No i system właśnie wyznaczył mi owulację :) ciekawe, czy lekarz mi to jutro potwierdzi? Jeśli tak to zbiegł się mój cykl z cyklem księżycowym i daje mi to ogromną nadzieję na fasoleczkę :) Teraz pozostaje cierpliwie czekać, modlić się i wierzyć... Swoją drogą jeśli fasoleczki nie będzie to ten cykl będzie moim najkrótszym do tej pory. A więc to też jest jakiś sukces.

milunia PCOS zaczynam walczyc z Tobą :) 29 października 2013, 08:51

Dzisiaj nareszcie dzień wolny w pracy i jutro też więc mogę sobie okna umyć i ogarnąć porządnie dom. Chwila spokoju przed burzą bo później święta i trzeba będzie jeździć po całej Polsce żeby wszystkie groby odwiedzić bo przecież mógłby się ktoś obrazić. Na razie jeszcze mam @ ale chyba już mi się kończy, była mniej obfita i krótsza ale i tak mnie wykończyła. Starać w tym miesiącu chyba się nie będziemy bo ja chcę psychicznie odpocząć a i tak za bardzo się nie da bo na wyjazdach mam dni płodne więc i tak chyba nie wyjdzie bo u kogoś nie wypada a na samochód już za zimno będzie :). Tak chciałabym bardzo już być w ciąży ale nie chcę żeby to stało się moją obsesją. Wiadomo wtedy jest trudniej. Aja nie chcę na siłę , ja chcę żeby było i już. Żeby było zdrowe a nie z przymusu bo rodzicom się chciało.

Miałam wczoraj zacząć testowanie w celu sprawdzenia, czy owulka się zbliża.
Ale nie mam żadnych objawów.
Ani śluz nie ten, ani chcicy nie mam.
Ewidentnie to jeszcze nie te dni.
Poczekam.

Klaudia93 starania po stracie córeczki 29 października 2013, 10:20

Dlaczego ja mam takie dziwne.sny? Śniło mi się że urodzilam chłopca martwego.. Ale.przed.czasem duuzo przed czasem.. Widziałam jego buzię i nie.znam.dziecka.o takiej buzce.. Potem szpital do mnie zadzwonił że mojej córce się udało że przeżyła.. I jakąś dziewczyna miała ja.w.domu.. Chciałam ja odebrać i zabrać do domu a ona nie chciała jej.oddać.. Wyrwalam jej z ręki moje dziecko i spojrzalam na mała.. A to była lalka;o a kilka dni wcześniej śnił mi się grobek mojej małej.. I tam był pochowany razem.z córka chłopiec miał na imię Stas ale nie wiem czy był mój no a.dziś ten martwy porod chłopca.. Aż mnie to przeraża.. Czy to jakiś znak czy obawa? Czy mój stan psychiczny?? Co się.dzieje

i co dziewczynki zakanczam swoj piekny dzien terningiem na silowni ogolnie kolo 1h 10 min w tym bylo 20 min elipsa, 11 min bieznia naprzemiennie bieg chod, 30 min cwiczenia silowe i boksowanie :) oraz 10 min hula hop.....

jestem szczesliwa i zadowolona ze dalam rade dzisiaj

zycze wam milej nocki i upojnej :)

dziękuję dziewczyny za wsparcie i otuchę a moja nadzieja jest dlatego mała że mam w organizmie ciągły toczący się stan zapalny nie wiadomo skąd robie badania by dowiedzieć się co jest powodem jestem przez to ciągle zmęczona a mój wynik białka reaktywnego CRP wciąż utrzymuję się powyżej 40 eliminuję ogniska zapalne mimo że nic mi nie dolega z tej strony teraz idę w poniedziałek do chirurga szczękowego na usunięcie zębów (ósemki)mimo że nic mi nie dolega z ich strony usunę je by mieć pewność że to nie one są przyczyną stanu zapalnego. Każde przeziębienie biegne do lekarza bo się boje o swoje zdrowie.Klaudia93 czytałam twój pamiętnik i jest mi bardzo przykro wiem jak to jest stracić dziecko a tymbardziej blisko daty porodu najgorsze jest to że nie znasz przyczyny ja swoją znam miałam zapalenie błon płodowych od dłuższego czasu żaden z lekarzy nie wiedział co mi dolega a ja ciągle skarżyłam się że jestem zmęczona ,osłabiona czasami nawet nic nie robiłam a nie byłam w stanie chodzić aż w końcu pani doktor wpadła na pomysł zrobienia tego badania i wynik: 150 złapała się za głowe ale było za późno bo kilka dni później odeszły wody płodowe i ciąża się zakończyła niepowodzeniem a do kogo mieć pretensje nie wiem , nie mam pojęcia trudno kogo kolwiek o to obwiniać . Ale teraz lecze się i staram się jak mogę i na ile czas mi pozwoli a niestety pracuję non stop od poniedziałku do poniedziałku ale przyszły tydzień urlop już nie mogę się doczekać .

Już nie mogę się doczekać jutra za 24 godziny mam badanie połówkowe ;) mąż zabrał sobie wolne by być wówczas ze mną ;)
a jeszcze dziś do mnie dzwonili z potwierdzeniem wizyty oraz powiedzieli mi także dla kobiet w ciąży przygotowali specjalną ofertę, w ramach której można skorzystać z bezpłatnych zabiegów dermokosmetycznych w Centrum Dermatologii Estetycznej Angelius i mogę skorzystać albo henna+ brwi albo mikrodermabrazji diamentowe. Więc coś mnie kusi ta mikrodermabrazja diamentowa ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 października 2013, 15:49

wczoraj byłam u gina, jeszcze za wcześnie by coś widać, ale za to zobaczył na lewym jajniku torbiel 4,5 cm ;/ ale jestem dobrej mysli ;) bedzie dobrze!:)

misiaa Niech spełni sie marzenie... 29 października 2013, 16:49

Ostatnio jakoś mało czasu dla ovu. Mężuś w domu, więc jest co robić ;) Przynajmniej się tyle nie myśli :) Przeprowadzka małymi kroczkami. Czwartek już w nowym miejscu :) W domu nieznośna atmosfera ze szwagierką i ciągłe sprzeczki o byle co.. :/ Mam nadzieje że będzie na dobrze w nowym miejscu, jakaś taka nadzieja na lepsze jutro się pojawia hehe :)
Misiu spędza czas na budowie naszego domku, aż miło sie patrzy jak szybko rośnie w oczach. Jeszcze trochę pracy przed nami zanim będziemy mogli powiedzieć że już jesteśmy u SIEBIE, ale pomalutku małymi kroczkami dojdziemy do celu :)

Trochę nerwowo dzisiaj w pracy, jeszcze mnie zaskoczyło to plamienie.. mam nadzieje że to nic poważnego.. Od ostatniej sytuacji zaczynam sie denerwować takimi plamieniami...

..Dostałam normalnego okresu w terminie, był trochę delikatniejszy i mniej bolesny, trwał 5 dni. Za kilka dni znów zaczełam plamić i tak przez przez kilka dni i okres na nowo jak by sie zaczłął! buu.. Oczywiście byłam u gina i powiedział że to nic powaznego, że czasem się tak zdarza. Sprawdził czy czasem nie zaszłam i nie poroniłam ale na szeczęście nic z tych rzeczy.Mimo wszystko nie chciałabym powtórki..

mitaka 9 cykl 29 października 2013, 17:00

Jestem przeszczęśliwa, a z jakiego powodu? Ano z takiego, że znów możemy się starać :) He głupie wiem, zważywszy na to, że różnie może być patrząc na te wcześniejsze miesiące. Mimo to jestem dobrej myśli :) Nastawiam się na działanie, nie na efekt tym razem, efekt niech będzie zaskoczeniem i nagrodą za poczyniony wysiłek (przyjemny wysiłek bądź co bądź). :D

Sytuację sielankową komplikują jedynie delegacje męża (jesteśmy weekendowym małżeństwem), ale może któryś weekend będzie tym owocnym :)

Eva 2 Aniołki; zaczynam leczenie 23 listopada 2013, 10:35

6 dzień po owulacji 23 cyklu.. nie ma jeszcze sensu robić testu ciążowego, ale tak bardzo chciałabym już wiedzieć czy nam się udało. Im dlużej czekam tym większej nadziei nabieram,a tym gorsze jest rozczarowanie jak przychodzi @. Grrrr >:(

agata2502 marzenia się spełniają ;) 29 października 2013, 20:17

Już pozostało czekać na tą okrutną @... Przez ostatni weekend nie mierzyłam tempki bo byłam na wyjezdzie i parametry by były zakłucone: alkohol, mało snu. Po dzisiejszej tempce i negatywnym teście bez wątpienia wiem co mnie czeka w najbliższych dniach. Smutno mi, że znowu sie nie uda :(. . .

Nie moge sie doczekac tego usg, moze sie dowiem z kim mam doczynienua. Na szczescie wszystko co mam jest unisex.

biedronka1982 W poczekalni 29 października 2013, 21:22

Plan dzialan:
1. Pomiar temperatury w celu wykrycia owulacji.
2. "Cukierki" po jednym dziennie od wykrycia owulacji przez program do... Zielonej kropy! Jak mnie krew nie zaleje oczywiscie!
3. Witaminki dla lubego.
4. Duzo seksu.
5. Jeszcze wiecej seksu.
6. Walka ze stresem poprzez zumbe i joge (zajecia probne, jak beda fajne, zostaje).
7. Zero alkoholu przy "cukierkach".
8. Wiecej warzyw.
9. Duzo seksu, bo to odstresowuje.
10. Aktywnosc na ovufriend tylko w zwiazku z wykresem, zeby sie nie nakrecac.


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 października 2013, 21:25

frutka :) 29 października 2013, 21:41

dziś lekarz powiedział, że moje ca 125 wskazuje na wczesną endometriozę i że nie jest raczej wysokie z powodu problemów z pęcherzem...
dał nam mnóstwo leków, mężowi jeszcze dużo badań, ja mam tylko hormony w drugiej fazie cyklu powtarzać (to "tylko" to 80 zł. co miesiąc). Dostałam bromergon, dużo innych leków i witamin, mąż jeszcze więcej...wydaliśmy majątek, wydamy jeszcze więcej..
rozmawialiśmy jak to zrobić żebym powiedzieć rodzicom dlaczego mam iść do szpitala i mój mąż powiedział, że ma juz dość i on chce rodzicom wprost powiedzieć a nie sie ukrywać i wymyślać coraz to nowe wytłumaczenia dlaczego gdzieś razem jeździmy, co robimy itd itp. Może to już czas..jest mi wszystko jedno, nie bardzo to sobie wyobrażam, ale w sumie co to wielkiego - niepłodność i już...
dobiła mnie ta endometrioza i to wszystko.....Pan Bóg o nas juz zapomniał..

Kajaoli Trzy serca.. zalamany swiat.. i nadzieja.. 30 października 2013, 10:28

Zdecydowalam, ze jesli w tym cyklu sie nie uda to robie sobie miesiac przerwy i przestaje mierzyc temperature bo nieraz zwariowac mozna :)
Dzieki wykresom wiem, ze u mnie z progesteronem wszystko ok bo tempka rosnie po owulacji i to mi na razie wystarczy.


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 października 2013, 10:33

gosia89 udało się po 9 latach 30 października 2013, 11:04

29 dc już mnie ciągnie po test do szuflady ale wole zaczekac...

frutka :) 29 października 2013, 21:54

ostatnio koleżanka spytała mnie, czy kontaktowałam się z moją dawną przyjaciółką, co dla niej brak ciąży to na pewno wina "spinania się"...otóż nie..dlaczego miałabym sie kontaktować...dlaczego jak ona była w ciąży ja leciałam z językiem na brodzie żeby ją wesprzeć, a ona napisała mi a propos niepłodności: masz męża, musicie jakoś sobie radzić, a teraz boi się wprost zapytać co tam u mnie, musi pytać przez koleżankę?! czy to że 20 lat byłyśmy przyjaciółkami od serca nie zobowiązuje? ale nie...przecież zapomniałam...to ja sie zamykam i nie odzywam...ach no tak...zapomniałam..ku**** mać! tak! niepłodni to trędowaci! zamknijmy ich w oddzielnych wioskach! w końcu wyginą, przecież NA PEWNO się nie rozmnożą!
w d*** mam wszystkich! (oprócz was dziewczynki:)

Nie znosze jak mnie glaszcza po brzuchu, czy to do cholery jakies dobro publiczne. Akceptuje tylko dotyk meza i dzieci TYLKO.

Vanilia Oczekiwanie na fasolkę.... 8 stycznia 2014, 20:28

Hm... od czego zacząć.... Czekam na spełnienie czegoś co póki co jest dla mnie nieosiagalne. niedługo idę do pani ginekolog po wyniki, póki co z tego co wiem są pozytywne zobaczymy jak pozostałe...Może w tym mięsiącu się uda chociaz watpie w to jakoś po ostatnich nadziejach optymizmu brak ;/;/

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)