lussy ♡100% bezpłodni♡ 16 kwietnia 2014, 12:46

No to Cześć Kochane staraczki, mamusie i wszystkie mamoinkubatory. Życzę wam wszystkim powodzenia, ja się już z wami żegnam. Może do was wrócę w październiku. Przez ten czas będę za was trzymać kciuki, będę się modlić i będę myśleć by wszystko skończyło się pozytywnie. Ja muszę zająć się realnymi sprawami. Nie mogę sobie pozwolić na bujanie w obłokach. Kocham was i będę za wami wszystkimi tęsknić.


♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡♥♡


Do zobaczenia Słoneczka oby wszystkie starajace gdy wrócę miały już pod serduszkiem mala kruszynke

☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆★☆☆★


Wiadomość wyedytowana przez autora 23 czerwca 2014, 21:20

Dzisiejszy poranek muszę opisać bo ten dzień zapamiętam na zawsze .... więc tak jak zwykle o 6.15 dziadziuś przyszedł po Blejda czyli mojego psiaka żeby wyjść z nim na spacer ja w tym czasie wziełam tabletkę euthyrox dziadziuś przyprowadził blejda i poszłam dalej spać ....Byłam strasznie głodna ale musiałam poczekać te 30 min i po upłynięciu zjadłam śniadanko :) a potem lulu i.... no właśnie po jakiś 20 min w takim pół śnie leżałam na prawym boku i trzymałam się za brzuszek no i nagle z prawej strony poczułam mocne muśnięcie motyla takie gilgotanie :) poczułam to 2 razy aż się wybudziłam <3 wiecie tego nie da się pomylić z niczym innym ja pamiętam dokładnie te uczucia z ciąży z Nastką no ale wtedy to było w 16 tyg a tu jutro zaczynam dopiero 12...czy to jest możliwe????? a może maluszek chciał mnie uspokoić po ostatnich 2 dniach strachu że się nie rusza na usg??? no dziewczyny ja jestem na 200% pewna że to był maluszek przecież to jest uczucie nie do pomylenia z niczym innym <3 <3 <3 ... dziękuję kochanie że mnie uspokoiłeś <3 <3 <3 kocham Cię <3 <3 <3

la W oczekiwaniu na cud 16 kwietnia 2014, 13:02

Okres nadszedł bez wywoływania. Dziś pierwszy dzień 14cs.

Mimi1990 Czekajac na cud... 3 lutego 2015, 19:48

Czesc dziewczyny!
Dzis slyszalam moje malenstwo pierwszy raz w zyciu :)!!!!!! Serduszko bilo jak szalone :) niesamowite uczucie :)!

Teraz zgadywanka chlopak czy dziewczynka?? Ahhh dowiemy sie dopiero 20 lutego jesli sie uda :)

Zaczarowana A miało być tak pięknie… 16 kwietnia 2014, 13:27

18 tyg.+ 6 dni

Wczoraj byłam u endokrynologa w Poznaniu. Chociaż mam dobre wyniki tsh, ft3, ft4, to jednak ze względu na anty-TPO przepisał mi Euthyrox N 25, tak na wszelki wypadek. Za miesiąc kontrola, to od razu przepisze mi tabletek więcej. Dzień zakończyłam milusio, po kąpieli poczułam, że jest mi niedobrze i skończyło się pawikiem w toalecie. No takich niespodzianek to nie spodziewałam się teraz...

Jestem po wizycie u ginekologa. Wszystko jest o.k., cytologia o.k., serduszko bije, szyjka wysoko i zamknięta. Ponieważ doktor znowu nie zamierzał zrobić usg, upomniałam się o nie :P Zaczął się podśmiewać, że pewnie chcę wiedzieć co zajączek przyniesie :) Noi tak oto dowiedziałam się, że będzie...





...DZIEWCZYNKA! :)
13588.gif

Jednak miałam dobre przeczucia :) Chociaż było mi to w sumie obojętne, to jednak od początku miałam wrażenie, przeczucie, że to będzie mała kobietka. Ciekawa jestem co na to powie Mąż, ale tego dowiem się dopiero wieczorem. On też cały czas powtarzał, że jemu obojętne, byleby zdrowe.
Usg połówkowe zrobimy za 3 tygodnie. Ze względu na antybiotyk doktor, przepisał mi Pimafucin i powiedział, że z ciążą wszystko jest o.k. i wstępnie mogę jechać do Mężusia :) Ależ się cieszę! Jeszcze tylko te durne, prawne sprawy pozałatwiać i kupujemy bilet.
Nie obyło się oczywiście bez niespodzianek, przed wizytą zaczęła mi lecieć krew z nosa, więc siedziałam w gabinecie jak nieszczęście z chusteczką i lusterkiem. Mam nadzieję, że teraz będzie już dobrze.


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 kwietnia 2014, 13:25

JUTRO ZACZYNAMY 12 TYDZIEŃ (11+0) A OTO JAK WYGLĄDAMY :) HAHAHAH MAM TAKI BRZUCH JAK W 5 MIESIĄCU Z MAŁĄ :)

dbaaaa2fcf666168m.jpg
903b3e2ed06dd66fm.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 maja 2014, 07:09

Masakra, ja pierdziele, jestem załamana. Od 7 dni biorę dwa antybiotyki według zaleceń ginekologa i dzisiaj do mnie dzwonią z przychodni, informując o tym, że otrzymali wyniki z wymazu, który wykazał znaczną ilość wyhodowanych tlenowych i beztlenowych grzybów, w tym MYKOPLAZMA w organiźmie. Hanna Gronkiewicz Waltz (HGW) wie o co w tym chodzi, ale muszę zmienić antybiotyki. Świetnie, ciekawe czy moja wątroba to wytrzyma. Już z tymi obecnie ledwo daję radę, wymioty mi przeszły i myślałam, że najgorsze za mną, ale nie!!!!! Bo czemu ma być człowiekowi z górki. Ja naprawdę nie wiem, czy to wszystko ma sens, czy ja sobie bardziej nie zrujnuję mojego organizmu przez te wszystkie antybiotyki, Jestem załamana i przestraszona, nie wiem co dalej będzie :( Tak bardzo się boję, że przez tą mykoplazmę mogę mieć niedrożne jajowody, no masakra dół tak ogromny, nie wiem czy uda mi się myśleć pozytywnie. A tak notabene dziwne u męża nie wyszła mykoplazma a u mnie tak , gubię się w tym!!


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 kwietnia 2014, 16:13

Pobytu w szpitalu ciąg dalszy... Na święta zostanę tu chyba jako stała dekoracja sali... Skurcze nadal regularne co 4-5 min. Dostaje ciągle kroplowki, stale hamują akcję, a to męczy i mnie, i małego. Waży tylko 2200 g, niby więcej, ale ciągle zbyt mało jak na wiek ciąży. Po USG widzę, że rozmiar brzuszks niemal się nie zmienia. Nie wiem już czy coś jest nie tak i nie chcą mi mówić?

Bączek Pojaw się w końcu Ktosiu.... 16 kwietnia 2014, 14:29

Pewnie kiedyś się będę z tego wszystkiego śmiać. Pewnie jeszcze tak będzie, że zapomnę o tym że kiedyś się bałam, że nie będę mieć dziecka. Będę się śmiała, że mogłam być zazdrosna o to, że ktoś jest w ciąży, że za kilka lat nie będzie miało znaczenia to czy starałam się 2, 5 czy więcej miesięcy. Tylko niech to kiedyś jak najszybciej przyjdzie. :)

Teraz pozostało mi już tylko czekanie na @ - dzisiaj beta negatywna, czarno na białym. Refleksja? Hmm trzeba wziąć podpaski na świąteczny wyjazd ;) <czarny humor...a raczej czerwony>

Wykres ładny ale co z tego? No nic, ciąży nie ma i już wątpię czy kiedykolwiek będzie. Trochę mi przykro bo przecież co miesiąc jest ta iskierka nadziei. Ale z miesiąca na miesiąc łez co raz mniej.

Wg prognozy cykli następny okres płodny na początku maja, później @ w połowie a po niej robię stopień czystości pochwy i pod koniec czerwca HSG. To daje jeszcze 2 cykle szansy bez ingerencji medycznych. Jak przez wakacje wciąż bez zmian to już pozostaje nam klinika leczenia niepłodności.
A z resztą, kto to wie...bez planu na życie to cały mój plan.

Żyjemy dalej... we 2 <3 <3

Dzisiaj obudziło mnie kłucie jajników, bardzo ostre...nie poszłam do pracy. Teraz jest już lepiej ... nie wiem co to było.
Zaczynają się podobne objawy, jak w poprzednim cyklu tj. lekkie mdłości i wrażliwe sutki.
Zwariuję ... jeszcze 8 dni do bety.

Kosmitka Oczekiwanie na mój mały cud 16 kwietnia 2014, 16:12

Juz nie mogę doczekać sie kolejnej wizyty ...

Bergo Bergo - nowa ja 16 kwietnia 2014, 16:23

Ponieważ mamy 3 lekarzy, to i badania potrójnie. Dziś była wizyta w Medicover i oto dwa śliczne zdjęcia syncia :)
64l3th.jpg
2uthz60.jpg

Daria89 Misja "Dzidziuś" 16 kwietnia 2014, 18:00

Wczoraj wieczorem kiedy już się wykąpałam i leżałam sobie na łóżku i tak czuję że coś mnie łaskocze koło pępka i tak kilka razy i nie wiem czy to juz dzidziuś czy tylko moje flaczki bulgotaly sobie ;P dziwne uczucie tak jakby drgał mięsień lub motylek trzepotał skrzydełkami ;) cały czas myślałam że maluszek będzie dawał znać o sobie jakoś pod pępkiem a to czułam zaraz nad nim i ciekawe czy to mogło być maleństwo, chociaż kilka dni temu czułam coś podobnego obok pępka ;) To dopiero 16 tydzień a wszędzie jest napisane że pierwsze ruchy będą wyczuwalne dopiero w 20 tygodniu

asiek1603 Chichot losu... 16 kwietnia 2014, 20:32

Sumienność to ja mam the best, może dlatego nigdy w życiu nie miałam pamiętnika. U mnie dużo zmian chyba na razie daruje sobie starania... A poza tym to święta, święta, praca i święta. Moja mądra mamusia mając swoje 55 lata pojechała na zarobek do Niemiec i tak mam dwoje "dzieci" na głowie (tatę i męża) tylko nie wiem który gorszy.

hala czas mnie goni 25 kwietnia 2014, 17:49

hej, dzisiaj 4 dzień nowego cyklu, mój A zrobił dzisiaj niespodziankę i bez wcześniejszego naszego ustalania pojechał zbadać swoje nasienie, ostatnie badanie miał w 2004 roku i szału nie było, ja dzisiaj kupiłam Mu witaminki, wyczytałam,że ważny jest cynk, kw. foliowy, wit. C oraz l-karnityna. Mam też nadzieję, że Jego wyniki będą dobre ze względu na Jego samopoczucie. Wg. kalendarzy owulacyjnych owulka wypadnie ok 5 maja. Może akurat ?!?

Marietka wyczekiwane szczęście... 16 kwietnia 2014, 18:16

posprzątałam mieszkanie i męczy mnie sen.. tak mi się strasznie spać chce...
brzuch dziś nie boli, jedynie głowa czasami..

frutka :) 16 kwietnia 2014, 18:32

dziś usg kompletna klapa szkoda pisać, w jajniku na ktorym nie mam torbieli nic nie ma, w drugim nawet jeśli jest - to nie widać. Endometrium grube, nie wiem czy nie za grube bo 13mm linijne (wiec chyba jeszcze sprzed owulacji, o ile o takiej można mówić). Zaczynam mieć podejrzenie, ze mój jeden jajnik nie działa - jakoś nie przypominam sobie aby kiedykolwiek wśród tylu usg co miałam robione był w nim pęcherzyk dominujący bądź jakiekolwiek ślady po nim..
Za każdym razem jak wychodzę ostatnio od lekarza czuję się taka bezsilna...i cały czas tylko jedno przeczucie, tylko jedna myśle: ze na nic to wszystko - jeżdzenie, leki, badania - na nic...efektu ani nawet głupiej poprawy nie będzie i tak i że to nie od moich wysiłków zależy..nie wiem moze jestem głupia jak but ze tak piszę ale ja tak czuję już od jakiegoś czasu..
0cray.gif
a jak wracam i jadę samochodem to mam ochotę rozpędzić się i nie hamować...
0dash2.gif


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 kwietnia 2014, 18:34

Pieczenie, kuchcenie, robienie sałatki i faszerowanie jaj - czyli pół dnia w kuchni :)

Od jakchś 2h co pewien czas czuję ostrte kłucie w okolicach jajników. Początkowo tylko po prawej stronie, ale już po chwili przerzuciło się tylko na lewą stronę. Ostre i chwilowe. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. No i dodatkowo dzisiaj rano strasznie swędziały mnie sutki - nigdy wcześniej nie swędziały.

Aż strach zapeszać, że to może być jednak "TO nasze wymarzone <3"

Ida Zdając się na los 16 kwietnia 2014, 19:50

Mam pierwsze wyniki badań. Zapiszę je sobie tutaj, by mieć w jednym miejscu:

TSH - 2,680
Ft3 - 3,07 (2,00-4,40)
Ft4 - 1,09 (0,93-1,70)
Anty-TPO - 133 (<34)
AntyTG - 80,7 (<115)
TRAb - 0,39 (<1,75)

Progesteron - 14,2 (robiony w 6 dpo wg Ovf, wg mnie w 7 dpo)

Normy dla Progesteronu:
Faza pęcherzykowa - 0,2-1,5
Faza owulacji - 0,8-3,0
Faza lutealna - 1,7-27,0
Po przekwitaniu - 0,1-0,8

Jak widać, na pierwszy rzut oka wszystko ok. Ale wiadomo - TSH za wysokie jak na starania. O to się jednak nie martwię, bo wiem że szybko i łatwo można to zbić. Cieszę się, bo 2 lata temu miałam 3,3, więc jest znaczna poprawa.

Reszta w normie (chyba, bo wiem jakie są normy dla staraczek, o ile takie są). Troszkę martwi mnie wartość Anty-TPO, jest znacznie podwyższony. Może wskazywać na chorobę autoimmunologiczną utrudniającą zajście w ciążę, poronienia. Hashimoto - słyszałam o niej wiele, ale nigdy nie przypuszczałam, że może mnie dotyczyć. Oczywiście jeszcze się nie załamuję, bo podwyższone antygny mogą ale nie muszą świadczyć o chorobie. Muszę to skonsultować z endokrynologiem.

Cieszy mnie Progesteron, bo jego wartość oznacza, że owuloacja się odbyła (a ja mimo wyniku wiem, że była). ;)

Cudem udało mi się umówić dosyć szybko do endo - już za niecałe 2 tygodnie :)



Wiadomość wyedytowana przez autora 16 kwietnia 2014, 19:50

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)