I @ dotarła...
Ehhh... od wczoraj powinniśmy ostro działac, żeby miec maleństwo ale ani wczoraj wieczorem, ani dzisiaj rano nic z tego
Mąż czuje presję, że teraz to od niego wszystko zależy i... dupa. Tak się nie da. Pewnie nie potrzebnie mu mówiłam, że to teraz, że najbliższe dni są najważniejsze. Nic nie mówił, ale czuję, że się obawia. Nie to, że nie chce dzidzi tylko boi się, że zawiedzie. A przecież to nie tak. Przecież damy radę.
I po USG.
OM 18,10,2013,
Trzon macicy w przodozgięciu o jednorodnej echogenicznosci o grubości w dnie do 34 mm Endometrium o równych zarysach do 5 mm
Prawidłowy przebieg kanału szyjki macicy
Prawy jajnik 34x22 mm
Lewy jajnik 34x21 mm
Oba jajniki z licznymi podtorebkowo umiejscowionymi pęcherzykami do 5 mm- - jajniki policystyczne
Zatoka Douglasa wolna
Owulacji nie ma i nie było. Jajniki się narazie do niej nawet nie szykują ;(
Najgorsze jest to, że lekarz poważnie namieszał mi w głowie.
Powiedział, że skoro zażywam Duphaston w 15dc bez potwierdzonej owulacji, to hamuję dalszy wzrost jajników i de facto do owulacji nie ma prawa dojść.
Czy inni lekarze tego nie wiedzą?
Czemu nikt nie sprawdzał, czy mam wczesną czy późną owulację?
Tylko schematycznie przepisywali mi Duphaston..
Przecież ja nie jestem lekarzem i nie muszę wiedzieć takich rzeczy !!!!
Mam już ich wszystkich serdecznie dość.
Basta.
Odstawiłam Duphaston.
Na własne ryzyko.
Niech się dzieje wola nieba.
Zobaczymy czy bez niego będzie owulacja.
Refleksyjny listopad..... coraz mniej słońca, coraz mniej liści na drzewach,coraz mniej kolorów. Zawsze o tej porze roku mój nastrój spadał o parę kreseczek w dół. Teraz jest inaczej,nie wiem czego to zasługa- witaminy D w tabletkach
? Jestem spokojniejsza, bardziej refleksyjna, może to, że od 9 miesięcy czekam zmieniło mnie na plus? Mam więcej czasu dla siebie i TŻta. 
Ciąża rozpoczęta 22 lutego 2013
Kiedy prawie wszyscy narzekają na swoje teściowe ja tego nie zrobie. Gdyz mam wspaniala tesciowa i się ciesze. Zawsze mi pomoze i jaj jej tez. Lubimy ze sobą przebywać i zadko mnie denerwuje. Jest osoba która dla kogos oddala by wiele. Niestety jej maz a mój teść jest nie dobry dla niej. Może już kiedyś pisala ale jest mi jej bardzo zal. Taka z niej fajna babka a musi się z nim uzerac!!! Ciagle jej mowi ze za dużo je,ze jest za gruba,ze za dużo pieniędzy wydaje itp. A wcale tak nie jest! Tesciowa się bardzo tym przejmuje i nie daje już sobie z tym rady..no bo ilez można ciagle wysluchiwac. Jej mężulek nigdy w zyciu jej nawet kwiatka nie kupil z okazji urodzin a co dopiero dnia kobiet. Tak mi jej szkoda. Ona nie zasluguje na takie traktowanie. Ja to bym nawet z nim w lozku nie lezala!!! A ze ja jestem pyskata i mowie to co mysle to tesiowi wygarnelam. Chociaz wiem ze on wie swoje i nic sobie z tego nie zrobil. Kurde czy ja na pewno mam tam kiedyś zamieszkac??!!! A najgorsze jest to ze tesciowa nie pracuje(ale jeździ za granice) i on jej da tyle kasy ile uważa.I mało ważne czy jej to wystarczy. Ona musi poznie zebrac od niego!! Boze gdzie ta m ilość malzenska gdzie zaufanie i troska o drugiego człowieka??? Oby mój się kiedyś nie zamienil w role swojego ojca bo zaraz rozwod-ja się tak na pewno nie będę meczyc!!!!!!!
wynik CRP poniżej 6
morfologia super takiej nigdy nie miałam . a owulacja zbliża się dużymi krokami więc trzeba działać . 
wynik CRP poniżej 6
morfologia super takiej nigdy nie miałam . a owulacja zbliża się dużymi krokami więc trzeba działać . 
Ciąża rozpoczęta 11 sierpnia 2013
Pogoda dziś do bani , pada od rana. Córka jest przeziębiona i przychodzi się tulić a ja nie jestem w stanie jej tego odmówić . Mam tylko nadzieję,że się nie zarażę...
Planowałam ,że dzisiaj ogarnę trochę mieszkanie ale jestem bez mocy i to chyba właśnie przez tę pogodę. Mąż pracuje więc nam leniom pozostaje wpasować się pod kocyk i oglądać bajki 
W poniedziałek mam wizytę u lekarza i znowu pójdę bez wyników bo będą do odbioru dopiero we wtorek. Jeśli wyniki glukozy będą dobre to już nie mam pomysłu dlaczego tak przybieram. Jestem przerażona i muszę udać się do dietetyka,żeby ułożył mi odpowiedni jadłospis. Przed ciążą ważyłam 53 kg teraz mam już 90 kg a okres intensywnego przybierania na wadze właściwie dopiero teraz się rozpocznie .
Na początku cyklu zainwestowałam w nowy termometr i dzisiaj skończył on swój żywot
oj psuja ze mnie jest
. O lenistwie nie wspomnę bo nie chce mi się ruszyć po zakup kolejnego więc w tym cyklu nie ujrzycie mojej dalszej tempki
plamienie przed owulacją? dziwna sprawa albo @ się przywlecze ale po 23 dniach albo coś złego się dzieję 
Tak jak ostatnio wspominałam moje życie toczy się teraz w biegu.. Ciągle się coś dzieje, i właśnie nie pamiętam kiedy powinnam dostać okresu.. Nawet nie mam żadnych przeliczeń, nie potrafię sobie odtworzyć tego poprzedniego momentu. Nie chce przeżywać kolejnego rozczarowania, nie chcę po raz kolejny iść do apteki kupic test i zobaczyć tą jedną kreskę.
Ale mam takie małe przeczucie że mój organizm się trochę zmienia, nie wiem jak to jest będąc w ciąży, ale bolą mnie okropnie piersi oraz jestem lekko zmęczona, ciągle senna.
Co prawda może to właśnie jest ten okres przedmiesiączkowy.. Jeżeli przez następne 3 dni nie dostanę @ to oznacza że chyba zrobię test. Bo czuję się jakoś tak inaczej.
Tylko zamierzałam/ obiecałam sobie że więcej już żadnych testów.... Bo nie chcę żebym za każdym razem miała takiego okropnego doła.. A tak jak chyba wszystkie z nas starających się za każdym nadejściem okresu, mamy dziwne objawy, takie podobne do oznak ciąży.. Ale to w większości nasza wyobraźnia tak działa..Mój mąż poddał się leczeniu, jesteśmy po pierwszym etapie leczenia, może jednak będzie to dla nas cud... Wszystko okaże się w najbliższym tygodniu kiedy już powinnam dostać okresu..
Dawno mnie nie było, wróciliśmy z Polski we wtorek. Udało się załatwić wszystko co było zaplanowane
Badania wyszły mi w porządku
w 14 dc byłam u gin mój pęcherzyk mierzył 20mm więc był to najlepszy dzień do działań, jednak nie miałam wszystkich wyników jeszcze, więc poczekaliśmy dwa dni..... zaserduszkowaliśmy w 16 dc, wg OF moja owulacja właśnie wtedy nastąpiła. Nie liczyłam na to abym mogła być w ciąży, jednak jak tak patrzę na moją temp to zrobiła mi ogromną nadzieję !! Dzisiaj 36,94.... zrobiłam test mimo, że wiem że jest za wcześnie a;e jednak i wyszedł oczywiście negatywny. Nie przejmuje się ponieważ wiem, że za wcześnie. Nie mogę się doczekać każdego ranka żeby zmierzyć temp i zobaczyć jak rośnie, bo mam nadzieję, że nie pójdzie w dół..... Tak bardzo się nakręciłam
Oj jestem na siebie zła o to, bo boję się rozczarowania, dzisiaj już 24 dc już coraz bliżej końca, a może to będzie początek
??? Trzymajcie kciuki
)
A ta pioseneczka siedzi mi w głowie od wczoraj nie potrafię przestać jej słuchać
tak jak uspokojenie myśli
) wklejam link do yt 
http://www.youtube.com/watch?v=w_Rut4qm33g
dzis mam kryzys... 11 dzien po owu. Cykl stymulowany + duphaston na zagniezdzenie... test negatywny, choc moze byc zbyt wczesnie....mam dzis bole jakby miesiaczkowe. W zwiazku z tym mam kryzys, spadek temperatury... Czuje ze za rogiem niestety czycha wredna. Miałam tak ogromna nadzieje ze teraz musi sie udac... zrobilismy wszystko.. przeryczałam poł dnia.
Wróciłam po dość długiej przerwie:)
@ odeszła w zapomnienie:)
Jestem gotowa na nowy miesiąc:)
Nie dość, że przyszła, to jeszcze tydzień w pracy był fatalny. Minął pod znakiem walki podjazdowej z moim wspaniałym kierownikiem 
Najpierw poprosił, żebym pracowała po 9 h, bo jest dużo roboty, a te godziny "odbiorę sobie w dniach wolnych", natomiast teraz jak skończyłam odrabiać.. zmienił zdanie:) Może nawet bym nie robiła scen "na furiata", ale rozchodziło się o 75 h nadgodzin...
No i oczywiście usłyszałam, że w przyszłym roku nie dostane ani 1 dnia urlopu, że jestem niewdzięczna, że się nie potrafię bezinteresownie poświęcić dla dobra firmy..
Oj oj, o ja niewdzięczna.
Ale może z innej półki:)
9 dc
W tym miesiącu spotkało mnie coś dziwnego. @ była jakby wymieszana ze śluzem płodnym. Teraz się skończyłam, natomiast od dnia zakończenia śluz ten się utrzymuje. Temperatura też dziwaczna:/ Zazwyczaj przez ovu 36,2-36,5 teraz 36,6-36,7. Próbowałam znaleźć podobny wykres w galerii ale niestety mi się nie udało.
Chyba Pan Detektor się mści za to wypowiedzenie - no stary, na żartach się nie znasz ?
![]()
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 listopada 2013, 07:48
Rano test owu pozytywny , po południu kreseczka troszkę bledsza a wieczorem negatywny....czyli już po owulce!!!!!!! oby była owocna!!!!!
Róża jest jeszcze z nami.. aktualnie siedzi na kolanach i się tula ..szukamy domu alergia daje mi się we znaki ..
dowiedzieliśmy się ze kuzynka męża jest w ciąży cieszę się bardzo bo tez długo się starali o drugie.. najpierw miała ciążę pozamaciczna i straciła jajnik.. a teraz ta Radość :)może nam się wreszcie uda 
Na tą chwilę nie można dopłacić do tych dodatków. Próbowałam kombinować z innymi klinikami ale trzeba odbeębnić wszędzie wizyty pierwszorazowe, odesłali mnie z kwitkiem nawet i invikcie mimo, że byłam ich pacjentką ale w 2019.
Może z czasem same kliniki zaczną jakoś współpracować między sobą albo coś wymyślą ale na ten moment wszystko jest zablokowane.
Udało mi się ogarnąć wlew domaciczny z acofilu. A to dla mnie taka podstawa.
dziękuję dziewczyny za wsparcie dla mnie też każde słowo pocieszenia jest niezwykle cenne mam cichą nadzieje że coś z tego będzie bo ostatni cykl był bezowulacyjny ale teraz test LH pozytywny już drugi dzień i temperatura podskoczyła do 37 więc jestem dobrej myśli , dziękuje jeszcze raz jesteście kochane ja też za was trzymam kciuki .
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.