Punkcja we wtorek!!! Ale czad 
Lekarz naliczył 18 dużych pęcherzy + małe. Endo 11 mm- chyba nigdy takiego nie miałam
Jeśli wszystko będzie ok (jeszcze 100 rzeczy może się wywalić) w sobotę będzie transfer!!!
Dziś ostatni menopur, jutro rano gonapeptyl, wieczorem pregnyl i koniec stymulacji.
Mam dużo obaw, niepokoju ale jednocześnie jestem bardzo szczęśliwa. Jeśli wszystko będzie ok i Bóg nam trochę pomoże jeszcze w tym cyklu mogę mieć w sobie małą kruszynkę.
Wyniki badań 1 DS:
LH 14,1
E2 9
PRG 0,78
Wyniki badań 5 DS:
LH 14,1
E2 266
PRG 0,78
Wyniki badań 5 DS:
LH 9,1
E2 2049
PRG 0,92
Dzień dobry kochane, a właściwie to nie najlepszy
byliśmy dziś na IP bo od wczoraj boli mnie brzusio z prawe strony. Z dzidziusiem wszystko dobrze, szyjka zamknieta i prawidłowo uformowana i ginek powiedział ze mam leżeć bo mu się nie podoba ten ból. Dostalam no-spe forte 3x2tabl. Boję sie o moje maleństwo. .. Boże miej nas w swej opiece...
Oddział ginekologiczny mam już w jednym palcu..
Niestety znów tu trafiłam.
Szyjka 3.5cm ponoć skrócona więc obserwacja.
Tylko kurwa czemu nikt sie nie zajmuje bólem pleców i podbrzusza to nie wiem ..
Edit: 19:22
Po 3 razie zwrócenia uwagi że nospa NIE działa i dalej mnie wszystko napierdala - poszłam na ktg na którym wyszły lekkie skurcze. Także dostałam magnez i leże pod kroplówą ..
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 stycznia 2016, 19:23
No i szlag mnie trafia od rana...
Rano mierzę temp.i super jak na mnie, bo przy niedoczynności tarczycy zawsze rano mam niską, a tu miła niespodzianka bo utrzymuje się 36,50,no więc biorę kolejny test, lecę do łazienki i z wielką nadzieją, ze ściśniętym gardłem i sercem czekam na wynik...no nic po kilku sekundach tylko jedna kreska, schowałam go do szafki,myję się,znowu zaglądam z nadzieją a tam nadal tylko ta jedna kreska.I w ten sposób zepsułam sobie humor
1 dc
Czyli te plamienia to byla zapowiedz @
podsumowujac. cykl był 26 dni-owy, krótki trochę ;/ wychodzi na to ze owulacje mialam okolo 11 dc czyli endometrium za cienkie. zreszta gin nic w szpitalu nie powiedziala ze jest pecherzyk. tyko ''macica w przodozgieciu, endometrium 6,5 cm, jajniki bez zmian'' ja nie spytalam z nerwow. gdyby byl pecherzyk do pekniecia lada moment chyba by powiedziala? a moze nie bylo dominujacego? kurcze po co ja nad tym rozmyslam... juz nic nie zmienie, jest nowy cykl, powinnam myslec o nastepnej szansie.
Podczas wizyt (a chodze prywatnie) gin nigdy nie wspomniala o moim endometrium... na nast wizycie ja zapytam i bede spokojniejsza o to. troche sie boje nast wizyty bo wszystko poszlo inaczej niz ona mi zalecila ale to nie z mojej winy... tylko szpital zrobil po swojemu.
Oficjalnie przenoszę się na fioletową stronę mocy tak jak sobie obiecałam, po zobaczeniu i usłyszeniu serduszka
Przedstawiam Wam nasze 6,3mm Szczęścia z serduniem bijącym jak dzwon! Dzisiejsza wizyta bardzo mnie uspokoiła. Bo bałam się jej jak cholera. Ale jak tylko zobaczyłam na ekranie ten pulsujący punkcik... Nigdy tego nie zapomnę 
A to nasza Kruszynka 

Hehe dziewczynki może być i cały tatuś aby była zdrowa 
Moja Kruszyneczka smacznie śpi w lozeczka :-* a ja czekam aż mąż wróci do domku żeby się wykąpać i iść pcia. Jakoś narazie boje się wejść do wanny czy pod prysznic i zostawić ją sama w pokoju dlatego czekamy na tatę
tata lubi z Niunia siedzieć
karze sobie ją kłaść na łóżko koło niego i tak leży i się na nią patrzy 
Siedze sobie na łóżku telewizor gra lampka się święci odkrecam głowę w lewo a tam w lozeczka śpi mała Lencia
tak się na nią patrzę i czuje się jak bym snila. Wiele razy wyobrazalam sobie taka sytuację wiele razy marzyła o tym aby moc patrzy jak moje dziecko śpi teraz mam taka możliwość a nie dochodzi do mnie że to się dzieje naprawdę że to ja ją urodziłam że to jest moja corcia że już jest... tysiące myśli chodzi mi po głowie. Jestem taka szczęśliwa że nie umniem tego opisać 
Zakochana po uszy
Kupiłam wino,zapaliłam swieczki i czekam na "męża"
.Za godzinę powinien być.Samolot powrotny jutro o 19 z Gdańska.W przyszłym tygodniu mają być w porcie w Szczecinie i Gdyni.Ten Szczecin wypadnie chyba idealnie w moje "zielone dni" ale Gdynia już po.Trudno są sprawy,na które nie mamy wpływu.I tak się cieszę z dzisiejszego spotkania.Te rozstania są okropne,szczególnie takie po okresie świątecznym.Życie.
Obyśmy dali radę wstać rano i odwieść dziecko do szkoły:).
Miłego wieczoru,jutro weekend:)
24cs
8dc
czwartek
Jutro monitoring przed IUI - o ile się odbędzie. Zamieniłam się z koleżanką w pracy. Ona przychodzi za mnie na 8:00 na 3h, a potem ja odrabiam za nią 3h po południu. Na poniedziałek 18.01. napisałam podanie o urlop bezpłatny, którego pewnie nie wykorzystam, bo zdążę załatwić monitoring rano i wrócę do pracy na 10:00, zgodnie z grafikiem. Chyba, że zrobią mi IUI w poniedziałek. No zobaczymy.
Generalnie dyrekcja nie robi mi problemów z powodu moich comiesięcznych kombinacji z nieobecnością w pracy, ale mnie to strasznie męczy, że tak muszę kombinować, zamieniać się, prosić o wolne, biegiem lecieć do pracy po monitoringu itp.
Miotam się. Zaczęłam już ze 2-3 tygodnie temu obserwację metodą Creightona. Zapisałam się do położnej - instruktorki Creithona - na pierwszą wizytę 4.02 (koszt 130 zł za wizytę). Zapisałam się również na pierwszą wizytę w sprawie IVF do Novum na 29.02. (wcześniej terminów brak). Oczywiście IVF komercyjne, bo już dawno nie ma miejsc na rządkówę, która kończy się w czerwcu. Co za ironia. Różnica pomiędzy mną, a innymi kobietami, które załapały się na rządówkę jest tylko taka, że ja stanęłam później w kolejce po dziecko niż one. W Novum koszt IVF razem z wizytami i lekami - około 10 000 zł - tak mnie poinformowano. Pierwsza wizyta 240 zł, kolejne 80-90 zł. Podejrzewam, że nie pociągnę dwóch srok za jeden ogon. Coś wybiorę. Tylko co?
Grafik wizyt na najbliższy czas:
15, 18 i 19.01. - monitoring i prawdopodobnie 19.01. 3IUI na pl. Starynkiewicza
2.02. - 10:30 - wizyta moja u doktorki na pl. Starynkiewicza
4.02. - 17:00 - spotkanie nasze z położną - napro - instruktorką (Creithon)
8.02. - rano - wizyta męża u androloga
26.02. - 16:30 - wizyta nasza w poradni genetycznej
29.02. - 17:40 - wizyta nasza w Novum
08.03. - 17:00 - wizyta moja u gin na NFZ lokalnie (może chociaż posiewy i cytologię mi zrobi na NFZ)
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 stycznia 2016, 21:52
26t5d Czas tak szybko leci, mam już mnóstwo ubranek dla JULKA
Nie mogę się napatrzeć na te małe pajacyki, bodziaki itp... słodki widok:) W następnym tyg planuje pojechać do sklepu i pooglądać wózki. Mam już upatrzony model, ale zanim się zdecyduję to chcę go zobaczyć osobiście:) jeszcze tylko 3 miesiące do terminu, mam nadzieję, że szybko to zleci.
Ostatnio mam wyjątkowo dobre ciśnienie, aż w szoku jestem:) oby tak dalej
Pochwaliłam się w ostatnim wpisie brakiem siniaków
a jednak- z wczorajszego zastrzyku siniak/krwiak na 3 cm 
Dziś trzy razy się wbijałam i wyciągałam igłę bo za każdym razem mocno mnie bolało. Popłakałam się. Nie wiem czy to wina hormonów czy już zmęczenia.
Jajniki bolą i ciągną jakby do dołu a to oznacza, że dzieje się tam
Już nie mogę doczekać się soboty, będę widziała dużo więcej.
10 d.c.
Śluzu owulacyjnego brak...
Chyba się jednak pośpieszyłam z tym prognozowaniem wczesnej owulacji.
Szyjka tak jakby trochę twardsza i jeszcze raczej zamknięta.
No nic... Jutro monitoring, to się wszystko wyjaśni.
Nadeszła @. Rekordowo szybko bo w 26dc ale dupka zazywalam juz od 14dc, i to w podwójnej dawce niz zawsze. Dzis nie jest bardziej intensywna niz zawsze ale dużo bardziej boli. Trzy ibupromy juz za mną a chyba lykne na noc jeszcze paracetamol. A bywaly miesiące gdzie wytrzymywalam bez żadnych proszków. Umówiłam sie juz na scratching na 4.02. To jest wtorek, godzina taka ze bede musiała wziac l4 do pracy a bardzo nie chciałam tego robic ale trudno. Nie chciałam przynosić kwitka z pieczatka z miejsca które ma w nazwie "wspomaganie rozrodu" ale juz mi nie zalezy. Nie na takiej ostatniej prostej. Teraz tylko przeżyć jutro i FERIE
chociaż uplyna raczej intensywnie bo postanowiłam spiac pośladki i skończyć prace magisterska terminowo a mam jeszcze sporo do napisania, a termin właśnie do konca stycznia
ale damy rade
korków bede miec tylko pare wiec czasu bedzie dużo więcej. No i szykuje się chwilowy odpoczynek w staraniowym temacie. Moja psychika potrzebuje tego bardzo. W ostatni weekend ferii jedziemy z mężem do Sandomierza i to tez będzie taka mala celebracja napisania pracy przeze mnie i dotychczasowych sukcesów w staraniach 
Półpasiec potwierdzony. Ale najprawdopodobniej synkowi nic nie będzie.
Jak jesteśmy przy niezadowoleniu...
Reakcja mojej latorośli na pierwszy punkt z naszego dzisiejszego planu 

online photo sharing
Brawo ja!
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia 2016, 13:12
Dzisiejsze wyniki badań:
TSH - 1,2
Progesteron w 5 dp. - 10,87
Pierwszy raz odbieram wyniki z zadowoleniem 
Pozostaje czekać
Miłość. 23 tydzień witamy kopniakami o 2 w nocy :*
Wczoraj miałam wizytę u lekarza sprawdzającą stan po owulacji. Wszystko ok. Wcześniej zlecił mi też badania m.in. progesteron,prolaktynę,TSH,ft4,Vit.D3. Wszystko w porządku oprócz Vit.D3, którą mam zacząć łykać. Dostałam również skierowanie do szpitala na laparo. Prawdopodobnie na 02.02. Dziś mam jeszcze potwierdzić termin.
Wysypu ciąż ciąg dalszy. Wczoraj dowiedziałam się, że mój brat i bratowa spodziewają się drugiego dzieciątka. Oczywiście nie starali się jakoś specjalnie. Wystarczył pierwszy cykl. Bardzo się ucieszyłam, gdy to usłyszałam, naprawdę
Kolejny berbeć w rodzinie.
Gdy mi to mówili, nie było ze mną męża. Powiedziałam mu po powrocie do domu. I co? Chyba trochę się załamał
Znów powtórzył, że to wszystko jego wina, ale ja nie miałam ochoty nawiązywać takiej rozmowy. Ucięłam ją szybko.
Druga beta powtórzona po 73 godzinach wynosi 2770. Przyrost o 244 %. Jak na razie się tu nie rozgaszczam, bo drżę, ze strachu.
Miałam mieć dzisiaj wizytę, niestety została przełożona z powodu lekarki, która nie dojechała na czas i nie była w stanie przyjąć wszystkich pacjentek.
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 stycznia 2016, 18:21
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.