajączki na nogach.. w ciągu pół roku wylazły mi w 6ciu miejscach...a mam dopiero 23lata 
Zobaczymy jak długo wytrzymam tak jak dzisiaj; z piciem wody kiedy jestem głodna, z kolacją po 17tej, bez cukru, na 1 kawie ince, jajkach, warzywach i owocach. Muszę zrobić plan dnia i dobrze zaplanować moje jedzenie... wrrrrrrrrrrr. Jestem taka zła..
Jak brałam anty nie mogłam powiedzieć o sobie złego słowa.
Waga była Okej i na dodatek jadłam wszystko, cera wręcz piękna, skóra na brzuchu i udach cieńsza, teraz jestem gruboskórna... I teraz moja twarz wygląda jak po armagedonie.. i każdy się pyta co się stało...
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 czerwca 2014, 22:06
Czy to jakiś znak ?? Miałam owu w dzień matki hhaaha;)
Poza tym coś się w moim cyklu pochrzaniło.. Ja mająca 35 dniowe cykle w 2 cyklu po pp owulacje miałam w 11 dniu.. Wzeszłym msc chyba tez była na przełomie 14 chodz potem tempka pokazała co innego... Moze cykle beda krotsze a nasze szanse coraz wieksze 
No i pobaraszkowali a teraz mam wyrzuty sumienia czy nic sie dzidzi nie stalo, boje sie czy nic sie nie zacznie dziac. Jaki czlowiek stary taki glupi...
Dzis moja ukochana babcia skonczyla 90 lat:-))) Bylam rano na mszy w jej intencji a potem pojechalam do niej. Bylam tak wzruszona tym ze ja jeszcze mamy ze nie potrafilam jej zyczen zlozyc. Niestety reszta rodziny olała to ze babcia do setki moze nie dozyc. Mamy sklocona rodzine i dzis bardzo to odczulam. Wiem jak bardzo babcia by sie ucieszyla jakby oni tez do niej chociaz na chwile przyjechali. Jakie to przykre:-(((( A przeciez zyje sie raz. I nawet papiez naucza ze trzeba wybaczac. Dodam ze ona mi dzis mowila ze jej sie smilo ze miala impreze z okazji 100 lat i z calego serca jej zycze aby sie spelnil.
Procz tego mam jakies cholerstwo na podniebieniu,na dzisle wokol jednego zeba. Jak dotykam jezykiem to jakby surowe mieso-w sumie nie boli.. Jutro ma przyjsc @@@@@@@@@@@@
Nowy cykl rozpoczęty, NIE PŁAKAŁAM! z czego jestem bardzo dumna. Znowu przełożyłam sobie dokończenie pracy magisterskiej i brzuch nie boli...
Przemeblowałam nasze 36m mieszkanie, mąż pochwalił się teściowej, że sama, że cały dzień,
że teraz lepiej (moja mama by się zapytała jak pewnie większość normalnych mama czy się nie poobrywałam) a teściowa się pyta męża czy się meble nie porozklejały!!! Nie mam więcej pytań. Już przynajmniej wiem ile jestem dla niej warta! A poza tym to mnie babsko wkurza bo się panoszy po budowie jakby była u siebie, przyłazi ciągle nawet się bzyknąć nie da w spokoju :)a to kawę a to obiad może zrobić, nie rozumie że jest robota i że obiad mężowi teraz i zawsze JA gotuję i kawę robię i lody też nawet lepsze niż ona
i ma spadać bo sieje zamęt. Mąż jej nie na widzi ale na razie musi z nią żyć bo pąd bierzemy.
Już by się mogło coś dziać już by mogło być dziecko... szlag mnie trafi. jeszcze raz mi z takim tekstem wyjedzie to jej powiem, że Bóg mnie tak kocha, że nie chce mi dać dziecka, do puki ona żyję, żeby się wtrącała... Zaraz szwagierka rodzi ja już jej serdecznie współczuję bo z nią mieszka i jeszcze się chłopiec nie urodziła a ona już swoje obrzędy zaczyna, Panie Boże proszę daj mi cierpliwość!
Test negatywny........
Test negatywny........
Ciąża zakończona 2 czerwca 2014 Alessio 3880g,54cm godz.13.30 Poród naturalny z znieczuleniem zewnątrzoponowym.
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 czerwca 2014, 21:02
No i jakoś nie mogę przestać mierzyć temperatury. Już wiem że się nie udało. 11 lipca obrona, powoli zaczynam szukać pracy. Znowu mi się nie chce wierzyć że się kiedyś uda. Dziś dentysta - boję się panicznie (a może sobie tylko tak wkręcam). Ehh odechciewa się wszystkiego.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.