Dobry dzien. Znalazlam moment ,zeby napisac sprawozdanie z zachowania Ł.
Racje miałyscie mowiac ,ze gdy Antos przyjdzie na swiat,Ł zmieni swoje zachowanie.
Jest mlodym oczarowany. Nie odstepuje jego i mnie na krok. Odkad wrocilismy ze szpitala ,Ł sprzatał,pomagal bo ja ledwo chodzilam po cc i wstawal do malego.
Czuje sie teraz doceniona. Wydaje mi sie,ze widzial jak wielki to byl dla mnie wysilek opiekowac sie maluchem z takim bolem. W koncu czuje,ze nas kocha i ze nic ani nikt inny sie dla niego nie liczy.
Jest cudowny.
Ja jesli chodzi o cc to czuje sie juz dobrze. Kilka dni temu mialam sciagniete szwy i skacze jak szlona. A mojego szkraba kocham nad zycie!
caluje.
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 lipca 2015, 17:03
Dzisiaj miałam wizytę u endokrynolog, tsh mam 2,400. Lekarz był bardzo zdziwiony po co przyszłam skoro wynik mieści się w normie . Więc wyjaśniłam w czym problem, że mój gin uważa, że wynik jest za wysoki do zajścia w ciążę. Lekarz mnie wyśmiał. Stwierdził, żebym więcej nie przychodziła bo nie ma po co... Co o tym sądzicie?
wczoraj @ przylazla... wszytsko to jest popier...e !!!!
jedyny plus ze przyszla po 29 dniach sama bez wywolywania.
Nathan– imię pochodzenia hebrajskiego, wywodzi się od słowa נָתָן ‘dar, podarunek’, a więc może oznaczać mężczyznę ‘danego przez Boda”,
jesteś moim darem. Otrzymałam Cię od Boga. Pojawiły się w momencie mojego życia kiedy już nie wierzyłam ze nam się uda.
8 pięknych miesięcy. Kilkanaście zdjęć od kropeczki która byłeś do bobasa którym jesteś. Kilkadziesiąt kopniakow i tysiące myśli jaki jesteś jak to będzie.
Dwa serca które Cię pokochał od pierwszych dwóch kresek. Dbalismy, kochaliśmy Cię od pierwszego momentu. Tyle chwil wzruszenia, tyle chwil które przyspieszaly bicie serca. ..
zachwycalismy się Tobą podczas każdego usg, płakalismy podczas każdego Twojego ruchu...
byłeś , jesteś i będziesz naszym cudem który przez 9 miesięcy nauczył nas cierpliwości, spokoju, wytrwałości, opanowania, miłości bezwarunkowej. ..
od teraz odliczamy każdy dzień aby Cię przytulic...w naszych ramionach będzie cały nasz świat.
Czekaliśmy do tego momentu tak długo, i nie pozwolimy aby ktokolwiek zniszczył nam czas oczekiwania na Ciebie♥
NASZE NAJWIEKSZE SZCZĘŚCIE ♥♡♥♡♥♡♥♡
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 stycznia 2018, 22:46
Wróciłam na fioletową stronę mocy
mam ogromną nadzieję, że tym razem na dłużej i zostanę tu 9 miesięcy!!! Chociaż jeszcze do mnie do końca to nie dociera. Pewnie w podświadomości siedzi lęk po ostatniej ciąży i boję się się cieszyć, żeby znowu się nie rozczarować.
No I jestem gotowa zeby jechac na mecz. Jak na zlosc znow dopadly mnie wymioty, nie wiem czy to jakis wirus, czy odchorowuje stress I zmeczenie z zeszlego tygodnia czy to nagly napad dolegliwosci ciazowych.
Najchetniej zostalabym w lozku caly dzien ale nie moge robic P. przykrosci. Tzrymajcie ze mnie kciuki ...to bedzie dlugi dzien
28t0d
Nareszcie po 3 miesiącach doszła paczka z bebiprogram
Płyta z 10 kołysankami instrumentalnymi i teczka na zdjęcia usg, wyniki badań. Teczka się bardzo przyda, bo jest gruba na około 1,5 cm i poręczna - wielkości zeszytu.
Tak słyszałam, że czasami ta paczka przychodziła do innych po 4 miesiącach, w końcu i ja się doczekałam 
Kończę kompletować wyprawkę więc poluję na promocje, dziś chusteczki nawilżane upolowałam w Rossmanie.
Mierzyłam się ostatnio i mam mniej więcej 90 cm w biuście, 91 cm w pasie i 100 cm w biodrach. To przez takie biodra Arturek chyba się zmieści i urodzi naturalnie, mam nadzieję 
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 lipca 2015, 22:21
2 cykl z antykoncepcją
Dostałam miesiączkę w normalnym terminie 😍 w końcu mogłam się na nią przygotować 😊 odliczamy z mężem czas kiedy odstawie anty i zaczniemy działać pełną parą 🥰
Chciała bym zrobić podstawowe badania hormonalne oraz te które warto zrobić przy staraniach ale kompletnie nie wiem które mogę robić bez ryzyka że antykoncepcja zafałszuje wyniki....
Byle do lutego 🥰 liczę na walentynkowe owocne 🐝🐝🐝😍
Ku pamięci... co jeść mogę 
- serki farmerskie
- ser biały ze śmietaną
- serki do smarowania
- pomidor
- jogurt tylko i wyłącznie Monte, a przecież przed ciążą jadłam wszystkie
- jajko tylko i wyłącznie na rzadko
- rano napchany konserwantami pasztet z pudełka pomidorowy 
- bułka dzielona na pół, żadne inne ziarniste, grahamki nie ma mowy 
- na mdłości pomagają cukierki do ssania Werter's Original
- wszelkie zupy mleczne (lane kluski, kasza manna, płatki owsiane), budyń, kisiel
- zupy
- naleśniki
- pierogi leniwe
- placki ziemniaczane itp
- chrupki kukurydziane
Nie przejdzie :
- wędlina
- żadne mięsa, sosy, kotlety
- ochoty nie ma na ryby, żadne śledzie, ogórki... nic z tych rzeczy
Nawet słabo przechodzą przez gardło witaminy i różne suplementy, co wcześniej nie było z tym problemu. Ogólnie jest fajnie... zwłaszcza w okolicach godzin 18-21
11 dpo...
my po weselu... wrocilismy po 3. Ledwo wysiedzialam do tej godziny. Marzylo mi sie tylko przytulic do mojej podusi. Jak nie ja...
Za 2 tygognie powtorka...
Niedziela
Czuje, ze potrzebuje isc do kosciola .. Ale ciagle te wszystkie zle rzeczy , Ostatnie ogloszenie episkopatu .. Przed komunia mojego siostrzenca chcialam isc do spowiedzi, ksiadz powiedział, ze nie da mi rozgrzeszenia, bo mam tylko slub cywilny . Tak sie złożyło w moim zyciu, ze kościelny musielismy odłożyć .. A teraz coraz trudniej wrocic do tego kościoła , sam nas wyklucza . I te bzdury o in vitro .. Jestesmy gorsi, nie mozemy wierzyć, byc członkiem kościoła ? Czy to nie wazne jakimi jestesmy ludźmi ? Ze żyjemy w miłości ? Pomagamy innym ? Chyba pojde po mszy , tylko sie pomodlic . Kościół to nie tylko księża w koncu ..
Jeszcze jedna historia . Kilka lat temu zostałam chrzestną . Ksiądz sie zgodził bo mialam z nim religie i mnie znał , bo jak poszlam to biura to powiedzieli, ze potrzebuje decyzji proboszcza .. Ale . Byl tez chrzestny . W dodatku z parafi od Rydzyka, któremu powiedzieli, ze mu nie dadzą kartki ze moze byc chrzestnym . Wyłożył pod stołem 500zl . Ksiądz nawet kartke od spowiedzi podpisał, na ktorej nawet nie byl .. I co mam wiecej dodać ?
17 dzień Cyklu.
Niedzielaa, nuda niedziela sie zapowiada .. ;(
Pogoda taka dziwna i nie wiadomo co tu robić.
Temat inseminacji odszedl w las.
Moj Artur nie chce sie zgodzic..
Szkoda.
Bo cos czuje ze innej szANsy dla Nas nie ma. 
Tak bardzo bym chciała no 
w ostatnim cyklu jak 'czar prysł'
tzn jak dostałam @ to zauwazylam ze moj mężulek troche sie podłamał..
Naprawe,teraz widze ze mu zalezy tez tak samo jak mnie... 
BRAKUJE MI CIEBIE SŁONECZKO MOJEEEE !

ojj długo nie pisałam... codziennie zabieram się za wpis a kończy się na czytaniu pamiętników przeglądaniu kalendarzy i tyle
Miał być Wiktor a będzie JULIAN
Julek, Julianek, Juleczek, Juliś, Julo itp 
mamy już 33+5 czyli 34 tc +12kg. Synek ułożony na razie miednicowo no ale zobaczymy 28 lipca na wizycie czy się obrócił czy nie w co trochę lekarz i położna wątpią bo na ostatnich dwóch wizytach plus na ostatnich dwóch dodatkowych usg( byłam kilka dni w szpitalu na Boże ciało z powodu nerki
i na USG 3 trymestru) czyli łącznie od 4 USG mały siedzi pupą do dołu
i ponoć jak w ogóle nie zmienia pozycji to na 90% już nie zmieni. No zobaczymy przygotowuję się psychicznie na CC. 28 lipca się okażę wszystko więc czekamy.
Wózek zamówiony. Poprosiłam żeby mu go wysłali z początkiem sierpnia no bo nie mamy na razie co z nim zrobić. wózek Adamex Barletta na podwójnych amortyzatorach jest świetny! super się prowadzi, ma dużą gondole, duży zapinany kosz do którego jest łatwy dostęp z każdej strony,jest lekki i mega ładny. Spacerówka też jest super. Do wózka jest dużo gadżetów m.in. uchwyt na kupek i rękawiczki na zimę takie mocowane do ramy co jest dla mnie rewelacyjnym pomysłem. Wózek ma bardzo dobre opinie na pierwszym zdjęciu model a na drugim nasz kolorek, biało granatowy w pepitkę


do wózeczka jeszcze będzie fotelik/nosidełko Maxi Cosi Citi plus adaptery do stelaża
łóżeczko pozostało zamówić mam już na allegro upatrzone takie

materacyk, kupić wanienkę i aspirator do noska. Dla mnie jedną piżamę i szlafrok bo mój jest zimowy a przyda się jakiś cieniutki, biustonosze do karmienia.
zamówiłam również nad łóżeczko na ścianę ozdobne literki i misie:
będzie dokładnie to samo tylko imię Julek i zamiast niebieskiego będzie granat.
teraz kilka moich zdjęć, brzuszek wydaję mi się mały może dlatego że jest bardzo okrągły, na prawdę wygląda jakbym połknęła piłkę. Puki co zero rozstępów na brzuchu no ale zobaczymy bo jeszcze jest czas 
31tc
33tc
a co u mnie po za tym? no nie za fajnie.... z mężem się strasznie kłócimy
obecnie od 1 lipca jestem u rodziców w Wiśle... jutro jadę do domu na jedną noc zapakować rzeczy małego i moją szpitalną torbę i mama we wtorek zabiera mnie z powrotem do Wisły. tu będę prać żeby dla Julka i szykować moją torbę i wrócę do Krakowa dopiero 28 lipca bo wtedy zaczynają się cotygodniowe wizyty i KTG no i będzie trzeba przygotować kącik dla malutkiego.
przykro mi że ostatnie tygodnie zamiast spędzać w domu i spokojnie się szykować na przyjście na świat synka ja się tułam i szarpię z Darkiem ale co zrobić... on w ogóle o mnie nie dba... potrafi zostawić mnie na cały dzień samą w domu z pustą lodówką i nawet kasy nie zostawi wiedząc że akurat czekam na przelew z ZUSu. Nie kupi od siebie nic sam! ani razu w całej ciąży nie kupił mi soczku z marchewki czy owoców. Jest po po prostu egoistom. całe życie był przyzwyczajony do tego że zarabia tylko na siebie a ja nigdy od niego nie wymagałam i teraz mam! w ogóle jest nie czuły, seksu w ogóle nie uprawiamy, wie że się czuje gruba i mało atrakcyjna to zamiast powiedzieć że i tak mnie kocha i jestem piękna i mówi że mam nauczkę bo przytyłam dużo przed ciąża
zawsze był taki ale ja ciągle liczyłam na to że się zmieni że pokaże trochę więcej czułości tym bardziej w że jestem w ciąży i bardzo tego potrzebuje. praktycznie się do siebie nie odzywamy bo on jak nie w pracy na siłowni a ja siedzę sama w domu jak palec. zamiast wziąć mnie gdzieś w weekend chociaż na głupi spacer na rynek to on wiecznie ma inne zajęcia i jest zmęczony
nie wytrzymałam i w jego urodziny 1 lipca spakowałam się i przyjechałam busem do rodziców. Zastanawiam się co dalej... kurde jesteśmy prawie 4 lata razem, prawie 3 miesiące po ślubie a ja dopiero uświadomiłam sobie że to nie facet dla mnie. tylko czemu tak późno to zrozumiałam???
planowaliśmy dziecko a on zachowuję się jakby w ogóle nie widział że jestem w ciąży... nawet z wybraniem imienia miał problem miał być Maksymilian, Karol albo Julian więc ja postanowiłam jakie będzie. Jedynie wózek wybraliśmy razem a resztę wyprawki wybieram ja bo on się niby na tym nie zna i nie sprawia mu to radości... jak to on powiedział kiedyś "cieszyć się będę jak dziecko się urodzi teraz nie mam się z czego cieszyć"-chodziło mu o ciąże że nie jest dla niego jakiś straszny powód do radości. I ciągle porównywanie do jego kolegów i ich żon!! no zwariować można! to że jedna pracowała 8 do miesiąca ciąży nie znaczy że inna też tak super ciąże znosi i ma wszystko siłę, a to że jego koledzy nie dbają również o swoje ciężarne żony to już tylko świadczy o nich...
mam go na prawdę dosyć
poczekam do porodu dojdę do siebie i wtedy zobaczę co dalej ale coś czuję że skończy się to moją wyprowadzką do rodziców a on niech sobie prowadzi kawalerskie życie i jest tatusiem na weekendu. Muszę myśleć o sobie i dziecku.
przykre to no ale cóż... zdarza się
cieszę się że będę zaraz mamą i żaden facet nie będzie mi tego psuć
nie mogę się już doczekać aż uściskam mojego Juleczka
Rozpycha się w brzuszku ale nie kopie chyba nie ma miejsca
tylko wypina plecki do smyrania a jak zjem coś słodkiego to tak się wypycha i łyka wody płodowe że od razu dostaję czkawki
koooocham go strasznie
a tu jeszcze zdjęcie z USG 3 trymestru 

pozdrawiam Was serdecznie a ja puki co idę się poopalać i relaksować na hamaczku. rodzice mnie rozpieszczają
(masowanie łydek jak mam skurcze, soczki, zupki, owocki, nic nie muszę robić tylko wypoczywać, rekompensują mi całe 8 miesięcy w których mój mąż się nie umiał mną zaopiekować)aż się nie będzie chciało do domu wracać
pozdrawiam
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2015, 11:56
23dc
Zaczęłam plamić.. Wiedziałam, że tak będzie.. Zaczynają pojawiać się myśli, że nigdy się nie uda.. Przecież czas goni, a tu wszystko jakby stało w miejscu:(
08 lipca 2015
Wstałam o 6 i na 7:20 poszliśmy na badanie glukozy. Okazało się nie takie straszne jak myślałam ;p Glukoza słodka, owszem, jakby pić rozpuszczony, słodki lukier. Ale tylko z 15 minut po wypiciu zakręciło mi się w głowie i lekko słabo zrobiło. Potem było już normalnie 
Od czwartku (09 lipca) Klucha wariuje na całego. Podskakuje, wypycha mocno głowę przy czym po drugiej stronie brzucha czuję dreptanie
Zaczęłam czuć ucisk na żebrach, już się boję co to będzie potem...
Smutno mi się jakoś ostatnie dni robi...że taka gruba jestem, że nie mogę nigdzie wyjść, wyjechać na wakacje...Do tego wczoraj się poryczałam bo Jacek powiedział, że 11 nie świętujemy, że idzie do pracy, rozładować węgiel i jeszcze że Bakus...
Koniec końców wczoraj wrócił przed 14 i zrobił mi niespodziankę
I dostałam piękne kwiatki i obżarliśmy się jak świnie w Modrym Fartuchu ;p
Klusek nie lubi jeździć busami, telepie go i się bardzo denerwuje, tak samo jak na dźwięk motoru, za to uwielbia tą lutnię 
Dostałam pismo z zusu, że mam udowodnić istnienie działalności.
Jeśli chodzi o chusteczki to trochę ich wypróbowałam i jak dla mnie nr
1. Pampers sensitiv białe - dobrze wilgotne duże i grube
2. Nivea - wilgotne i duże
3. Hipp
4. Dada
5. Kindi
6. Bobini
7. Babydream (używałam różowych) - jak dla mnie cieniutkie i szybko wysychają po otwarciu
Białe pampersy i dada
Kremu używałam bobini ale zaczęły się odparzenia i położna kazała kupić linomag z tlenkiem cynku i się sprawdził. Ale ostatnio wypróbowałam próbki z mustelli i bardzo mi podpasował (Pola miała na pupie w przedziałku takie twarde białe krostki które nawet sudocrem nie ruszył a jak przestałam używać wody z mydlinami tylko czystą przegotowaną i potem smarować mustellą na noc to po problemie)
Waciki prostokątne najlepsze z Rossmana bo są grube clinic już takie fajne nie są i kindi też nie. Okrągłe waciki biedronkowe bo się nie rozwarstwiają i nie zostawiają waty na skórze
Oczywiście to tylko moja subiektywna opinia i każdemu może pasować co innego
Aaa wkładki laktacyjne
Baby ono bo klej jest przez całą wkładkę i fajnie się trzymają na miejscu, ale lepsze są te Premium z Rossmana bo te tańsze są beznadziejne bo się rolują i bryla. Bella mama też ujdzie
dzis mialam usg, okazuje sie że nie ma torbiela
niepekniety pecherzyk wchlonąl sie lub pekl wkoncu :)od dzis biore CLO ale po pol tabletki dziennie 
Niedziela??
jedziemy nad zalew
troszkę odpoczynku nam się przyda i do tego pogoda jest bardzo ładna:-) mojej znajomej córcia prosiła mnie abym z nią pojechała ma 4 latka
bardzo lubi jezdzić tam
także nie potrafiłam jej odmówić ...
muszę się pochwalić moimi ostatnimi łupami ze smyk.com
za tyle ciuszków zapłaciłam 297 zł oszczędzając ponad 160zł.
Miałam nie kupować dużo w rozmiarze 56 ale stwierdziłam że jak dziecko się urodzi małe to nie będę miała w w co go ubrać. Najwyżej będe przebierać często
a więc z 56 mam 11 kompletów i w różnych kombinacjach 
ręczniki są super!kupiłam drugi zielony
baardzo grube 100cm/100cm więc wystarczą na długo
56
56
56
56
56
56
56
56
56
56

te kupiłam w sklepie stacjonarnym bo też się okazuję że są promocję a i tak miałam 50zł na karcie rabatowej więc akurat starczyło na dwa śpioszki w rozmiarze 62


resztę ubranek które mam to już na 62 (7 kompletów),68 i 74. nawet na 80 już kupiłam kilka bluzeczek z krótkim rękawem w Pepco bo po 9,90 to aż żal nie kupić
w biedronce też ostatnio były body na promocji i bluzeczki z myszką Micky więc też już większe wzięłam puki są pieniądze.
dopiero od rozmiaru 68 zacznę kupować konkretne ubranka takie jak spodenki czy bluzy, sweterki czy koszule bo taki maluszek paro miesięczny ma mieć wygodnie a nie być ubierany w jeansy czy swetry więc na razie pokupowałam takie podstawowy element6y garderoby 
Mój szanowny mąż nawet nie wie co z ubrań mamy dla syna bo się tym po prostu nie interesuje. Paczkę ze smyka od kuriera on odbierał i nawet nie zapytał co jest w kartonie więc ja je obejrzałam w sypialni i schowałam do szafy. taki zainteresowany
teraz już jak coś kupie to nawet mu nie powiem bo po co? nosz szlak mnie trafia że on taki obojętny na to jest. Mi się micha cieszy jak głupie skarpetki kupię małemu a jemu to zwisa.
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2015, 16:47
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.