Rok i 3 miesiące tu nie zaglądałam/pisałam 
życie toczy się dalej, nic się nie zmieniło w kwestii dzieci, poza tym, że po drodze zgubiłam @ całkiem. I chociaż mam spokój z bólem i brakiem komfortu.
w planach mam psa, a nawet dwa a dzieci to mają inni. mi nie pisane
8 dc
Dziś była wizyta u nowej gin. W jajowodach czysciutko, w lewym jajniku o dziwo 20mm pęcherzyk! A endo ładne, nawet nie zapytałam ile ma
kazała zrobic zastrzyk z ovitrelle i w poniedziałek do kontroli. To co nie było na co czekać tylko 2h po serduszkowanko! Nastroje mamy lepsze bo już tylko 7dni roboczych zostało do urlopu! 
Plan na najbliższe dni to serduszkować ile się da, kiedy się da i jak długo się da!
nie wiem czemu jestem nabuzowana pozytywna energią!
może dlatego, że w końcu coś sie zaczyna ruszać 
Miłej nocki Kochane! :*
tak sobie myślę ze Wszechświat jest w zmowie przeciwko mnie,na chodnikach, rynkach itd kobiety w ciąży lub z wózkami,w telewizji co 2 reklama związana z dziećmi albo ciężarnymi. DLACZEGO!! PYTAM DLACZEGO....
Plan na ten cykl:
1) dokonczyc wiesiolka (mam jeszcze troszke, ale nieduzo)
2) kupic niepokalanka/ziola Ojca Sroki czy jak mu tam
3) dalej nie pic (lub minimalnie) i nie palic
4) mierzyc temp (taaa... codziennie mierze o innej porze, czy to ma sens?)
5) mniej OvuFr!!! Bede sobie pozwalac na poranny przeglad ulubionych pamietniczkow i uzupelnianie wlasnego wykresu. Bez grzebania w archiwalnych czelusciach:)
6) starac sie zachowac spokoj i zajmowac mysli czyms innym (np moim mini ogrodkiem balkonowym
)
Pozdrawiam serdecznie:*
Ależ ja mam dziś moooookro...
po wynikach wiem, ze ciazy brak, wiec dzisiejszy dzien postanowilam pofolgowac sobie.
wiem jakie to niezdrowe, ale nie zdarza mi sie to czesto, wiec mnie nie rugajcie.
wlasnie siedze z wysmienitym paczusiem i kawusia. postanowilam dzis sie opierdalac w pracy na calego (celowo uzylam tak dosadnego ;p slowa) i zamierzam nadrobic zaleglosci w czytaniu ulubionych pamietnikow 
takze milego dnia Kochane. ja laduje energie. ciesze sie z dobrych wynikow i martwie o kolejne badania. ale samopoczucie jest ok.... niech moc bedzie z Wami
hehehe kurde, to chyba z Himena:Djaka ja stara jestem
Wczorajsza wizyta u nowego gina (pracuje także w InviMedzie)wniosła mi odrobinę uporządkowania myśli,nic innego,ale dobre i to.
Lekarz poprzeglądał wszystkie moje wyniki i opisy z HSC i HSG i nazwał te moje pieprzone zrosty jako zespół Aschermana,czytałam już o tym wcześniej,tylko zastanawiałam się czy mam to cholerstwo czy endometriozę.Na wynik biopsji endometrium i tak czekam jeszcze tydzień,więc wtedy będę wiedziała pewniej.
Ale do rzeczy...gin powiedział,że ten prawy jajowód jest drożny bo w ciążę zachodzę,byłam w niej chwilowo i rok temu we wrześniu i w tym roku w lutym.Powiedział,że beta powyżej 2,to jest beta implantacyjna,ja miałam w lutym 3,50 czy jakoś tak,więc coś się zaczynało dziać,ale przez te pieprzone zrosty w macicy,zarodek nie ma możliwości prawidłowo się zaimplantować i dochodzi do wydalenia.Przy takich zrostach,absolutnie do ciąży dojść nie może.No to już wiem.
Teraz sprawa usunięcia tych pieprzonych zrostów.
Polecił mi gina z Wrocławia,który się tym zajmuje.Więc czeka mnie kolejna wizyta,podobno czeka się do niego nawet dwa msce. A jeszcze ustalenie terminu laparo. Więc nie wiem czy uda mi się coś przyspieszyć,a bardzo zależy mi na czasie.Będę dzwoniła to się dowiem czy uda się we Wrocławiu czy raczej zdecydowanie dalej.
Co do samego usuwania tych zrostów,to powiedział,że oczywiście wszystko okaże się podczas laparo,zależy jak one są,jeśli cienkie/małe czy coś takiego to można naciąć,jeśli inne,to już koniec kropka,nie usuwa się i o ciąży wtedy nie ma co myśleć.Torbiel na jajniku też musi być usunięta.
I na razie tyle w temacie.Więc wszystko okaże się podczas i po laparoskopii.
18 tydzień.
Waga:82,7
Uwagi: po co w spodniach rozporki i guziki??? nie mieszcze sie:)
To już 5 miesiąc a w pracy jeszcze nic nie wiedzą( brawo ja)
Jesteśmy na etapie szukania kredytu jak już podpiszą mi w pracy wszystkie wnioski to ich oświecę
od ostatniego wpisu sporo się nie pozmieniało:) chociaż mdłości dawały mi sie we znaki, jednak porcelanę przytulałam mniej więcej raz na tydzień
ostatnia wizyta była 28.07 i wtedy dzidziol miał 6 cm! teraz obstawiam że już wiecej skoro jak macam swojego brzuchola to mogę wyczuć jak leży. Swoją drogą to niesamowite uczucie mieć w sobie coś tak kruchego i narazie tylko mojego 
Narzeczony zabrania mi dotykać o sie boi że coś połamie;D
Zauważyłam pewną prawidłowość jeśli trzymam rękę na brzuchu ok 20 minut to dzidziol się wypina 
Co prawda płci jeszcze nie znamy i narazie zamiennie używamy imion Balbinka i Onufry xD
Pan A jeszcze nie bardzo wie co sie dzieje i że tam coś faktycznie siedzi, dopiero teraz dociera do niego powaga sytuacji więc pracuje i zarabia na dziecko hahahaha xD
Na najbliższe USG już sie ze mną wybiera.
A generalnie od 3 dni męczą mnie zatoki i ból głowy
18 tydzień.
Waga:82,7
Uwagi: po co w spodniach rozporki i guziki??? nie mieszcze sie:)
To już 5 miesiąc a w pracy jeszcze nic nie wiedzą( brawo ja)
Jesteśmy na etapie szukania kredytu jak już podpiszą mi w pracy wszystkie wnioski to ich oświecę
od ostatniego wpisu sporo się nie pozmieniało:) chociaż mdłości dawały mi sie we znaki, jednak porcelanę przytulałam mniej więcej raz na tydzień
ostatnia wizyta była 28.07 i wtedy dzidziol miał 6 cm! teraz obstawiam że już wiecej skoro jak macam swojego brzuchola to mogę wyczuć jak leży. Swoją drogą to niesamowite uczucie mieć w sobie coś tak kruchego i narazie tylko mojego 
Narzeczony zabrania mi dotykać o sie boi że coś połamie;D
Zauważyłam pewną prawidłowość jeśli trzymam rękę na brzuchu ok 20 minut to dzidziol się wypina 
Co prawda płci jeszcze nie znamy i narazie zamiennie używamy imion Balbinka i Onufry xD
Pan A jeszcze nie bardzo wie co sie dzieje i że tam coś faktycznie siedzi, dopiero teraz dociera do niego powaga sytuacji więc pracuje i zarabia na dziecko hahahaha xD
Na najbliższe USG już sie ze mną wybiera.
A generalnie od 3 dni męczą mnie zatoki i ból głowy
20 tc (19t0d)
Połowa ciąży
Jestem już dziś po pobraniu krwi, czekam też na wynik badania moczu (mam nadzieję, że kuracja żurawinką coś pomogła).
Wczoraj Mężowi jednak odwołali delegację i poszliśmy razem na rocznicową kolację
Nasza 3 rocznica i my już też we trójkę z naszą Fasolką 
Dziś jest taki teoretyczny ostatni dzień mojej pracy
Teoretyczny, bo jeszcze kilka dni zostaję, ale od jutra moi Klienci będą już w pełni obsługiwani przez osobę zastępującą i będę mogła bez wyrzutu przekazać moje sprawy. A w sobotę widzimy się z Fasolką 
I na dole mój brzuszek w połowie ciąży 

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 sierpnia 2017, 09:55
Mój pierwszy wpis tu. Wczoraj jak robiłam test to go odłożyłam, bo jak zwykle myślałam że nic się nie udało. Po chwili wzięłam go a tam robiła się druga kreska, tak samo na drugim teście i dzisia rano na trzecim. Taka jestem szczęśliwa, nie mogę w to uwierzyć jeszcze. Myślałam już ze to nie jest mi pisane. A tu taka niespodzianka. Oby tylko wszystko było dobrze, stresuje się trochę tym i boję.
No I mamy 35tc 
6dpt kurde nic sie nie dzieje..czasem cos zaciągnie..czasem poczuje chyba jakis skurcz ( nie wiem tak mi sie wydaje) i cisza..nie wiem kiedy iść na badanie...czy jutro bądź w sobotę i sie rozczarować szybciej czy jeszcze do poniedziałku marzyć?
kurde tak bym chciała żeby kropek powiedział "hello Mamo jestem tu z tobą i tutaj zostanę, nie martw się", albo "Mamo to jeszcze nie ten czas..przyjdę później"....ehh
z jednej strony dobrze by było wiedzieć co i jak bo niby mamy jechać na wakacje z moim bratem..a jeśli sie okaże ze zaskoczyło to nie pojedziemy..i nie chce ich trzymać w niepewności..
kurde blaszka!!!!!!!!!!
ps. odkopane z kiedyś wklejonej porady...
Jezeli tansferowany 5 dniowa blastocyste : 6dpt…Zaczyna byc produkowane HCG
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 sierpnia 2017, 10:15
6 dc 7 cykl
Witajcie kochane :*
Dzień jest piękny i słoneczny 
Szkoda, że mój humor tego nie odzwierciedla... Od wczoraj jestem jakaś taka płaczliwa 
Pokłóciłam się o to wczoraj z M bo ma do mnie pretensję, że ciągle o tym myślę...
Ale jak tu nie myśleć...
Mój rozum mówi mi, że dobrze robimy chcąc wyjechać, ale emocję i serce dalej się buntują 
Muszę jakoś przeżyć tą batalię w mojej głowie...
Powiem Wam szczerze, że nie mam ochoty nawet wstawać z łóżka
Ale pozory trzeba zachować.
Mimo wszystko miłego i spokojnego dnia kochane :*
Jestem załamana...
czytałam na forach o 0% morfologii plemnika, że zajście w ciążę to cud...
Już nie wiem czy wynik się poprawi? Lekarz mnie nie przestraszył a jak się zapytałam czy są szanse zajścia w ciążę to powiedział że taak. Chcę być mamą, chcę mieć Nasze dziecko...
Nawet myślę o invitro...o ile to w ogóle możliwe...
1000 pytań, zero odpowiedzi...nie wiem co myśleć.
1 DC!!
))
Dzisiaj swietujemy!! Przyszedł okres! Mimo zabiegu, mimo braku owulacji, mimo utrzymującej się bety - równo po 28 dniach. Radosc milion
Tak sie balam, ze mi sie teraz cykl rozleguje, ze bede czekac w nieskonczonosc itd.
Wracamy do gry! 
Od wczorajszego wieczora mam doła
Coś mi się wydaje, że ten cykl jest bezowulacyjny, chociaż śluz miałam i kucie w jajniku miałam, jednak ovu nie wyznacza mi owulacji
Dziś temperatura jak na mnie dosć niska 36.1.
18dc a ja się nadal czuję źle, mdli, zawroty głowy, kucie w jajniku... dziś wolny dzień, spałam do 10-tej jak nigdy. U mnie pobudka do max 8 godzina. A może mi się owulka przesunęła?
Bolą mnie wargi sromowe, czuję jakby pulsowanie...
Jestem zła, chce mi się płakać, dobrze że jeszcze tylko jutro do pracy i wolne, bo w niedzielę wesele, a na poniedziałek wzięlam urlop. Nie mam ochoty iść na to wesele. Najchętniej zaszyłabym się w domu i z łóżka nie wychodziła 
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 sierpnia 2017, 11:07
Ciąża rozpoczęta 2 sierpnia 2017
Wizyta wstępna w pierwszej klinice umówiona na poniedziałek.
Postanowiłam nie pokazywać wyniku amh. I tak będę miała zlecone badania, które trzeba będzie wykonać w 3 dc, zatem dla własnej spokojności powtórzę wynik w innym laboratorium (oby jeszcze gorszy nie wyszedł
). Obstawiłam się suplementami. Zakupiłam wit.D z wit.K2, która lepiej rozprowadza wapń, może przysłuży się i nie będzie tworzył się piasek na nerkach, jeśli wapń z wit.D pójdzie tam, gdzie trzeba.
Diagnoza niedrożnych jajowodów i tak kwalifikuje mnie do IVF, a do amh muszę się ostatecznie upewnić, chociaż po lekturze informacji w necie, wiarygodność tego badania do mnie nie przemawia. Dziewczyny miały taki rozstrzał wyników, nawet w górę, zatem jak to możliwe? Namnożyły się jajeczka?Tak same, z siebie? W ogóle na tej wstępnej wizycie dowiem się, czy wynik amh jest podstawą dofinansowania (dlatego go nie pokażę, bo kryteria mogą być inne niż przy rządowej refundacji, a jak za kilka dni wyjdzie lepszy, to zamknęłabym sobie furtkę - czasem trzeba wierzyć w garbate aniołki
) Jak to ja, oczywiście czekam na telefon z drugiej kliniki, bo co opinie z dwóch, to nie z jednej 
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 sierpnia 2017, 13:15
7 t 5 d.
Witajcie! U mnie lepiej, nie mam plamień żadnych, biorę luteinę 2 x dziennie.
Mdłości dziś trochę znowu dokuczają i piersi takie wrażliwe.
Z mężem od dwóch dni kiepsko... ma jakieś fochy, rozmowy to głównie milczenie. ehh. tak mi źle 
Poznajcie moje maleństwo:
https://zapodaj.net/5a7c808b893a0.jpg.html
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 sierpnia 2017, 13:43
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.