W piatek wizyta, zobaczymy jak tam w temacie owulacji, podejmiemy jakies decyzje na nastepny cykl, przynajmniej mam taka nadzieje, ale z takim tsh to najpierw trzeba stoczyc walke o zbicie. Chociaz pojde jutro i oznacze jeszcze raz ten poziom, bo przez miesiac na tej dawce moglo juz ladnie spasc i to mnie trzyma przy nadziei... rok temu w miesiac na nowej dawce spadlo mi z ponad 5 na 3 cos, wiec teraz mam nadzieje, ze z 4,75 jest juz chciaz 3... to wtedy do nastepnego cyklu moze bedzie ponizej 2 iiiiiii bedzie idealnie zeby działać :)

Dziś kolejna wizyta z USG - było widać maleństwo i lekarz dojrzał bijące serduszko - jednak nie słyszałam go jeszcze... ale najważniejsze, że jest i bije i niech bije mocno! Maleństwo ma 1,24cm (choć myślałam, że już będzie ciut większe) i wg USG jest to 7w3d, a nie 8w0d tak jak myślałam...
Termin porodu z usg - 20 sierpień 2016 roku



Zdjęcie USG też jest, lecz bardzo niewyraźne... ale jest, a co :D :D :D :D
4d29e28857c05b85med.jpg

Skierowanie na badania krwi i moczu mam, w przyszłym tygodniu pójdę zrobić. Recepta na duphaston jest. Następna wizyta 19 styczeń, czyli już za 2 tygodnie! a myślałam, że będzie później o jeszcze 2 tygodnie :P Czekam z niecierpliwością... Chciałabym usłyszeć to maleńkie serduszko, więc grzecznie czekamy na wizytę :)


Rośnij Kruszyno!


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 stycznia 2016, 20:51

29 dc.
10 dpo.

No dziwna sytuacja :P Cykl dobiega końca, ale że mam nieregularny to w sumie nie wiem kiedy zaraza przyjdzie. Nie wiem kiedy rozkładać dla szanownej czerwone dywany, otwierać szampana i topić w nim smutki :P Przeanalizowałam swoje poprzednie wykresy i mnie nawet wzrost tempki pod koniec cyklu nie może cieszyć bo i przy wysokiej dostaję @ :-) Jeju, jakie do denerwujące, że mój organizm nie zachowuje się tak jak w książkach piszą :P Tempki mam płaskie, a w drugiej fazie zaskakująco stabilne. Może to wina lutki? Piszą, że po niej wzrasta ciepłota, a u mnie ni hu hu. Piszą o spadkach, zygzakach w 7-10 dpo - u mnie standardowo nic :) Równia. Wyhodowałam sobie taki stół z temperatury :P Nie ma co, zdolna ja! :P Czyżby śmiech przez zbliżające się łzy? :P
Jedna rzecz, która mnie ostatnio zdziwiła to plamienie: jasnobrązowe, różowe 8 i 9 dpo. W głowie myśl: implantacja? A z drugiej strony: to niemożliwe, organizm pewnie chce poinformować o zbliżającej się @ bo mam w zwyczaju plamić przed @, a poza tym moja lutealna jest przykrótka. Najpierw 9 dni, ostatnio 11. No to czekam... 10 dpo - plamienia ustały, cień nadziei pozostał... ale potem sobie przypomnę, że mam jeszcze torbiel krwotoczną.. to naprawdę trudne do zrobienia.. :/

Ostatnio zostałam poinformowana przez znajomych, że po OCZACH widać, że jestem w ciąży:)))), a poza tym jestem taaaaaka spokojna, co u mnie się rzadko zdarza. :P :P hyhyhy A Małż stwierdził, że ktoś mi zabiera ostatnio mózg bo i inteligencją nie grzeszę :P Brawo ja! ;))) Żeby to wszystko było takie proste, jednoznaczne...

Idę gotować obiad i czekać, czekać, czekać...


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 stycznia 2016, 15:59

adora Kruszynko, czekamy na Ciebie. 5 stycznia 2016, 16:17

Dzis o 13:30 mialam scan. Dzidzia zyje i serduszko puka :-)
Co ciekawe, mialam jajeczkowanie z prawego jajnika. Jak to mozliwe skoro prawy jajowod mam zablokowany?
Cuda!

Aga_1105 Cieszmy się z małych rzeczy... 5 stycznia 2016, 16:55

35 dc. Znów wzrost temperatury... Czy pokładać nadzieje w wykresie? Ostatnio owulacja była przeważnie 27-30 dnia cyklu a tym razem 20 dc, możliwe?
Ostatni egzamin na studiach jakoś poszedł nie było źle, plusem ich jest, że możesz wykuć na blachę. A test ciążowy? albo są dwie kreseczki albo jedna nie można tego zaplanować, wszystko w rękach Boga. Czy tym razem spełni moje modlitwy i stanie się mały Cud...
Boję się... Po raz pierwszy boję się wykonać sikańca. Zawsze była euforia, po 4 testy a tym razem? Niechęć do jednego... Poczekałabym do 38 dc, ale sama już nie wiem. Gubię się już...

Tak tak!
Zrobiłam test nie wiem co mnie pokusiło.. Szczerze sama w to wszystko nie mogę uwierzyć. Wyszły dwie kreseczki. Czyżbym egzamin życiowy zdała ? Szok...


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 stycznia 2016, 18:27

Dziekujemy wszystki ciociom :)

To moze zdamy relacje :)

A wiec nowy rok piccolo fajerwerki wszystko fajnie ladnie rodzice zadowoleni ze nadszedl nowy rok :) POlozylismy sie spac po 2 w nocy przynajmiej ja usnelam szybiutko jak nigdy:) o okolo 5 zlapalmie skurcz zeskoczylam z lozka jak poparzona pognalo mnie do lazienki (kupa) po kilkunastu minutach kolejny skurcz i ja juz wiedziala ze sie zaczyna wiec zaczelam mierzyc czas 15 min kolejny skurcz pozniej co 7/6 obudzilam meza mowieze sie zaczelo ze jedziemy do szpitala bez pamiki poszlam jeszcze pod prysznic ogarnelam z grubsza co bylo trzeba choc przyznam ze nie bylo to latwe a jak przychodzil skurcz to juz wogole :P takgdzies okolo 6:30 dotarlismy do szpitala wyszlam z samochodu i zaczely mi odchodzic wody szybko na izbe przyjec polozna czekala juz przy windzie na nas :) podpiela mnie pod ktg szybko wypelnila papieki i na porodowke trfilam po 7 :) tam znowu ktg musialam wytrzymac 30 min na lezaco co nie bylo latwe pozniej prawie 30 min na stojaco :) sprawdzili mi szyjke 4 cm :) trafilam na przesympatyczna pania polozna ktora w prezecie noworocznym zaprowadzila mnie do sali z wielka wanna :D polozna powiedziala ze mam sie relaksowac tak z 45 min ja wytrzymalam 40 :) czy ciepla woda zlagodzila mi bol sama nie wiemmialamwrazenie ze w wodzie bardziej czuje kregoslup niz skurcze no ale coz...po tycz 40 min znowu pognalo mnie do kibelka z krorego nie moglam wyjsc bo robilomisie slabo iznowu maz mnie ratowal :) poszlismy na nasza sale porodowa polozna mnie zbadala i mowi ze mamy pelne rozwarcie i ze jak sie ladnie postaram to Lenka zaraz bedzie na swiecie no wiec zaczelam sie starac :) robilam wszystko toco mi kazala parlam w kucki na stojaco na lezaco no w kazdej pozycji jakiejmi kazala :) wkoncu slysze czy chce pani dotknac glowki bo juz widac nie odwazylam sie ;/ mowie poloznej ze strasznie boje sie ciencia a on ze zrobimy tak zeby nie bylo trzeba ciac kazala polozyc mi sie na boku podczas skurczu kolano na gorze jak najmocniej przyciagac do siebie i przec poparlam tak ze dwa trzy razy i poczulamjak Maly ktos ze mnie wychodzi :) o godzinie 9:30 mala Lenka zostala polozona mi na brzuchu :) <3 co czulam nie umiem tego opisac jak ja zobaczylam moje serducho zaplonela nowa milosc <3 szczescie radosc wszystko razem zaczelo mnie zalewac slyszac jej placz czujac jej cialko malenkie cialko lzy lecialy mi jak szalone nawet teraz piszac to mi leca :)

Lencia urodzila siez waga 2720 g i 49 cm dlugosci taki malenki czlowiek :) pierwsza noc byla ciezka nawet bardzo kolejny dzien tez dolatwych nie nalezal ale przetrwalysmy :) niunia zaczela mi spadac z wagi i na noc dostawalysmy butle ale moglysmu=y ja podac dopiero po cycu ale choc moglysmy pospac troche :) w szpitalu bylysmu 3 doby wczoraj na wypisali :) narescie w domciu :)

Lencia to maly Anioleczek :) duzo spi placze przy zmianie pieluszki i wsumie tylko wtedy :) jest naprawde grzezniutka :)

Moje szczescie zaraz po urodzeniu <3 <3



Wiadomość wyedytowana przez autora 21 marca 2016, 21:38

moonshine minionki rozrabiają 5 stycznia 2016, 17:51

PMS znów się pięknie rozwija. Wkurw na wszystko i wszystkich. Siedzę i gadam do brzucha: "Obrzydliwe sadło. A nie mogłaby być ładna ciąża?"

Aga_1105 Cieszmy się z małych rzeczy... 5 stycznia 2016, 18:27

Ciąża rozpoczęta 2 grudnia 2015

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6bfcdcd9b1c2.jpg
Może coś z tego będzie już w tym miesiącu...

_analiza Przed laparoskopią dygam ciut. 5 stycznia 2016, 23:45

ed488b1400a78ademed.jpg
11t1d
5.26 cm

emmac Kiedyś będziemy rodziną 5 stycznia 2016, 19:36

Nowy Rok. Nowe 365 dni nadzieji że będzie to rok w którym zajdę w ciąże a przede wszystkim że ciąża ta będzie rozwijać się prawidłowo. 3 lutego mam wizytę u gin. i od marca/kwietnia zaczynamy starania. Mój M. miał iść na badania, odwleka co bardzo mnie denerwuje. Ostatnio mam problemy z sercem, koniecznie musze wybrać się do lekarza, a jeśli ja idę do lekarza to musi byc rzeczywiście źle. Jak ten czas szybko leci, pamiętam jak we wrześniu było trudno rozpocząć branie tabletek anty, a teraz zostało już tak niewiele :)

Trzymam kciuki ze wszystkie starające się. 2016 będzie Nasz!

ma_pi Demotywator 5 stycznia 2016, 19:46

Małpy brak. Przestawiłam usg z piątku na poniedziałek. Teraz wredna wredota musi przyjść najpóźniej w czwartek, ponieważ w poniedziałek chciałabym być w 5-6 dc. A jak nie przyjdzie małpiszcze, to już wizyty nie odwołam. Pójdę sprawdzić na tym usg o co chodzi.

Requiem Do czterech razy sztuka! 16 czerwca 2016, 10:12

Oczywiście dalej czekam:( napisałam do lekarza czy nie mozna by wywołać małpy, ale niestety odpisał zeby czekac dalej. Chyba dzis walne sobie bardzo gorąca kąpiel, winko i męża poproszę o pomoc :) może tym razem zadziała, aaa i jeszcze orbitrek uruchomię, na pewno nie zaszkodzi...

Emma80 Emma80 6 stycznia 2016, 00:03

Na poprawę endometrium dobrze działa min. fasola, brązowy ryż, soczewica, pestki dyni i słonecznika, seler, buraki oraz suszone śliwki.

Kolejny dobry dzień za nami. Dobry bo bez żadnych zlych wieści. Caly czas mysle o naszych malenstwach i wyobrażam sobie jak rosną coraz większe :) za każdym razem jak dzwoni telefon to sie modle zeby to nie byl Artvimed. Gorąco wierze ze zadzwonią dopiero przed mrozeniem. Ja czuje sie juz calkiem dobrze, brzucha juz praktycznie nie czuje. Bola mnie tylko ramiona ale mysle, ze moze mnie gdzies tam zawialo bo w tej klinice bylo bardzo zimno. Trzymamy kciuki za male grochy :)

27 dzień cyklu.

68% szans na dzidzie :-D
Kuuuuusi, cholernie :-P
Wyczekam ;-)

Pojutrze termin @ oby nie! :-(



Leżę i czytam książkę 'skrzywdzona'
Ludzie są okropni, nie nawidze rodziny bohaterki
Książka na fakcie, nie rozumiem jak można gwałcic własne dziecko!
Polecam książkę tym, którzy mają mocne nerwy ;-)

Jery jak mnie podbrzusze kluje :-( strasznie :'(
Poczytam troszkę jeszcze i idę nyny ;-)

Ok,już wiem że ide krótkim protokołem z antagonistą. Menopur 225j od 2dc przez 6 dni,a potem 7dc monitoring nr 1. Czekam teraz na @. Jutro już będzie a od czwartku zastrzyk. Cieszę się :-)
Wszystko musi pójść dobrze. Chciałabym żeby udało się za pierwszym razem.

Requiem Do czterech razy sztuka! 16 czerwca 2016, 10:12

:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 czerwca 2016, 10:13

W okresie okołoowulacyjnym endometrium powinno mieć około 10 mm (pomiędzy 8-13 mm). Jeśli zatem obserwujesz swój cykl u lekarza ginekologa, zapytaj o grubość endometrium. Na poprawę endometrium dobrze działa min. fasola, brązowy ryż, soczewica, pestki dyni i słonecznika, seler, buraki oraz suszone śliwki.

Requiem Do czterech razy sztuka! 16 czerwca 2016, 10:12

:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 czerwca 2016, 10:12

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)