Rano zapomniałam zrobić test... Jestem zła bo chciałam z pierwszego moczu a tu dup... może zrobiępo południu ale jak wyjdzie nagatywny to ja dalej będę się łudzić,że to dlatego,że małe stężenie był HCG, a tak z rana to już pewny wynik jest...

dzabuch moja terapia 7 marca 2015, 16:00

Pojechałam dziś na zakupy. Kurcze wiosenne wyprzedaże a tu człowiek nic kupić nie może, bo zaraz się w to nie zmieści! Brakowało mi spodni i udało mi się wybrnąć z tego problemu. Kupiłam jeansy na gumce. Jak zacznę się powiększać to zmieszczą trochę więcej mnie :). W zeszłym tygodniu kupiłam dwie śliczne pary balerin. Też nie zbyt obcisłych, na wypadek opuchniętych stóp. Dwie pary spodni i dwie pary butów i wydałam tylko 100 zł. Uwielbiam promocje, nie lubię kupować drogo. Zwłaszcza że teraz muszę oszczędzać. Oglądałam w C&A przepiękne ciuszki dla malachów, oczy mi się świeciły, ale jeszcze za wcześnie!

Ja chcę już poniedziałek >:) :-D

Aga39 Smutna rocznica ślubu 7 marca 2015, 16:26

Dobra wiadomość nr 1 - zakładowa pożyczka przyznana , w przyszłym tygodniu będzie na koncie :) Czyli kasa na ewentualne dalsze leczenie jest!
Dobra wiadomość nr 2 - pęcherzyk pękł :)
Dostałam kolejny zastrzyk na cztery dni, acard na rozrzedzenie krwi no i czekamy...... na miesiączkę bądź jej brak !
Najgorsze te oczekiwanie , całe dwa tygodnie !

<3 <3 <3
Wczoraj przekroczylismy granice przezywalnosci.. ;) ale wierze ze dotrwamy spokojnie do konca 37tc..
No ale zeby nie bylo zbyt spokojnie i bez nerwow..to jak zwykle cos..
Wstaje rano patrze a tu w kaciku ust wyskoczyl mi bąbelek.. :( wiec mysle czy to aby nie opryszczka..bo nigdy jej nie mialam..a pierwszy raz w zyciu w dodatku w ciazy jest grozna :( ale skad by sie wziela?jakies 2miesiace temu zaczely meczyc mnie zajady..wiec gdy bylam u rodzinnego to spytalam a on powiedzial ze nie tak latwo zarazic sie opryszczka pierwszy raz.. Ale dziewczyny na forum sugerowaly ze to raczej opryszczka..wiec zeby sie upewnic podjechalam na dyzur weekendowy zeby zerknal na to lekarz..no i stwierdzil ze to poczatek zajada.. Choc lekarz okolo 70tki ale mysle ze sie zna??! Mowil ze Opryszczka jest na wiekszym obszarze i nie w kaciku ust.. Na ustach badz twarzy tak..ale nie w kaciku.. Zagladal do buzi czy sluzuwka nie uszkodzona bo to tez przy opryszczce jest,ale jest ok.. Kazal wysuszyc np.mascia cynkowa..
Nawet latareczka sobie przyswiecal..a golym okiem to widac.. Wiec raczej by sie nie pomylil?jak myslicie?

gosia89 udało się po 9 latach 14 lutego 2016, 19:33

3dc

jutro dzwonie umowić się na HSG. chcialabym na 22 lutego ale zobaczymy czy wtedy im pasuje.

Dziewczyny, polecam ten artykuł:

http://www.thrive-style.com/2014/02/10-ways-protect-vagina-pregnancy-related-damage/

Ćwiczcie kegla i róbcie przysiady, Ina May zaleca 300 dziennie!

świeżnka sinusoida uczuć 7 marca 2015, 18:18

fajny dzień: pierwsze oznaki wiosny, długi spacer:-). Randka z mężem ;-).

Śmieszna sprawa, sama końcówka cyklu a mój śluz pojawił się w takiej ilości że bez wkładki nie mogenwyjsc z łóżka.

Tydzień temu czytałam że na śluz pomaga picie soku marchwiowego. Stwierdziłam,że co mi szkodzi, spróbuję!
Pije sok świeży wyciskanie codziennie 250 ml.
Może to zbieg okoliczności a może faktycznie te marchewki cuda robią ;-)

Trochę nadziei we mnie wystąpiło!

Nie ma jak to za dużo klikać :P

Niestety ciąża zakończona 6 sierpnia :(


Wiadomość wyedytowana przez autora 23 września 2015, 21:47

Obawiam się i czuję, że nic z tego cyklu nie wyszło . Zawsze mam taką temp. aż do drugiego dnia okresu.. Nie wiem czy opłaca mi się jutro testować, skoro i tak to będzie mój 11 dpo.

Do pracy idę ostatni raz w poniedziałek. Plany się pozmieniały, bo niestety brakuje pary rąk do pracy u mnie, a nie mogę pracować u kogoś, a u siebie nie..i nie mogę dopuścić do przestoju, bądź nie wyrobienia się z sadzeniem w określonym czasie, bo na wszystko są daty ustalone.
W sumie może to i dobrze, tam grosze marne a roboty od zaj**** . Wiele się nie wzbogacę pracując tam,ale jednak to prawda- nie ma mnie całymi dniami w domu, nie mogę się wyspać.
W domu za wiele nie zrobię, bo mam tylko wolną niedzielę, a w tygodniu jadę o 8.30 wracam o 19 albo 21.

Muszę sie zapisać do ginekologa na kasę chorych,już nie prywatnie, bo no czuję jakieś pypcie na szyjce ..nadal . Myślałam,że z okresem to zejdzie, był jeden, teraz po miesiącu są dwa :/ nadżerka ?
Czy mogę z tym poczekać jeszcze z miesiąc? No nie mam grama czasu już! Nic a nic :)


Nie wiem ktory cykl ( 4 lub 5) 9 dpo
Ja chyba nie mam pms tylko na prawde moj M. dziala mi na nerwy...
15h - sprzatam ogrod( z salonu i sypialni mamy wyjscie na trawnik i okna od gory do dolu ) na ktorym moj zrobil sobie smietnik. Nawet choinka tam jescze stoi, pety w doniczkach na kwiaty, pila i takie tam wiecie pierdoly.
No to mysle sobie posprzatam ten burdel bo wiosna i cieplo, okna umyje....
Jak juz zlozylam ten burdel w jedna calosc kazalam mu isc wyrzucic na smietnik..I zaczal:
- a po co Ty to robisz????( bo mi sie nudzi)
- a nie moglas w tygodniu???( nie- ja tez pracuje heloł!!!)
- bym Ci pimogl ale film sciagam na wieczor( idz w xholere bo przeszkadzasz tylko)
16h- myje meble w kuchni ( mam biale) i pucuje podloge( mam ciemna i ciagle widze kurz...)
On: pijesz drina?
Ja:nie
On: slabego zrobie
Ja:nie
On: dlaczego?
Ja: wiesz dlaczego.
On: wszyscy pija i zachodza. Zrobie slabego.
Ja: nie jestem wszyscy.
18h
On(lekko wstawiony)
Co Ty taka dziwna jestes( odpoczywam lezac mna kanapievi ogladajac tv)
Ja: nie jestem
On: jestes. Tak wygladasz!
Ja: bo co bo nie pije tzn ze dziwna jestem?????
On: nie gadam z Toba( i dzieki bogu......)
Przed chwila: podchodzi z talerzem na ktorym przygotowal kolorowe kanapki z jajkiem na miekko salata szczypiorkiem no wiecie o co chodzi.
On: to dla Ciebie. Podobaja Ci sie? ( wie, ze przykladam uwage do podania jedzenia)
Ja: no sliczne !!!!
On: a jakie chcesz kwiatki na dzien kobiet?
Ja: to juz nie potrafisz zony zaskoczyc???
On: no co storczyka juz nie kupie bo masz ich ... i liczy: 1 2 3
Ja: no 7 jestvi nie chce juz.
On: to co mam kupic?
Ja: ŻONKILE!
On: gdzie ja ku..wa znajde Ci zonkile?????
Ja nie wiem czy ja go bardziej kocham czy nienawidze.....:)))))) pol na pol




Wiadomość wyedytowana przez autora 8 marca 2015, 11:40

Brzuszek trochę boli.
Autko wybrane. Czekamy do poniedziałku na ofertę i chyba się uda. Moje śliczne małe, żółte cudo będzie woziło moją szanowną...
Jutro spacer po plaży w pięknym słońcu... Nawet jak będzie padać to i tak będzie cudne.

20 tydz 2 dni

Mąż w pracy po długiej przerwie urlopowej a ja siedze sama :) jako strażak ma sporo czasu wolnego i służb wolnych ale za to teraz będzie musiał nadrabiać i cały miesiąc bez wolnego i jeszcze na inne zmiany musi iść. a to głownie przez to, że prawdopodobnie w kwietniu będzie szedł na kurs podoficerski na 3 miesiące i mu godziny redukują. kurde mam nadzieję, że to będzie 1 kwiecień bo wtedy skończy kurs na poczatku lipca i bedzie pozniej wolny, a ja na koniec lipca mam termin porodu. ;/ boję się, że go nie będzie :( w sumie najcięższe dla mnie miesiące go nie bedzie, no ale coz. Takie życie. Czekał na ten kurs trzy lata...pożyjemy zobaczymy :)
brzuszek już widoczny, maluch w środku wyczuwalny czasem bardzo wyraźnie :) lubię jak się rusza daje mi to poczucie spokoju. w piątek w końcu do lekarza na połówkowe. kurde mąż tez ma służbę ale może uda mu sie zwolnic na 2 godzinki i iść ze mna na usg. chcieliśmy tez nagrywać film, żeby pozniej pokazać rodzicom w domu.
już się nie moge doczekać a z drugiej strony troszeczkę się boję czy na pewno jest wszystko ok :( ta nić niepewności zawsze istnieje. Stwierdziłam, że nie dam sie teraz umówic na tak odległy termin, za długo czekam na wizytę tym bardziej prywatną ;/ kosztuje mnie to psychicznie. Minie równy miesiąc ;/ Niby normalnie powinno sie chodzić co miesiąc ale mi się wydaje, że to za długo :P
Chciałabym juz znać płeć maluszka :) nie wiem kiedy zacząć robić wyprawkę :P w domu mam jak na razie 5 par ciuszków i jakoś ciągle mam wrażenie, że nie ma co szaleć bo to jeszcze za wcześnie. Ale w końcu się obudzę z ręką w nocniku jak to się mówi :P najpierw se naplanuje itp a poźniej i tak z niczym nie nadążam :D
zobaczymy teraz na badaniu to mogę sie już bardziej ukierunkować w chłopca lub dziewczynkę :)

5 dni do połówkowego...

To tak najpierw mąż oddał nasienie do przygotowania ilość przed obróbka 25 mln po przygotowaniu 35 mln.  U mnie pęcherzyk w prawym jajniku 16 mm. Endometrium nie pamiętam. Podanie nasienia do przyjemnych nie należało. 10 minut leżenia na fotelu po. W poniedziałek na kontrolę czy pękł pęcherzyk.

Jednak nienawidzę: właśnie podpalił łazienkę....

13 dc

Dziś jest lepiej , może dlatego że uświadomiłam sobie że nic co najważniejsze nie przychodzi łatwo i potrzeba czasu :)

Nie badałam szyjki ani zbytnio jakoś nie sprawdzałam śluzu , jakoś mi samoobserwacja nie pomaga psychicznie kiedy bardzo mocno chce a ciało odmawia cusz co będzie to bedzie ;)
Wieczorem spotkałam się z koleżankami przy piwku było bardzo fajnie kiedy wszystkie wspominałyśmy sobie nasze nastoletnie czasy i typowe akcje które razem przeszłyśmy , bardzo mi to pomogło się odstresować i przestać myśleć o ciąży. Nawet mój męzul zauważył że dziś nie jestem spięta i nie myśle , i nawet przytulanko było przyjemne ;) No 1:0 dla psychiki hehe

Lutke zaczne brać spokojnie , mówie że ona mi nie zaszkodzi ale pomoże także zgadzam się na jej branie ;)

Żadnych testów , samoobserwacji , i przymusowego serduszkowania i ciągłego myślenia o ciaży . Będzie co będzie a wierze że jeszcze bedzie dobrze !!
Bo przecież limit pecha już wyczerpany :)

@ w dzień kobiet...lepszego prezentu nie mogłam dostać :P
Czyli dzisiaj pierwsza tabletka Logestu a w kwietniu może mi się poszczęści :)

Bergo Bergo - nowa ja 7 marca 2015, 23:44

Jeszcze chwila, jeszcze troszkę... Serce drży z radości, bo ten dzień się zbliża ;) Idzie wiosna, młody rośnie...
2r5z2if.jpg

5 dc.

Udany dzień. Mega zakupy w NEONECie.Było otwarcie sklepu. We wtorek ma przyjechac nowa kuchenka. Mikser kupiony więc będę mogła piec :D Ale się cieszę :D Oprócz kuchenki i miksera kupiliśmy jeszcze odkurzacz, żelazko i tableta :) Zaszaleliśmy ma maxa :D A co :D Raz się żyję. Żałuję że jeszcze TV nie wzieliśmy. Ale nic straconego, jutro jeszcze jest promocja :D

Byłam na solarium :D tylko 5 minut ale radość jest :) odrazu lepszy humor :D

A od mojego kochanego męża prezent na Dzień Kobiet dostałam dziś - piękna różyczka :) No i drinkujemy sobie :)

Moja grzwya jest już tak długa że cały czas spinam. Wczoraj zaczęłam obcinać, dziś poprawki. Boję się wyprostować :D Wczoraj już miałam ochotę obciąć całe włosy, ale NIE! Zapuszczam dalej. Zamówiłam ampułki placenty na porost włosów :D Chcę dłuuugie :D Zamówiłam jeszcze żel conceive plus. Trzeba przetestować.

Ćwiczę dalej. Po 3 dniach powinna być przerwa, ale ja nie robię. Dziś 7dzień więc 80 przysiadów i reszta :D Cel - piękny tyłeczek :)

Jutro też będzie dobry dzień?

"Lepiej żałować czegoś co się zrobiło niż czegoś czego się nie zrobiło"

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)