EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 26 kwietnia 2018, 21:30

Kolejne ktg za nami. Maluch znowu brykał jak szalony. Uspokoił się jak tylko zadzwoniłam żeby się umówić na ktg w miejscowej przychodni. Oczywiście zapis w porządku. On sobie ze mnie jaja robi :P

Mysza89, kupiliśmy xlandera xmove.

22DC 7dpo

Wszystkie dziwne dolegliwości się utrzymują. Testować zamierzam się w sobotę :) Wczoraj zrobiłam eksperyment i wykonałam test owulacyjny, który wyszedł pozytywny i dzisiaj powtórzyłam, tak z ciekawości. I co? I znowu pozytywny! Tak tak nie wkręcam sobie, ale jednak trochę wkręcam. I w ogóle się nie nastawiam, ale jednak tak !

Jak żyć?

PatuŚ Czekając na dwie kreski :) 26 kwietnia 2018, 21:44

14 cykl
12 dc

Witajcie kochane :*

Ja po wizycie u gina :) jestem bardzo zadowolona :) tak jak czułam coś tam zaczęło się normowac u mnie w kwestii cyklu :)
Dzisiaj jest 12 dc a w prawym jajniku juz jest pecherzyk :)
Ten cykl sobie darujemy ale w następny pani ginekolog chce zobaczyć czy pecherzyk pęka i to na razie na tyle :) żadnych badań na razie robić nie będę bo niestety przed wyjazdem badania M były kiepskie :)
Wiec czekamy na jego powrót i kolejne badania po suplementacji czy wszystko będzie ok czy jednak nie ominie nas wizyta u urologa :)
Czyli pozostaje mi czekać do lipca... ahh jaki to odległy termin gdy tak mi zależy...

Lilou Ciągle w oczekiwaniu - 🌈 6 marca 2022, 13:37

Hiperka mnie ominęła, jajniki wróciły do swoich rozmiarów.

Duphaston odstawiony, czekam na okres i zaczynamy cykl transferowy. Będzie to cykl sztuczny.
Także na początek - estrofem i monit w 11-13 dc.

Coraz bardziej wierzę, że to się uda. Wierzę w nasze mrozaczki, które czekają dzielnie.
Mąż jest bardzo dobrej myśli - jesteśmy w tym absolutnie razem.

Musi być dobrze.

🙏🙏🙏

Dobrze ze niedlugo wizyta u psychiatry. Potrzebuje lekow bo czuje ze robi sie nieciekawie.. z dnia na dzien poglebia sie we mnie niskie poczucie wartosci, nie chce mi sie wychodzic z domu, rozmawiac z kimkolwiek... M sie stara...robi jakies mile kolacje..planuje wizyte u Bomby..tak bardzo sie na nia cieszy, wierzy ze ona nam pomoze ale jak ma pomoc w takim beznadziejnym przypadku jak ja? Co z tego ze zobacze II czy pozytywna bete jak to gowno da? Znowu bedzie 24tc... tego nie da sie ominac... zreszta co ja pisze o II czy becie jak pewnie znowu bedzie problem z zajsciem..
Zyje, bo musze, nie dlatego ze chce.

12Dc

Dawno mnie nie bylo...moze dlatego ze nie mam wlasciwie o czym pisac...

Kolejny cykl sie rozpoczal...ostatni na jakis czas :-\ przyjmuje zastrzyki sam dr powiedzial ze mamy teraz najlepsza metode...ale co jest ze mna?! Moze nie jesy mi pisane miec malenstwo...rozmawialam o ivf powiedzial ze to nasza decyzja ale jeszcze jestesmy mlodzi...rozwaze to na pewno a teraz musze sie skupic na naszym zwiazku...widze ze nie jest ok mimo ze maz udaje ze jest dobrze ale widze ze nie jest...

W poniedzialek nasza rocznica slubu maz wymyslil rejs :-) plyniemy do Szwecji na keden dzien...wlasnie w poniedzialek mam przyjac ovitrelle przyjme go pewnie rano bo pozniej w publicznych toaletach w Szwecji lepiej nie...

Piekna ta nasza wiosna az zyc sie chce..ale ciagle ta pustka nie pozwala mi ssie cieszyc tym pieknem i zyciem...wlasnie moze dobrze nam zrobi teeaz przerwa...zaczne sie zdrowiej odzywiac najgorsze jest to ze nie moge jesc razowego pieczywa...jakos mnie brzuch po nim boli :-\ nie mam nadziei na ten cykl i jest to trzeci i ostatni cykl jak na razie...za 3-4 miesiace wroce do staran teraz trzeba sie oczyscic :-\ najgorsze jest to ze beda to stracone miesiace :-\

Wykonywanie testów ciążowych dwa dni po owulacji jest bez sensu, bo komórka jeszcze wędruje do macicy. Jeżeli zarodek znajdzie się w stadium blastocysty (5-6 dzień) następuje zagnieżdżenie w jamie macicy. Blastocysta to ostatni etap rozwoju zarodka i dopiero wtedy zaczyna się wytwarzanie hormonu beta hCG (najczęściej ma to miejsce w 21 dc).

14 dc następuje owulacja + 7 dni później zagnieżdżenie + 48 godzin na wytwarzanie bety hCG + dzień kolejny to dzień wykonania testu = 10 dni po owulacji.

Na rynku te testy mają czułości 10mlU/ml i są to testy dla najbardziej zniecierpliwionych. Testy o czułości niższej (25mlU/ml) mogą nie wykazać jeszcze zawartości beta hCG 10 dni po owulacji, a niepotrzebnie tylko zestresują kobietę.

Głupia ja! Zachęcona testami owulacyjnymi, sprawdzałam za wcześnie! Niecierpliwość to moje drugie imię.

12Dc

Dawno mnie nie bylo...moze dlatego ze nie mam wlasciwie o czym pisac...

Kolejny cykl sie rozpoczal...ostatni na jakis czas :-\ przyjmuje zastrzyki sam dr powiedzial ze mamy teraz najlepsza metode...ale co jest ze mna?! Moze nie jesy mi pisane miec malenstwo...rozmawialam o ivf powiedzial ze to nasza decyzja ale jeszcze jestesmy mlodzi...rozwaze to na pewno a teraz musze sie skupic na naszym zwiazku...widze ze nie jest ok mimo ze maz udaje ze jest dobrze ale widze ze nie jest...

W poniedzialek nasza rocznica slubu maz wymyslil rejs :-) plyniemy do Szwecji na keden dzien...wlasnie w poniedzialek mam przyjac ovitrelle przyjme go pewnie rano bo pozniej w publicznych toaletach w Szwecji lepiej nie...

Piekna ta nasza wiosna az zyc sie chce..ale ciagle ta pustka nie pozwala mi ssie cieszyc tym pieknem i zyciem...wlasnie moze dobrze nam zrobi teeaz przerwa...zaczne sie zdrowiej odzywiac najgorsze jest to ze nie moge jesc razowego pieczywa...jakos mnie brzuch po nim boli :-\ nie mam nadziei na ten cykl i jest to trzeci i ostatni cykl jak na razie...za 3-4 miesiace wroce do staran teraz trzeba sie oczyscic :-\ najgorsze jest to ze beda to stracone miesiace :-\

Wczoraj zrobilam bete,w sumie zeby upewnic sie ze jest 0. I zaczynam sie martwic, ze wcale do konca sama sie nie oczyscilam.. 12.04 wynosila 7.12, dzisiaj 7.55. To samo lab. Martwic sie? Ostatnio na usg niby ok....

0_2_6
Jutro kończymy 3 tygodnie... Kiedy mijają te dni, tygodnie?
Zgodnie z zaleceniami hematologa jutro ostatni zastrzyk... od 22.12 codziennie robiłam zastrzyki... wydaje mi się ze to one dały nam zdrowe dziecko...
Wiem, że to nie jest normalne, ale mam w kartonie każda strzykawke, jako symbol tej nierównej walki... ważne ze wygranej, tyle razy zastanawiałam się w ciąży czy dałabym drugi raz sklejac życie... A teraz mam mojego ssaka i nie wyobrażam sobie życia bez niego....

18dc.
Teściowa wczoraj była dać mi pierwszy zastrzyk z progesteronem agolutin (brał ktoś?) i przy okazji nauczyć męża jak to się robi. Teściowa mnie nastraszyła, że będzie boleć, ale nawet nie wiem kiedy się wkuła i kiedy podała. Słyszałam, że chwalą jej zastrzyki, ale mi nigdy nie dawała. Więc mówię, co mi tam strachu napędziła, a nie ma czym się przejmować. Ranooo ojeeeej, rzeczywiście boli! Chyba się wchłania albo rozpuszcza, bo to oleiste jest. Dziś wieczorem na szczęście luteina dopochwowo. Jakoś mi lepiej ze świadomością, że robię cokolwiek.

Kurde.

Moja mama była jakiś czas temu na mammografii. Zamiast wyniku dostała telefon, by przyjechać na dodatkowe badania... Oczywiście milion myśli, strach i nerwy, ale co zrobić, musi pojechać, zbadać się i wtedy zobaczymy co to...

Mój facet był na badaniach i wyszło mu białko w moczu 0,3. Od razu zaczęłam myśleć, czy to ma jakiś związek z tym, że nam nie idzie... Poza tym wszystkie wyniki super.

Ja dalej zasmarkana, ale kaszel już mija na szczęście. Jestem ciągle niewyspana, więc cieszy mnie nadchodząca majówka, bo wzięłam urlop i cały tydzień mam wolne. Muszę odespać,odpocząć,zrelaksować się i rozruszać.

Planuję dużo świeżego powietrza, książki, zdjęcia i uwolnienie głowy...
Życzę Wam miłej majówki! (zajrzę pewno dopiero 7.05...)

EDIT:
Koleżanka z pracy, która ze mną siedzi w pokoju powiedziała, że jest w ciąży. Chce do wakacji popracować... A potem chyba ja przejmę jej obowiązki (czego bym nie chciała). Tak sobie żartujemy, że na pewno mi również się poszczęści i będą musieli poszukać kogoś innego... OBY!


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 kwietnia 2018, 12:11

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 27 kwietnia 2018, 09:51

30tyg+0dni (75%! ¾ za mną! 8smy miesiąc!)

8smy miesiąc-ładnie to wygląda! Zwierz, mam wrażenie, że wczoraj ustawił się poprzecznie w brzuchu, bo brzuch był dziwnie twardy i płaski (patrząc z góry), napięty i czułam dużą niewygodę i ciśnięcie. Co tam się wyprawia w tym brzuchu, co?

Dziś wklejam kolejny kawałek listy wyprawkowej, kategorie Ciuchy (dla Zwierza, nie dla mnie :o)):

*Pajac/5sztuk
*Body/3sztuki (długi i krótki rękaw, zapinane na kopertę)
*Spodenki/półśpiochy/3sztuki
*Kaftaniki/3sztuki
*Czapeczka/2sztuki
*Skarpetki/3pary
*Kombinezon letni/1 sztuka
*Śliniak/3 sztuki

Jak widzicie lista baaardzo skromna i na dodatek mam zamiar nic nie kupować tylko przyjąć paczkę z darami losu od koleżanki (da mi ją po majówce). Dodam, że jest to lista na absolutny początek zwierzowego bytowania wśród ludzi. Na bank w paczce z darami losu będzie więcej rzeczy. A później zobaczę co się sprawdza, co jeszcze potrzeba i zawsze można w kilka godzin zorganizować :o0 więc bez spiny.

6t3d

Wczorajsza wizyta u ginekologa pokazała nam nasze całe 5 mm szczęścia z pięknie bijącym serduszkiem :). Niesamowite uczucie. Dopiero teraz do mnie dociera, że jestem w ciąży i jak wszystko dobrze pójdzie to w grudniu będę tulić nasze dzieciątko :). Lekarz założył mi kartę ciąży i dał pamiątkowe zdjęcie :). Od razu po tej wizycie zarejestrowałam się do ginekologa u którego chcę chodzić prywatnie i wizytę u niego będę mieć 19 maja. A dziś po 12 będę dzwonić i umawiać się do lekarza na NFZ.

Ponadto pojechałam do pracy i powiedziałam kierownikowi o ciąży. Do urlopu zostało mi 6 dni pracy a po urlopie już nie wracam (to już będzie prawie 11 tydzień). Sam stwierdził, że dobrze, że pójdę na chorobowe bo on będzie spokojniejszy wtedy :). Także jeszcze 6 dni i wolne :).

Marti... Goniąc czas 27 kwietnia 2018, 10:30

wlasnie mnie olsnilo, ze musze pomyslec o kremie z filtrem dla malenstwa. wiadomo, ze nie od pierwszego dnia, ale od pierwszego spaceru na pewno.... bede szukac czegos z naturalnym skladem, ale juz sie boje wpisac w wujka google. zaloze sie, ze jest tego zatrzesienie. bede szukala tez jakichs polecen kremow. tak chyba najtrafniej

Iza_Malarka Zaczynamy! 26 stycznia 2021, 17:21

Byłam dziś na pierwszej wizycie u dr. Trzeciaka i muszę przyznać, ze wreszcie trafiłam na super lekarza!!!!
Był mega konkretny, odpowiadał na wszystkie moje pytania a niektóre nawet wyprzedzał.
Muszę zrobić HSG (polecił mi dr. Wojciechowskiego jak bardzo kompetentnego i delikatnego w tym temacie). Po drodze muszę zrobić wymazy z szyjki macicy w kierunku chlamydi, mycoplqzmy, ureaplazmy oraz posiew ogólny, a także powtórzyć przeciwciała przeciw toxoplazmozie, cytomegalli i różyczce, bo robiłam je w listopadzie 2019. Mam nadzieje, ze czesc z nich uda mi się zrobić w moim pakiecie w luxmedzie, bo prywatnie wyjdzie kilka stow... troszkę jednak przerażają mnie koszty...
mój mąż w międzyczasie w zależności od terminów ma umówić się do androloga/ urologa dr Zychowicza.
I wizyta w kwietniu już w Invimed.

Opowiedziałam o ostatnim cyklu, gdzie endometrium było za małe i był brak owulacji. Ale w tym cyklu wszystko pięknie, zasugerował ze wyglada to na tyle ładnie i książkowe ze być może badania nie będą potrzebne. Kurczę, oczywiście to było w formie zartu, ale ja wariatka staraczka kupiła test ciążowy przy okazji kupna supplow dla męża 🙈🙈

Ae jestem pełna nadziei, jasne nie dał mi klucza i nie rozwiązał tego problemu, ale po prostu czuje się zaopiekowana??

W grudniu podjęliśmy tez decyzje ze zostawiamy naszego kundelka na stałe, bo jednak nie jesteśmy w stanie się z Nim rozstać! I bardzo się z trgo cieszę! Jest takim slodziakiem i kochanym pieskiem!
Musieliśmy mu usunąć połamanego zęba, biedaczek po narkozie bardzo złe się czuł, ale teraz już szaleje i chce się bawić!

Staram się naprawdę myśleć pozytywnie, wierzyć ze medycyna, ze jest tyle opcji.. ale niestety przychodzą takie wieczory gdy z bezsilności płacze, nie umiem przestać zastanawiać się czemu akurat my i czy wgl uda Nam się rozwiązać ten problem...

W święta kilka razy spotkałam się z pytaniem kiedy dzieci?!, nie chce o tym mówić rodzinie, bo wydaje mi się ze oni tego nie zrozumieją.. powiedziałam 3-4 koleżankom, bo jednak chyba lepiej się wygadać... teraz w święta od jednej z nich znów usłyszałam ze najlepiej to wyluzować. Ze oni tez bardzo długo się starali (6 miesięcy) i dopiero jak odpuścili to zaszli w ciąże... oczywiście nie ma to związku z tym, że po takim czasie udaje się 80% parom.
I czasem w tych okropnych chwilach bezsilności i smutku zastanawiam się, czy to może być prawda? Ze za bardzo mi zależy wiec nie idzie? Nie wiem czy ten aspekt zawazylby na roku starań?

Cieszę się, że mam plan, ze wiem co robić.

39 tc. Dziś panika na KTG :D Położna wpadła sprawdzić czy wszystko ok i zauważyła 2 czy 3 mocniejsze skurcze(po około 100) i coś tam się śmieje, że skurcze dość wysokie i czy czułam bla bla bla. Za chwilę patrzy na ten mój brzuchol i się pyta który to tydzień mamy. Jak usłyszała, że 38/39 to tylko pokręciła głową i ona nie wie czy dotrwam do poniedziałkowej wizyty. Ja już zawał bo się nie znam, może faktycznie to były już jakieś mocne skurcze czy coś :P Za chwilę pod drzwiami słyszę mojego gina i tą położną jak spanikowana mu coś tłumaczy. Gin do mnie wpadł bo myślał, że co najmniej już im w przychodni rodzę :D Popatrzył na wydruk, pociumkał, zapytał czy boli i stwierdził, że on nadal daje mi jeszcze tydzień jak nie dłużej. Babeczka narobiła mi tyle stracha, że aż mnie brzuch zaczął boleć :) Ale jednak gdzieś tam z tyłu głowy nadal się boję, że w weekend urodzę :P No cóż...pożyjemy zobaczymy, nie? :D Łóżeczko już złożone czeka, ubranka w szafkach, firanki wiszą, także ma dzieć już swoje miejsce :D A propos łóżeczka to zaraz po nałożeniu prześcieradełka znalazł się pierwszy lokator :D Za nic nie możemy kota z niego wygonić. Co ją wyrzucimy to po chwili znów śpi. Dziś się wycwaniła i schowała pod przewijakiem(czyli, że jej nie widać :P )

Magic Niemożliwe 27 kwietnia 2018, 15:11

29+3 , 30 tydzień. 72% na liczniku ❤

Mamy Trójkę z przodu :) dieta i zmiana dawki leków dała efekt. Mam tylko 1kg nawet nie caĺy do przodu. Czyli mamy 12kg na plus. Dziś była wizyta :) widziałam maluszka. Nasz synek ma sie dobrze,leniwie się rusza,a jaki nam sprzęt pokazał!!!ohoho ;) waży 1360g i ma około 37cm. Jak tak dalej będzie szedł to bedzie wielkosciowo jak Olisio :) ogólnie wszystko ok. Nudy. Szyjka ok wbrew moim obawom,także mogę latać dalej ;) tym bardziej, że znowu mąż jest po operacji-trzeciej już-ale szybko wraca do siebie. Ja znowu mam wszystko na swojej głowie a za pasem urodziny Lilki. Kolejna wizyta w naszą rocznice i następa 22 czerwca....i szykujemy sie do przywitania drugiego synka :) mamy dwa typy imion-Kordian i Kornel :) także jest progres :D
Ja mam szał zakupów-o jezusie zabierzcie mi gotówkę i kartę! :D dziś znowu pękło ;) ale kocham ich ubierać :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 kwietnia 2018, 15:14

Hej!
No więc nasz synek jutro już będzie miał dwa tyg :) ale czas leci szybko :)
póki co radzę sobie dobrze, nie karmię już bo małemu nie starczało i karmię wyłącznie mm.
na wadze -11 kg :)

zaczynam się stresować, mieć więcej nadziei, ale jak istnieje najmniejsza szansa ze jestem w ciazy, trzymam się jej. wczorajsza beta 7.55, dzisiaj zrobiłam test zeby porownać, czy nie wykryje, jeżeli beta się nie zwiększa to nie powinien, w koncu jeden negatyw już miała,.
a tu pojawiła się baardzo delikatna druga kreska. ale test tez innej firmy, może dlatego.
ciekawe co się ze mną dzieje, czy to brak lyzeczkowania i cos pozostalo, czy jakies powikłania, czy może rzeczywiście ciąża.
chociaż racjonalnie wydaje się to niemożliwe, wszytsko wskazuje na okres. ból brzucha, pleców, rozdrażnienie, straszna cera.... brak bólu piersi..
oby to nie było tylko nic powaznego.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)