Kilka dni temu myslalam, ze alergia się nasilila lecz niestety... przeziebilam się :( ale od wczoraj polopiryna s ... Jutro 3majcie kciuki aby we wtorek moc wyjść z pracy na godzine na wizyte u lekarza ... monitorowanie cyklu. Mam nadzieje ze kierowniczka pojdzie mi na reke, a przecież odrobię. Chyba ze dogadam się żeby kolezanka przyszla za mnie i zaplace jej za caly dzien. Zobaczymy na co przystanie kierowniczka. Ahhh

Marti... Goniąc czas 10 września 2017, 15:36

Kocham <3

basia1614 wielkie nadzieje... 10 września 2017, 21:58

Ciąża zakończona 11 luty 2017


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2017, 22:10

Dominisia883 Wyczekujemy dwóch kreseczek... 19 listopada 2017, 22:36

5dc / 15cs
Dziewczyny da się odpuścić w jakimś stopniu chociaż jeszcze nie dawno myślałam że to nie możliwe ;). Myślę o ciąży ale już nie tak jak wcześniej. Myślimy o inseminacji ale na spokojnie odkładamy na to pieniążki i 29 listopada lecimy na wizytę żeby spytać jak lekarz w ogóle to widzi z męża wynikami. Czuję podświadomie , że w końcu się uda skoro u mnie wszystko jest ok ;) w końcu wystarczy jeden plemniczek co nie? hehe :). We wrześniu mniej więcej wyprowadzamy się na swoje mieszkanko więc w sumie nie muszę być w ciąży już teraz. Wierzę, że Bóg ma jakiś plan dla nas i ufam mu. Wierzę, że w tym planie uwzględnił dziecko. Nie mierze temperatury. Cieszę się małżeństwem. Kiedyś robiłam testy owulacyjne i średnio to wychodziło bo według testów nie miałam owulki a ginekolog wtedy stwierdził, że miałam ale postanowiłam, że spróbuję te testy jeszcze raz z czystej ciekawości. Zamówiłam na allegro i czekam aż przyjdą.

Jak to dobrze, że jesteście Dziewczyny!
Dzięki za powyższe komentarze. To wcale nie dobrze, że tyle z nas musi borykać się z tymi odczuciami podskórnej zazdrości nawet wobec bliskich osób i z poczuciem niesprawiedliwości dziejowej, ale świadomość, że nie jestem sama, że to co czuję nie jest takie nienormalne, jakoś pomaga mi radzić sobie z emocjami.

Co do weekendowych wyników to:
Wit. D – 46 ng/ml (stężenie optymalne 30-50 więc chyba git)
TSH – 0,862 (nie za niskie?)
Insulina – 6,5 (chyba ok)
Insulina po 1h – 50,20 (???)
Insulina po 2h – 46,50 (??????)

Nigdy nie miałam badanej insuliny, nie znam się na tych wynikach, a jak próbowałam coś wyczytać, to głównie znajdowałam info, że nie ma konkretnych zakresów, że to zależy… A no i są jakieś ogólnoświatowe normy, ale z nich mi wynika, że moje wyniki nie są zbyt dobre :|
Niestety wizyta u prof. Jerzak dopiero 03 października, shit! (albo 21 września, ale nie wiem, czy to dobrze iść do niej do innej placówki niż byłam za pierwszym razem).

W tym tygodniu powinny przyjść też wyniki DNA…

topciaqqova27 Topciaqqova prosi o CUD. 11 września 2017, 09:52

15 DZIEŃ CYKLU.

Dzisiaj czuje się znacznie lepiej, tylko spać mi się chce,synek obudził się o 6 rano jak mąż wychodził do pracy, ból ustał odpukać, śluzu płodnego już praktycznie ma ma.. szyjka mniej otwarta wygląda że już po owu o ile była :) pozostaje cierpliwie czekać do terminu @ :) jutro wyjeżdzamy na wakacje nie moge się doczekać :) spoznione ale zawsze to jakaś zmiana :)

Marti... Goniąc czas 11 września 2017, 00:47

nie moglam rano pozbierac mysli.

az krecilo mi sie w glowie ze szczescia. jestem sama po drugie stronie Atlantyku jeszcze przez 2 tygodnie. P jest w domu i tez nie mogl utrzymac radosci. podzielil sie dobra nowina z rodzina i najblizszymi znajomymi. mowilam, ze to za wczesnie, ale on ma dlugi jezor.
no nic, co ma byc to bedzie. nie chce przejmowac sie zabobonami. najwazniejsze jest teraz dbac o siebie.

aby nie zapomniec, kopiuje z rozowej strony objawy jakie mi towarzyszyly.

* na papierze (malo, ale zawsze) sluz plodny, piekny, przezroczysty, rozciagliwy: to bylo w 30-31 dniu cyklu

* ochoty na seks raczej brak (a przy zblizajacym sie okresie jakos zawsze mialam wyzsze libido)

* ochoty na alkohol - zero, a przy dobrych kolacjach sluzbowych, zawsze bylo dobre wino. tym razem nawet grama alko do ust nie wzielam.

* poczucie zmeczenia

* sennosc ok godz 15 w 32 dniu cyklu nie do opanowania, powieki zamykaly mi sie niczym o 3 nad ranem, gdy jeszcze staram sie obejrzec film, ale nie daje rady

* przeziebienie - nie wiem, czy organizm sie bronil, czy jak. Ale od 1,5 roku nie chorowalam i raptem bach. a zauwazylam po niektorych pamietnikach, ze sporo dziewczyn zaliczalo przeziebienia. moze to zbieg okolicznosci, ale tak bylo.

* lekkie smyrania macicy juz od ok 24 dnia cyklu, niby jak na miesiaczke . w 32 dniu poczucie uklucia jak przy pobieraniu cytologii, tylko glebiej w macicy

* czasem smyranie jednego lub drugiego jajnika

* brak syfow na twarzy okresowych

* gladsza cera

* w 32 dniu cyklu pojawila sie nadwrazliwosc sutkow


i to tyle chyba teoetycznego podejscia.

zamierzam cieszyc sie tym czasem. nie moge uwierzyc, ze jestem w dwupaku. nie moge doczekac sie pierwszych badan i wizyty lekarskiej.

szczesliwe cyfry dla nas w tym roku to: 7 i 33 .
oboje w tym roku konczymy 33 lata. w 33 dniu cyklu zrobilam test, obchodzimy 7 rocznice i mieszkamy pod numerem 7 .... :) jakos tak mi to wszystko sie sklada.

i mamy wspanialego Aniola Stroza naszej rodziny. Niech nas nie opuszcza <3


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 września 2017, 00:49

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 11 września 2017, 06:33

13dc i powrot do domu. Zobaczymy czy M bedzie wspolpracujacy w tym miesiacu... humor troche sie skisil (poniedzialek...) i funduje sobie odwyk od Ovu do piątku co najmniej:)

9 t 2 d
Hej kochane <3
mam za sobą cudowny weekend z moim mężem, mieliśmy 1 rocznicę ślubu :) było super. randka. wycieczka :) szybko minął mi weekend. teraz niech szybko zleci czas bo w środę o 15.00 mam wizytę i aż się boję. Modlę się oby było dobrze, aby fasolka miała odpowiedni rozmiar i serduszko biło.
55 godzin!

Dżoana89 Rodzina w budowie 12 września 2017, 21:13

Sprawdź swoje kosmetyki. Pożegnaj się z kosmetykami, które zawierają składnik zwany Butyl Benzyl Phthalates obecny w niektórych lakierach, pomadkach, błyszczykach oraz perfumach. Może on negatywnie wpływać na funkcjonowanie niektórych hormonów odpowiedzialnych za płodność.


Faktycznie muszę rzucić na to okiem.

19 dc
4 dpo

Jestem po inseminacji. Odbyła się w piątek około godz 11:00, na pękniętym pęcherzyku - było widoczne ciałko żółte.
Na początku bardzo się ucieszyłam, sądząc że to zwiększy szanse, a teraz mam mieszane uczucia, bo pęcherzyk pękł bardzo szybko, kilka godzin po zastrzyku z ovitrelle (zastrzyk o 8, pękł około 14:00, miałam cholernie silny ból, aż mnie zgięło, potem już nie czułam żadnych dolegliwości ze strony jajników).

No i teraz się martwię, czy komórka jajowa doczekała na chłopaków? Komórki żyją do 24 h.

Słowa lekarki brzmiały nad wyraz optymistycznie, powiedziała że mamy piękne ciałko żółte, piękne edometrium i powinno się udać. Ale jeśli się nie uda, to mam się zgłosić i zrobić jeszcze jakiś badania - immunochemię(?).
Dostałam Duphaston, mam brać przez 10 dni (od wczoraj) i zrobić test. Tyle.
Zamiast gdybania, pozostaje powierzyć to wszystko Bogu bo racjonalizacja wpędza mnie w stres.
Do tego ruchliwość plemników u męża wyszła jeszcze słabsza. Ruch postępowy 12%, a w czerwcu było 23%.
Ale nie upłynęło jeszcze pełne 3 miesiące od rozpoczęcia suplementacji i poprawy stylu życia.

Poza tym przed inseminacją "uzdatniają" nasienie, o czym przekonałam się na własnej skórze - wypływa ze mnie coś mega rozciągliwego.

Miłym akcentem było to, że mąż zrobił mi niespodziankę - tuż po wyjściu z kliniki pojechaliśmy w góry. Podróż spędziłam na leżąco :) To był cudowny weekend, umiarkowanie aktywny (mam zakaz ćwiczeń fizycznych przez 7 dni więc nie szaleliśmy za bardzo po górach). Wyciszyłam się, oderwałam od rzeczywistości. Żałuję jedynie, że trwało to tak krótko, ale ważne że było :)

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 11 września 2017, 09:18

17 dc 7 cykl

Witajcie kochane :*

Postanowiłam zwlec się dzisiaj wcześniej z łóżka bo potem mnie wszystko boli :P
Postanowiłam również poszukać jakiejś pracy bo na prawdę oszaleje w domu :D M w końcu zgodził się na to, ale powiedziałam mu wprost, że po prostu źle się czuję siedząc cały czas w domu ;)

Co do cyklu nie wierzę że była owu, temperatura się ociąga strasznie więc marne szanse ;)

To tyle u mnie nowych wieści :D

Miłego dnia kochane :*

15 październik- dzień dziecka utraconego.
Tego października miało się urodzić moje dzieciątko niestety szybko odeszło. W dodatku musiałam pożegnać następne. Jest im raźniej razem. Za to im rodzicom jest ciężej.


Tęsknię ♡

inaa Mama,Tata i ...? 11 września 2017, 10:28

Hejka !

Dzisiaj już po nadziejach 8/9 dpo a ja nie czuje nic. W poprzednich ciążach już się domyślałam bo chociażby oczy mi się same zamykały. No nic... trzeba będzie przełknąć kolejną porażkę i iść dalej. Nawet nie kupuje testu bo ostatnio tak szalałam z tymi cieniami, że osądziłabym siebie jako nienormalną.

A u Was jakie humory na dziś?

sudari Kiedy będziesz z nami Fasolko? 11 września 2017, 11:49

21t (20t4d)

Hej Ciężarówki :) Powiem Wam, że decyzja o odejściu na zwolnienie od początku września była moją najlepszą decyzją :) Mogłam nawet to zrobić wcześniej, i tak uważam, że 5 miesięcy jakie spędziłam w pracy to dużo. Ale może dzięki temu moje świadczenia z ZUS będą chociaż ciut większe.

Czuję się fantastycznie :) Wstajemy sobie rano bez steresu (nawet w poniedziałki!), robimy Mężowi kanapeczki do pracy, odpalamy TV, jemy śniadanko i rozmawiamy sobie z Alą ;) Tzn. ja jej coś opowiadam a ona daje sygnał kopniaczkami, że słucha hehe ;) Dziś zrobiłam mojej kochanej córeczce naleśniki bo miała ochotę hehe :D

Wczoraj byliśmy na kabarecie Hrabi - ubaw po pachy :D Mimo niewygodnych siedzeń prawie 2h śmiałam się z Mężem praktycznie bez przerwy. Mam nadzieję, że to dobrze wpłynęło na Alę i nie przestraszyła się tych głośnych oklasków i dźwięków.

W tym tygodniu załatwię formalności związane z zakupem auta, muszę jeszcze zrobić posiew moczu i jakieś zakupy ciuchowe bo już chodzę tylko w dresach i leginsach ;) Czas na jakieś spodnie ciążowe, bo nie mam w czym wyjść do ludzi hehe :)

Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze w tym tygodniu sprzedać nasze stare auto, bo zajmuje miejsce w garażu i muszę odzyskać część naszych oszczędności (wszystko poszło na nowe auto). Czekamy na decyzję jednego zainteresowanego kupca.

A tymczasem wracam do swoich codziennych zajęć :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 września 2017, 11:57

Dominisia883 Wyczekujemy dwóch kreseczek... 11 września 2017, 19:11

16 dc / 12cs
Postanowiłam jeszcze jeden wpis dodać. Jeju jak mnie bolą piersi i sutki..... promieniuje momentami aż na ręce... masakra... Oczywiście nie wiążę tego z ciążą bo dopiero wczoraj miałam chyba owu albo dziś mam tak czy siak owu jeszcze nie jest wyznaczona więc to absolutnie nie ciąża ale skąd ten ból? Progesteron w tamtym cyklu mierzony i bardzo w normie.. w tym cyklu też sprawdzę ale jeszcze na to za wcześnie a prolaktynę sprawdzę dopiero w przyszłym cyklu. Co jeszcze może być przyczyną takiego bólu? Boli też brzuch raz ból przypomina owulacyjny a raz miesiączkowy... Oszaleje chyba. Idę się położyć.

EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 11 października 2017, 21:12

Przyrost z dziś w normie, ale spadł z 98 do 71%. Panika level expert załączona.

EDIT

Mąż źle podał mi wynik bety. Jesteśmy na poziomie 61% z przyrostem. Zmieram...


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 października 2017, 22:02

EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 11 września 2017, 13:38

Wakacje minęły, urlop się udał, zaczęłam chodzić do psychologa, płaczę po kątach, szykuję się do powrotu do pracy, martwię się o kasę i szarpię się sama ze sobą. We wrześniu miał być transfer, ale zrobiła się torbiel i wygląda na to, że będziemy cykl w plecy - tak mi się żyje.

W sobotę byłam u znajomych i w nocy dostałam okres. Wg aplikacji z telefonu przyszedł jak w zegarku. Trochę dziwny jest bo samo bardzo delikatne brązowe plamienie a skrzepy tylko przy sikaniu, ale jest. W tym cyklu odpuszczam i w przyszłym też. Po ślubie wrócimy do starań. Stwierdziłam, że wykorzystam ten czas na obserwowanie siebie i zgubienie ok.10kg. Dobrze, że ciągle wmawiałam sobie, że nie jestem w ciąży bo dzięki temu nie jestem załamana kolejną porażką.

Wróciłam :) Tak jak przez całe życie obawiałam się stomatologów tak teraz mogę do mojej nowej stomatolog codzienie jeździć :D

Kobieta z powołaniem!!!

Porozmawiałyśmy sobie również o ewentualnej ciąży i powiedziała, że dobrze by było zrobić porządek z zębami przed czasem (ale to do mnie należy decyzja, nic nie narzucała). Nie mam za wiele co robić, bo tylko 2 zęby wymagają leczenia, i muszę koniecznie usunąć kamień.

Dziś piękna jesienna pogoda, aż pachnie jesienią. Uwielbiam tę porę roku!!! Jeszcze za wcześnie na moje ulubione kolory które się pojawią, ale to kwestia czasu.

Wyjątkowo mam dobry humor ;) Tylko trochę senna jestem, więc idę na drzemkę ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 września 2017, 14:28

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)