Dziś dowiedziałam się, że kolejna bliska mi osoba jest w ciąży. Dlaczego mój spokój burzony jest za każdym razem, gdy tylko uda mi się go odzyskać..?
Miałam nie płakać, miałam być silna. upadłam.
Ciąża zakończona 24 lutego 2016
Igorek urodzony o 18.01 przez CC. 3390 g, 56 cm, 10 pkt.
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2016, 19:02
Spoznia mi sie @ a od roku to mi sie nie zdarza czyzby nam sie udalo zafasolkowac????
Maximilian dostal dzisiaj na wieczor goraczki a jutro ma isc do sali zabaw na urodziny Filiipka a na niedziele mamy zaproszenie do znajomych na urodziny ich synia. No i teraz nie wiadomo co bedzie 
Julianek zrobil dzisiaj pierwsze samodzielne kroczki. Od tygodnia sie do tego przymierza i juz potrafi sam stac. Pare razy udalo mu sie tez wstac bez podparcia. Uwielbia tez chodzic trzymany za jedna raczke zwlaszcza na zwenatrz czyli np. W przedszkolu Maximilianka czy w jakims sklepie. Ze wzgledu na pogode nie chodzi jeszcze po dworze bo nie mamy kozaczkow tylko polbuciki. Ogolnie zrobil sie ciekawski i bardzo ciagnie do dzieci ale jest tez bardziej niesmialy od brata i nie lubi sie ode mnie oddalac. Ot taki mamusi synio 
Mam ogromne pragnienie bycia w ciąży.Dobranoc.
Teraz zauważyłam,że to pierwszy wpis na 4 stronie pamiętnika:)
29dc - 11 dpo - 4 dni do @
Toż to szok!
Z wrażenia musiałam dwa razy zmierzyć tempkę!
Najpierw 36,97 a potem 36,98!
I jak tu spać, gdy oczy jak pięciozłotówki

Test - negatywny.
Ale dalej coś widzę,jakiś zarys...
Chyba, że to moje urojenia...
W poniedziałek idę na betę - muszę mieć 100% pewności.
A co do sikańców - myślę, że jak 7dpo było zagnieżdżenie to test pokaże coś mniej więcej koło 13dpo.
Przynajmniej ja sobie to tak tłumaczę...
Jejku... Żeby to była fasolka!
Tak, wiem...
Zaczynam świrować 
Mojego D. w czwartek wysłali przymusowo do Szwajcarii...
Kiedy wróci chciałabym mu powiedzieć tą cudowną wiadomość:
Że zostanie tatą 
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2016, 06:25
Przytulanki byly ale o 1 rano, no i na wykresie mialam problem, czy wpisac wczoraj wieczorem, czy dzis rano hehe i dlatego zdecydowalam sie na pierwsza wersje
hehe
7 dc
Temperatura leci na łeb na szyję, aż mi przykro, że jutro nie będę mogła zmierzyć. Wczoraj zapomniałam o moich "suplach", jak to mówi M.
No trudno, dzisiaj wezmę od razu.
Śmieszna i dziwna sprawa mi się zdarzyła dzisiaj. Obudziłam się rano, zmierzyłam temperaturę, chcę zapisać w Ovii, a tutaj mi się wyświetla powiadomienie na facebooku, że osoba, z którą od dobrych 2 lat nie utrzymuję żadnego kontaktu oznaczyła mnie w poście. Myślę sobie: "Pewnie jakieś durne wspomnienie, albo rocznica znajomości na fb". Patrzę, a tam coś takiego (chyba o 4 rano opublikowane):


Tak spędziłam wczorajszy dzień, spontaniczny wyjazd 
Dobrze mi to zrobiło 
19.04.2016 r. Od jakiegoś czasu nie mogę dodawać wpisów do pamiętnika, a autor strony nie raczy odpowiadać na moje zgłoszenia. Jak coś się poprawi to dam Wam znać co u mnie...
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2016, 13:23
Testuje za siedem dni. Trochę bolą cynku i ciągnie podbrzusze.Dziś myje tylko podłogę i odpoczywam. Jutro do dzieci od rana więc muszę na dziś przełożyć poranne leniuchowanie.
W poniedziałek pierwszy dzień pracy na nowym stanowisku. I oczywiście biegiem przed pracą na badania przed IUI. Nie zdążę na bank, muszę coś wymyślić żeby manager nie zadawał zbyt dużo pytań.
@ przyszła 18 dni po ovu, niech żyje duphaston. 5 testów i żaden szczęśliwy 
Boję się. Boję się dokąd nas to wszystko zaprowadzi, czy jesteśmy wystarczająco silni. Nie planuję przyszłości. Podobno to jeden z objawów depresji.
Ciąża zakończona 27 lutego 2016
I tutaj koncze pamietnik na bbf. Dzisiaj od dwoch lekarzy na IP uslyszalam ze ciaza sie zatrzymala w rozwoju ok 7 tygodnia.
Najgorsze slowa..wg lekarzy byla to ciaza blizniacza. Tez widzialam 2 zarodki bez akcji serca. Jak to strasznie boli...
Jeszcze w nocy modlilam sie di Boga. Mowilam zeby zaopiekowal sie moim dzieckiem bo wie co dla Niego i dla mnie jest najlepsze.
Rano zaczely sie plamienia. A mi serce peklo..
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2016, 14:02
Dziś jest prawdopodobnie (jestem w zasadzie pewna) ostatni dzień 15 cyklu starań. Wczorajszy test był negatywny, temperatura spada, mam pms a szyjka robi się miękka.
Dzisiaj mam zamiar zachlać smuta i spróbować nie rozpłakać się ze złości jak mało taktowna matka koleżanki powie "no zróbcie se dziecko" no żesz kurwa ja pierdole..
Chce mi się płakać i odechciewa mi się wszystkiego:/
W poniedziałek może uda się ruszyć na siłkę i się wyżyc albo przyjedzie kumpela i pofarbuje mi włosy, postanowiłam na prośbę męża zostać przy czarnych na razie.
Leczenie zawieszone. Na jakieś 3-4 miesiące.
Na mojego stresa/nerwicę/stany lękowe (co kto lubi) i jego objawy dostałam leki, które mogą mieć wpływ na rozwój ciąży i często powodują wady wrodzone, tak więc czekamy. W sumie to nawet jest ok. Leki zaczynają działać, duszności powoli ustępują
Miła pani doktor, jak usłyszała moją historię powiedziała, że postara się "postawić mnie na nogi" w przyspieszonym tempie, żebyśmy nie musieli długo czekać na kolejne podejście do ivf. Pierwszy ludzki lekarz, którego spotkałam w ostatnim czasie.
Mąż mimo, że nie możemy teraz zacząć kolejnej procedury, chce pojechać do nowej kliniki na wizytę startową, żeby, jak to malowniczo ujął, "obwąchać się" z nowym lekarzem i zobaczyć, czy to normalni ludzie są, żeby mógł zdecydować, czy może im żonę (znaczy mnie) oddać pod opiekę 
Zaczęliśmy organizować dokumentację medyczną ze starej kliniki. Czekam na resztę, bo nie wszystko nam skserowali i wtedy będziemy się umawiać na "obwąchiwanie" w Białymstoku 
Może ktoś nam poleci jakiegoś fajnego lekarza z Bociana? 
W międzyczasie mój ukochany Mąż postanowił o mnie zadbać i poprawić mi samopoczucie i w zeszły weekend zabrał mnie na super wypasioną kolację do bardzo fajnej knajpki w Kazimierzu D. (Akuku, polecam, chociaż ceny z kosmosu), a za dwa tygodnie jedziemy na ślubno-rocznicowy wypad weekendowy do Szwajcarii 
kurcze, on chyba mnie naprawdę kocha 
Nie mam ostatnio weny twórczej by cokolwiek pisać.
Cały czas poświęcam swoim bliskim w tym swojemu synkowi bo lada dzień nie będzie go z nami 2 tygodnie a chce się nim nacieszyć na zapas. Tylko dochodzę do wniosku że chyba tak się nie da. 
Tak więc chodzimy na spacery, czytamy książki, wspólnie się uczymy, gramy w gry planszowe. O dziwo naszą ulubioną grą i mojego prawie 6-latka jest chińczyk. Dzieją się sceny Dantejskie 
Ja czuję się dobrze.... ciągle jedynie ten sam motyw kręgosłupa ale daję jeszcze radę. Nie mam wyjścia przecież.
24 lutego byłam na ostatniej wizycie u swojej ginekolog przed CC
Judytka ma 2200 gram. Cały czas mieści się w normie jak na ten tydzień ciąży ale jest drobniutka i nie będzie wielka w dniu CC.
Przepływy, łożysko jest super 
Pozostaje tylko czekać na 16 marca kiedy to przywitamy się z maleństwem 
Wszystko już zapięte na ostatni guzik .... cyk cyk cyk
czekamy 
Jestem po..dostałam 2kropki bo drugi sie zaczął dzielić..
dr M robił transfer...
Jupi!!
Kroplówke z Atosibianem dostałam przed transferem s następnie duza dawkę dostałam po transferze. Weszłam do pokoiku na 1kroplowke ok 10.30, o 11 miałam transfer..a skończyłem kroplówkę ta druga dawkę ok 13.30
1150 zl (atosibian +embrioglue)
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2016, 16:07
w ciąży jest mi fajnie
wszyscy mili, troskliwi,
...
Fazy cyklu miesiączkowego i towarzyszące im zmiany fizjologiczne
http://www.myfertiledays.com/pl/content/fazy-cyklu-miesiaczkowego-i-towarzyszace-im-zmiany-fizjologiczne
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2016, 16:45
Sprawdź swoje kosmetyki. Pożegnaj się z kosmetykami, które zawierają składnik zwany Butyl Benzyl Phthalates obecny w niektórych lakierach, pomadkach, błyszczykach oraz perfumach. Może on negatywnie wpływać na funkcjonowanie niektórych hormonów odpowiedzialnych za płodność.
25.02 - czwartek - estradiol spadł do 52 pg/ml
wymazy pobrane do cytologii, na chlamydię i czystość
od czwartku zaczęłam stymulację menopurem
1 zastrzyk 150 jednostek wieczorem i w dalszym ciągu gonapeptyl rano
02 marca kolejny estradiol i usg
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2016, 18:04
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.