Dzięki k4linka jesteś kochana.
No cóż... przyznam, że pierwszy cykl po odstawieniu tabletek, był jakby "próbnym". Nie mogliśmy się długo zdecydować, czy zacząć "na poważnie" czy "oddać się w ręce losu". Przez ten miesiąc zrozumieliśmy jednak jak bardzo pragniemy maluszka...
A zatem teraz zaczynamy na powaznie - z tempką, badaniem szyjki (trochę nadal nieudolnym, ale uczę się powoli
) i testami owulacyjnymi...
Trzymajcie kciuki dziewczyny, a od tych, którym już się udało proszę odrobinę zielonych wirusków 
Dotty
Jutro wizyta u lekarza..już nie mogę się doczekać
chyba wezmę l4 bo mdłości mnie wykończą i nie dam rady już pracować, a zawsze myślałam że jeśli moja mama dobrze przechodziła ciążę bez mdłości i innych objawów to ja też tak będę miała a tu niespodzianka i już ledwo żyję heh
Wytrzymałam godzinę aerobiku, jestem z siebie dumna!!! padam na pysk ale mega szczęśliwa
boję się, bardzo sie boję tego co zobaczę w jutrzejszych wynikach... nie jestem nastawiona na super wyniki, ale przeraża mnie myśl o hiper wysokiej prolaktynie 
TSH robione w 2010 roku 3,48, ale rodzinny stwierdził,że jest wszystko ok...
postanowiła, że w 24 dc robiąc powtórnie hormony zbadam jeszcze TSH i zrobię morfologię 
jestem przerażona 
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2014, 19:20
A oto kolejne zdjęcie z dzisiaj 26t 4d

Ewelina szaleje całymi dniami, w nocy zazwyczaj jest spokojna, wczoraj zaczęły mnie boleć żebra, kolejna wizyta 27 lutego, a dla mnie robi się to wszystko coraz bardziej realne, chociaż cały czas nie dochodzi do mnie że zostaniemy rodzicami, a w zasadzie że już nimi jesteśmy.
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2014, 19:36
No i odebrałam dzisiaj wyniki i sama nie wiem co mam myśleć. Niby w normie:
FT3 4,94 (3,8-6)
FT4 10.06 (7.86-14,41)
ale martwi mnie:
P/c anty-TPO <10,0 IU/ml (0-35)
prolaktyna 31,06
a po obciążeniu prolaktyna 174,51
Chyba czas wybrać się do lekarza 
Postanowiłam rzucić palenie
mój mąż dał radę w 4 dni z desmoksanem więc i ja dam
od dziś zaczęłam brać te magiczne tabletki i powiem Wam że na prawdę działają
dziś wypaliłam tylko 6 papierosów i tak na prawdę to w ogóle nie czuję pociągu do nikotyny.....
I w końcu dzisiaj nie dotarłam do lekarza...po pracy wstąpiłam do mamy i wspomniałam,że idę do lekarza...to mama sprowadziła mnie na ziemię.....mówiąc i tłumacząc, że wszystko siedzi w mojej głowie, że seks należy uprawiać nie mechanicznie tylko jak się ma na to ochotę, że nie jesteśmy robotami, a iść do lekarza i wywalić 120zł za badanie? Tabletki jeszcze jem, więc doktora odwiedzę w marcu..1.03 wylatujemy na urlop więc już odliczam... Nic mnie tak nie odpręża jak słońce, i błękitna woda:)Póki co moje myśli będą krążyły wokół czegoś innego:)
Dzisiaj wskakuję szybciej do łóżka, bo jakoś słaba jestem:) to dopiero poniedziałek:)
Miłego wieczorku
Jutro będzie 10 dzień cyklu i od jutra zaczynam kolejny monitoring. No zobaczymy jak tam moje jajka. Ostatnio owulacja była z lewego jajnika, w 15 dniu cyklu, grube endometrium, dużo śluzu płodnego a pęcherzyk 23mm.
no i kolejny raz mój organizm mnie zaskoczył. już czekałam na @ a tutaj się okazuje ze ja mam dodatni test owulacyjny. masakra cos strasznie pozno ta owulacja co? no ale lepiej żeby była aniżeli wogole tak strasznie się ciesze ze jednak cos się w moim ciele dzieje szok :)buziole
dziś słabe dwie kreski na dwóch testach OVU... jest nadzieja, że ten cykl będzie owulacyjny! monitoring i starania czas zacząć!!
Zawroty głowy, bóle w podbrzuszu, kłucie w jajnikach. Myślałam, ale nie chciałam się znowu rozczarować. A jednak
okres spóźniał się. Zrobiłam test. I są dwie kreseczki!!! Bez mierzenia temperatury i zaznaczania na wykresie. Udało się! Jutro jeszcze idę na bete. 
Och jesteście takie Wspaniałe. Najlepsza grupa wsparcia!!! Gdyby ktoś mi na początku powiedział, że wirtualne znajomości tak wiele mogą dać - nie uwierzyłabym!
No więc tak - odebrałam wyniki. Mam anemię! To pewnie przez to gorzej się czuję. W środę lekarz więc pewnie dostanę dodatkowe suplementy.
Ale na ćwiczeniach byłam - nie poddam się 
Potem sesja. Saszka miała całkowicie rację - Kasia to świetna babeczka!!!
Och tak mnie pocieszyła. Mama 2 dzieci (4 i 2 latka) i się realizuje zawodowo i społecznie oraz jest bardzo szczęśliwa. 
A sesja była bardzo przyjemna - nie wiem jak efekty ale bawiłam się super
Już nie mogę doczekać się sesji noworodkowej 
A teraz coś dla wszystkich zmagających się z porządkami i remontami. To pokój Malutkiej - 10m, 4kąty i wszystko zapchane z górką 




Ale przyszła nasza stara komoda - jutro ją złożymy mam nadzieję i zaczynam akcje - pranie, prasowanie, układanie 
No to do boju te co muszą i na kanapę te co nie muszą albo chcą 
Aaaa o kolejnym rekordzie bym zapomniała. Tym razem jedzeniowym.
Dziś oprócz normalnych posiłków zjadłam: 4 Muffinki czekoladowe z serkiem mascarpone i cały torcik Wedlowski (250g) i ani trochę mnie nie zemdliło 
Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2014, 23:17
Mój Boże - tak bardzo chciałabym być w ciąży...dlaczego to jest dla nas jak jakiś majaczący na horyzoncie, nieosiagalny punkt, jakaś fatamorgana? dlaczego to nas spotyka?
jutro spotykam sie z dawną przyjaciółką, która była jedyną z "realnych" osób wiedzących o staraniach i tego nie zrozumiała...nie wiem o czym będziemy rozmawiać, ja juz "obwarowuję się", bo zbyt wiele łez mnie to nasze "nieformalne rozstanie" kosztowało, by teraz się otworzyć jak kiedyś..zaproponowała spotkanie, niech będzie - jest tyle uniwersalnych tematów. Mam jakieś przeczucie, że ona znowu jest w ciąży...niech będzie...ktoś te dzieci musi rodzić jeśli ja odpadam..
Napiszę w skrócie, bo nie mam weny do pisania 
- mam pracę, zaczynam na dniach.
- zepsuł mi się zamek w kurtce .
- muszę kupić jaśniejszy podkład niż mam .
- mój fikus robi sobie jaja i usychają mu listki .
- nie palę już 5 miesięcy .
- w końcu obejrzałam całe 2 cz. "Sex w wielkim mieście"!
- od 5 dni nie jem słodyczy .
- od 4 dni nie jem po 18 .
- od 4 dni ćwiczę z Chodakowską, z której się kiedyś śmiałam .
- mam zajebiste zakwasy .
- mam wewnętrzną potrzebę nowych butów !
Dawno nie pisałam. W tym cyklu zaczęliśmy się znów starać. Jednak przez jakiś czas panikowałam, że nie mam owulacji, ale chyba w końcu wystąpiła 22 dnia cyklu, co prawda system mi jej jeszcez nie wyznaczył, ale czułam ból owulacyjny i następnego dnia był skok tempki.
W niedzielę byliśmy z mężem na wycieczce na Śnieżniku. Jak sama nazwa wskazuje na Śnieżkuku był śnieg. Po drodze było bardzo dużo lodu i przez połowę drogi tańczyliśmy na lodzie. Na samym szczycie było wiatrzysko, że głowy urywało, weszliśmy w chmurę, zimno było jak nie wiem co... Było świetnie. To było pierwsze nasze takie podejście w górki. Jeszcze nigdy w takiej aurze po górach nie chodziliśmy.
Chciałam wstawić zdjęcie, ale nie umiem 
Ciąża rozpoczęta 27 stycznia 2014
Cudownie pobolewa mnie lewy jajnik i śluz nawet jest! Moje ćwiczenia nawet mnie wciągnęły. Świeci słonko i jest fajnie. Szczerze czekam za @. Zmieniam mój tor myślenia. Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Co ma być to będzie nie umiem się odnaleźć i najpierw musze wyeliminować moje stresory czyli prace magisterską i wszystko co się z nią wiąże i chcę schudnąć. Resztą zajmę się później. Miłego dnia wam!
18.02. 2005 0 9.15 przyszła na Świat moja Wspaniała Córeczka Sto Lat Kochanie !!!!!!
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.