21dc
Anka_skakanka, Magdi :-) cieszę się że jesteście ze mną.
Dziś już lepiej się czuję. Został tylko tępy ból głowy i wstrętny kaszel. Antybiotyk zadziałał.
Wydarzyło się coś jeszcze dzisiaj w nocy. Śniła mi się św. Rita która otoczyła mnie ramionami mówiąc że niedługo spełni się mój sen o macierzyństwie. Boże obudziłam się i zastanawiałam się czy to się stać może. Wiara mi bardzo pomaga a wiem, że siostra moja modli się do św. Rity w mojej intencji.
Wiem, że będzie dobrze. Jak nie ten to następny cykl będzie mój ❤

17dc

Elaria mialas racje, nie bylo mnie tu wczoraj. Szalalam z mezem:-) Mielismy swoja mala rocznice, 8 lat zwiazku. Zabral mnie do restauracji. Nastroj jak najbardziej pozytywny Zabciu;-)
No i to byla dobra okazja do godzenia sie snowhite. Dzien udany, wieczor rowniez.

Kwiecien jest ostatnim miesiacem, w ktorym wszystkie niedziele spedze razem z mezem. Od maja co druga bede niestety pracowac. Zamierzamy je zatem wykorzystac na maksa. Na leniuchowanie tez sie znajdzie chwila Shafuli:-)

Poki co testy negatywne. Sluz nie jest plodny. Temperatura nadal nisko. Gdzie ta owulacja.

Foto_Anna Przybądź, czekamy na Ciebie 10 kwietnia 2016, 13:18

Zaczynam dziś nowy cykl.

"TYLKO NIE MARTW SIĘ PRZEZ CAŁY DZIEŃ.
WYZNACZ SOBIE NA TO GODZINĘ, A POTEM CIESZ SIĘ ŻYCIEM."
!!
:)

Zapowiadało się całkiem fajnie, ale dziś już 2gi dzień ze spadkiem temperatury. Jest 12dpo, test ciążowy w 9dpo negatywny, sprawdziłam, by mieć pewność czy odstawić luteinę. W tym cyklu liczę już tylko na to, że @ przyjdzie szybko i nie pozostawi mi złudzeń. Mam nadzieję, że już niedługo się uda, muszę żyć nadzieją, bo inaczej znów się pogrążę w moich czarnych myślach i odpuszczę, a o marzenia trzeba przecież walczyć!!! W końcu przecież musi się udać!!!

Zaczerpnięte z neta
Menu dla IO na imprezę :-)
1. salatka z rukola serem kozim z orzechami wloskimi i swieza gruszka plus sos balsamico
2. mozarella z pomidorami z sosem balsamiko i swieza bazylia
3. zapiekanka z makarony pelnoziarnistego w sosie pomidorowym ze swiezych pomidorow z mieskiem mielonym, brokul, szpinak, mozarella zapiekany;)
4. salata z rukola, pomidory suszone, kurczak marynowany w balsamico plus czarne oliwki
5. deska serów i wędlin z suszonymi owocami, orzechami, winogronem
6. melon w szynce parmenskiej
7. ze slodkiego robie dla gosci cciasto czekoladowe wdg przepisu nigelli, muffiny i szarlotke;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia 2016, 14:06

Wczoraj się dowiedziałam, że jedna z moich najlepszych przyjaciółek jest w ciąży i termin ma 4 dni po mnie :) Może spotkamy się na porodówce :D Bała się mi powiedzieć o swojej ciąży po moich przejściach, ja też czekałam z rozgłoszeniem nowiny i tak się obie kryłyśmy i dopiero teraz wyszło na jaw :D

Problem jest tylko w tym, że mamy wspólną przyjaciółkę, z którą zazwyczaj spotykamy się we trzy i większość rzeczy robimy razem. Ta dziewczyna od prawie roku bezskutecznie stara się o dziecko i strasznie ją to dobija :( A teraz biedna w zeszłą sobotę dowiedziała się o ciąży mojej przyjaciółki, a w czwartek o mojej :( Bardzo stara się cieszyć z naszego szczęścia, ale ledwo powstrzymywała łzy, a mi się serce ściskało, bo aż za dobrze ją rozumiem, pół roku temu byłam gotowa zagryźć większość ciężarnych z zazdrości :(

Specjalnie powiedziałam jej o mojej ciąży w cztery oczy, żeby nie musiała silić się na entuzjazm przy innych i powiedziałam, że aż za dobrze rozumiem, jeżeli ma mieszane uczucia co do mojej ciąży, więc chyba zrobiłam wszystko co można. Ale i tak jest mi strasznie przykro, że sprawiłam jej ból, choć oczywiście wpływu na to nie miałam. Pozostaje mi tylko zaciskać kciuki, żeby jak najprędzej udało jej się doczekać swojego wymarzonego maleństwa.

25 dzień Cyklu

Jeju jak ja się boje jutra.. Boję się negatywnej bety, nie chce na nią iść ale muszę, lekarz musi znać wynik żeby wiedzieć co dalej robić.
Czy szykować dla mnie zestaw witamin ciążowych czy szykować bardziej drastyczne środki stymulacji...
Jeju skąd ja mam na to wszystko brać siłę

Dzisiejszy test ciążowy negatywny, może tak ma być??
Może ja nigdy nie będę w ciąży??
Przecież nigdy się nie ma to co się chce?
To dlaczego dla mnie miałby być wyjątek?


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia 2016, 18:05

Dziś zauważyłam kolejny plus diety ig :) Oczywiście spadek wagi jakoś bardziej rzuca się w oczy, ale..
Od kilku miesięcy obserwowałam z niepokojem moje przedramiona- coraz więcej było na nich widocznych ciemnych włosków. Pomyślałam ze smutkiem, że oto kolejny objaw pcos nasila się...
A tak dziś paczę i paczę na te moje ręce i jakby mniej tego dziadostwa, jakby już "przyblakły"... :D

Chyba już mogę się cieszyć że ta dieta daje efekty? :D

PS. Dziś 22 dc i żadnych plamień do tej pory. Boże proszę, niech to będzie normalny cykl...


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia 2016, 22:38

25dc
Przewidywana @ 13.04 jak dobrze by było jakby nie przyszła, ale bym była szczęśliwa ;) Piersi cały czas bolą, plecy tak samo i temp utrzymuje się cały czas kolo 37... może jednak... ehh... nie chcę się nastawiać :) Zobaczymy co będzie w środę :) Oby nie przyszła... he :D

Edycja Moje marzenie.... 10 kwietnia 2016, 22:22

20 dc
Dziś był mega pracowity dzień.Robiliśmy z mężem przemeblowanie w domu.Wynoszenie starych mebli, przestawianie pozostałych, sprzątanie, układanie rzeczy.Mega dużo roboty zrobiliśmy.A to wszystko dlatego że jutro będziemy mieć prawdziwe "łoże małżeńskie" :)
Mąż będzie w domu to je odbierze.Mamy teraz więcej przestrzeni ale za to mniej mebli i zagwostke gdzie pochować rzeczy.Wszystko jakoś poupychaliśmy.Czeka mnie teraz uporzątkowanie zawartości mojej wielkiej szafy.

Przydał się taki dzień.Wysiłek fizyczny i dużo pracy pomaga mi się zawsze ogarnąć psychicznie.Na niedzielę zaprosiłam całą swoją rodzinkę do nas.Rzadko przyjeżdżają więc trzeba się dobrze przygotować ;)
Ależ jestem padnięta! Czas na sen - ostani raz na tej niewygodnej sofie!:D

coffee Czekajac na Ciebie... 11 kwietnia 2016, 04:59

no i spadek temp do wysciowej czyli @ tuz za rogiem.. dzis badz jutro. Bedzie noy cykl i nowe nadzieje ;)

22dc
Dalej chora, na zwolnieniu w domu.

Coś mnie dziś oświeciło, jest po ovu a piersi nie bolą, ba nawet nie swędzą... Zawsze po ovu mnie bolą tak że dotknąć nie pozwolę, a tu taka nowość.
Druga sprawa, zalewam się białym grudkowatym śluzem, jakby była infekcja, ale jej nie ma.
Trzecia sprawa cały czas czuję moje podbrzusze, kłuje, rozciąga, pulsuje, pobolewa...
Biorę antybiotyk, pewnie to wynik leków, ale to coś nowego.

Biorę dalej kwas foliowy i Wit. B6 i A+E. Siemienia nie parzyłam, bo nie miałam sił ostatnio. Pora wrócić do jego picia.

kasia03 Czy kiedyś się uda??? 11 kwietnia 2016, 08:17

Dzisiaj miałam sen:zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywnie.Próbowałam dodzwonić się do laboratorium gdzie robiłam betę ale jakoś nie mogłam się połączyć.Przez internet też były jakieś problemy:)) (wszystko oczywiście nadal we śnie)

Miłego tygodnia wszystkim!

Dagers Czas zacząć, zmagania po 30-stce 11 kwietnia 2016, 08:22

dobra, wracam do gry.

W miedzyczasie mialam monitoring/i, na kazdym widac pecherzyk, ok 17-20mm.
Zrobilam tez znowu wszystkie badania na czystosc pochwy, bo Gin twierdzi, ze trzeba regularnie powtarzac, to robie co 3 miesiace.

Gin chce mnie zapisac na histerosonografia (tutaj robia pod narkoza), ale jakos jeszcze do niej nie zadzwonilam.

Ot tyle.

Kaczuszka86 Aniołkowa mama 13 kwietnia 2016, 22:58

Wnerw wnerw wnerw no to mnie @ zaskoczyła :( fiksuje z tymi cyklami raz 30 raz 34 ehh najgorsze ze majówkę mieliśmy spędzić osobno a jakoś tak przypadną kolejne dni płodne :( już obiecałam mamie ze na urodziny pojadę z nią do Budapesztu zagubiona jestem :/

Uwaga Uwaga;) Dziś 11 dzień po;)
Wczoraj nie było żadnego plamienia brązowego tak jak dotychczas tylko raz po sisiu mialam na papierze sluz z zywoczerwoną krwią i potem juz nic caly dzien;) i dzis od rana tez nic zero jakiegokolwiek plamienia brazowego ;) ani troszke;) i jak tak bedzie do wieczora to dzis wieczorem badz jutro rano bede testowac;)

Boże proszę Cię żeby tym razem to była dzidzia i żebym na teście ujrzała wymarzone 2 kreseczki. Tak bardzo bym tego chciala.

Tak bardzo marze o dziecku;) 2 czy 3 dni temu śniło mi sie łóżeczko dla dziecka. może to jakis znak;) Oby. Ażboje się pomyśleć co bedzie jak na tescie pojawi sie 1 kreska.Załamka chyba.

Dziś 4dc jeszcze dwa dni i działamy:) dzisiaj zamówiłam sobie testy owulacyjne i mam nadzieję że jeszcze do owulki dojdą:) zastanawiałam się też nad książką "jak się robi dzieci" Jill Blakeway, Sami S. David. Co o tej książce myślicie, może któraś z was ją ma i może podzielić się swoimi spostrzeżeniami:) Byłabym wdzięczna.

Dziękuję dziewczęta. Jutro odbieram resztę badań, a po południu jadę do mojego gin. Nie jestem dobrej myśli. Na wszystko jest czas w życiu, ja czuję, że mój na rodzenie dzieci minął... :-( modlę się i płaczę, potem jest lepiej, a potem to wraca... Mam nadzieję, że w końcu to minie i znowu zacznę doceniać to co mam i przestanę popadać w obsesję. Wszędzie widzę wózki albo brzuszki ciążowe. W klasie u mojego synka chyba 3 mamy (oczywiście młodsze ode mnie) są chyba w ciąży...a moje dziecko co kilka dni zgłasza zapotrzebowanie na brata.... buuuu Fajny z niego chłopczyk i martwię się, że kiedyś sam zostanie, bo matka nie ogarnęła się w porę...a za chwilę myślę, że teraz jest ta pora... i jak tu nie zwariować???

Nie wiem ile jeszcze wytrzymam i ile mąż wytrzyma i ile dziecko wytrzyma, bo oczywiście widzi, że poplakuje, choć staram się nie przy nim... massakra!!! Głupia ja, zamiast cieszyć się, że tyle mam to widzę szklankę do połowy pustą! Zła jestem na siebie!


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2016, 11:55

Pola1987 Planowanie córeczki 11 kwietnia 2016, 12:59

Porąbany ten cykl. Oby się już skończył. 5 dni po rzekomej owu. temperatura spadła. Już drugi dzień. Do miesiączki 8 dni. Beznadzieja.. A brzuch dalej boli, nie wiem jak by właśnie okresowo. Biust mi rozrywa ale tak podobno działa ten dupek jeden. Jeszcze 4 dni i koniec kuracji w tym miesiącu :) Całe szczęście.


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2016, 12:59

Ciąża rozpoczęta 14 marca 2016

Kiedy otworzyłam wyniki bety nie wierzyłam własnym oczom - 106! :)
A pomyśleć, że już byłam pewna, że nie wyszło. Kolejna lekcja pokory i tego, że nigdy nie wolno tracić wiary.
Boże, jaka jestem teraz szczęśliwa :) Groszku rośnij!


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2016, 14:20

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)