judith tylko bez paniki :) 25 kwietnia 2014, 23:42

We wtorek zaczęliśmy 36tc, dziś mamy dokładnie 35ti3dni. Trzy dni temu obudził mnie w nocy okropny ból brzucha, mocny, tępy, promieniujący do krzyża i nóg, z dużym parciem w doł, na odbyt. Trwało to kilka minut, po czym powoli przeszło. Poszłam spać dalej. Przez cały dzień nic się nie działo. Kolejnej nocy dokładnie o tej samej porze miałam ten sam ból - tym razem spojrzałam na zegarek - ból trwał jakieś 6 minut, po czym ustał. Położyłam się do łóżka i po 10 minutach powtórzył się. Znów musiałam wstać i chodzić po pokoju, trochę sobie postękując dla ulgi. Przeszło i w dzień znowu nic. Ponieważ ostatnią wizytę u gina miałam 9.04. a następna czeka mnie dopiero 7.05. umówiłam się wczoraj na szybko do miejscowego lekarza. Jakież było moje (i jego) zdziwienie, kiedy na USG ten dzieciak ukazał wagę 3600gram! Pan doktor kilkakrotnie pytał, czy na pewno nie powinnam liczyć ciąży z miesiączki(4.05.2014) a ja uparcie, że nie, z owulacji i z 1-go USG(27.05.2014). Szyjka długa i zamknięta, nieruszona, więc na dniach raczej nie urodzę. Jeśli chodzi o te bóle, są to już faktycznie ćwiczenia macicy przed porodem, organizm przeczuwa jakiego byka mam wydać na świat i już trenuje. Tylko dlaczego to tak boli? Myślałam, że skurcze przepowiadające są bezbolesne... :/ Jak się mam jeszcze tak męczyć z tymi skurczami w nocy przez miesiąc do tego 27.05. a potem rodzić ponad 4-kilogramowe dziecię to już nie jest taka piękna wizja... Mam zaledwie 155cm wzrostu, krótki tułów i brzuch wielki jak na bliźniaki... Bałam się cesarki, ale porodu sn teraz też zaczynam się bać :/


EDIT:
Pobawiłam się belly i przestawiłam sobie do przodu termin porodu by poczytać informacje o danym tyg ciąży. W 37tc znalazłam taki fragment:
"Możesz odczuwać teraz regularne skurcze Braxtona Hicksa przygotowujące macicę do porodu (nie każda kobieta je odczuwa) lub mogą pojawić się fałszywe, aczkolwiek bolesne skurcze porodowe. Różnica pomiędzy prawdziwymi a fałszywymi skurczami porodowymi polega na tym, że fałszywe skurcze są nieregularne i znikają w momencie gdy trochę się poruszasz i nie oznaczają zbliżającego się porodu." Czyli to fałszywe bóle porodowe...

Natomiast waga mojego synka odpowiada średniej z 40tc.


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 kwietnia 2014, 23:58

Dziś przyszedł detektor tętna płodu :) ... cały czas słyszę swoje tętnice brzuszne bo tętno 68-70 no i z obu stron tylko przez chwileczkę usłyszałam serduszko niuni 160 uderzeń ale dosłownie przez parę sekund <3 ale za to słychać jej ruchy :) <3 :) <3 super sprawa <3

Niestety nie udało się ... wczorajsza beta negatywna, jutro pewnie nawiedzi mnie @. Podjęliśmy z mężem decyzję, że podchodzimy do inseminacji. Nicość ... i nic więcej.

Bajka jak na karuzeli... : ) 26 kwietnia 2014, 14:03

Tez tak macie? lub miałyście?
Euforia (aaaaaaaaaaaaaa rozwija się we mnie malusi człowieczek, mój mały osobisty cud aaaaa)
strach/smutek (czy jest tam ktoś w tym brzuszku halo, czy wszystko w porządku czy żyje czy ma serduszko?)
Normalnie jazdy mam jakbym coś brała wystarczy, że mój mężuś wspomni tylko o tym, że może w ramach oszczędności pożyczymy wózek od siostry wpadam w płacz ale za chwilę spoko spiewam, cieszę się...
ja nie wiem czy nie za wcześnie na takie wygłupy... huśtawki
ale jeśli tak to już jestem pełna współczucia dla mojego Miśka... dzielnie to znosi
W piątek pierwsza wizyta u gin. mam nadzieję, że będzie już coś widać to będzie 7 tydz. błagam niech wszystko będzie dobrze, jeszcze tylko 6 pełnych dni ach.
Trzymajcie się dziewczynki

28+6

Yeah!
Dostane kebaba! Dostane kebaba!
Dziękujemy mamie z groszkiem za natchnienie i czekamy z utęsknieniem na N :D

Chyba dobry mi się trafił ten mój N.
Nie dość, że codziennie powtarza jak bardzo kocha swoją córeczkę, że nie może się doczekać jak się urodzi, średnio co dwa dni się wzrusza i płacze bo taki jest szczęśliwy :)
Nasze ciche dni minęły - jest C U D O W N I E :D

Bardzo mi pomaga we wszystkim.
Bo niestety moje rozchodzące się spojenie zrobiło ze mnie małą "kalekę" :/
Nie wciągnę sobie sama majtek na tyłek ani nie umyje stóp.
Więc to wszystko spada na biednego N... : )

Ostatnio obudziłam go w środku nocy (głupia ja!)
bo udało mi się przekręcić z jednego boku na drugi bez wstawania z łóżka :)
Nie pamiętam kiedy ostatnio tego dokonałam...

Co jeszcze u Nas?
Jesteśmy znów chore i znów dostałyśmy antybiotyk.
Trzymam się jakoś tłumacze sobie, że małej nic nie będzie, że jest już duża a lekarz wie co robi... Ponoć to norma, że odporność w ciąży spada, ale moja spadła chyba do minimum!

Ogólnie ciężko mi już żyć.
Jedyny taki plus, że skurcze odpuściły...
Mogłam odstawić Spasmoline i biorę teraz sam magnez.
... I na razie jest wszystko ok! o! : )

Tak więc kochane lipcowe mamusie <3
Mam nadzieje, że to jednak ja urodzę pierwsza.
Bo naprawdę z ręką na sercu męczę się już strasznie.
Byle do 21.06 jak ciąża będzie donoszona i niech mała wyskakuje jak najprędzej! :)

Bergo Bergo - nowa ja 25 kwietnia 2014, 14:18

Żeby nie było, że jestem rozsądna, opanowana i nic jeszcze nie kupiłam dziecku... Pierwsze zakupy były w Anglii. Uznałam, że maluszek musi mieć coś ze swojej pierwszej podróży. Potem jak tylko wpadło mi w ręce coś ładnego albo praktycznego w rozsądnej cenie to kupowałam. I troszkę już się zebrało. A jeśli coś ma motyw z samolotem, samochodem, motocyklem i nie jest typowo chłopięce to na bank kupuję. Jeśli to córka, to przecież i tak niedaleko pada jabłko od jabłoni :)


Pod wpływem jednej rozmowy zaczęłam wątpić w podejście P. do dziecka. Ja zwątpiłam, a on po prostu się ze mną dzielił obawami. Nie mam powodów, by uważać że nie sprawdzi się jako ojciec, ze nie pokocha dziecka. Wczoraj znów miał przypływ czułości. Przytulaniu brzucha nie było końca. Głaskał, przykładał ucho i pytał kiedy ten brzuch go wreszcie kopnie. Nie chciał mnie wypuścić z objęć i przyznał, że jest bardzo zafascynowany moim rosnącym brzuchem i czeka na te kopniaki. No i czy może już kupować wózek? I kiedy wybierzemy imię? A czy przed wyjazdem na wakacje uda się już określić płeć na 100%? Coraz bardziej się angażuje w tą ciążę. :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lipca 2014, 22:09

waszka88 W oczekiwaniu... 25 kwietnia 2014, 14:25

Najgorsze jest to, że za każdym razem po owulacji jestem pewna, że tym razem się udało. Mam wrażenie, że już mam objawy ciążowe, uważam na siebie, planuje itp) no i co się okazuje... że wcale nie jestem w ciąży :( i znowu to okropne czekanie na kolejny cykl, później na owulacje itd. I po co tak się nakręcam?? nie potrafię inaczej...
Wiem, że są dziewczyny które starają się dużo dłużej, które mają zdiagnozowane już jakieś problemy, u mnie jest niby wszystko ok, ale jednak chyba coś jest nie tak skoro pół roku intensywnych starań i nic...ciekawe tylko co...

Zaczarowana A miało być tak pięknie… 25 kwietnia 2014, 18:04

20 tyg.+2 dni

Wczoraj zakupiłam nowe pozycje do biblioteczki:
jezyk-niemowlat-p-iext10423608.jpg
pierwszy-rok-zycia-dziecka-p-iext6791167.jpg, a dziś oświeciło mnie, że muszę ruszyć się z tym czytaniem, bo jak tak dalej pójdzie, to wszystkie książki będę musiała wysłać statkiem za ocean! Przecież nie właduję wszystkiego do walizki, a to mi grozi, bo jeszcze żadnej nie skończyłam :P Postawiłam sobie cel: w ten weekend muszę dokończyć "W Paryżu dzieci nie grymaszą", a potem kończymy "W oczekiwaniu na dziecko". Nigdy nie miałam problemu z czytaniem, wręcz przeciwnie - uwielbiam czytać, ale w ciąży jakoś to czytanie mi nie idzie...szczególnie przy "W oczekiwaniu na dziecko", sposób pisania tej książki działa mi delikatnie mówiąc na nerwy :/ Pytania i odpowiedzi...grrr!

Zrobiłam też zakupy ciuchowe na allegro. Kupiłam sobie 2 pary długich legginsów: czarne i szare, 2 bluzki-bokserki w kolorze niebieskim i koralowym, koralową tunikę z aplikacjami i biały t-shirt z nadrukiem na brzuszku. Muszę jeszcze kupić legginsy 3/4 i jakąś cienką bluzeczkę z długim rękawem i na razie powinno mi to starczyć, przynajmniej aż do wyjazdu :) Zastanawiam się jeszcze nad kupnem kocyka akrylowego z Kubusiem Puchatkiem i Kłapouchym dla małej - znalazłam na allegro. Dobra jestem, zachowuję się jakby w Ameryce nie mieli kocy akrylowych dla dzieci ;P Polecane przez wiele mam butelki Tomme Tippee mają, już sprawdziłam ;)

Dziś malutka jest szczególnie aktywna. Co chwilę dostaję kopniaczki w różnych miejscach. Raz na dole, raz na górze, a przed chwilą zauważyłam jak brzuch mi się rusza, gdy córcia kopie :) Ale się ucieszyłam - to znak, nasze maleństwo szykuje się do przywitania z dziadkami, wujkami i ciociami przed wyjazdem do tatusia :) Oj, nie mogę się doczekać kiedy inni będą mogli poczuć naszą dzidzię.


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 kwietnia 2014, 18:07

Vixen Alexander. 25 kwietnia 2014, 18:45

22tyg 2dni

TO JUZ JUTROOO! ;D Nie moge sie doczekac! Kto Ty jestes dzieciaczku?! Czuje sie jakbym dopiero jutro miala poznac swojego maluszka mimo ze juz widzielismy sie dwa razy. Nie moglabym czekac do porodu z poznaniem plci. Teraz czuje sie jakbym kupowala rzeczy dla 'dziecka' nie mojego dziecka. Ale juz jutro, bedzie mialo imie i bede mogla bardziej o nim myslec jak o tylko swoim ;)
Ktore nawiasem wciaz jest malym akrobata. Caaaly czas fikolki, skakanie po pecherzu, kopniaki. Nabiera sil maly lobuz i juz kilka razy az mnie zaskoczyla moc z jaka dostalam po brzuchu ;D
Czujemy sie super, odpoczywamy, bo mam wolne. Uwieeelbiam siedzenie w domu ;D jeszcze 104 dni i koniec pracy, uff.
U nas pogoda okropna, mam nadzieje ze przyszly tydzien w polsce bedzie cieplutki i wygrzeje brzuszek.

Ida Zdając się na los 25 kwietnia 2014, 19:43

Oto moje wyniki z 3 dc:

Estradiol - 26,30 (faza pęcherzykowa: 12,5-166,o)
FSH - 4,84 (faza pęcherzykowa: 3,5-12,5)
LH - 3,9 (faza pęcherzykowa: 2,4-12,6)
Prolaktyna - 13,6 (4,79-23,3)
Testosteron - 0,29 (0,084-0,481)
Glukoza - 89

Na szczęście wszystko w normie. Nawet ten sławetny stosune LH do FSH jest bliski 1, czyli powinno być ok. Nie powinnam mieć powodów do zmartwień.

We wtorek wizyta u endorynologa. Zobaczymy co powie. Mam nadzieję na zajęcie się zbyt dużym ja na starania TSH i uspokojenie mnie w kwestii podwyższonego aTPO (nie biorę nawet pod uwagę Hashimoto!). Mam też nadzieję, że to, że stosunek LH do FSH nie jest idealnie równy 1 nie oznaczaa (jak czytałam) prolemów z fazą lutealną, niewydolnością ciałka żółtego, czyli trudności z zapłodnieniem/zagnieżdżeniem. A nawet jeśli, to wiem że są na to proste rady - duphaston. Tak więc połowę kamienia spadło mi z serca. druga połowa spadnie, kiedy okaże się że wyniki męża są ok. Chociaż nie, już przy jego ostatniej wizycie się uspokoiłam :)

OOO, chciałabym by się okazało, że do czasu badań męża będę już w ciąży :) Hm, biorąc pod uwagę wyniki i ostatnie badanie męża to całkiem możliwe ;)

Agi Radość.. 25 kwietnia 2014, 20:07

chyba jutro testuje ..boje się :/

Nigdy nie myślałam, że będę miała problemy z zajściem w ciążę. Moja mama urodziła 5 córek, jej rodzeństwo to również rodziny wielodzietne, z taty strony również. Dzisiaj dotarło do mnie, że kolejny raz (nie liczę już który) nie udało się. Ostatnio ciężko zniosłam porażkę, nie wiem jak będzie tym razem. Na razie siedzę i wyję... nie płaczę, tylko wyję...całe szczęście, że jestem sama w domu.

sayuri Pamiętnik pesymistycznej. 28 kwietnia 2014, 11:46

Rano oczywiście test negatywny.
A przed chwilą plamienie... czyli wredna @ :(
a śnił mi się dziś pozytywny test ciążowy....
ech :(

Mega Moje marzenie 28 kwietnia 2014, 12:41

Testy owulacyjne cały czas ujemne :(, niby śluz rewelacyjny, szyjka wysoko i miękka, trochę mnie brzuch pobolewa i nic... I jeszcze moja druga połówka narzeka na ból kręgosłupa i nie mam co liczyć na <3 :(. Znowu mój nastój jest na wysokości podłogi :(

Indiana1980 Malo jajka nie zniose... 9 września 2014, 20:16

Zmierzylam sobie dzis temp i 37,1 hm...a potem to klucie w jajnikach.Zapalilo sie swiatelko nadziei...jak bedzie,zobaczymy...tak bym chciala...

MoNa_2603 Walka o Cud 26 kwietnia 2014, 06:56

Ehh...jeśli wczoraj miałam owulke to się załamię :( bo właśnie wczoraj nie było serduszkowania :( mój mąż spał :/ czasem się zastanawiam, czy jemu tak jak mi zależy na tym dziecku :(

Najbardziej denerwuje mnie to, że on ma dla każdego czas tylko nie dla mnie :( potrafił wczoraj wstać o nie wiem nawet której żeby jechać jeszcze przed 5.00 rano na ryby, a wieczorem nie miał siły na nic, tylko spać bo rano do pracy :( Szczerze mi się to nie podoba...często mam wrażenie, że to leczenie całe jest na marne...

Jeszcze do tego to jedzenie ze Świąt...tyle go zostało i wszystko pójdzie do kosza, bo w Święta nikt nic nie jadł :( 2 sałatki, jajka, ciasto ehh...aż mi się płakać chce jak mam to wyrzucić, tyle roboty, serca w to włożyłam, a teraz muszę to wyrzucić...Jeszcze mąż ma do mnie o to pretensje, że po cholerę tyle tego robiłaś? mówiłem Ci, że tak będzie, ale Ty nie bo trzeba robić...

Nie mam już siły :( Wszystko co robię jest na marne - jak i jedzenie, tak i to całe leczenie :(


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 kwietnia 2014, 07:04

Bączek Pojaw się w końcu Ktosiu.... 28 kwietnia 2014, 12:51

Dziś znów czuję jakbym była w ciąży. Chyba już ten niepoprawny optymizm i nieustająca nadzieja, to moja cecha nie do pokonania. Właściwie to nie mam przesłanek do tego, aby czuć się w ciąży - ale wystarczy, że zaczęło mnie łamać w kościach i zrobiłam się senna a już zapaliła się lampeczka nadziei. :) Tak mi błogo i spokojnie. Mąż za to zaczął się orientować gdzie może zrobić badanie nasienia i jakie warunki musi spełnić. Chciał już iść w ten piątek, ale może lepiej niech zaczeka do terminu mojej @....gdyby jednak się udało. :)

Dobra, długo dochodziłam do siebie po świętach,a od 2 dni gardło mnie boli, ehh :( ale trudno, tak bywa-już miałam bezczelnie żreć lody a tu dupa...
A z lepszych wiadomości to mój synuś już tak fajnie kopie, wierci się, nawet już się z nim bawię-jak puka to mu odpukuje albo smyram w tym miejscu a wtedy on mocniej (albo się wkurza albo mu się podoba), a tatuś taki szczęśliwy jak patrzy jak on sobie puka :D I wiecie co jest śmieszne??? Że mój małż ostatnio płakał jak oglądaliśmy "Porody" na tlc :D
A teraz z innej beczki i przepraszam za niecenzuralne słowa :D Otóż znowu zostałam obgadana przez teściową i jej synka, że ... uwaga uwaga... nie przynoszę drzewa do pieca ! Wow, kochana rodzinka... Jak oni dbają o ciężarną, chodzę, za dupami sprzątam ale to przecież zbyt mało... Oni wkurwiają i mnie wyzywają, ich pies wszystko niszczy (wczoraj doniczki pogryzł), trzeba było sobie kota kupić(!), i jest gitara. A niech mnie w dupę pocałują!!! O :D To ja się dzieliłam jedzeniem na święta, życzenia im składałam, no i po co?? Aż się mój mąż wkurwił... Ale postanowiłam, że nie będę się denerwować, już za długo znosiłam, siedziałam cicho bo tak jestem wychowana, żeby się nie kłócić, mieć szacunek do starszych, żeby się dogadać ale skoro ewidentnie dostaję sygnały, że mają mnie w dupie to proszę bardzo :) Jeszcze się zdziwią... A ja zastosuję maksymę " A ty się kurwa śmiej, i wyjebane miej!" I tak będzie. Dobra już mi trochę lepiej, a teraz muszę się odstresować i oduczyć przeklinać-dla mojego synusia kochanego :D
Dziewczynki życzę Wam słonecznego dnia, zero stresów i byle do lata :D

sayuri Pamiętnik pesymistycznej. 27 kwietnia 2014, 11:12

Czas zabrać się za porządki w domu. Przeczytałam pamiętnik i kalendarz ciąży jednej z użytkowniczek ("Chcę kochać i mieć dla kogo żyć"), głowę mam znowu pełną myśli... chciałabym tak jak i ona czekać już na swoją wymarzoną dzidzię, kompletować wyprawkę dla malucha i otrzymywać "przechodzone" ubranka. Wiem, że przyjdzie mi na to jeszcze poczekać. Po zażywaniu żelaza z kwasem foliowym coraz lepiej się czuję, wcześniej byłam na etapie stand-by, praca-dom-spanie. Zero energii, uśmiechu, nic... teraz lepiej. Muszę wybrać się na badania, sprawdzić ten poziom hemoglobiny, czy faktycznie wzrasta.
Trzeba ruszyć tyłek, pralka skończyła pranie. Kawka i do roboty.
Obok mnie leży nasza kotka Puma - ciężarna...
Ech :(

18.gif

Najważniejsze elementy diety przyszłej mamy:
Dieta przed planowaną ciążą nie polega na specjalnych zaleceniach i zmianie całego dotychczasowego sposobu odżywiania. Jadłospis powinien być zdrowy i zróżnicowany, a posiłki spożywane regularnie, o stałych porach. Aby dieta była zróżnicowana codziennie powinno się spożywać:
- 5 porcji produktów zbożowych. Produkty węglowodanowe powinny stanowić podstawę naszej diety. Dzięki produktom z pełnego ziarna, takim jak pieczywo razowe, pełnoziarniste, makaron, ryż czy kasze, zaspokajamy głód na wiele godzin, dzięki czemu nie sięgamy po kaloryczne przekąski. Dodatkowo produkty węglowodanowe są obfite w składniki mineralne, witaminy oraz błonnik pokarmowy, którego działanie m.in. na przewód pokarmowy jest niezwykle korzystne.
- 5 porcji warzyw – porcja to: 2 pomidory po 250g, 200g fasolki szparagowej, ziemniak po 90g, papryka po 200g, 4 marchewki po 50g, 1 sałaty lodowej 200g. Warzywa są źródłem błonnika pokarmowego regulującego perystaltykę jelit i zapobiegającego nadmiernemu odkładaniu się tłuszczu, dzięki czemu eliminują problem z zaparciami. Dodatkowo wypełniają żołądek na dłużej, dzięki czemu jemy mniej, mamy więc możliwość uregulowania naszej masy ciała przed ciążą. Dodatkowo warzywa są źródłem antyoksydantów (witamina C, beta karoten, flawonoidy) chroniących organizm przyszłej mamy przed wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za starzenie się organizmu i jego degenerację. Główną zaletą warzyw jest niska wartość energetyczna. Powinniśmy jeść jak największe ilości tych produktów w postaci surowej lub gotowanej na parze.
- 2 – 3 porcje owoców – porcja to: 1 jabłka 100g, 1 gruszki 100g, 1 pomarańczy 100g, 5 śliwek 100g, 7 truskawek 100g, kiwi 100g, szklanka malin/borówek/winogron/poziomek/porzeczek/agrestu/arbuza/melonaOwoce również są źródłem składników antyutleniających i innych witamin oraz składników mineralnych, zawierają duże ilości wody i błonnika pokarmowego. Są niezbędne w diecie każdej przyszłej mamy. Osoby z nadwagą lub otyłe powinny jeść nie więcej niż 2 porcje owoców dziennie, co nie oznacza ich całkowitego wyeliminowania.
- 3-4 porcje mleka lub produktów mlecznych takich jak jogurty, kefiry, maślanka, sery – porcja to: małe opakowanie kefiru naturalnego/ maślanki/ jogurtu 200g, szklanka mleka 250g, serek homogenizowany naturalny 150g, 3 średnie plastry sera białego chudego 80g / 2 plastry sera białego półtłustego 60g. Mleko i produkty mleczne są źródłem pełnowartościowego białka zwierzęcego, które powinno stanowić połowę całkowitej puli białek. Spośród produktów mlecznych powinny być wybierane te o małej zawartości tłuszczu i cholesterolu, takie chude lub półtłuste mleko, sery twarogowe czy fermentowane napoje mleczne. Polecane są zwłaszcza te ostatnie, które oprócz korzystnego działania na układ odpornościowy są znakomitą bogatobiałkowa przekąską regulującą układ trawienny. Produkty mleczne dostarczają duże ilości białka, wapnia oraz fosforu, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.
- 2 porcje produktów z grupy – mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych – porcja to: ryba patroszona 200g, 5 plasterków polędwicy 100g, 3 łyżki suchych nasion strączkowych 40g, jajko 60g, pierś kurczaka 150g, cielęcina bez kości 150g. Polecane produkty mięsne to chude części wołowiny, wieprzowiny czy cielęcina oraz mięso drobiowe, pozbawione skóry. Dostarczają one mniejszych ilości tłuszczu i cholesterolu LDL. W miarę możliwości powinniśmy je zastępować rybami (zwłaszcza tłustymi rybami morskimi) oraz warzywami strączkowymi. Jaja należy ograniczyć do około 3 sztuk w ciągu tygodnia.

warzywa24.gif

Dieta przed ciążą - picie płynów
Regularne spożywanie posiłków oznacza jedzenie co 2-3 godziny. Powinno się spożywać 4-5 posiłków dziennie: 3 posiłki główne i 2 przekąski. Wydaje się to dużo, jednak badania wykazały, że jedząc 2-3 posiłki dziennie spożywasz znacznie więcej kalorii, a w jednym posiłku możesz nawet dostarczyć 70% dziennej racji pokarmowej. W tym momencie organizm nie jest w stanie poradzić sobie z tak dużą ilością pożywienia i nie przyswaja składników odżywczych tylko zamienia je w tłuszcz. Warto więc sięgać po pożywienie częściej, ale w mniejszych ilościach. Powinny to być dania lekkie i małe objętościowo. Regularne jedzenie pozwoli na utrzymanie prawidłowej masy ciała oraz wykorzystanie spożytych składników pokarmowych w 100%.
Należy pamiętać o zjedzeniu śniadania przed wyjściem z domu. Śniadanie powinno być głównym i najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Najlepiej jeść je maksymalnie do 1 godziny od przebudzenia, organizm wówczas nie rozleniwia się i zaczyna pracować pełną parą; zwiększa się przemiana materii, która jest napędzona na cały dzień.
Z diety należy wyeliminować niezdrowe i małowartościowe produkty takie jak: produkty typu fast-food, chipsy, paluszki, orzeszki solone lub w polewie czekoladowej lub innych, gotowane dania, sztucznie słodzone napoje, napoje gazowane, słodycze i ciasta jeśli nie są domowej produkcji. Nie oznacza to całkowitej eliminacji słodyczy. Słodkości należy ograniczać do jednego razu w tygodniu i jeść ciasta domowej roboty (bez użycia margaryn twardych – np. ciasta z olejem i najlepiej z mąki pełnoziarnistej), galaretki z owocami, budynie, można od czasu do czasu zjeść kawałek gorzkiej czekolady, a najlepiej czekoladę ekologiczną bez niekorzystnych dla zdrowia utwardzanych tłuszczów. Jeśli natomiast nie możemy obyć się bez hamburgera i frytek zróbmy w domu zdrowszą wersję tych smakołyków np. pieczone ziemniaczki i hamburger z mięsa drobiowego z dużą ilością warzyw i sosem jogurtowym.
Planując ciążę należy unikać stosowania diet popularnych, które są zbyt restrykcyjne, aby zapewnić dostarczenie naszemu organizmowi wszystkich niezbędnych składników pokarmowych i wystarczającej ilości energii. Są to diety, które nadmiernie ograniczają podaż kalorii, a organizm musi bronić się przed głodem. Robi to magazynując tłuszcz. Tak więc mimo iż dostarczasz mało energii, szybko chudniesz i równie szybko powracasz do dawnej wagi, a nawet ją znacznie przekraczasz. Mija to się z celem i przede wszystkim jest niekorzystne dla Twojego zdrowia. Dodatkowo grozi wystąpieniem niedoborów pokarmowych.
Należy pamiętać o tym, aby posiłki spożywać wolno i uważnie. Sygnał sytości dociera do mózgu po 20 minutach, dlatego jeśli jesz szybko zjesz więcej, a po 20 minutach będziesz odczuwała pełność w żołądku i ociężałość.
najważniejsze elementy diety przyszłej mamy
Pamiętaj o spożywaniu ryb co najmniej 2-3 razy w tygodniu. W rybie i owocach morza jest wiele związków mineralnych, jakie nie występują w innych potrawach. Są to na przykład kwasy tłuszczowe omega-3 niezbędne w tworzeniu się centralnego układu nerwowego dziecka.
Trzeba jednak pamiętać, iż w produktach pochodzenia rybnego znajdują się również produkty szkodliwe dla naszego organizmu, (na przykład metale ciężkie czy też związki, których organizm nie może strawić, jak PCB).
Dlatego warto wiedzieć jakich ryb unikać podczas ciąży:
Surowy łosoś
Ryby wędzone na zimno
Ryby suszone
Sushi z rybą
Marynowane mięso wieloryba
Wątróbki dorszowe
Marynowane mięso z rekina
Miecznik
Duże flądry (>1.8 m lub 60 kg)
Nie powinno spożywać się niżej podanych produktów częściej niż raz w tygodniu:
Stek z tuńczyka
Mięso z kaszalota

Nie powinno spożywać się niżej podanych produktów częściej niż dwa razy w tygodniu:
Tuńczyk z puszki
Jaja ptaków morskich


Ostatni posiłek należy spożywać na 3 godziny przed snem. Nie ma sensu głodzić się od godziny 18.00, ponieważ przerwa pomiędzy ostatnim posiłkiem a śniadaniem będzie zbyt długa.
Należy ograniczyć spożycie soli kuchennej i zastąpić ją ziołami i przyprawami. Nie należy dosalać. Nadmiar soli jest m.in. przyczyną nadciśnienia tętniczego.
Warto stosować różnorodne techniki kulinarne bez dodatku tłuszczu. Należy unikać smażenia i tradycyjnego duszenia z obsmażaniem. Należy jeść posiłki gotowane, gotowane na parze, pieczone czy grillowane na patelni grilllowej.
Trzeba pamiętać o wypijaniu co najmniej 1,5- 2 litrów niesmakowej wody mineralnej.
Oczyszcza ona organizm z toksyn oraz przyspiesza przemianę materii.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)