AleksandraW Udało się! cud ! 14 czerwca 2017, 10:55

torbiel ma około 3,5cm.! ha!! pan Dr. powiedział ze krwawnik jak mi pomaga mam brać bo nie zaszkodzi. o połowe mniejsza po miesiącu. teraz 2 miesiace na ostateczne wyplewienie mendy antykoncepcyjnymi ! Siofor chyba działa. nie wchodze na wage. nie mam jeszcze odwagi. Sprawdze w sobote :) po tygodniu. teraz nie ma sensu.

Rene Szczęśliwy wakacyjny cykl:-) 15 czerwca 2017, 20:29

dziś od rana zabiegana,byłam dziś na procesji Bożego Ciała z mamą i teściową i dzieciakami,potem poszłam do mamy.Jutro pewnie przyjedzie kurier z paczką,oby tylko nic juz się nie wydarzyło:-)co do cyklu to szyjka zrobiła się bardziej rozpulchniona no ale nie na tyle żeby ją zakwalifikować na miękką.Sluzu wieczornego nie biorę pod uwagę bo dziś było przytulanko:-)

EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 14 czerwca 2017, 11:49

Dzwonili z kliniki z wynikami histopatologii i potwierdzili stan zapalny endometrium. Dostanę antybiotyk. Umówiłam się z dr na przyszły tydzień żeby ustalić plan działania.

Już mogłoby się udać to zachodzenie w ciążę, bo przestaje mnie bawić to czekanie, w sumie nie wiadomo czy jest na co. Nie podoba mi się takie życie w zawieszeniu i chyba wchodzę w okres buntu, bo nakazałam Mężowi, że jeśli nie uda się nic wywalczyć do końca tego roku, to przestajemy utrzymywać lekarzy i kupimy działkę pod budowę domu. Mieszkamy obecnie na nowym osiedlu, niby młodzi ludzie, pełno menadżerów, ale jak się ich posłucha, to człowiekowi się wszystkiego odechciewa. Naprawdę, poziom mułu rzecznego :/

A na lekcję próbną nie poszłam.

9 DC,
Witajcie :) <3
Co u mnie? Leci dzień za dniem, wczoraj plotki i piwko, dziś w pracy i weekend. w Pt mam wolne. będę sprzątać mam zaległości. Okna zamierzam umyć.
Męża nie ma. i nie wróci na weekend... szkoda bo tyle dni sama w domu no ale jakoś sobie zorganizuję czas żeby go wykorzystać. Może zakupy? zobaczymy :)

Tempka niska w miarę, czyli jajko w natarciu, ale martwi mnie albo dziwi śluz płodny tak wcześnie, no ale może coś się przesunie?
Nie uwierzycie jak ta świadomość że nie będzie <3 w płodne mnie relaksuje? Czuję taki luz, luz którego nie czułam od ostatnich 6 mc naprawdę. Od kiedy nastał styczeń i rozpoczęcie starań było ciągłe napięcie we mnie, jedynie w kwietniu odpuściłam i zaskoczyło.
Kochane w lipcu będzie mnie mało. mam dwa tyg urlopu i zamierzam poświęcić go mężowi.
Tempkę będę mierzyć i aktualizować wykres ale bez przesiadywania na of całymi dniami jak w pracy :)

Pracę też chyba będę zmieniać bo tu robi się nie ciekawie no ale zobaczymy co czas pokaże.
Pozdrawiam i miłego dnia :) <3

Rene Szczęśliwy wakacyjny cykl:-) 14 czerwca 2017, 13:36

dziś już 7 dzień cyklu i cisza,czekam grzecznie na ovu.Cykle są długie więc,troszkę jeszcze poczekam:-)
Akcja remont trwa nadal.A co do paczki to dziś nie przyszła dzwoniłam do sprzedającego i dowiedziałam się że wczoraj była wysłana i w piątek najwcześniej powinna być:-)

23 dc

Pragnienie większe niż kiedykolwiek! Jak na mnie wypicie 2l wody podczas całego dnia to jest wielki wyczyn! Ale dzięki temu doszły częstsze wizyty w toalecie. Co już stało sie upierdliwe, bo już tak od wczoraj biegam. Ból jajników zniknął tak jak i ból piersi. Także nie nakręcam się, chociaż to takie trudne! Wszystkie to wiemy.

Chociaż kiedyś musi zaskoczyć, więc może to ten moment? :D

W pracy mamy jakąś masakre... kierowniczka nie odzywa się praktycznie do nas a jak juz to na żadną nie patrzy. Jak małe dziecko. Gdybym rzucila teraz L4 to byłby najlepszy czas! :D praca z samymi babami jest straszna. Jednak musi być jakiś pierwiastek męski żeby to jakoś lepiej funkcjonowało :P pożyjemy zobaczymy :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 lipca 2017, 17:25

32dc 17dpo !

Hmmm... @ nie ma i mam przeczucie ze to bedzie dlluuugggiii wkur$%&?!cy cykl. - No nic trzeba przebolec...

Dzis czytalam troche o suplementacji i naturalnych 'pomocnikach' plodnosci, dla mnie i dla M.

Moze sa tu jakies Staraczki z doswiadczeniem w tym temacie, z checia poczytam ;)

W kazdym razie z nowym cyklem zamierzam brac dodatkowo:
Magnez z vit B6
siemie lniane
Ziola Ojca Sroki (!!!) - przeczytalam cuda ! wiec poslalam Kochana Mamusie do sklepu :) - czy ktoras z Was pila to cacko ???

A dla M wybralam:
Magnez
Salfazin - tu tez pytanie czy ktos mial z tym doswiadczenie ?

Zamierzam zainwestowac w testy owulacyjne, ale jeszcze nie wybralam, wiec sugestie mile widziane :D


Daje Nam czas do konca wakacji czyli do konca wrzesnia... Jak sie nie uda, odpuszczam na jakis czas! W koncu trwa to juz DWA LATA...

Ale tym razem przycisne tu w UK swojego lekarza(GP) i ma zrobic wszystko by sie Nam udalo !


O taki mam plan :)

A co u Was ? Buziaki ;)

4 dzień cyklu

Mąż już po badaniu nasienia. No i już z miejsca kłody pod nogi, bo chociaż mąż jest człowiekiem wyluzowanym do granic możliwości to dziś się zestresował. Pomieszczenie do badania to zwykła toaleta, nawet nie było miejsca żeby usiąść i się rozluźnić. Chyba stres go zjadł, bo miał problemy z oddaniem materiału i stwierdził, że ten który oddał i tak do niczego się na nada :( Powiedział tej babce, że "tego" jest chyba za mało, ale ta spojrzawszy stwierdziła, że jest wystarczająco, a nawet za dużo. Także nie wiem, okaże się w przyszłym tygodniu. Nawet jeśli wyniki wyjdą złe to pewnie je powtórzymy, ale już w warunkach domowych. Materiał dowieziemy - dowiedziałam się, że tak też można :)

"Mówią, że kobieta powinna się wyżyć w miłości, bo inaczej nie będzie pełnym człowiekiem." - Noce i dnie <3

7tydz/0dni
Dzis zaczal sie 8 tydzien ciazy. Bylam juz u GP, tydz temu. Jestem umowiona na 4 Lipca w szpitalu z polozna. Czuje sie dobrze, dokucza mi tylko bol piersi a po powrocie z pracy jestem okropnie zmeczona. W pracy juz wiedza, ale tylko manager. Jutro mam spotkanie z kadrowa.
Nie moge sie doczekac badania USG, chcialabym juz zobaczyc Ktosia <3 Jeszcze tylko niecale 3 tyg :)

1dc - Nowy cykl, nowe nadzieje, nowe plany, nowe starania, tylko smutek ten sam. Wszystkie zawsze wiemy, że się nie udało, że przyjdzie @. I zawsze ten smutek, załamka i brak nadziei. Jak to robią dziewczyny 'na luzie'? No jak?! Udają że 'co będzie to będzie'? Nie wiem, ja nie potrafie.
Oczywiście, prześledziłam już swój nowy 'napewno szczęśliwy' cykl. Owulacja wypada na święta, wiec z monitoringu nici. A może to i lepiej. Przynajmniej nie usłyszę że jest piękne jajeczko, cudowne i wymiarowe.. z prawego jajnika, które niestety nie dociera do mojego jedynego lewego jajowodu. Oby kiedyś dotarło..
To nie jest mój dzień, chyba kupie sobie coś ładnego po pracy.. może wino i czekoladę? ;-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 grudnia 2017, 10:06

wannsees przyjdzie czas... 14 czerwca 2017, 19:01

tyle razy sobie powtarzałam - nie nakręcaj się, wyluzuj...

Mam wrażenie, że na prawdę ze mną jest coś nie tak. :/

wannsees przyjdzie czas... 15 czerwca 2017, 20:51

Mała właśnie zasnęła, M gra w swoje gierki, a ja siedzę i czytam pamiętniki innych i rozmyślam.
Przed nami sobotnia impreza, urodziny chrześniaka, ale to dobrze przynajmniej czas trochę szybciej zleci...:)

Do testowania jeszcze 9 dni- wytrzymam. Chociaż z dnia na dzień moja wiara w to, że się udało maleje, chyba coś tam w środku mnie przebija się i tłumaczy, że przecież do tej pory nie wyszło, że teraz też nie ma prawa, to byłoby zbyt piękne.

Jak sobie pomyślę, że przede mną stresujący tydzień w pracy to aghrr...

Jakaś ostatnio strasznie "narzekająca" się zrobiłam. Dobrze, że chociaż tu mogę to częściowo z siebie wyrzucić...

Piramidaszczescia Rozpad psychiczny 14 czerwca 2017, 19:15

Moje myśli mnie coś nie chcą opuścić. Staram się wyluzować i czekać cierpliwie aż ta wredna małpa sobie pójdzie.
Starania mam utrudnione, przez suchość pochwy kiedyś uzywalismy żelu nawilzajacego, ale przy staraniach sobie odpuściłam teraz wiem, że bez tego ani rusz i kupiłam zel dla starających się wyjścia nie było inne żele są plemnikobojcze.
No i zen szen dla miśka farmaceutka zasugerowała że może się przydać dla plemników.
Nie wiem ile w tym prawdy Ale co mi szkodzi spróbować.

Sprzątam dzisiaj cały dzień.
Ostatni etap i uciekam do miśka nad Odre ;)) a co tam. ;p


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 czerwca 2017, 19:12

Dooti Czekając na cud... 14 czerwca 2017, 19:16

24 dc

Już tylko kilka dni zostało do wizyty w poradni genetycznej. Boję się, cholernie się boję. Boję się że zostaną odebrane nam złudzenia. Czasami myślę że może lepiej żyć w nieświadomości? Ale częściej myślę o tym, że im szybciej poznamy przyczynę tym lepiej. Będziemy znać wroga.
Robiłam ostatnio TSH...wynik 5,56 nie nastraja optymizmem. Czekam na wizytę u endokrynologa. zrobiłam też przy okazji przeciwciała przeciwjądrowe ANA, czekam jeszcze na wynik.
Od niedzieli czuję lekki ból brzucha, to @ się zbliża, standardowo wysyp krost na twarzy i migrena. Ale poczekaj @ jeszcze choć 2 dni, nienawidzę mieć krótkich cykli, cykle ok. 26 dni dają mi poczucie normalności...
Dziś zaczyna się długi weekend, ja niestety w piątek pracuję. Na długi urlop wybieram się dopiero w pierwszej połowie sierpnia, mam nadzieję że będzie to owocny urlop ;)
W ogóle to korci mnie aby wrócić do starań już teraz, w najbliższym cyklu, ale sama nie wiem.
Tym które zaczęły już dziś weekend życzę cudownie spędzonego czasu!

8 dpo 5cspp

Aktualnie czytana książka: "Dotyk zła" Alex Kava.

Dawno w trakcie odliczania do testu nie byłam tak spokojna. Urlop od termometru dobrze mi robi :) Po co miałabym się nakręcać super temperaturą jak w ostatnim cyklu?
Jestem od jakiegoś czasu bardziej radosna, lepiej śpię, mniej się denerwuję i zamartwiam. Trochę zajęło mi poukładanie sobie pewnych rzeczy w głowie :) Bardzo chcę być mamą, ale nic na siłę. Aktualnie przelewam swoje nadwyżki miłości (a jest ich więcej niż myślałam :) ) na małego Kazika (1 miesiąc) i Helę (5 lat), czyli moje kuzynostwo (siostra mojej mamy jest ode mnie starsza o 7 lat, więc jesteśmy sobie bardzo bliskie). I jest dobrze!!!!! <3

W tym cyklu prosze trzymac kciuki mocniej, w zeszłym na placebo wystarczyło, ale już na 2 krechy nie...

An1 Mama dwòch aniołkòw 14 czerwca 2017, 22:04

22 dc
Zamówiłam glukometr. Mam nadzieję ż przyjedzie niedługo i będę mogła sprawdzać poziom cukru bo zaniwpikoiła mnie wczorajsza insulina po obciążeniu.

naacia W oczekiwaniu na dwie kreski :) 14 czerwca 2017, 22:41

Przez rok brałam tabletki antykoncepcyjne, jakieś 3 tygodnie temu odstawilam je i rozpoczelismy z moim ukochanym starać sie o maleństwo. Na ten moment @ spóźnia mi się 8 dzień. Kilka dni po terminie @ zrobilam test na ktorym pojawila się delikatna druga kreska. Po kilku dniach powtorzylam test a wynik wychodził ten sam. Nic nie powiedzialam swojemu partnerowi, chciałam powiedzieć mu dopiero jak z badań krwi wyjdzie ze jest ciaza :) Niestety gdy poszlak na badanie krwi okazało się ze mój wynik HCG wynosi <2 wynik troszkę mnie rozczarował bo myslalam ze po odstawieniu tabletek będzie dużo latwiej. Miałam jednak w głowie ze nie zawsze się udaje od razu, dlatego nie załamuje sie, czekam na @ i walczymy dalej! :) a jeśli do końca miesiąca @ nie pojawi się to wybiore się do gin żeby dowiedziec się co się dzieje w moim organizmie a tymczasem uciekam porelaksowac się z moim ukochnym :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 czerwca 2017, 22:33

s1985 walcząc 15 czerwca 2017, 21:07

Dziś kiepski dzień pod względem psychicznym,nie mogę tętna detektorem znaleźć:-(

bertha Drzewo nadzei... 14 czerwca 2017, 23:07

Pierwsza wizyta w nowej klinice. NOvum Warszawa. Klinika jedna z najlepszych w Polsce. Od trudnych przypadków.
Dobry wybór.
Dr Lewandowski bardzo profesjonalny, nie ściemnia, od razu mówi co jest nie tak, jakie widzi problemy. On stwierdził ze jednak to ze miałam torbiel czekoladowa, ze mam zrosty w jamie brzusznej i sporo płynu w zatoce douglasa oznacza endometriozę. Nie dopytałam niestety co mi daje ta wiedza, ze te 3 objawy opisuje się słowem "endometrioza", bo o samych objawach wiem, tylko mój dotychczasowy gin tego nie nazwał endometrioza.. i tak leczyć jej nie będziemy. Zakładam ze przez ivf, problem ten obchodzimy, bo główny problem to słabe jajka (tak?) wiec dobrać trzeba odpowiedni protokół.
Zaskoczony był ze tak słaba odpowiedz mojego jajnika na stymulację była bo mam dobre wyniki i dużo pęcherzyków antralnych, trochę za dużo (ok 17 naliczył). Mimo tego (ryzyko hiperstymulacji) będziemy szli długim protokołem poprzedzonym antykoncepcja. Ale wcześniej niestety powtórka histeroskopii bo miałam to endometrium polipowate... pobrali mi dziś wymazy. Obawiam się ze tu może być dalej problem, bo byłoby zbyt pięknie. Najwcześniej wiec stymulka w sierpniu.
Najważniejsze ze plan jest.

Endometrium 9mm w 21dc - chyba mało na jakaś ciąże cud?.. progesteron wczoraj 15,61, beta <0,1.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)