Dzis dostalam moj mikroskop owulacyjny juz myslalam , ze nici z tego bo po pierwszych probach nic nie widzialam, nie bylo paprotek. Postanowilam pobawic sie, poprobowac i udalo sie zobaczylam paprotki:) czyli, ze owulacja faktycznie gdzies blisko, oczywiscie mikroskop tak jak i testy pokazuje, ze owulacja ma byc ale nie pokaze czy faktycznie byla, mimo wszystko bede jakas pewniejsza, bo testy totalnie mnie zawodza, pokazuja juz od paru dni praktycznie te same kreski.
Strasznie długo nie pisałam...
ale powiem szczerze że chyba z braku czasu i weny do pisania.
No cóż już nadrabiam zaległości...
no więc tak... już 12 tygodni ciąży, czuję się wspaniale, żadnych wymiotów, zasłabnięć, zgagi... no po prostu kwitnąco
) nie myślałam że ciąża tak potrafi zmienić ... jestem szczupłej budowy więc już troszkę brzunia mi widać..mój M. śmieje się że sweterki mi się na brzuniu nie dopinają
paskuda z niego! tak denerwować kobietę w ciąży
Jutro mam USG prenatalne ( będą sprawdzać czy dzidzia dobrze sie rozwija i nie ma prawdopodobieństwa wystąpienia Zespołu Downa) mam nadzieję że wszystko będzie dobrze 
Ostatnio na USG widziałam Nasze maleństwo... niesamowite uczucie... przepełniła mnie radość a jednocześnie ogromny strach czy aby dotrwamy do 24 sierpnia... Wszystko już było widać rączki, nóżki a stopka miała 4 mm
taki mały CUD...na którego czekaliśmy i nadal czekamy..........
Uff egzaminy za sobą na szczęcie zdane 
Jeszcze jutro zostały mi dwa zaliczenia, ale to praktycznie tylko formalność prace mam gotowe tylko i pokazać 
Załatwiłam sobie jeszcze praktyki na lato więc wszystko idzie w dobrym kierunku 
Dziś u nas cieplutko i nawet ładna pogoda z synusiem poszliśmy na chwile na rowerek był przeszczęśliwy 
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2013, 14:37
No temperatura dzisiaj do 37,4 wzrosła. Za 3 ni teoretycznie mam dostać okres. wg detektora owulacje miałam dopiero 28...hm.... muszę czekać jeszcze!
NIECH MOC SERDUSZEK BĘDZIE Z NAMI!
miejmy nadzieje... bo teraz nawet nie ma tej białej. Jak do poniedziałku @ nie będzie to ide do gina to mi powie
zobaczymy 
Już jutro wizyta u ginekologa ! Jestem podekscytowana ale i zmartwiona!! Już bym chciała wiedzieć,że Nasza Kruszynka się zadomowiła i, że się jej spodobało tam
trzymajcie kciuki... Boże niech będzie już 17sta !!!!
Uwielbiam dzisiejszy dzień!!Prawko odebrane
a z czego ciesze się najbardziej to ze owu się zaczęła 



jeszcze te promienie słonka wpadające przez okno do pokoju
))) rewelacja, aż chce się żyć 

Bzikuje! Nie da się tak po prostu odpuścić, nie myśleć. Ciągle patrzę na ten mój wykres, w nocy spać nie mogę, bo w podświadomości myślę o mierzeniu temperatury i czy może czasem nie spadnie. Nie wiem czy sobie to wymyślam, czy próbuję za wszelką cenę dopasować objawy do ciąży, ale jak tak poczytałam wpisy na forum (eh, z 2 miesiące temu) to dziś bolał mnie brzuch- niedługo, ale bolał tak dziwnie. Potem bolało mnie "w boku", gdzieś tam zakuły jajniki. Piersi są obolałe, ale raczej tak jak przed okresem. No także widzicie. Świruje. A wszystko zaczęło się w niedzielę, kiedy cały dzień czułam taki lekki przedmiesiączkowy dyskomfort. Jejkuuu, niech już ta niedziela będzie to się wszystkiego dowiem. Chociaż dwa poprzednie cykle miałam plamienia na 2-3 dni przed planowaną @, czyli za jakieś dwa dni już wszystko się okaże. Buuuu
Kolejna wizyta u lekarza.
31.01 - 6 mm
05.02 - 9 mm
Za dwa tyg kolejna wizyta.
Pan doktor zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Może dlatego, że od razu, jakby załapał co znaczy "wrodzona łamliwość kości". Teraz mam dylemat u kogo się leczyć. Plusem jest, że Pan doktor jest z miasta, w którym chciałabym rodzić, ale za to do mojej mieścinki przyjeżdża raz w tygodniu. Natomiast plusem Pani doktor jest to, że jest stale na miejscu. Kogo wybrać?
ps. Pierwszy ciążowy pawik już za mną. NARESZCIE!
Ale tragedia się u nas zdarzyła... W wypadku samochodowym zginęło 3 braci 13 lat, 18 lat i 19 lat.Wszyscy zginęli na miejscu,a 16 latek walczy w szpitalu o życie.Nie można sobie wyobrazić ogromu tej tragedii,tego co czują rodzice...matka...Jechali do szkoły... [*] [*] [*]
Marta6963, mam jak najbardziej. Piersi ciezkie jak kamienie i bolace, gazy straszne
No i mgłości, przez chwile ich nie było ale wróciły.
Ja chyba zaraz zwariuje...Nigdy nie potrafiłam przegrywać,ani radzić sobie z porażka...
Jeśli coś pójdzie nie tak jak powinno, to się załamię...
Oczywiście każdy będzie myślał,że sie ogarnełam, ale będzie mnie cholernie bolało.
udawanie,że jest dobrze panowałam do perfekcji.jakoś nigdy nie umiałam okazywac uczuc i emocji.
Najgorsze jest to,że jestem w tym mieście sama.
No poza mężem i znajomych ze szkoły nie mam nikogo.
I nawet nie mam z kim pogadac...z kim wyjsc i oderwac sie od tych mysli.
Kurcze, mam dziś jakiś ponury dzien.Ale to dlatego,że piatek zblza się wielkimi krokami.
Mój maz mysli,ze bedzie wszystko dobrze i juz planuje jak urzadzimy sie w sypialni.Jaki wózek kupimy i jak sie podzielimy obowiazkami.Slodkie to jest, ale ja nawet nie mysle o mysleniu o tym bo sie boje rozcazrowania.
Dzis to chyba powinnam sie zamknac w piwnicy i przespac ten dzien!
8 Dni po owulacji
Czekam i czekam.... temperatura jak na razie utrzymuje się dość wysoko
i oby tak już zostało... trzymajcie kciuki...
:D
WLasnie sie dowiedzialam ze moja bardzo dobra znajoma jest w ciazy...
Ma straszne bole brzucha, lekarz nie prognozuje nic dobrego..
Mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
Chce mi sie plakac... 
Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lutego 2013, 11:09
no muszę się rozejrzeć gdzie taniej bo niestety trochę kosztują te badania ale cóż jeżeli się chce mieć dziecko trzeba wiedzieć że to nie takie proste i kosztowne. Mam tylko nadzieje ze wyniki będą dobre i coś się dowiem z nich co może być nie tak.
Kurcze! Dziś zaczęłam plamić. Nie wiem co to ma oznaczać, bo do okresu mam jeszcze (teoretycznie) 3 dni. Temperatura dziś 36,8, czyli nie spadła. Nic mnie nie bolało, żadnych oznak a tu masz babo placek. No nic...czekam. Łudzę się, że może to plamienie to 'dobry znak".
url=http://ovufriend.pl/graph/44d2744a50d737ff9d9235fc0cbd456c]
[/url]
a to mój wykresik ciekawe co z tego będzie
Witam wszystkich:)
Jestem tu nowa wiec pisanie tego pamietniczka jeszcze mi nie idzie ale moze sie rozkrece;)
Starania o dziecko w moim przypadku narazie wstrzymane do odwolania:) Daje sobie czas jestem mloda co ma byc to bedzie:) Zanim do tego doszlam wiele wycierpialam, wylalam oceany lez, zazdroscilam i bylam wsiekla na kobiety, ktore byly w ciazy lub szly z dzieckiem. Wsiekanie sie na ludzi, ktorzy mowia: " Tyle sie znacie z mezem a jeszcze nie macie dziecka? Najwyzszy czas juz na to" A we mnie wzbierala zlosc i wielki zal. Zadawanie sobie pytan:" Dlaczego ja? Dlaczego jak zwykle mnie to spotyka? Mam w zyciu pecha, nic mi nie wychodzi." Zaszywanie sie w domu pod kocem z ksiazka w reku. Codzienne wychodzenie do pracy i funkcjonowanie jak robot. "Cieszenie sie" ze kolejna kolezanka z pracy zaszla w ciaze. Powrot do domu, znowu przegladanie forow, czytanie, wyszukiwanie u siebie objawow ciazy. Jednym slowem paranoja.
Udalo mi sie przestac traktowac to jak priorytet zyciowy, jak cel do osiagniecia za wszelka cene. Dzisiaj siedzialam i tak myslalam ile stracilam przez te 4 lata. Nie mowiac o pieniadzach bo nie o to chodzi, ale ile stracilam pieknych chwil w zyciu, ktore mogly sie wydazyc. Jestem teraz szcesliwa osoba, czerpie z zycia garsciami i nadrabiam czas. Ja osobiscie uwazam ze przegralam, poddalam sie, ale jednoczesnie jestem szczesliwa.
Dzis sobie tak mysle jak to nasze zycie się ulozy??? Ile dzieci będziemy mieć czy to będą dziewczynki,chlopczyki a może parka.. Czy mój M po porodzie mniej się będzie mna interesowal. Kiedys mi powiedział ze jak już będziemy mieli dzidziusia to ja będę na drugim miejscu, z jednej str to rozumiem a z drugiej dlaczego?! Zawsze chciałam mieć 3 dzieci 2 dziewczynki i chłopczyka ale na pewno nie bliźniaki. Teraz widzac realia zycia na wsi i problemów z praca tom mysle ze 2 max.. chyba ze wola Boga będzie inna
Najwazniejsz to mieć zdrowie wzajemny szacunek i zrozumienie:-)))
Uwielbiam dzisiejszy dzień!!Prawko odebrane
a z czego ciesze się najbardziej to ze owu się zaczęła 



jeszcze te promienie słonka wpadające przez okno do pokoju
))) rewelacja, aż chce się żyć 

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.