Ren Bog Najlepszym Lekarzem. 2 grudnia 2015, 13:34

Endometrium

Endometrium jest warstwą błony śluzowej, która wyściela jamę macicy.

W cyklu miesiączkowym, endometrium zmienia się zadziwiająco. Folikularna (proliferacyjna) faza cyklu to faza zwiększonego poziomu estrogenu, w związku z czym wzrastają i pogrubiają się tkanki endometrium.
Podczas jajeczkowania, wskutek pojawienia się progesteronu, endometrium zaczyna reagować tylko nieznacznym powiększeniem swojej grubości, ale w tym samym czasie w endometrium zachodzi mnóstwo głębokich przemian, które przygotowują je na przyszłe przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej.
Następuje wydzielanie płynu poprzez gruczoły endometrialne. Ten płyn służy do odżywiania zarodka w ciągu pierwszych trzech dni, jakie spędzi on w macicy, kiedy będzie swobodnie się unosił w jej wnętrzu, jeszcze zanim dojdzie do zagnieżdżenia się go w błonie endometrialnej.
Jeżeli nie nastąpi prawidlowo przebiegające zapłodnienie, po czasie około dwunastu dni, estrogen i progesteron przestanie się produkować i w tej sytuacji zacznie się aktywność menstruacyjna. Menstruacja to wydalenie złuszczonych tkanek zbędnej już błony śluzowej macicy.
Rozpoczyna się kolejny cykl hormonalny a wraz z nim zaczynają dojrzewać kolejne pęcherzyki jajnikowe a błony śluzowej znowu wkraczają w fazę, która jest powtórzeniem poprzedniej.
Normy dla endometrium:
Grubość endometrium u kobiet miesiączkujących: 6/8-14mm
Grubość endometrium u kobiet niemiesiączkujących: 5-7mm

Zbyt cienkie endometrium przyczynia się do utrudnienia zagnieżdżenia się zarodka w jamie macicy. W przypadku implantacji zarodka, może dojść do poronienia.

Sposoby by poprawić grubość endometrium:

- naturalne- ryby, orzechy, migdały, czerwone wino.
- bez recepty - magnez, Bcomplex, kwasy Omega 3, Hormeel S, Wiesiołek (do owulacji), Vit E (do owulacji) oraz Acard. Dawkowanie wg ulotki.
- na receptę - Duphaston i Luteina, Tamoxifen, globulki z viagrą (poprawiające ukrwienie), witamina D3 (Vigantoletten 1000), stymulacja estrogenami (Estrofem/Forte, Progynowa 21/21mite, estroplastry); stymulacja gonadotropinami (Humegon, Menogon, Puregon). Dawkowanie należy przestrzegać ścisle według zaleceń lekarza.

Zrodlo: http://smykuj.pl/endometrium

Oj jak ja dawno nic nie pisałam..Ale dni godziny mijają jak szalone..Synek zajmuje mój czas i wcale mi to nie przeszkadza.Póki co jest bardzo grzecznym chłopcem chyba że jest głodny lub niewyspany to marudzi i popłakuje..
Niestety ostatnio dopadły nas kolki były masaże ciepłe pieluszki na brzuszek przytulaski ale zdecydowaliśmy że kupimy kropelki mimo że położna powiedziała że one nie pomagają..a jednak pomogły dajemy przed karmieniem i wczoraj odpukać tfu tfu kolka nam dała odetchnąć :)
Synuś odkąd odpadł pępuszek ładnie leży na brzusiu i nie płaczę a główkę tak chce podnosić siłacz mały że aż w szoku jesteśmy :)
Nocki nie chwaląc się też są spokojne budzi się na karmienie zmiana pieluszki i śpimy :) Mamuśka grzeszy i nad ranem synuś ląduje w łóżku :) Ale staram się odkładać go do łóżeczka..a tak uwielbiam jak leży blisko mnie :)
Kocham mojego skarbeczka nad życie <3

Do ginki umowilam sie na 16 grudnia na 9:40 a jak na razie to moj organizm walczy z @ :-) powoli sie rozkreca ale moze poczeka do jutra?

Ren Bog Najlepszym Lekarzem. 2 grudnia 2015, 13:52

Wpływ witaminy D na płodność mężczyzn i kobiet

Problem z poczęciem dziecka dotyczy około 20% populacji. Skala zjawiska jest tak duża, że niepłodność została uznana przez Światową Organizację Zdrowia za chorobę społeczną ograniczającą podstawowe funkcje życiowe i stanowiącą problem ogółu ludzkości. Zastanówmy się jaką rolę w zapobieganiu tego zjawiska, odgrywa słońce i solarium.

Już starożytne plemiona dostrzegały zbawienną rolę słońca w leczeniu różnych dolegliwości organizmu. Popularna była heliolatria - czyli religijny kult słońca jako siły twórczej i źródła energii zapładniającego swoimi promieniami Ziemię. Znane jest zjawisko kultu płodności czyli oddawania czci źródłom płodności takim jak słońce. Obecnie naukowcy uwiarygadniają wierzenia naszych przodków analizując statystyki oraz przeprowadzając liczne badania i eksperymenty. Dział nauki jakim jest irydologia równiez potwierdza te rewelacje. Faktem jest, że bez odpowiedniego nasłonecznienia, życie na ziemi nie mogłoby istnieć. Wiadomo również, że ekspozycja ciała na słońce zwiększa jego możliwości regeneracji, a także potęguje naturalną zdolność organizmu do samoleczenia.

Nowoczesna medycyna, w coraz większym stopniu, skupia się na rozpoznaniu przyczyn i zapobieganiu zwiększającego się zjawiska bezpłodności oraz trudności poczęcia dziecka. Organizm człowieka staje się słabszy i traci zdolności reprodukcyjne głównie przez współczesny model życia. Większa część populacji pracuje w czasie odpowiedniego dla niej nasłonecznienia. Tymczasem zauważalne jest, że osoby wykonujące pracę wystawiając swoje ciało na promienie słoneczne mają zdecydowanie mniejsze problemy z zaburzeniami płodności. Niepokojącym zjawiskiem jest również heliofobia czyli strach przed słońcem, która w dużej mierze spowodowana jest przez działania mediów.

Naukowcy łączą niską ilość obecnej w organizmie człowieka witaminy D z wieloma dolegliwościami i schorzeniami. Okazuje się, więc że człowiek unikając promieni słonecznych nieświadomie naraża się na niebezpieczeństwo gdyż 90 procent aktywnej witaminy D produkowane jest przez skórę właśnie pod wpływem promieni ultrafioletowych naturalnych bądź solaryjnych. Znając swój organizm oraz skórę można znaleźć odpowiedni balans między zdrowym nasłonecznieniem powodującym wytwarzanie się witaminy D a zagrożeniem spowodowanym przez poparzenie skóry.

Prawdziwym odkryciem okazał się wpływ witaminy D na płodność zarówno mężczyzn jak i kobiet. Liczne badania wykazują, iż poziom wytwarzanej w kobiecym organizmie przez słońce witaminy D ma kluczowe znaczenie w funkcjonowaniu estrogenu. Niski poziom witaminy D powoduje, ze wyściółka macicy nie jest wystarczająco pogrubiona co znacznie zwiększa możliwość wczesnego poronienia. Badacze z Uniwersytetu Medycznego Yale wskazują, że 93% przebadanych kobiet, które cierpią na bezpłodność miało niski poziom witaminy D, natomiast tylko u 7% poziom ten był w normie. Co więcej witamina D stymuluje poziom żeńskich hormonów, których nieprawidłowy poziom może wywołać takie schorzenia jak problemy z owulacją, zespół napięcia przedmiesiączkowego a także zespół wielotorbielowatych jajników. Wszytko to w rezultacie może doprowadzić do bezpłodności.

W przypadku mężczyzn jednym z ważniejszych czynników wpływających na płodność jest poziom testosteronu w organizmie, od którego zależy ilość oraz jakość produkowanych plemników. Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego Graz w Austrii poziom testosteronu wzrasta wraz ze wzrostem poziomu Witaminy D. Co więcej opalanie się podwyższa poziom testosteronu aż o 69 procent!

Wyniki eksperymentu przeprowadzonego przez Uniwersytet w Bristolu wskazują, że korzystanie w okresie ciąży z kąpieli słonecznych pozytywnie wpływa na rozwój dziecka w okresie ciąży a także po urodzeniu. Nic więc dziwnego, że coraz częściej helioterapia (tzw. leczenie słońcem) wykorzystywana jest w leczeniu bezpłodności. Dobroczynna moc kąpieli słonecznych nie tylko zwiększa płodność, ale sprawia również, że znacznie wzrasta libido u obu płci.


ZRODLO: http://www.solarium.pl/index.php/aktualnosci/0/kateg/258/wplyw-witaminy-d-na-plodnosc-mezczyzn-i-kobiet%20.

Mala zasnela, mam kilka chwil na wrzucenie wczorajszych i przedwczorajszych fotek :D

out.php?i=1058260_j.jpg

out.php?i=1058259_indeks.jpg

out.php?i=1058258_h.jpg

out.php?i=1058257_g.jpg

out.php?i=1058256_b.jpg

Dzisiejsze podsumowanie :D mala raczkuje, ma 2 pelne zabki na dole, dwie jedynki i dolna dwojka przebita...jest bardzo madra dziewczynka, lubi jak sie jej czyta i oglada z nia bajki, uwielbia muzyke :D to po tatusiu :D jest bardzo pogodnym dzieckiem...staje juz nam przy meblach i robi kroczki,sama wtrafia lyzeczka do buzi, pije ladnie prosto z doroslego kubka :D nie uzywa smoczka...wazymy 12kg :D uwielbia pieski, zabawkami rzuca..raczej interesuja ja rzeczy dookola niz same zabawki...uwielbia kapiele, moglaby siedziec w wannie godzinami, uwielbia jak robie glupie miny czy wydaje dziwne dzwieki..im glupsze tym lepiej :D zaczela bardzo ladnie gaworzyc...dosyc pozno moim zdaniem, ale czytalam ze dzieci dwujezyczne moga tak miec.

jednym slowem, kocham te kruszynke :D

Stasiu bardzo ladnie radzi sobie w szkole, to juz naprawde dorosly chlopak, jest prawie mojego wzrostu, ma stope rozmiar 8! tak jak ja! a dopiero skonczyl w czerwcu 12 lat...w sumie za 5 dni bedzie mial juz rowne 12,5 roku :D stas ma wolne do poniedzialku, bo zalalo jeden poziom szkoly woda..akurat tam gdzie mial zajecia...duzo maja tego wolengo :D na szczescie moge juz go zostawiac samegow domu w takich sytuacjach. Jest bardzo odpowiedzialny, tak jak go zostawiam tak go zastaje po powrocie, nigdy nie zawiodl mojego zaufania. mam dobre dzieci.

Maz nadal jest moja miloscia, kocham go nad zycie i jestem szczesliwa,ze tak super sie dopasowalismy...jest cudownym mezem i super, naprawde gnialnym ojcem...troche leniwa bestia jest..ale ma problemy ze spaniem w nocy wiec odsypia w dzien..na szczescie w tedy kiedy nie spi w nocy, wstaje do malej a ja moge spac.

w dwoch slowach? jestem szczesliwa :D

23+1
Grrrrr. Niektóre osoby potrafią wkurzyc. Np mój szef. Nie chcę sie wdawać w szczegóły, ale ogólnie mówiąc jako prywaciarz postanowił nas (te w ciąży) pozbawić kasy którą dostawalysmy poza tym co na konto i wedle wszelkich zasad uczciwości powinnyśmy dostawać nadal. Wiedziałam, że tak będzie, bo czego by się można po skapiradle spodziewać, ale i tak jestem z siebie dumna bo zadzwoniłam do niego i prosto z mostu powiedzialam co o tym myślę. Nie spojrzałabym sobie w twarz gdybym przeszła nad tym do porządku dziennego. Nic nie wskoralam ale za to czuje się z siebie zadowolona!


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2015, 15:18

no i jednak l4 ;/ dzisiaj obudziłam się z prawie 39 stopniami, bólami mięśni i zawrotami głowy i już wiedziałam, że do pracy nie pójdę. Dzisiaj i jutro zostaję w domu, dzisiaj do tego poodwoływałam korki i będę się leczyć... Na szczęście nie dostałam antybiotyku tylko coś przeciwwirusowego. Mam nadzieję, że do poniedziałku się wygrzeję. Bardzo na l4 nie chciałam iść teraz ale co zrobię :( Przed in vitro nie będę ryzykować że mi się przyplątają jakieś ciężkie choróbska.

2+... Nadzieja nie umiera! 2 grudnia 2015, 17:32

5 dc

Oj, ostatnio wszystko się mnie czepia. Dopadło mnie jakieś małe przeziębienie, a oprócz tego od trzech dni mam denerwujące mdłości. Gdybym nie miała tego okresu, to normalnie myślałabym, że jestem w ciąży, a tak tylko się wkurzam, bo nie znam przyczyny tych dolegliwości. Tak bym chciała, żeby ten cykl był tym szczęśliwym, żebym mogła jeszcze przed nowym rokiem powiedzieć mojemu A., że się udało.. Jeszcze tylko tydzień do wizyty u gina, mam nadzieję, że okaże się, że wszystko jest w porządku i będziemy mogli się mocno postarać :) a potem kolejne oczekiwanie, a potem kolejne rozczarowanie..choć bardzo staram się wierzyć, że jednak się uda...

kasia03 Czy kiedyś się uda??? 2 grudnia 2015, 17:39

A więc sporo się u nas wydarzyło.Badania nasienia po suplementacji trochę lepsze ale tylko ciut,tak że mogą być do inseminacji.3 mln plemników na ml.Ilość wzrosła nieznacznie ale żywotność i jakość duża poprawa.Co ciekawe badanie wykonane kilka dni później ale z oddaniem nasienia w domu i dostarczeniem do laboratorium dużo lepiej.7,5 mln/ml.Może oddawanie nasienia w laboratorium i stres z tym związany psuje parametry?
Tak więc siłą rozpędu podeszliśmy do IUI.Pierwsza wizyta w Gamecie w 3dc,wszystko ok zalecenie clo,10 dc monitoring.Miałam brać clo po jednej tabletce dziennie.biorąc pod uwagę,że owulacja występuje u mnie regularnie w prawie każdym cyklu postanowiłam zażywać tylko po pół tabletki.W 10 dc pęcherzyk miał 24 mm.Dostałam zastrzyk na pęknięcie o godz 19 a następnego dnia o godz 12 inseminacja.Pęcherzyk miał 26 mm i podczas IUI nie był pęknięty.Dzisiaj w 15 dc miałam kolejną wizytę.Endometrium 18 mm,pęcherzyk pękł,owulacja na pewno była.Bardzo dziwnie czuję się po tym zastrzyku na pęknięcie pęcherzyka.Zawiera on w sobie hormon ciążowy.Mdli mnie od wczoraj,odbija mi się,boli podbrzusze.Czuję się zupełnie tak samo jak w pierwszej ciąży.nie jest to niestety wynikiem ciąży tylko tego hormonu,który został mi podany.Wczoraj i dzisiaj zrobiłam test ciążowy,z ciekawości czy potwierdzi ten hormon.Testy pozytywne:)Śmiesznie wykonywac test ciążowy,widzieć dwie kreski i wiedzieć że to nie ciąża.Wiarygodny test mogę wykonać w następną niedzielę.

Pierwszy w życiu test owulacyjny, zrobiony tak z ciekawości, dodatni. Nie mam porównania, odniesienia, niczego. Wypadałoby zadziałać, coby on na marne nie poszedł :)

Maaaniczka Bóg Nam da. Albo i nie. 2 grudnia 2015, 18:09

1 dc.

Jednak.

Jedyna zaleta: popijam czerwone wino.

I zastanawiam się, dlaczego świat jest taki do dupy.

Kocham Cię menstruacjo.

Musiałam sobie zapisać :)

Przyrządź kolację z ostrygami. Ostrygi z racji dużej zawartości cynku uważane są za jedzenie zwiększające płodność u mężczyzny. U kobiet cynk korzystnie wpływa na regulowanie cykli miesiączkowych. Dużą zawartość cynku mają również małże, krewetki, kraby. Jeśli nie przepadasz za owocami morza regularnie serwuj w domu morskie ryby, wątróbki cielęce i warzywa strączkowe, one również są bogate w cynk.

Śmiało mówić mogę, że kolejny raz się nie udało. Jestem w 12 dniu cyklu i już mam bóle miesiączkowe delikatne i plamienia koloru beżowego. owulację musiałam mieć zgodnie z odczuciami 9 dnia cyklu wczesnie rano.
Najgorsze jest to, że w przyszłym cyklu mam być niby stymulowana, ale ciekawe czy to faktycznie się uda, skoro moje dni płodne wypadną najprawdopodobniej w święta, a lekarka mi mówiła, że muszę być pod obserwacją, bo może dojść do hiperstymulacji.
Pojadę do niej do 4 dnia nowego cyklu i wypytam czy pisze się na takie coś. W weekendy niby pracuje, jak jest potrzeba, bo już mi to mówiła.


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 grudnia 2015, 18:09

mallinka Mallinkowa wyczekiwanka 2 grudnia 2015, 18:28

Już jutro kolejna wizyta tym razem usg 4D!
Już się nie mogę doczekać, zobaczę mojego synka kochanego <3
Ciekawe czy będzie wydawał się tak bardzo podobny do tatusia jak na usg 4D w 22 tygodniu :)
No i jestem ciekawa ile Leo waży!

Jeśli chodzi o mnie nic mi nie dolega i czuję się cały czas świetnie.
* Zasypiam bez problemu, brzuszek też mi nie przeszkadza, w nocy wstaje czasem raz czasem 3 razy na siku :)
* Czasem mam zgage, ale przy tak wysoko podniesionym brzuszku trudno nie mieć. Wydaje mi się że w pierwszej ciąży miałam gorszą o tym czasie, a pod koniec spałam już na siedząco.
* Nie puchnę - póki co :)
* Nie noszę żadnych typowo ciążowych rzeczy, bo nie mam takiej potrzeby. Spodnie, w tym jeansy sprzed ciąży rozmiar S - 36 ( też kwestia wysokiego brzuszka )
* Nie mam żadnego rozstepu!Nie zawdzięczam tego żadnemu super kremowi. W 1 ciąży niczym się nie smarowałam i też mi nie wyszły. Teraz od czasu do czasu po kąpieli smaruję tylko brzuszek oliwką.

Oczywiście jutro napiszę co słychać u Leosia <3


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 stycznia 2016, 13:26

ciri22 Dziecko bez seksu? 2 grudnia 2015, 19:41

30 listopada -> 26t3d
3ae6b78544d58258med.jpg


Wózeczek ;)

224277d03d45d9f3med.jpg
2eba91a854ce39b7med.jpg
c043c1ef32424d98med.jpg

Ciuszki ostatni juz zakup
90b9f6078fbcdffcmed.jpg

dziś wolny dzień . cały dzień laby z mężem a wieczorem pyszna kolacja naleśniki i świeżo wyciśnięty sok pomarańczowo-grejpfrutowy. mniam

jutro wizyta u ginekolog mam nadziej , że będzie wszystko ok.

Wyniki wczoraj odebrane i wszystko w jak najlepszym porządku, także czekam na @ i do szpitala na zabieg hsg. Z jednej strony nie mogę się doczekać, a z drugiej strony trochę się denerwuje. No ale niedługo będzie już po wszystkim. Oby słońce dla mnie w końcu zaświeciło.

12(11+2) / 13(12+1)

Ileż mnie tu nie było :)

Za 4 dni Mikołaj a za 8 wizyta :) Już nie mogę się doczekać.

Do opowiadania sporo bo wiele też się działo. W urodziny szwagra - teściowa i szwagierka dowiedziały się o ciąży. Oczywiście mój mąż żartowniś to nikt nie chciał mu uwierzyć. Ja musiałam potwierdzać i pokazać zdjęcia żeby uwierzyły. Radość była ogromna. Dwa dni później dowiedział się szwagier z dziewczyną. Też byli zaskoczeni. Jego dziewczyna widać że próbuje go namówić chociaż na ślub, ale widać że się boi. Chyba nie jest pewien, ale to ich sprawa.

Oczywiście maja zakaz mówienia komukolwiek a najbardziej teściowi. Mama męża od razu przypomniała sobie co mówiła wróżka - że jej były mąż nie doczeka wnuków. Teść od naszego ślubu zachowuje się jakby mój ślubny nie był jego synem więc może nie o naszych potomków chodziło.

Co u nas... Ja ciągle głodna i mąż zauważył dziś że mam brzuch! Wiadomo że wieczorem jest większy ale takiego chyba jeszcze nie było i to przed jedzeniem! :) Czyli mój maluszek rośnie. A mamusi dalej nic się nie chce. Od wtorku jestem na urlopie do piątku. W poniedziałek ide na 3 dni do pracy, bo 10.12 mam wolne i mam niecny plan :)

10.12 - urodziny mego najukochańszego, wizyta z usg i wigilia w pracy o 19.
Mam zamiar iść na ta wigilię, pojeść i gdy będę wychodzić - zostawić L4. Niech mają za to że wrzucili mnie na sylwestra i wigilię - a nowa dziewczyna ma wolne w wigilie i ostatni tydzień cały wolny łącznie z sylwestrem a ja mam zapierdzielać po 10 h codziennie?! Zapomnijcie! Plan niezły co? :)

A ja dalej zadowolona ze wszystkiego, oprócz czasu gdy jestem głodna, bo wtedy wchodzi we mnie diabeł. Mąż wie że jestem wtedy głodna i od razu pędzi do lodówki :) Kochany mój <3
Wszyscy mówią że jestem blada. Niestety to prawda - bo nie chodzę na solarium.

Z imieniem dalej jest problem. Moje wszystkie pomysły są krytykowane. Dla chłopca chciałam Milan, Adrian, Emil, Daniel, Dawid. Dla dziewczynki - Marika, Jowita, Jagoda i mój faworyt - Berenika. Ciekawe co mój myśliciel wymyśli oprócz Zdzisia :)

Byłam dziś u fryzjera podciąć grzywę bo na oczy nie widziałam i jestem zadowolona. Byłam też zaprowadzić siostrzenicę do szkoły. Kurcze łza zakręciła mi się w oku jak dawała mi buzi jak wychodziłam. Ja też za jakiś czas będę swojego szkraba prowadzić do szkoły. Drugi raz prawie się popłakałam będąc u cioci - siostry mamy. Jest już taka niemrawa, nie da się jej zrozumieć, ale kontaktuje. Cały czas przytulała się do mnie i całowała. Jak wszyscy wyszli to mówi mi "tata nie żyje, a ja nie byłam na pogrzebie". Biedna ciocia. Przypomniałam sobie że w ciągu 2 miesięcy zmarło dwoje rodzeństwa taty. W październiku ciocia, a teraz w sobotę wujek w Goleniowie. Chciałam jechać na pogrzeb ale nie było miejsca w aucie. To był mój ulubiony wujek. Takie życie...

Ale się rozpisałam. Myślę nad prezentem dla męża - na Mikołaja i urodziny. Mam kilka pomysłów ale nie napiszę bo czasami czyta moje wypociny :) Odezwę się po wizycie.

Buziaki dla wszystkich <3

Kamilam8 Moja nudna historia... ;) 2 grudnia 2015, 22:00

Wyniki stopniowo spływają. Moje w sumie są już wszystkie- jeszcze czekamy na kilka męża. I czekam, czekam... To chyba "najdłuższy" cykl od roku :)


Friend Tym razem się uda! 3 grudnia 2015, 13:35

Ok. Z Mężem lepiej i ze mną chyba tez trochę lepiej.

Czekam cały czas na informacje z Lux Medu kiedy mogę umówić się na pierwsze usg.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)