Temperatura rośnie
żeby nie spadła żeby nie spadła
pojutrze termin @ wg ovu... zobaczymy. .. kusi mnie żeby siknac. .. zaczekam jeszcze może do jutra. Dzisiaj byłam przekonana ze tempa spadnie a jak zobaczyłam ze jest jeszcze wyższa to się ucieszyłam zdziwiłam i od razu dostałam motylkow w brzuchu
oby się udało! Oby się udało!
Moje wyniki w 20dc to jakieś 6,7 dpo:
PRL 29,91 norma 5-35
Estradiol 263,47 norma 43-214 ???? WTF?
Progesteron 16,93 i tu jest pięknie!!! Jaki ładny wynik wyhodowałam hehe
24dc brzuch boli @@@
Nie wiedziałam, czy napiszę. Jednak piszę. Dzisiejszy dzień jest taki.. hmm... lekki
Mój ukochany to naprawdę wspaniały człowiek. Zawsze wie kiedy coś powiedzieć, a kiedy przemilczeć sprawę i po prostu przytulić. Dzięki niemu mój świat jest prostszy. Potrafi wyeliminować ze mnie złe uczucia. Dziękuję Bogu, że go mam
Wczoraj zaczęłam cykl z ziołami o. Sroki ale bez nastawiania się, że zdziałają cuda. Może takie moje przeznaczenie, może mam jakiś ustalony z góry cel w moim życiu?
Wczorajsze uczucia odeszły jak zły sen. Mam nadzieję, że nigdy więcej się nie powtórzą.
Przeglądam forum od rana (dzień lenia) i taaak bardzo się cieszę nowinkami o dwóch kreskach dziewcząt. Na prawdę, bardzo i wcale nie zazdroszczę. Zwyczajnie się cieszę 
Końcówka cyklu, zanim przyjdzie wredna @ a kiedy już wiadomo, że się nie udało jest najbardziej smutnym i najdłużej wlokącym się czasem..
Człowiek ma już plany na kolejny cykl, ale jeszcze nie może nic zrobić. No i rozczarowanie i smutek kumuluje się z PMS i w ogóle tylko siąść i płakać..
I znowu tłumaczenie sobie "następnym razem się uda".
No to rozpoczeliśmy 16 tydzień czyli 17 tydzień
I wciąż czekamy na pierwsze ruchy...
No dzidziolku pokaż mamie że tak jesteś
:)
Ciąża zakończona 28 lutego 2015
Hej Ciocie
chciałam powiedzieć, że dziś o 9.15 przyszła na świat Maja
3090g i 56cm
poród SN - 39t5d
Jestem zdrowa i silna
a mamusia nie wierzy, że to tak szybko poszło hehe
później opiszę poród 
Buziaki :-*
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 lutego 2015, 12:07
Ciąża zakończona 2 listopada 2015
13cs
1dc
sobota
"Chcesz cudów - uważnie przyjrzyj się temu, co Jezus robi, zanim nastąpi cud. Co robi, gdy staje przed grobem rozkładającego się już Łazarza? Gdy siada na łące nad śniadaniem jakiegoś chłopaka, w które to pięć chlebów i dwie ryby wpatrzone są głodne oczy paru tysięcy obywateli? Czy mówi Bogu: "A teraz chcę, żebyś wskrzesił", "A teraz chcę dużo bułek"? A skąd! Świadkowie podają, że Jezus "BŁOGOSŁAWIŁ" Boga za sytuację, w której się znalazł. Nie mu nie podpowiadał, WIELBIŁ Boga, a On już sam robił resztę.
Proszę o głęboki oddech. Tak, z rozmów z ludźmi nie narzucającymi się zbytnio Panu Bogu wiem, że słowo "WIELBIĆ" przywodzi im na myśl ślepe bicie pokłonów posągowi, cielęce oczy zakochanego gimnazjalisty. Nic z tych rzeczy. Wielbić to znaczy mieć wzrok utkwiony w Bogu i wierzyć, że jest dobry, mimo że właśnie w tej chwili zło kopie nas w tyłek, przekonując, że nie może być dobry, skoro jest wszechmocny, a jednak ktoś nas w tyłek kopie!
Gdy spotka cię w życiu nieszczęście, na pewno przegrasz, gdy będziesz się w nie wpatrywać. Choćby się paliło i waliło: patrz nie na złego, lecz na Boga, bo tylko On może cię z tego wyciągnąć. Patrzeć Mu w twarz i krzyczeć z bólu? Też można. Carothers pisze, że znacznie korzystniej jest jednak - uwaga, bo to naprawdę duchowy hardkor - Bogu dziękować. Literalnie za wszystko. "Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie" (Tes 5,16-17). W każdym. A więc gdy jest fajnie, ale też kiedy jesteś świeżo po rozwodzie albo cię okradli, gdy umarło ci dziecko, samochód rozjechał twoje marzenia, bo właśnie jesteś sparaliżowany.
(...)
Dopiero gdy dostaniesz po tyłku tak, że kompletnie się już w życiu zaklinujesz, przestaniesz się frustrować tym, że porywanie się z motyką na słońce jakoś ci nie idzie. Dopiero wtedy przełączysz się skutecznie na moc Tego, który rzeczywiście może wszystko.
Zmiana nastąpi nie wtedy, gdy stojąc przed Bogiem, będziesz projektował, dokąd pójdziesz, ale gdy podziękujesz mu za to, gdzie jesteś, oddając mu tym samym pełną kontrolę nad swoim życiem.""
Szymon Hołownia "Holyfood czyli 10 przepisów na smaczne i zdrowe życie duchowe"
"Przypadkiem" wypożyczyłam taką książkę. 
Aż korci, żeby przepisać ją całą.
Żeby mi się tak chciało jak mi się nie chce... no nic mi się nie chce a muszę pozmywać, posprzątać i jakiś obiaddo zrobić 
Wieczorem odwiedza nas koleżanka z pracy na "małe ploteczki" przy piwku 
Śluz już całkowicie kremowy bez żadnych wątpliwości - jedyne co mnie ? to fakt iż jest go dużo na wkładce... ale na ciąże to ja się już nie nastawiam
jedyne co nam pomoże to IUI i mam ogromną nadzieję że za miesiąc będzie możliwa 
A aktualnie mamy syncia chorego 
poprzedni wet wymyślił alergię na kurczaka ale ponieważ okazuje się że ten wet ma wyrok za znęcanie się nad zwierzakami 
tak więc obecna pani wet miała dla nas dobrą i złą wiadomość - kurczak wraca do łask z czego Dieselek jest szczęśliwy ale niestety alergia okazała się pasożytem skóry 
Niezaprzeczalnie rosniemy
dzisiaj 34+3..w srode zaczynamy 36tc i ostatni juz 9ty miesiac
11 marca bedzie juz ciaza donoszona 
Juz czuje sie lepiej, troszke gardelko jeszcze drapie ale juz jest spora poprawa...dzisiaj w pracy tylko do 14.00 jutro tylko od 14.00 do 17.00 wiec w miedzy czasie leze i sie dogrzewam
zostalo tylko 38 dni do porodu...w sumie od 11 marca moze sie juz zaczac w kazdy dzien 


jest przyszedl -> termometr, z dwoma miejscami po przecinku.
Tutaj mowili, ze takie nie istnieja, ale od czego ma sie internety 
Moje utrapienie, właściwie jedyne to piersi. W dzień nawet nie jest źle. Póki mam stanik, jednak wieczorem kiedy kładę się spać to jakaś fatalna masakra. Są bolesne ciężkie. Całe życie spałam na brzuchu, teraz nie mogę. Na boku czy jednym czy drugim też boli albo jedna albo druga. Jedyne co pozostaje to spanie na plecach a tego bardzo nie lubię. No i pojawiła się zgaga, najpierw myślałam, że to dlatego że wypiłam zbyt dużo sprite, ale nie bo powtarza się codziennie. I jak teraz sobie pomyślę to sprite to właśnie była moja pierwsza zachcianka w ciąży. Jeszcze wtedy nie wiedziałam czemu mam na niego taką chęć; )
Poszliśmy na zakupy spożywcze a przynieslismy telewizor 47cali
niezłe z nas wariaty 
A teraz z innej beczki no żesz kuźwa ale się uczpili tego in vitro klechy jedne!!!!!! Niech się zajmą religia a nie się uczepili tego co nie potrzeba!!!
wczoraj 34+0 mieliśmy kolejną wizytę z położną, nie wiem czy wszystkim tak mówi ale perfekt brzuszek, mocz perfekt,wszystko perfekt, serduszko bije perfekt itd. Cieszę się że jest wszystko w porządku, znowu pobrała mi krew na poziom żelaza, choc w 28 tygodniu wyszły bardzo dobre wyniki myślę że teraz tez bedzie ok bo cały czas biore femibion Natal 2 plus a tam jest zawarte żelazo. Zapytałam położnej o test na paciorkowce i oczywiście dowiedziałąm się że nie robią, że to z pierwszego badania moczu jakby coś wyszło nie tak (w 12 tyg) to wtedy powtarzaja ale ludzie przecież to jest badanie nie z moczu tylko wymaz z pochwy...no ale w Anglii nie robią i trzeba to przeyzc, może prywatnie jak znajdzie się coś to myślę że warto byłoby zrobić.
Dziś 12 dpo. WEdług OF powinna dziś byc @, ale będzie albo jutro albo w poniedziałek. Temperatura ciut wyższa niż wczoraj, ale dokłądnie taka sama jak w poprzednim cyklu dzień przed spadkiem na @.
Oczywiście latam ciagle do kibla i sprawdzam, bo mam wrażenie że to już, a tu tylko śluz. No i łeb mi pęka od rana.
Na dziś jestem znowu umówiona z dziewczynami i będzie alkoholizowanie się
Tak pod ten weekend
Powiem im o moim pomyśle z wróżką
Już kiedyś mówiłyśmy że każda z nas chciałaby iść a w czwartek jak zostaliśmy u teściowej okzało się że właśnie ona była u wróżki 
Dowiedziała się że dostanie spadek, że jej były będzie umierał w mękach za te krzywdy które wyrządził. No i że będzie miaa 5cioro wnuków. Pierwsze będzie wcześniakiem i matka będzie musiała leżeć przy końcu. Oczywiście spojrzenie na mnie. Zapytała tej wróżki czy córka czy synowa, ale nie wiedziała. Ale ona stwierdziła że prędzej ja. Mi się wydaję że jej córka, w sierpniu mają weselę i w sumie mogą zacząć starania jeszcze przed. Już kiedyś jakaś wróżka jej powiedziała że córka będzie mieć problemy w ciąży. Trudno jej będzie zajść i przy porodzie będą komplikacje. Więc to raczej nie tyczyło się mniej.
Powiedziała jeszcze że syn ma ogromny żal do ojca. Chodzi o mojego... Ma żal i nie wiem czy kiedyś mu wybaczy.
Też chcę do niej iść!
Podobno ma dużo chętnych i umawia się wcześniej. Jak dziewoje się zgodzą to pojedziemy. Mój ślubny też bo powiedział że musi iść ze mną. Ciekawy jest o co będę pytać.
Spotkania nie było. Faceci to jednak barany. A ten mój były to już konkretny. Liczy że ja ciągle będe pisac do niego i prosić się o spotkanie! Chyba głupi. Zwyzywał mnie od księżniczek którym korony spadną z głowy jak pierwsze się odezwą. Noż kurwa! A on co, jebany książe że się odezwać nie mogę. Od soboty się nie odzywał, dopiero we wtorek po fakcie napisał co się dzieje. Podobno pisał smsy do mnie, tylko kurwa nie wiem na jaki numer bo nic nie dostałam. A on sam nie wie na jaki. Idiota!
Ostatnio napisał czy nie ciąży mi ta korona i czy dam mu przymierzyć. Wkurza mnie
Jest w Polsce do 13.03 chyba. Nie wiem czy uda nam się spotkać. Ł. by nie chciał. Jest zazdrosny. Kocham takiego zazdrośnika 
Wymyśliłam dziś że chce jechać nad morze! Za 2 tygodnie na weekend. W kwietniu też byłoby fajnie. Może zbierzemy się w więcej ludziów i pojedziemy
Chciałabym odpocząć od tego wszystkiego, zrelaksować się 
Miałam dziś iść po witaminę D na solarium, ale nie chciało mi się
W poniedziałek już nie pójdę bo @ przyjdzie, więc w przyszłym tygodniu pójdę jak @ się skończy
POSTANOWIONE! Należy mi się trochę dobrego samopoczucia 
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lutego 2016, 16:33
32 dc
Dzisiaj w południe pojechalismy do mojego rodzinnego domu. Chlopacy chcą sobie cos tam przechylić % 
Ja nadal nie mam okresu, wiem, ze krąży nade mną.
Kupiłam tak i tak test ciążowy i chyba zrobię jutro rano
Przynajmniej wszystko jasne będzie
No i jestem po wizycie
dziś byłam u samego szefa kliniki novum
prawdopodobnie ostatnie usg w poniedziałek a w środę lub w czwartek punkcja
jejku jak ten czas leci dziś nawet z najdroższym tak sobie rozmawialiśmy że nie dawno jeszcze nic się nie działo u nas w sprawie in vitro a tu nagle się zakwalifikowalismy
jeszcze to do nas nie dociera :-o teraz tylko się modlić o żeby wszystko się udało
Co tu dużo pisać.. jak zwykle nic z tego nie wyszło. Temperatura żałośnie niska, objawów brak. A tym razem naprawdę wierzyłam w ten cud :,(
Do tego prądu nie mielismy w domu. Na szczęście mąż zamówił elektryków i jest juz ok.
Tak się cieszę, bo moje dwie OvuPrzyjaciółki są w ciąży!
Czyli jednak to się kiedys udaje tylko kiedy będzie moja kolej?
Wzięło mnie na melancholie.
Spędzamy weekend u moich rodziców. Po raz pierwszy nikt nie pyta a kiedy, a czy może już? Wszystko fajnie, ale tak sobie pomyślałam...
Kilka lat temu wydawało mi się, że będąc w tym wieku w jakim jestem będę szczęśliwą mężatką (jestem), będzie nam się dość dobrze żyło (tak jest) i będziemy mieli dziecko. Albo chociaż będzie w drodze. A tu nie ma. 6 cykl starań. Troche to już trwa. Chcielibyśmy gdzieś wyjechać, ale zawsze coś. Mąż zaczyna sezon pracy i w weekendy go nie będzie pewnie do końca maja. Rodzice wyjeżdżają na święta, chcieliśmy jechać z nimi, ale oczywiście nic z tego, bo musimy zająć się ich psem. Do hotelu czy kogoś z rodziny nie zgadzają się oddać. A naprawde potrzebuje zmiany klimatu.
Co do mojego zdrowia to wszystko się ustabilizowało. Guz jest, ale przynajmniej na razie to nic poważnego. Trzeba go kontrolować. I tyle. Dzidziusia można robić. Także do dzieła 
Witam troche zaniedbalam Mojego przyjaciela w ktorym moge pisac
Dzis mam bardzo dobry humor wyjatkowy dzien nie dawno zaczelam szkole jezykowa z niemieckiego za granica zeby sie doksztalcic. Bo nie mialam tej okazji w polsce, moze temu czuje sie lepiej ze robie cos dla siebie moje wewnetrzne emocje sa jakby dopieszczone
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.