17DC
Obrączka odebrana zmniejszona o 2 numery 
Jeden cel do przodu.
Wczoraj zamówiłam leki na nowy cykl, dziś pójdę go odebrać.
Wczoraj wieczorem miałam wielkiego doła, ale jakoś z niego wyszłam.
Jakoś nie mam wiary, zauważyłam że w życiu nic mi nie idzie.
Stale pod górę, aż się odechciewa żyć.
Nie raz proszę Boga o to abym szybko umarła. Moje życie jest nudne i jałowe 
22 dc
Wczoraj okazało się że pęcherzyk pękł sam! Czyli w końcu po wielu miesiącach miałam normalną owulację!
Bardzo bym chciała żeby się udało, powtarzałam sobie że najważniejsza owulacja, a ciąża przyjdzie sama, ale jednak po pozytywnych informacjach moja głowa już kręci swoje scenariusze. Boję się bardziej niż zwykle tego rozczarowania jak nie zobaczę dwóch kresek. Ale przynajmniej teraz każdy cykl będzie taki, że te kreski MOGĄ być, to bardzo dużo.
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2017, 10:17
11 dc test owulacyjny już 2 dzień pozytywny. Na wydłużenie fazy lutealnej biorę falvit z witaminą b. Ciekawe czy to coś pomoże?
Dzisiaj tak jak wczoraj mam bardziej wodnisty śluz w ilościach troche większych
Ten post będzie poświęcony mojemu mężowi. Powracam do tematu badań nasienia. Od ostatnich minęło ponad 10 miesięcy. A jedna rzecz nadal nie dawała mi spokoju. --> Mój Superman 
22 dzień cyklu 9 dzień po owulacji
Zimno, zimno zimno.... aż się z domu nie chce ruszać. Dziś mój organizm wariuje, pobolewa mnie brzuch i jajniki. Na zmianę prawy i lewy. Ciągle chce mi się pić i przez to (chyba) biega do toalety... hmm ciekawe czy ten cykl bedzie szczęśliwym? A na urodziny dostanę prezent w formie dwóch kreseczek?
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2017, 11:55
Ciąża zakończona 19 kwietnia 2017
8 DC
.... Ajajaj....
Uwaga!!!!
Był sex 
5,6,8 DC
No ,ale przecież musi być ,ale !!!!
Zawsze w tym czasie miałam płodny śluz itp ... A teraz ???!!! Susza!!!! Pewnie owulacja się opuzni ...A mąż w piątek jedzie w trasę ...
edit ...
bardzo przepraszam ,ale suszy już nie ma ....
jest płodny śluz ...
taaaa ,ale to nie wszystko ...
nie ważne .... co będzie to będzie ...
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2017, 19:32
Po wizycie Wojtek waży 3025
ma się dobrze szyjka się nie skróciła zamknieta szczelenie. Mam się nie forsować odpoczywać wymaz na gbs pobrany kolejna wizyta za tydzień i zobaczymy czy coś się ruszyło w koncu czy nie obawiam się tylko,, że mój klocus dobije do 4 kg jak ja go urodze? 
6t2d
Do wizyty serduszkowej jeszcze 8 dni.
Póki co dzisiaj zaczęły mi się mdłości, mdli mnie odkąd wstałam. Mam tak wyostrzony węch, że wszystko mi przeszkadza i wszystko na co nie mam ochoty mi śmierdzi.
Do tego jestem cały czas głodna, ALE na jedzenie nie mogę patrzyć, no chyba że na pączka 
Jadłam dzisiaj najsmaczniejszego pączka na świecie, normalnie nie zwróciłabym na dziada uwagi, bo ogólnie nie lubię słodkiego, ale dzisiaj się tak pieron do mnie uśmiechał ze sklepowej lady, że aż się pośliniłam! A gdy go jadłam czułam się najszczęśliwsza!
Nie poznaję siebie, ale to dobrze - gdyby nie było objawów martwiłabym się bardziej 
1 DC
No i przyszła ... Na szczęście bez silnych objawów. Nowy cykl nowe szanse , powiedziałam to sobie już 16 raz... Kolejny test oblany na jeden. Ehh co za pogoda ,co za dzień. Senność i ,,nic mi się nie chce'' bierze górę. To będzie wyjątkowy cykl , dużo będzie się działo- powtórka badania nasienia . Stres okropny ale czuję że będzie lepiej , oby intuicja nie zawiodła. Pan P tez czuje że będzie lepiej , jesteśmy pozytywnie nastawieni, w końcu mamy cel
Czas po owulacji jest ...okropny!!!przynajmniej mnie on bardzo męczy!
Kiedyś czekałam podekscytowana i wypatrywałam oznak ciąży,teraz ten czas minął,a rozpoczął się czas wkurzu,buntu i frustracji!!!
A szczególnie,kiedy wiem,że była owulacja,że były ciałka żółte,że wyniki są dobre.W 6 dpo zbadałam Estriadiol - 327 przy normie do 341 i Progesteron 23,96 przy normie 23.Wysłałam wyniki do mojej ginekolog i odpisała,że są bardzo dobre.
Więc jakiej cholery w 20dc,wieczorem przy podcieraniu,na papierze widoczna była bardzo jasno kawowa plama! W 21 dc też kawowa plama na wkładce i na papierze.Dziś w 22 dc też,ale jakby mniej.Co to do cholery ma być???przecież progesteron był ok i to po odstawieniu luteiny na 24h,a teraz kiedy ją nadal biorę to jakiej cholery te kawowe plamienia???!!!
I już mnie to cholernie irytuje,już miałam nadzieję,że skoro uwolniły się dwie komórki,to chociaż jedna zostanie zapłodniona,a teraz to już nie wiem,gdzie szukać przyczyny niepowodzeń?
Czyżby progesteron mógł tak szybko spieprzać?
Zastanawiam się,czy czasami tego plamienia nie powoduje Acard i heparyna,bo skoro nie mam tej trombofili,a hematolog sama powiedziała,żebym za bardzo nie rozrzedziła krwi bo mogłyby w czasie ciąży być plamienia.Może będę brała sam Acard,a od dziś odstawię heparynę i sprawdzę co się będzie działo,bo skoro biorę to tak na chybił trafił???
W południe miałam pierwsze w życiu IUI. Mąż oddał ok 70 mln plemników z czego 85% ruchliwych, Pani embriolog powiedziała że to dobry wynik. Samo IUI bezbolesne, tak jak kazali przed zabiegiem wypiłam pół litrwa wody żeby mieć pełny pecherz i lewdo wytrzymalam te ostatnie 20 minut juz po zabiegu na lezaca, prawie sie zesikalam
przed zabiegiem mialam USG i wczorajszy pecherzyk 19 mm zniknał czyli pękł pewnie w nocy. Teraz pozostaje czekanie, zrobiłam sobie test ciążowy bo wiedzialam ze po Ovitrelle bedzie pozytywny i postanowilam ze bede na niego patrzec jak znowu wypatrze jakas blada kreske na tescie, wkrecajac sobie ze to moze ciaza. Tzn nie blada kreske ale kurde zaciek po 12 godzinach od zrobienia testu, taka terapia na glupote
. Dlugie 12 dni przede mna, oj dlugie.
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 kwietnia 2017, 19:12
A no i nie pale juz 11 dni \o/
14dc
Troszkę mnie tu nie było. Czasu malutko... praca, wykończenie domu wszystko pożera mi czas... brak mi chwili na wyciągnięcie nóżek na foteliku i złapanie oddechu.... na domiar złego produkuje masowo torty, jutro zaczynam już 2 w tym tyg:(
Święta minęły za szybko, rocznicę prawie całą przespałam nocki mnie wykończyły a gwoździem do trumny były przygotowania świąteczne.
Zakończyłam kuracje antybiotykową na parę dni przed owulacją... troszkę się postaramy w tym cyklu może się powiedzie
ehhh 16 kwietnia miałam monitoring, niestety nie u swojego gina, tylko lekarza dyżurującego gdyż święta, wiadomo. grunt, że mi załatwił. myślałam, że skoro wpycham w siebie 2 tabletki Clo to będą min 2 pęcherzyki, oj jak się głupia pomyliłam
nic nie ma ! doktorka stwierdziła cykl bezowulacyjny
tak mi wierciła tym usg, myślałam, że mi jajniki wystrzelą. jednak nie znalazła nic, jedynie na lewym jajniku jakąś zmianę, ale nie potrafiła powiedzieć co to jest, a na prawym cystę na ponad 3cm. dała zdjęcia z usg i kazała się umówić do mojego lekarza. napisałam mu przebieg wizyty i nie kazał mi przyjeżdżać, mam działać brać dupka i powiedział, że to nie cysta. to co to do cholery jest ja się pytam !!! muszę go wypytać na następnej wizycie. jak doczytałam potem doktor ta była rezydentem, ale czy by się aż tak pomyliła? od przyszłego cyklu znowu Clo, mam go już dość wydaje mi się, że ono w ogóle na mnie nie działa
no ale teraz przynajmniej w spokoju oczekuję na szanowną @, bo skoro żadnego pęcherzyka nie znalazła, to dziecko z powietrza się nie weźmie. zresztą serduszek mało bo z mężem mam ciche dni. wiedziałam, że pokłócimy się o jakąś pierdołę, bo już długo było za dobrze.
21. dzień cyklu. Tryskam energią i martwię się tym, bo podobno pierwszym objawem ciąży jest pogorszenie samopoczucia!
Boszze... niby nie wierzę, bo dlaczego miałoby się udać? Ale w głębi duszy spodziewam się tej ciąży!
25 DC 11dpo
Wczoraj wyszedł blsdzioch s dzisiaj nic.
Poddaje się.
18 DC. 3 DPO
OF wyznaczył mi ovu że była w pon. Chyba przestanę mierzyć tempkę bo i po co już? pewnie i tak się nie udało to lepiej nie będę się stresować że spadnie, podskoczy... będę czekać na @ cierpliwie, bez doszukiwania w sobie objawów NIBY ciąży... zaboli mniej.
Wczoraj ćwiczyłam, na rowerku i robiłam przysiady na pupkę
Mąż wróci za 10 dni to zobaczy efekty
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.