Dziś 1dc.
@ przyszła.
A byłam pewna, że jestem w ciąży. Czułam to i miałam kilka objawów, jak nigdy, czułam się jaj w 1szej ciąży. Której oczywiście niedane mi było donosić....
Siedzę i płaczę. Cały dzień. Nie chce mi się żyć. Nie widzę sensu. ŻADNEGO...
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2016, 15:38
W poniedziałek odstawiłam jeanine (21 tabl.) i czekam... czekam... co znów los przyniesie..
W poniedziałek odstawiłam jeanine (21 tabl.) i czekam... czekam... co znów los przyniesie..
I już po wizycie. Jestem nieco załamana bo wynik AMH niestety niezbyt zadawalajacy ale doktor mówi ze jakaś iskierka nadziei jest. Przez 21 dni mam brać jeszcze Elin na zniszczenie torbieli a potem Clo i estrofem. Dziewczyny mam pytanie czy ten zestaw leków przyniósł,którejś z Was upragnioną ciążę??? Jak się czułyscie podczas terapii miałyscie jakieś skutki uboczne???
1
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 marca 2016, 09:05
Środa środek tygodnia
Kraków odwiedzony szwagier zawieziony do domu teraz czekamy na sobote młoda kończy 11 lat
leci ten czas 
Spałam znowu popołudniu po dzisiejszej poplbudce o 6:30 stwierdziłam, że odespie:D M i tak pracuje 
Śnił mi się test ciążowy były 2 krechy nie był rano tylko wieczorem tak mi się wydaje
czekamy czekamy do piatku

TWÓJ WYNIK:
Twoja przewidywana data porodu to Niedziela, 14 sierpnia 2016.
W tym samym dniu urodziło się wiele znanych osób, na przykład:
Halle Berry (1966), amerykańska aktorka
Danielle Steel (1947), amerykańska pisarka
Beata Tyszkiewicz (1938), polska aktorka
Twoje dziecko urodzi się w znaku Lwa. Osoby urodzone pod tym znakiem są urodzonymi szczęściarzami. Charyzma i pozytywne myślenie przyciągają do nich nie tylko wielu przyjaciół i niepowtarzalne życiowe okazje, ale również pozwalają im przejść przez trudne chwile w dobrym stylu i humorze. Dla bliskich osób Lew jest oddanym, wiernym przyjacielem, ale również bardzo pamiętliwym. Raz zraniony, nigdy nie zapomina. Lwy to osoby wyznaczające trendy, liderzy i podróżnicy. Ich największą wadą jest ich pycha, dlatego nadmierna szczerość nie popłaca w kontaktach z Lwami. Zbyt wiele krytycznych opinii może zepsuć przyjaźń z Lwem. Dzieci Lwy są głośne. Życie rodzinne z małym Lwem musi kręcić się wokół niego. W piaskownicy z łatwością znajdzie sobie kompanów do zabawy, będzie skupiał na sobie uwagę i będzie tym, który wyznacza reguły gry.
Rok 2016 będzie chińskim rokiem Małpy. Urodzeni w chińskim roku Małpy to prawdziwi imprezowicze. Czarujący i energetyczni. Pociąga ich zabawa, aktywność i wieczna stymulacja. Wiedzą jak dobrze zabawić się i dość często zmieniają towarzystwo. Są optymistyczne i mają poczucie humoru. Przy tym wszystkim są zaskakująco dobrymi słuchaczami. Dzięki ich wrodzonej ciekawości posiadają szeroką wiedzę z różnych obszarów. Małpy uwielbiają imponować swoją wiedzą i czują się przy tym jak ryba w wodzie. Priorytetem dla nich jest ich własna przyjemność i zabawa. Małpy uwielbiają przynajmniej raz spróbować w życiu wszystkiego.
A mamusia jest spod znaku MAŁPY:)
Jeśli Twoje dziecko urodzi się w terminie to:
przestanie być noworodkiem 11 września 2016,
przestanie być niemowlakiem 14 sierpnia 2017,
pójdzie do przedszkola w roku 2019,
rozpocznie szkołę podstawową w roku 2022,
skończy 18 lat w w roku 2034.
źródło: https://bellybestfriend.pl/kalkulator-daty-porodu.html
Dziecko może mieć grupę: A, B lub AB, zarówno Rh+ jak i Rh-
Tata: A+, Mama: AB+
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2016, 16:25
Czekam na @. Dziś 29dc i cisza, wczoraj kilka nitek krwi w sluzie, dziś sluz gdzieniegdzie zarozowiony...hmmm...nastawiam się na następny cykl...teraz zaczelam brać Siofor i zmniejszylam dawkę euthyroxu bo tsh za bardzo poszło w dół. Mam mega obrzydzenie do śledzi. ..fuuujjjj...
Ovu przyspieszona chyba nawet o 3 dni, w sumie zanim zaczęłam robić testy to już było po fakcie chyba. Może i dobrze...
W przyszłym tygodniu idziemy do kliniki, jutro spróbuję zadzwonić i nas umówić. Czas na IUI. Skoro nasz cud nie chce do nas przyjść, to sami po niego pójdziemy.
25 luty - w końcu badanie HSG 
Mieliśmy nie serduchować a jak już to w gumce....ale nie da rady
Tak czy siak od tuż przed @ i do badania nic nie możemy kombinować 
W szpitalu poszło gładko i przyjemnie. Mam wziąć ze sobą piżamę i kapcie ....czyżby mnie na noc zostawiali ? Oby nie i obym się dobrze czuła...zaczynam się denerwować.
Za 5 dni testuje coby byc pewną że nie zaszłam ...no chyba że będzie pozytyw to badanie odwołujemy
Dziś:
Nadzieja.
Beta.
Płacz.
Żal.
Smutek.
Gniew na własne ciało.
Bezradność.
Naleśnikarnia.
Lody.
Advokat.
On. 
Co ja bym bez niego zrobiła.
No i jest tak, jak podejrzewałam ...ten cykl był bezowulacyjny ...chyba, bo monitoringu nie miałam, a nic zupełnie nie czułam.
Wczoraj tj w 23 dc zrobiłam sobie morfologię z rozmazem, glukozę i keratyninę tsh, ft3, ft4, progesteron i wyniki są następujące:
- ogólnie cała morfologia - ok, wszystko mieści się w normie, oprócz jakiegoś PDW, które u mnie wyniosło 18, a normy są od 9 do 17 i P- LCR -50, a norma jest do 43,
- kreatynina 0, 73 przy normie 0,50 do 0,90
- glukoza 88,5 przy normie na czczo 70 - 99 - a ja byłam 3 godz po śniadaniu
- tsh - 1,330 przy normie 0,270 - 4,200
- ft3 2,47 ---norma 2,00 - 4,40
- ft4 1,52 ---norma 0,93 - 1,70 iiiiii
- progesteron 6,40 ng/ml dla norm w fazie -owulacyjnej 0,8 - 3,0 - lutealnej 1,7 - 27,tak więc - miałam czy nie miałam owulację???Myślę, że z takim progesteronem to w ciąży być nie mogę...więc co zrobić, żeby cholerstwo podnieść? Pić ziółka? Łykać nadal duphaston, który w tym cyklu jakoś tak jak mi się wydawało od połowy, sobie łykam
Jak zadziałać na ten progesteron?czy to z jego winy mogę mieć problem?Tak coś czuj, że to on jest winowajcą...
no i poleciało
2 zastrzyki poszły
rośnijcie zdrowo jajówy
17dc OWULACJA
Od rana czuje bole owulacyjne, pojawil sie rozciagliwy sluz.
Hustawka nastrojow towarzyszy owulacji. Na szczescie wieczorem juz sie uspokoilam.

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2016, 20:48
1dc
W pracy tak duzo roboty, ze wyszlam z domu o 7 a dopiero bede z powrotem ok 8, padam na twarz.
Wizyta w sprawie akupunktury zaliczona, facet wydaje sie swietny, jedyny ktory bardzo dokladnie wypytal o cykl, temperatury, sluzy i take tam. Ja do tej pory podchodzilam do tego sceptycznie ale moze chociaz psychicznie mi pomoze nie zwariowac.
Maz dalej struty chodzi bo zelazo mu wyszlo niskie we krwii i do specjalisty go wysylaja bo mial kilka lat temu bakterie w zoladku. A ze on lekarzy unika jak ognia wiec wsciekly. Odpuscilam wiec temat powtorki badan nasienia na nastepny miesiac:)
Na badania krwi ktore dostalam od lekarza rodzinnego tez jestem zapisana na piatek, tak na wszelki wypadek zeby zaczac czekac w kolejce panstwowo do kliniki i ivf.
A teraz padam i cos jeszcze na obiad musze wymyslic kurcze...
28 tc. 7 m-c. III trymestr. 83 dni do TP.
Obcy ludzie zaczynają zauważać brzuszek. Pod kurtką zimową! Nie ważę się, bo i po co. Na ostatniej wizycie u lekarki było + 6 kg. Absolutnie mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. W końcu jestem w ciąży, nie będę rozpaczać i panikować, bo tracę figurę. Zyskam coś znacznie cenniejszego!
Od jakiegoś czasu mam dylemat odnośnie pracy. Iść już na zwolnienie czy jeszcze nie? Czuję się dobrze, ale nie chce mi się wstawać rano i siedzieć tam tyle. Z drugiej strony nie zanudzę się w domu? Jak będę w domu, będę tęsknić za pracą, jak zdecyduję sie jeszcze pracować będę narzekać, że muszę tam chodzić. Nie dogodzi! 1 marca wizyta u ginki, do tego czasu muszę się zdecydować.
Julita - taka nowość wpadła mi do głowy. Muszę zapisywać, żeby nie zapomnieć z tą moją sklerozą ciężarnych;)
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2016, 21:22
22 (21+5)
Zima powróciła 
Ale mama humor ma dobry
Znowu nakupiła ciuchów dla swojego smyka
Waga też nie stoi w miejscu. Mam zamiar przytyć jeszcze z 10 kg przynajmniej
I bardzo chcę żeby coś po porodzie z tej wagi zostało 
Jestem ciągle głodna. Kończę jeść jedno już myślę co zjem za chwilę. Lodówka ciągle mnie wzywa
Bez kapusty kiszonej i fasolki po bretońsku nie mogłabym żyć. Oczywiście nie codziennie ale dosyć często 
Tu dzisiejsze zakupy 


Tu brzuchol:

Cała mama:

Zadowolona mama
pozdrawia :*

Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2016, 23:00
Wydaje mi się że nie miałam owulacji i zrobiły się torbiele. Od kilku dni boli mnie właśnie dół i jest to identyczny ból jak ten kiedy na usg dopochwowym lekarz dociskal okolice małych torbieli. Wczoraj nawet podczas serduszka mnie bolało.
Jak em położył mi nogę właśnie na podbrzusze to mało się nie....
Poczekam, zobaczę czy dostanę miesiączkę jak nie to znowu do doktorka. Ech. Ech. Ech.
B-HCG spadło do 7,6.
To już na pewno koniec 
Dziś kontrolne b-hcg. Wyniki miały być najpóźniej o 20:30, a do tej pory ich nie ma. Jak oszalała klikam na stronie alabu w "pobierz wyniki", a one pobrać się nie chcą. Zwyczajnie ich nie ma 
Zawsze mamy pod górkę. Całe życie. Tak było z budową domu (wylądowaliśmy w bloku), kredytem (zanim nam go dali minęły 4 m-ce), ślubem (tu zaoszczędzę sobie nerwów i pominę 'występ' teściowej przed naszym weselem) i tak jest teraz. Jak zawsze wiatr w oczy - pn pierwsze badanie i wynik niepewny, wczoraj lekarz-idiota odebrał nam resztki nadziei i poruszył nerwa, a dziś lab dał ciała. Kiedy to się skończy ja się pytam?! Kiedy będzie dobrze i tak normalnie, tak spokojnie? 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.