1cs, 07.2022
Wróciliśmy do starań po 5 latach. 'Wróciliśmy' to może za dużo powiedziane. Pierwszy cykl wyszedł z zaskoczenia. Nie planowaliśmy teraz się starać, ale stwierdziłam że poprzednio tyle czasu nam to zabrało, tyle rzeczy było do naprawy, to teraz się nie może udać od tak.
Plan był dopiero w marcu, ale jak to plany. Trochę się pozmieniało w swerze zawodowej i nie powinniśmy czekać.
Tak więc pierwszy cykl zaliczony.
Mąż musiał wyjechać na 3-4 miesiące. Nie będziemy się tyle widzieć... Czyli teraz będzie przerwa. Niestety.
Chcę ten czas wykorzystać na poprawę wyników. Żeby na powrót było wszystko uregulowane jeżeli chodzi o wyniki.
Pamiętnik będzie moją terapią. Już widzę że wróciła głowa staraczki. Niestety nie potrafię się odciąć i podejść na luzie.
Jestem wynikomaniaczką, więc pewnie będzie tutaj się pojawiało dużo wyników 🙈
Wyniki w porządku.
Dziś wzięłam pierwszy raz Encorton. Stara ścieżka jak przy Ali.
W głowie totalny rollercoaster...
1cs, 19dc, 7dpo
LH: 3,4
PRG: 14,33
Udało się dostać na monitoring.
Jestem po owulacji. To najważniejsze. Progesteron bardzo ładny. Lh już niskie.
Na wizycie się okazało że mam torbiel. Ale po prawej stronie. Owulację obstawiałam z lewej...
Najgorsze jest to, że w jamie macicy jest pełno krwi. Prawdopodobnie wylała się z torbieli przy pęknięciu pęcherzyka. I to mnie boli.
Dostałam zalecenia Duphaston 2x1, Acard 75, Nospa co 8h i przeciwbólowe.
Powinno się wchłonąć samo.
Będę polować na termin USG po @ żeby sprawdzić czy jest czysto.
Pytałam, czy jest szansa że się mogło udać z taką rzeczą w macicy.
Ponoć nie ma przeszkód, natomiast ja w to nie wierzę.
Trochę emocje opadły. Na pewno się nie udało. Nie mogę pojąć jak przy takim płynie może dojść do zagnieżdżenia...
Endometrium ładne jak zwykle, 13mm.
1cs, 22dc, 10dpo
Tego dnia po owulacji wyszedł mi pozytywny test w poprzedniej ciąży.
Poleciałam rano do ubikacji zaraz po zamierzeniu temperatury.
Wyjęłam mojego ulubionego Norda.
Zobaczyłam jakiś cień cienia. Nie mogłam uwierzyć że historia się powtarza w tym samym czasie. Zaczęłam się trząść z nerwów. Jak to powiem Ł, że jestem chyba w ciąży. Kreska była ledwo widoczna. Nie wychodziła na zdjęciu. Ale było widać róż.
Powstrzymałam się. Wzięłam tym razem Pinka. Biel. Nawet się nie dało doszukiwać.
Postanowiłam siknąć na kolejnego Norda. Odgrzebałam jakiegoś starego. Ale zżółkł i stwierdziłam że nie ma co.
Zaczęłam badać LH, bo mam taki zapas, że mogę. Oczywiście kreski jak byk...
Zaczęłam zbierać mocz na kolejne sikanie 🙈
Nord nr 3: znowu coś prześwituje...
Na dzisiaj dałam sobie spokój.
Rano wstanę i sprawdzę po nocy. Chciałabym wytrzymać do terminu ale... Za długo tutaj jestem, żeby umieć się powstrzymać 🤷🏼♀️
Nie chcę się nakręcać, bo przecież to nie może się udać teraz...
Ostatecznie weekend mogę podsumować —> 1x poród i 1X ciąża.
Jeju wiem, ze kolejny raz liczyłam na cud… dokładnie 39 raz… byłoby świetnie przejęcie brzucha od bliskiej mi osoby.
I tak się stało, przejęcie brzucha było - od bliskiej mi osoby do bliskiej mi osoby.
I znowu zazdrosne, ze kilka dni po ślubie dostaje wiadomość ze zdjęciem usg, zazdroszczę, ze to 5tydz. a już cały świat jest o tym poinformowany, zazdroszczę i płakać mi się chce bo teraz już naprawdę zostałam w tym gronie sama, bezdzietna… mimo bliskich więzi nie wyobrażam sobie wspólnych spotkań (już ostatnia ciąże w towarzystwie ledwo dałam rade przetrawić).
I na to wszystko przyszła małpiszona, jak wisienka na torcie 🥵
W tym momencie czuje się jak potwór, bez uczuć i nie potrafiąca szczerze napisać gratulacji.
19tc+5
Dziś miałam usg według którego jest dobrze
347 gram chłopca ☺️ Jajka nadal obecne 🤭
Jedynie co to nie chciał w ogóle pokazać twarzy 😐 lekarka sie napociła, nawbijała mi tą sondę w brzuch i w końcu stwierdziła że no „nie da rady” nie chce współpracować 🙈następna próba za miesiąc, mam nadzieje że wszystko ok z buźką …
Kurcze nie dostałam żadnego zdjęcia ani opisu z usg 🙄( a ja tak lubię analizować wszystko po wizycie 😂-może i lepiej 😂) Teraz trzeba się zalogować na stronie szpitala i stworzyć swój profil pacjenta..no i logując się okazało się że dodanie dzisiejszej wizyty na moj profil może trwać 15 dni 😱 serio ….
I co jeszcze…gorąco..gorąco..😵💫 20 stopni by wystarczyło, nie lubię upałów, szczególnie teraz w ciąży jak jeszcze trzeba latać po parku za dwulatką 🙄
A i od jakiś dwóch dni czuje ruchy ❤️ Już nie mam wątpliwości że to mały ❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 sierpnia 2022, 19:19
6dpt
Wczoraj i dzisiaj miałam leciutkie plamienia i ból jak na okres.
Oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam betę - żeby się nie zastanawiać czy to implantacyjne czy okresowe tylko miec czarno na bialym co się dzieje. I co? No i oczywiście, nie mogłam mieć wyniku jednoznacznego😑
6mlU, gdzie norma oznaczająca pozytyw jest >5mlU
I teraz pytanie, czy ona się dopiero rozkręca czy już spada?
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 sierpnia 2022, 12:07
Wypoczywamy nad morzem 🥰 pogoda jak narazie dopisuje, ciężko tutaj trzymać dietę, a przecież by się przydało, bo zaraz brzuszek sam z siebie zacznie rosnąć, a jak jeszcze dopomogę mu cukrem to będzie tylko gorzej 🙈 na szczęście odrzuciło mnie od słodkiego typu czekolada, batoniki, ciasta.. jedynie to mają tutaj pyszną szarlotkę i gofry 😋🙈
Wczoraj siedząc na plaży dostałam smsa, że wyniki badań Nifty już są. Męża akurat przy mnie nie było, więc stwierdziłam, że spojrzę szybko narazie bez jego wiedzy. Stres był ogromny, na szczęście okazało się, że zupełnie niepotrzebnie, bo dzidziuś jest zdrowy, ryzyka wyszły bardzo niskie, a mi kamień spadł z serca ❤️ gdy mąż wrócił, powiedziałam mu że zrobię mu najlepsze wakacje w jego życiu dobrymi wiadomościami, i tak o to plaża i morze staną się dla nas bardzo sentymentalne 🌊
![]()
Od początku miałam przeczucie, że będzie dziewczynka i miałam rację 💝 Maleńka, rośnij zdrowo, a resztą zajmiemy się my 💞
1cs, 24dc, 12dpo
Oficjalnie mogę zamknąć pierwszy cykl i przejść w stan zawieszenia.
LH 2,00 mIU/mL
PRG 3,81 ng/mL
HCG < 2.30 mIU/ml
Plan na najbliższe miesiące:
- wyniki amh, trombofilia, anemia, B12, D3, kwas foliowy, prolaktyna, homocysteina
- mierzyć temperaturę
- testy owulacyjne
- sprawdzić co z krwią w jamie macicy i torbielą
Trombofilię już kiedyś badałam przy poprzednich staraniach. Resztę rzeczy również. Ale to, że wyniki były nie takie, nie pozwoliło wtedy zajść. Wystarczyło je poprawić. Bardzo pomogła mi ta wiedza wtedy.
Polecam się przebadać od razu 'na wszystko'. Warto znać przeciwnika. Wiedziałam z czym powinnam walczyć. Teraz chcę zrobić tak samo.
Moje problemy z insuliną, prolaktyną, homocysteiną, bardzo się wyklarowały a wystarczyło brać suplementy.
29 dc
Apka wyznaczyla mi owulacje na 24 dc wszystko było by okej gdybym od 3 dni nie miala niskich temperatur niby skok po owu widoczny No ale takie niskie tempki to nwm nigdy tak nie miałam 🙄 sluz zamiast kremowy to jest rozciagliwy z nutka kremowego.... w pistek chyba wybiorę się na badanie progesteronu . Bo jeśli owulacji nie było to teraz nwm kiedy mogę się spodziewać miesiaczki 🤦♀️
W week dowiedziałam się ze moja bliska kolezanka jesr w ciąży... i tez naszego wspólnego kolegi dziewczyna gdzie non stop sie kloca rozstają i wracają ttoche mnie to zakuło nie powiem ze nie bo za mną tyle lat starań....
Od następnego cyklu chce wypróbować zioła ojca sroki 😊🍀
Diagnoza:
- PCOS
- endometrioza I stopnia
- wodniaki jajowodów (nawracające, już usunięte)
- poronienia nawykowe
- zespół antyfosfolipidowy
Genetyka:
Kariotypy prawidłowe
Mutacja genu PAI-1 4G hetero
KIR Bx
Immunologia:
NK 24% --> 21%
Allo mlr po pierwszym poronieniu 13,8%
Allo mlr po drugim poronieniu 21,2%
08.2017 - dwa szczepienia pullowane
Allo mlr po trzecim poronieniu i dwóch szczepieniach 0,0%
P/c przeciwko beta2glikoproteinie IgM dodatnie
Test CBA - ok
ANA, APA, ASA - dodatnie
AntyHLA I - 15tys.
Operacje i zabiegi:
Laparoskopia operacyjna 05.2015r. i 06.2016r.
Histeroskopia diagnostyczna 03.2017r.
Laparoskopia operacyjna 03.2018r. - usunięcie jajowodów
Abrazja jamy macicy 11.2018r.
Histeroskopia operacyjna 05.2019r.
Histeroskopia diagnostyczna 10.2019r.
Abrazja jamy macicy 03.2020r.
Nasienie:
Morfologia - 4%
Test HBA - 72%
Fragmentacja DNA plemnika - 15,2%
Leczymy się w Gameta Rzgów:
08.2016 ICSI
AMH 8,48
Protokół krótki, od 2dc Puregon 125j, od 6dc Orgalutran, 10dc Gonapeptyl 2ampułki, 12dc punkcja.
Pobrano 40 oocytów, 30 dojrzałych, 12 zamrożonych, 6 zapłodnionych, w 2 dobie 6 zarodków, w 5 dobie zamrożono 4 blastocysty, w 6 dobie pozostałe zarodki nie osiągnęły stadium blastocysty.
1. 11.2016 FET 4BB - 11dpt beta 155,82, poronienie 6tc
2. 02.2017 FET 4BB - 11dpt beta <0,1
3. 05.2017 FET 4CC i 3?? - 11dpt beta 224,86, poronienie 6tc
08.2017 2 ICSI
Rozmrożono 12 oocytów, zapłodniono 11, w 2 dobie 9 zarodków, w 5 dobie zamrożono 1 blastocystę, w 6 dobie 8 zarodków nie osiągnęło stadium blastocysty.
4. 10.2017 FET 5?? - 11dpt 53,80, poronienie 5tc
10.2017 3 ICSI
AMH 6,41
Protokół krótki, od 2dc Puregon 125j, od 7dc Orgalutran, 11dc Gonapeptyl 2ampułki, 13dc punkcja.
Pobrano 16 oocytów, 9 dojrzałych, w 2 dobie 8 zarodków, w 5 dobie zamrożono 5 blastocyst, a 3 zarodki przestały się rozwijać.
5. 11.2017 FET 2x4AA - 7dpt beta <1,2
6. 06.2018 FET 4BB - 6dpt beta <0,1
7. 09.2018 FET 4CC i 3?? - 11dpt beta 431, poronienie 10tc - Kajetan miał przepuklinę pępowinową i ektopię serca, badanie metodą mikromacierzy nie wykazało wad genetycznych.
03.2019 4 ICSI
AMH 8,01
Stymulacja dr. Paliga (Angelius Provita)
Protokół długi, od 27dc Gonapeptyl Daily, od 5dc Gonal F 112,5j, 12 i 13dc Gonal F 37,5j i Menopur 75j, 14dc Ovitrelle 2ampułki, 16dc punkcja.
Pobrano 28 oocytów, 21 dojrzałych, w 2 dobie 16 zarodków, w 5 dobie zamrożono 5 blastocyst. Po badaniu PGS/PGT-A zostały 2 prawidłowe genetycznie zarodki.
8. 07.2019 FET 5?? - 6dpt beta <0,1
9. 08.2019 FET 6?? - 7dpt beta <0,1
11.2019 5 ICSI + IVF + antybiotykoterapia
Protokół krótki, od 2dc Puregon 125j, od 6dc Orgalutran, 10dc Gonapeptyl 2ampułki, 12dc punkcja.
Pobrano 27 oocytów, 9 oocytów zapłodniono IVF, z 18 oocytów 16 było dojrzałych i zapłodnionych ICSI, w 2 dobie 4 zarodki z IVF i 13 zarodków z ICSI, w 5 dobie zamrożono 2 blastocysty z IVF i 8 blastocyst z ICSI.
10. 12.2019 FET 2x4AA - ciąża biochemiczna
11. 01.2020 FET 4AA (IVF) - 10dpt beta 132, poronienie 11tc - Eliza, badanie metodą mikromacierzy nie wykazało wad genetycznych.
12. 08.2020 FET 3BB (IVF) - 6dpt beta <0,1
03.2022 6 ICSI
AMH 8,20
Protokół krótki, od 2dc Puregon 125j, od 6dc Orgalutran, 12dc Gonapeptyl 2ampułki, 14dc punkcja.
Pobrano 34 oocyty, 25 dojrzałych, w 2 dobie 18 zarodków, w 3 dobie zatrzymało się 11 zarodków (złe parametry nasienia przez covid w trakcie stymulacji), w 5 dobie zamrożono 5 blastocyst, a w 6 dobie 1 blastocystę. Po badaniu PGS/PGT-A zostały 3 prawidłowe genetycznie zarodki.
Clinic Victoria Kijów - Surogacja, zarodki z 5procedury:
13. 04.2021 FET 4AA i 4CC - ciąża bezzarodkowa
14. 08.2021 FET 2x4AA - ciąża źle się rozwijała
15. 11.2021 FET 4CC - 14dpt beta 1015
11.08.2022 Matylda 🩷
ISIDA Kijów - Surogacja, zarodki z 6procedury:
16. 01.2025 FET 2x4BB - 12dpt beta 1435
Novum Warszawa:
01.2018 - konsultacja u lek. Lewandowskiego
02.2018 - wizyta u endokrynologa, internisty, hematologa, chirurga, badanie nasienia
Angelius Provita:
07.2018 - konsultacja u dr Paligi
07.2018 - antybiotykoterapia
08.2018 - biopsja endometrium - prawidłowa, badanie nasienia
03.2019 - stymulacja
05.2019 - histeroskopia
Szczęśliwa żona od 27.04.2019
Więcej prób u mnie nie będzie
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 lutego 2025, 17:17
2c(bez)s, 27dc, 15dpo

Dzisiaj rano pojawiły się plamienia.
Pod wieczór już jest żywa krew. Zapewne jutro będzie 1dc i zacznę obserwację od początku.
Co gorsza, rozchorowałam się. Temperatura, gardło, dreszcze, czuję każdą kość. Idę też jutro do lekarza po zwolnienie. Akurat się przyda również na rozpoczęcie okresu, bo ledwo żyję. Dorzucając anemię i obfite @ czuję że się nie będzie dało wstać z łóżka.
Miałam zrobić co prawda LH, FSH i Estradiol w 2dc, ale sobie daruję. Licząc że @ będzie jutro, to jadę na wyniki do powtórki 6dc i wtedy zrobię też hormony. Potem będę polować jeszcze na pik LH z krwi. Oby znowu nie wypadł w weekend 🤞🏼
Taki plan na kolejny cykl:
6dc: lh, estradiol, prolaktyna, homocysteina, TSH, morfologia, ferrytyna, żelazo, glukoza, insulina
10-12dc: lh, estradiol
7-9dpo: estradiol, progesteron
Po wynikach zobaczę z czego zejść. Jakie dawki leków zmniejszyć/ zwiększyć. Obawiam się B12 w kosmos, bo piłam prawie codziennie B-Complex. Teraz przed wynikami trochę przystopowałam.
W tym kolejnym cyklu również będę testować owulakami. Na pewno pojawią się tutaj porównania. Na tapecie będzie: Clearblue, Horien i Easy@home (chyba innych już nie mam).
Temperaturę zacznę mierzyć zaraz po @.
10go mam wizytę i powinien być akurat 11dc, gdzie mam owulacje zwykle 12dc. Jestem ciekawa obrazu USG.
Na ten moment tyle planów.
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 sierpnia 2022, 20:33
34tc+1
Mam dosyc... moja glowa nir daje rady... gdzie 🧠 ma wyłącznik?
Moze po kolei... dostałam w piątek skierowanie na cc... miało być tak prosto, idę na IP, ustalamy termin i czekamy ... czy to naiwność?
Wczoraj byliśmy na IP... tętno ok, przychodzi ginekolog, bada, robi USG, stwierdza ze z młodym wszystko ok, waży 2590, ale... on jest tylko ginekologiem, wiec sie nie zna ma ortopedycznych tematach... ale, przecież urodziłam mała... ale ona miała 606, a on ma ponad 4 x tyle... ja urodziłam na zwykłym łóżku... poza tym było mi wszystko jedno czy przeżyje czy nie...
Po drugie, kluczowe, czy mozna czekać na skurcze czy "na zimno" pierwszy wariant jest lepszy dla młodego, wiem... ale nie dam rady... predzej na zawal zejdę...
Wiec mam przyjść dzisiaj, to będzie ortopeda i się wszystko wyjaśni...
Jade dzisiaj, KTG, mlody nie chce współpracować, kopie po elektrodach, pokazuje akcję serca nawet ponad 160... ale lekarz mówi ze to przez to ze naprawdę mocno skakał... kolejne badanie ginekologiczne, USG... i ginekolog stwierdza ze nie ma przeciwwskazań ginekologicznych... a ktoś mówił zw sa? Dali skierowanie do ortopedy i w poniedziałek mam pilna konsultację...
Mam nadzieję ze napisze wszystko to co kazdy mowi ale nikt nie chce podpisać...
Inna rzecz, że moja głowa tez nie da rady urodzić, boję się ze wróciłyby obrazki z porodu małej... te wszystkie momenty których tak bardzo nie chciałabym pamiętać... i jak w takich "warunkach" można rodzić?
Do tego świadomość uciekajacego czasu...
W poniedziałek będzie 35+0, a wg terminu USG 36+2... czyli za chwile będzie donoszona ciąża... boje sie, ze coś sie zacznie dziać jak będę sama w domu... Boże błagam, daj nam szczęśliwe zakończenie tej historii... córeczko, pilnuj brata, zeby nic mu sie nie stało, zwłaszcza przez głupotę lekarzy... 🙏🙏🙏
Nie nam już siły 😭
Boże, Ty wiesz o co Cie prosze, blagam🙏, nie pozwól zeby zycie zadrwilo z nas kolejny raz... 🙏
Błagam, niech ten cud trwa...
Boże... błagam pozwól mi zatrzymać to dziecko... 🙏🙏🙏 nie mogłam zatrzymać córeczki, błagam zostaw mi chociaż synka... 🙏🙏🙏
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2022, 12:08
3c(bez)s, 1dc
START 😉
7dpt
Ja nie wiem czy beta poniedziałkowa w 5 dpt - 8,1 można określić mianem sukcesu... Przejrzałam statystyki i poziom 20 stu to raczej norma...
Wiem, że coś ruszyło ale chyba jednak za malo.
Aktualizacja. Nie wiem co mam powiedzieć, nie wiem...Cieszę się i boje jednocześnie.
Wynik;
Progesteron 27
Beta 54,9
Wiadomość wyedytowana przez autora 3 sierpnia 2022, 19:08
Urlop dobiega końca. W tym roku wakacje pod kątem urlopowym były ekstra. Psychicznie (różne rodzinne perypetie - na co miał wpływ mój kiepski stan psychiczny) bardzo ciężko, ale wygląda na to, że wszystko się normuje. Przez dwa tygodnie nic nie sprawdzałam/czytałam/nie wnikałam w temat niepłodności.
Do tego stopnia żyłam beztrosko, że wynik posiewu sprawdziłam dopiero po powrocie i okazało się, że mam bakterie! Nie miałam nigdy żadnych objawów, nic na to nie wskazywało. Z tego powodu termin HSG przesunięty na kolejny (wrześniowy) cykl. Z dobrych wiadomości - 20 sierpnia telewizyta u dra Paśnika. Duże zaskoczenie, bo przygotowywałam się, że może być to i w październiku, czy nawet w listopadzie, tyle się naczytałam o tych terminach u niego.
Od jutra wracamy do rzeczywistości i normalnego życia - znów sok pomidorowy, suple, czarnuszka... trzeba spasować z alkoholem, słodyczami, jedzonkiem, poukładać się od nowa. Ten urlop zrobił mi bardzo dobrze na głowę, bardzo dobrze.
Lada dzień mam dostać okresu, a temperatura nie schodzi jeszcze w dół, więc zrobiłam test ciążowy - z nadzieją, że może się udało. Niestety znów na dzień dobry powitala mnie jedna kreska. Szkoda. No ale z drugiej strony i tak muszę zrobić badania i wyregulować hormony...
9dpt
Dzisiejsza beta - 20,55mlU. Niby przyrost idealny ale patrząc jakie wartości zazwyczaj mają dziewczyny na tym etapie to jest to bardzo niski poziom 😞 I niestety już przeczytałam, że takie wartości bardzo często kończą się pustym jajem płodowym... Więc czekają mnie kolejne tygodnie stresu i niepewności.
Ehh dlaczego u mnie nigdy nie może być dobrze i spokojnie😭😭😭
Wiadomość wyedytowana przez autora 4 sierpnia 2022, 12:04
26dc plamienie ustało, bolą piersi, lekkie mdłości test z wczoraj to biel wizira, innego sie nie spodziewałam. Czekamy co dalej.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.