7 tydz. (6 tydz. + 0 dni)

Wczoraj byliśmy na pierwszej wizycie. Pojechaliśmy do naszej Pani doktor z kliniki - w sumie to wizytę mieliśmy umówioną dużo wcześniej w sprawie konsultacji przed IVF. Na szczęście okazało się, że cel wizyty był zupełnie inny. Bardzo się jej bałam. Jednak Pani doktor podniosła mnie na duchu :) Otóż oczywiście wynikiem była zaskoczona chyba jeszcze bardziej niż my ale było widać, że się ucieszyła. Sama trochę nie dowierzała i jak się przebierałam to jeszcze grzebała w karcie i rozmawiała z mężem żeby się upewnić, że był u nas "czynnik męski". Na usg zobaczyliśmy z mężem nasze 2,4 mm szczęścia!!! Nie mogłam uwierzyć w to co widzę, w dodatku już mu biło serduszko :) Lekarka nie włączyła dopplera, bo mówiła że to jest jeszcze za wcześnie dla takiego malucha i można by mu krzywdę zrobić. Mogłabym tam leżeć cały dzień i oglądać tą naszą fasolkę :) Natomiast co do ureaplasmy to Pani dr mówiła, że czasem są takie przypadki kobiet które mają tą bakterię oporną na wszelkie standardowe leczenie (mówiła, że to może być inny szczep), zachodzą w ciążę i rodzą zdrowe dzieci. Podobno gorszą opcją jest kiedy tą bakterię wykryje się w czasie ciąży a wcześniej była negatywna lub kiedy pojawia się po poronieniu a wcześniej jej nie było - wtedy prawie wiadomo co było przyczyną nieszczęścia. Dlatego mówiła, że skoro udało nam się zajść w ciążę z tą ureaplasmą to prawdopodobnie wszystko będzie ok. Karty ciąży jeszcze nam nie założyła, u nich się to robi po skończonym 8 tyg. (podobno jeśli coś ma się wydarzyć to najczęściej dzieje się do tego czasu). Kolejna wizyta 15.09, wcześniejsze terminy były tylko na godziny dopołudniowe a my jesteśmy wtedy w pracy.

Dziś odbyłam też rozmowę z moją przełożoną w pracy. W sumie chciałam zwlekać z tym do końca 12 tyg. jak już wszystko będzie ok. ale Pani dr się zbuntowała i powiedziała że albo biorę L4 albo zaświadczenie o ciąży i proszę o zmianę stanowiska pracy jeśli jest taka możliwość. Pracuję z substancjami rakotwórczymi i mutagennymi więc nie miałam wyboru. Musiałam dziś stawić czoła mojej kierowniczce. Czułam się z tym źle bo pracuję dopiero od czerwca, praca i ludzie bardzo mi się podobają więc nie chciałam niczego zmieniać ale co mi zostało, nasz bobas jest teraz najważniejszy. Jak tylko zwabiłam Panią kierownik w spokojny zakątek labu i wydukałam jej że jestem w ciąży to od razu się rozpłakałam. Emocje mi puściły i nie mogłam się uspokoić. Na co ona (muszę dodać, że kobieta już starsza jest i że nie ma męża ani dzieci) uśmiechnęła się mega szeroko i mi pogratulowała. Po czym powiedziała, że w takiej sytuacji nie mogę już robić tego co robię. A potem sobie pogadałyśmy (jak przestałam wyć). Powiedziała, że jak przyniosę zaświadczenie to pójdzie pogadać z kadrami i wybiorą dla mnie jakoś opcję - w sensie jeśli będą mieli jakąś pracę poza labem to mnie tam przeniosą a jeśli nie to pójdę na zwolnienie. Ja też jej powiedziałam, że długo się staraliśmy, że to nie było działanie specjalne tylko po prostu się wydarzyło i że chciałabym tu dalej pracować bo bardzo mi się podoba. Na co ona stwierdziła, że widocznie był to najlepszy moment na zajście :) i że ona jest bardzo zadowolona z mojej pracy i widzi we mnie potencjał i że też chciałabym żebym u nich została. Dodała jeszcze że jeśli nie uda mi się dokonać wszystkich formalności związanych z tym żeby przedłużyli mi umowę na czas nieokreślony to ona mi załatwi kolejną na czas określony i jak wrócę po macierzyńskim to spokojnie dokończę wszystko i wtedy dostanę na czas nieokreślony. Złota kobieta z niej! Tylko teraz nie wiem co ja będę robiła w poniedziałek w tej pracy? Zaświadczenie o ciąży doślą mi z kliniki dopiero w ciągu 7 dni. No i już widzę jak wszystkie kobity w pracy wiedzą o co chodzi. W tej kwestii jestem przesądna i wolałabym rozgłaszać nowinę po pierwszym trymestrze jak będzie wiadomo, że najgorsze zagrożenie minęło.

Ufff teraz pozostaje tylko czekać na kolejną wizytę.

Ciąża zakończona 25 sierpnia 2017
We wtorek 22 sierpnia urodził się nasz synek. Ważył 3000 g i mierzył 53 cm.
Dostał 10 punktów.
Więcej szczegółów jak dojdę trochę do siebie.
Buziaki


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2017, 19:00

DZIĘKUJĘ:*

Bąbelek jest ze mną od 11.50:) zostań ze mna skarbie!
mam leżeć dwa dni...poźniej powoli wracac do normalności, nie dźwigać, nie przemęczać się..oszczędny tryb życia plus dieta bezglutenowa..dzisiaj zjadłam ostatnio kanapkę chleba :( ale dam rade dla bąbelka

24 dc / 11cs
No to jutro testuję mimo że cykle mam 26-28 dniowe (nie licząc poprzedniego cyklu 22dni :p ). Nie czekam z testem bo jutro weselicho koleżanki więc fajnie byłoby wiedzieć hehe. Wyczuwam minusik no ale sprawdzić sprawdzę. Z objawów? Hmm raz boli podbrzusze jak na @ raz nie boli wcale. Piersi bolą ale bez tragedii, śluz biały kremowy od jakiś 3-4 dni no i dziś mocno mnie zemdliło aż odruch wymiotny się pojawił :O ale pewnie wina mojego obżarstwa :D nic nie poradzę że ciasto drożdżowe z rabarbarem jest takie pyyychaaa :D no i ciągnie w jajnikach ale taki objaw był już nie raz. Dziwi mnie śluz bo pojawiał mi się taki ale dzień, dwa przed @ a teraz od około 4 dni go mam i bóle podbrzusza typowo na @ też pojawiały się na dzień dwa dni przed a teraz również od około 4 dni je mam. Ajajaj znowu się nakręcam... nie cierpię tego czasu oczekiwania... najgorsze dni :(. Nie wiem czy dam radę jutro coś na skrobać jak test itp bo nie wiem ile czasu pochłoną mi przygotowania do ślubu-wesela ale jak nie jutro to pojutrze coś naskrobię o tym moim pewnie minusowym teście :).

Majzu Przewrotność losu ???? 28 sierpnia 2017, 00:13

Ojjj jak ja dawno nie pisałam !! Nie jestem w tym dobra ! Mdłości odpuściły ! Chyba już na dobre ! Bo było mega ciekawie...sił też coraz więcej :) dziś już wg Nelly mymy równy 16 tc - czyli wkraczamy w 17 :) ten czas tak szybko biegnie ! Zaraz będziemy w połowie drogi biegnącej do powitania ciebie mój dzieciaczku :) mam przeczucie,że jesteś dziewczynka ...chociaż lekarz mówił że wyglądasz na chłopczyka :) nieważne ... Abyś był zdrowy (a)

Sunny Staraczka 3 września 2017, 22:37

Teraz jeszcze genetyka.. dla upewnienia się ze warto dalej walczyć.
Boję się tego co mogą te badania pokazać..

Help! Czy lekkie krwawienie uznać za pierwszy dzień cyklu? Zawsze mam wątpliwości :( Muszę zrobić FSH,Estradiol i AMH. Czy jednak musi lunac solidnie żeby to był pierwszy dzień cyklu?

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 26 sierpnia 2017, 07:22

25dc
Po tym mini plamieniu 2 dni temu @ sie nie rozkrecila... wiec moze jednak buraczki:) wyjezdzam dzis za miasto, wracam jutro wieczorem; ciesze sie, bo wyjazd odwroci moja uwage od OvuFr :)

15 cs
3 dc

Nastrój burzowy. Na szczęście już minął. Było trochę kłótni - ja wątpliwości męża potraktowałam jako odmowę leczenia, a on mi zarzucił nadmierną emocjonalność.
Ksiądz przed ślubem nam powiedział tak: jak nie ma emocji i stresu, to znaczy że człowiekowi nie zależy.
No więc mi zależy. jak ochłonęłam to przyznałam, że owszem: jestem emocjonalna, mam duże parcie i tak, zależy mi stąd zachowuję się momentami jak Godżilla i nie przejdzie mi do momentu, aż zajdę w ciążę i urodzę zdrowe dziecko, to wtedy mi przejdzie. I będę łagodna jak łania, czy jak tam chce. Stwierdził, że dobrze chociaż, że się przyznałam.

Myślę, że mogło i dołożyć przepracowanie i kilka innych stresów.

Koniec końców leki wzięłam (kupione na ostatnią chwilkę, bo okazało się że trzeba zamawiać w aptece, na szczęście były już na drugi dzień).
Przeczytałam ulotki, więc jeden to lek na raka (lametta) a drugi ma szerokie spectrum działania (encorton), m.in obniża androgeny. Na to czekałam. Może nie będzie trzeba nóg tak często golić?

Oczywiście potencjalnych skutków ubocznych multum. W skrajnych przypadkach samochodu nie można prowadzić.

Póki co skutków ubocznych nie odczuwam (po 1 dawce) i pragnę, by tak pozostało.
Mam też w planach odżywiać się bardzo po bożemu, bo boję się przytyć.
W piątek wizyta u gina i podgląd.
Póki co moja wewnętrzna godżilla się uspokiła. Uff.

10tc rozpoczęty Brzusxek juz widoczny ten ciążowy ;) Piersi wieksze o 1rozmiar. Organizm już przyswoil sobie ze rośnie tu mały człowiek i współpracuje.
Leon z Asia czekają na Ize i ciągle pytaja czy siostrzyczka juz kopie czy jest głodna i kiedy sie urodzi. Przytulaja mnie i dzidziusia codziennie na dobranoc. To wlasnie jest piekne w byciu mama że dostajesz tyle bezinteresownej miłości wzamian za to ze ich urodzilas. Iza/Staś ma byc naszym ostatnim dzieckiem;)
Jak się czuje? Pozbyłam się okropnych zaparc przy pomocy czopkow no niestety. Musialam tez zmienic diete. Wyeliminowalam napoje gazowane i fast foody :/ szkoda bo lubie takie jedzonko. Najem sie po porodzie :D trądzik jakby troszke na twarzy zlagodnial ale plecy sa cale pokryte krostami i to w okropny sposob. :(

Dotarlo do mnie że nie mam wolnej komody dla malca i albo musze sie zorganizowac i zwolnic mu jedna albo kupic nową. No tak wgl to mam ochote wszystko przemeblowac i uszykowac specjalny kat dla maluszka u nas w sypialni na poczatek. Bo pozniek wiadomo że zamieszka w pokoju dzieciecym :)
Za dwa dni wizyta USG nie moge sie doczekav az zobaczę tego mojego małego Kropka :) czuje ze wszystko będzie dobrze :)

Kinia16 Chciałabym cudu 26 sierpnia 2017, 09:25

Jestem u M w domu sama bo on pojechał n mała fuche, ma niedługo wrócić. Leżę i myślę o tej mojej temperaturze. Podoba mi się ale z dnia na dzień boję się ja mierzyc że spadnie. Chcę wierzyć że się udało ale boję się kolejnego rozczarowania. Jak sie nie uda to znowu zaczyna się jazda do lekarza i ciągle problemy w pracy czy ktoś się może zamieni na zmianę żebym mogła się udać na wizytę. Męczy mnie to i jak sobi pomyślę o tym to nie chce mi się znowu tego zaczynać. Wszystko znowu w biegu będzie. Tak bardzo chce żeby się udało teraz, już. Dzisiaj id na wesele do koleżanki z pracy. Jak ja też bym chciala mieć takie wymarzone wesele jak ona, ale nie wiem czy bd nas stać na cokolwiek bo wszystko idzie na to staranie sie o dziecko. M powiedział że dziecko est ważniejsze od ślubu, dla mnie też ale chciałabym raz w życiu założyć ta biała suknie..

Kinia16 Chciałabym cudu 27 sierpnia 2017, 13:09

Wczoraj się pobawilismy na weselu na delegacji z dziewczynami. Fajne wesele. Trochę sobie wypiłam, ale mam nadzieję że to nie zaszkodzi gdyby była fasolka. Już mam dosyć cały czas tak patrzec na wszystko i ograniczaniac sobie wszystkiego. Na weselu zeszło nam do 3, przed 5 poszłam spać. Spałam może że trzy godziny dzisiaj. Zmęczona jestem a jutro powrót do pracy po urlopie i to na cały dzień, nie wiem jak to wytrzymam. Czesto chodzę siku, temperatura mi się podoba ale nie wiem czy mogę się cieszyć, choć w głębi już się myśli o tym.

An1 Mama dwòch aniołkòw 26 sierpnia 2017, 09:45

33 dc
8 dni pi duphastonie i nadal brak okresu.Jak do poniedziałku nie będzie okresu to niestety umówię się do ginekolożki prywatnie, bo pierwsze wolne terminy na nfz to w połowie września i nie będę czekać tyle czasu bo mnie rozniesie do tego czasu. Wczoraj byłam u lekarza z wynikami moczu i stwierdził że nie mam zapalenia pęcherza, zecił żurawit i picie dużej ilości wody.
Od wczoraj zaczełam brać też metformax 500 na moją insulinooporność. Mam nadzieję że pomoże


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia 2017, 09:33

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 26 sierpnia 2017, 10:42

29 dc 6 cs (pełną parą)

15 dpo

Witajcie kochane :*

Mama namawia mnie, żebym jeszcze przed wyjazdem wykonała zabieg HSG, ale nie wiem czy w czymś mi to pomoże...

I teraz zagadka dla was. Od 2 <3 z M zauważyłam, że mam lekko zabarwiony śluz na czerwono, ale myślałam że to normalne czasami tak miałam. Ale dzisiaj po <3 wstałam, żeby zrobić nam kawę i śniadanie. W momencie zabolał mnie tak brzuch, że musiałam sobie kucnąć bo inaczej nie dało rady, do tego pojawiły się zawroty głowy, mdłości i oblał mnie pot. Natychmiast udałam się do łazienki i zaparcie przeszło w biegunkę i znowu zauważyłam ten czerwony śluz. Bóle trwały chyba z 20 minut i za każdym razem jak chciałam wstać to pojawiał się na nowo ból, zawroty i mdłości. Położyłam się na podłodze w łazience żeby poczuć się lepiej i na to wszedł M do łazienki. O mało nie dostał zawału jak mnie zobaczył w tym stanie. Zaraz przeniósł mnie do łóżka i po 10 minutach poczułam się lepiej.
Ale zastanawia mnie skąd taka sytuacja ?
Na szczęście czuję się już normalnie ;)

Teraz zbieram się bo mama prosiła o pomoc w pracy :D

Miłego dnia kochane :*

Nie wiem dziś mam lekkiego dola znów się popłakałam po południu
Dziś jest 3 dzień po brzuch mnie jeszcze boli wczoraj wieczorem jeszcze coś wyleciało( przepraszam za opis ale się wystraszyłam) jakieś biało krwiste tkanki tak z 3 -4 cm no i już zaczęłam czytać czy to normalne a może to był zaśniad częściowy? Pielęgniarka jeszcze w szpitalu kazała zgłosić jakby były jakieś białe tkanki a to na to wyglądało
Nie wiem za tydzień po idę sprawdzić betę czy spada zrobię sobie jeszcze badanie na toksoplazmozę bo chociaż kota nie mamy i z żadnym a w czasie ciąży pogłaskała tylko jednego przybłędę na działce u teściów ale wolę sobie zrobić
Siedzę w domu i rozmyślam teraz już tylko bym chciała żeby beta spadła szybko i żeby to nie był żaden zaśniad tylko żeby wszystko się oczyscilo

Pakowanie, a raczej sporządzenie listy rzeczy do spakowania, aby nie zapomnieć... I wyłożenie rzeczy jak najwięcej aby jutro spakować. @ nadal nie ma... mam nadzieje ze rano się pojawi... czeka mnie pierwszy wyjazd na dłuższy czas od 5 lat !. A jedyne co myśle to okres... ! ;/ i żeby zabrać leki... oraz co z moim Rydolfem czy wszystko będzie w porządku (mój kot). Oczywiście będzie miał zalatwiona opieke rano i popołudniami. Ale jednak na tak długo nie zostawialiśmy małego. Ahhh... nerwy, fascyncja, oczekiwanie... i trzymanie kciuków, aby poszło wszystko po mojej myśli.

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 27 sierpnia 2017, 10:15

Wczoraj (24dc) znow plamienie jasny brąz. Cycki bola. Czekam na @...
Bylam na weselu. Nastawialam sie na alko. Tzn nie na chlanie do betonu, bo tego nigdy nie robie, ale na kilka drinkow/kieliszkow wina. I wiecie co? Niemal nic nie wypiłam. Lyczek szampana na toast i kilka lykow drinka. Wystarczajaco, zeby nikt sie nie zainteresował "nie pijesz? Jestes w ciazy?". A ja dzis czuje sie swieza i wypoczeta:)

Zastanawiam mnie dziś mój śluz. Zawsze w tym czasie miałam lepki, a teraz mam "sucho". Czyżby mi się owulacja przesunęła? Lepko miałam w piatek i wtedy <3 z mężem, a teraz nie ma nic.

Tak to jest jak się kobieta zaczyna obserwować i to co było zazwyczaj normą, a teraz jego brak wzbudza zdziwienie i brak pewnych oznak wzbudza stres.

Od czwartku biorę Ovarin i zaprzestałam brać kwas foliowy, bo Ovarin go ma. Zastanawiam się czy można przedawkować kwas foliowy? Bo nie wiem czy brać go równolegle z Ovarinem czy jednak zaprzestać?

Dziś się wyjątkowo źle czuję. Temperatura zaczęła powoli wzrastać, jeszcze rano czułam się dobrze, a teraz mdłości, zawroty głowy i ból w podbrzuszu.
No nic idę przygotowywać coś na obiad, bo znajomi się zapowiedzieli.

Zuzaczu Doczekać się i nie zwariować... 27 sierpnia 2017, 10:41

39tc hmmm ciągle w to nie wierzę mimo tego ze czuję się jak słoń;P narazie nic nie zapowiada porodu a nie ukrywam ze bardzo bym już chciała urodzić i przytulić małego;) z drugiej strony spokojnie mogłabym wytrzymać do terminu ale boję się ze Dominik urośnie za duzo do tego czasu i nie dam rady go urodzić naturalnie a cesarski bym nie chciała... Zaczęłam więcej spacerować, kołysze się codziennie na piłce położna radziła też seks i chodź ochoty brak może spróbuję na dniach żeby coś ruszyło;)hehe. Dominiczku wylaz!

12dc.

Normalnie szok! Ovufriend wykrylo owulacje w 8dc. Czy to możliwe? Przecież ja, przy swoich nieregularnych cyklach zazwyczaj mialam owulacje po 30dc a tu 8? Szok.

Wczoraj wizyta u genetyka, 8 września badanie kariotypu. Ciesze się!
Czekam na wyniki trombofilii, czas mi się dluży...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)