klina Podobno cuda się zdarzają .. 11 maja 2014, 17:42

Ehh ile można czekać? Niby zero objawów, choć wydaje mi się że lekko pikaja naprzemiennie jajniki.. Chwilami jakby kolka ale troszkę niżej.. Ale pewnie sama sobie wymyślam te odczucia.. No to czekam.. Dziś 10 dpo wiec jeśli temperatura była wysoką po pregnylu, to pewnie od jutra zacznie spadać. Niby czekam na cud, ale jakoś nie mam przekonania.. Kurcze jeśli się nie uda będę prosić gina o hsg.. Bo od laparoskopii minęły już prawie 2 lata.. Czy ten czas nie moze lecieć szybciej? Nie cierpię tego czekania :(

klina Podobno cuda się zdarzają .. 11 maja 2014, 17:42

Ehh ile można czekać? Niby zero objawów, choć wydaje mi się że lekko pikaja naprzemiennie jajniki.. Chwilami jakby kolka ale troszkę niżej.. Ale pewnie sama sobie wymyślam te odczucia.. No to czekam.. Dziś 10 dpo wiec jeśli temperatura była wysoką po pregnylu, to pewnie od jutra zacznie spadać. Niby czekam na cud, ale jakoś nie mam przekonania.. Kurcze jeśli się nie uda będę prosić gina o hsg.. Bo od laparoskopii minęły już prawie 2 lata.. Czy ten czas nie moze lecieć szybciej? Nie cierpię tego czekania :(

Dzisiaj I rocznica ślubu... Msza wspaniała, kolacja z mężem romantyczna- bardzo się postarał:)
O 13 zrobiłam badania FSH i LH bo ginekolożka kazała 5dc. Na szczęście przy szpitalu mają laboratorium czynne 7dni w tygodniu całodobowo wiec nie było problemu:)o 17 wyniki odebrane i... wszystko jest super:)) FSH: 5,20 mlU/ml, LH: 6,84 mlU/ml co daje nam współczynnik LH do FSH 1,3:)) Z tego co wyczytałam jak jest poniżej 1 to jest niewydolność przysadki, a powyżej 1,5 może wskazywać na PCOS. Mój mieści się w normie:) Niech ta @ sie już skończy to zaczniemy działać dalej.

NOWY MIESIĄC, NOWY CYKL= NOWA SZANSA :)

To moje motto na miesiąc maj<3

pomarancze89 uciekająca nadzieja... 11 maja 2014, 18:41

Dziś 37 dc. Brak bóli jakichkolwiek, które chociażby dały cień przypuszczeń, że okres nadchodzi. Jeszcze trzy dni do laparoskopii. Oby mój organizm kolejny raz nie zrobił mi wrednej niespodzianki. Weekend minął mi bardzo przyjemnie. Kino, zakupy, kochany mężuś sprawiłby mi gwiazdkę z nieba. Czasami nie doceniam jego dobrego serca i miłości. Chyba pojawił się u mnie etap - masz dobrze, chcesz lepiej - muszę się zresetować i docenić te małe rzeczy.

pomarancze89 uciekająca nadzieja... 11 maja 2014, 18:41

Dziś 37 dc. Brak bóli jakichkolwiek, które chociażby dały cień przypuszczeń, że okres nadchodzi. Jeszcze trzy dni do laparoskopii. Oby mój organizm kolejny raz nie zrobił mi wrednej niespodzianki. Weekend minął mi bardzo przyjemnie. Kino, zakupy, kochany mężuś sprawiłby mi gwiazdkę z nieba. Czasami nie doceniam jego dobrego serca i miłości. Chyba pojawił się u mnie etap - masz dobrze, chcesz lepiej - muszę się zresetować i docenić te małe rzeczy.

no wlasnie wybieram sie do lekarza wlasnie w ten wtorek duzo czytalam ze dziewczyny biora clo i dupashon badz luteine , w sumie przydaloby sie cos zaczac brac na te cykle bezowulacyjne . a twoja kolezanka dlugo brala Ten Clomid? tez wykryto u niej Pco?

Ewela0313 lottery ticket 11 maja 2014, 19:35

Dopadly mnie watpliwosci, co to wywnetrzniania sie z moich przezyc...
Dzis moze sobie je daruje.
Niedziela..... zaczela sie super, lecz znow siedze sama.....no nie sama, jest nasza sunia Staska, ktore czasem mam wrazenie ,ze powinna sie nazywac "antykoncepcja" no i rybki i korale w akwarium, ale to sie chyba nie liczy :) nie da sie raczej z nimi isc na spacer albo pobawic, choc musze przyznac, iz wieczorem przy niebieskim swiatle niezle koja nerwy. Relax niesamowity...nie potrzebny telewizor :)
Dzis 10 dzien cyklu, a juz zauwazylam sluz, ktory chyba zalicza sie do plodnych. Od 2 miesiecy konsumuje przez polowe cyklu wiesiolka, chyba to tak nazywa, nie wiem w sumie po co , naczytalam sie pelno rzeczy, ze to jest na to a tamto na to. Przeczytalam instrukcje obslugi i stwierdzilam, ze zaszkodzic to mi raczej nie zaszkodzi, a moze poprawi mi sie troche cera. Fajnie by bylo. Moze ktoras z Was tez ma takie problemy?
Od jakis 3 lat zauwazylam , szegolnie w lato, kiedy jest ostre slonce, ze robia mi sie przebarwienia na twarzy. Stosowalam juz 4 rodziaje zekomo najlepszych i najdrozszych kremow, jednak rezulatatow nie ma :(Staram sie wiec uzywac duzych filtrow na twarz, ale mieszkam w bardzo slonecznym miejscu, wiec roznie to wychodzi
Do tego oczywiscie witaminy prenatalne no i jeszce jedne tableteczki: fertility Blend sie zwa. Prawdopodobnie w Polsce, sa jakies podobne, jakis tam zbior witamin i mineralow, plus jakis niepokalanek itp.... niby na wyregulowanie hormonow, nie wiem czy pomoga, ale to zadne leki, wiec nie przyznalam sie nowej pani doktor o ich zazywaniu. Moze to zle?? hmm.....
No nic... na razie przede mna znow "dni plodne" i przygotowania do sobotniej imprezy.
Przez ostatni rok, nie bylam bytnio towarzyska. Nic nie zorganizowalam, no moze oprocz kilku malych imprezek, ale tylko dla najblizszych znajomych. Ta ma byc taka jak kiedys :) pelna pompa. Wodne gadzety dla dzieciakow juz zamowione, stoloki, krzesla tez, menu wymyslone.
Czy to nie jest smieszne?? Organizuje imprezy z aktrakcjami dla dzieciakow, mimo iz nie mam swoich... nastepny dowod na to,ze moja glowa ma problem.!! no ale jest Kubencjusz- moj sistrzeniec-diabelek wcielony :)zawsze tlumacze sobie,ze to dla niego.
Tydzien zapowiada sie dosc pracowicie, wiec mam nadzieje,ze nie bede tylko myslala czy to ma byc ten dzien czy tamten :)Niestety ,starajac sie tak dlugo, ciezko na spontanicznosc. Czlowiek wszystko liczy , kalkuluje, ze moze teraz, ze moze sie teraz uda, ze nie zjem tego , bo moze zaszkodzic, ze sie nie napije, no bo jak to , nie mozna......ehhhh
Bedzie co bedzie. Czekam az pani doktor powroci z wojazy i zajmie sie moja szanowna

Ale jak na razie czekam na pana R. :) Niech juz wraca i sie zajmie zona. Zostalo nam jeszcze pol dnia tylko dla nas. Bez rozmowy o pracy, bez pisania kosztorysow, faktur, myslenia, ze jutro bedzie trzeba zrobic to, pojechac tam, zamowic bo... nie tylko my :)
Milej niedzieli


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 maja 2014, 19:57

la W oczekiwaniu na cud 22 maja 2014, 13:45

Co wiem na dziś:
- u mnie wszystko w normie.
- u męża około 1mln, dobrych plemników.

Co mi zostało (25 maj):
- Marvelon zakończony
- od 3 dc do 7dc Clo.


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 czerwca 2014, 12:54

22 tyg.+3dni

Kobieta zmienną jest ? Oczywiście, że tak. Miałam kupić fotelik z Baby design, a po odwiedzeniu jednego sklepu stwierdziłam, że mowy nie ma. Sprzedawca zwrócił moją uwagę na jedną rzecz. Otóż w foteliku, który chciałam kupić, dziecko za długo nie pojeździ i trzeba będzie kupić nowy. I faktycznie - porównując fotelik z innymi, ten z Baby design wydawał się mniejszy i to zdecydowanie. Co więc zrobiłam ? Przeczytałam opinie w internecie i zadecydowałam razem z Mężem, że jednak kupujemy fotelik z Maxi-cosi CabrioFix, chociaż na początku broniłam się przed takim zakupem ze względu na koszty. Doszliśmy jednak do wniosku, że jak ma nam dłużej posłużyć + bezpieczeństwo małej będzie w nim większe, to trudno, trzeba dołożyć troszkę pieniędzy i kupić coś lepszego. I tak oto wczoraj kupiłam fotelik Maxi-cosi CabrioFix
06ec03b5-c3f5-40ee-81ba-9b37c404aee1_i-maxi-cosi-cabriofix-0-13kg.jpg
i zamówiłam nasz wózek z Baby design :) Ależ cieszę się, że mam te dwie, ważne rzeczy z głowy. Teraz tylko czekam na informację kiedy wózek mi sprowadzą. Fajnie byłoby gdyby wyrobili się przed moim wylotem...

Przejrzałam też ciuszki jakie zdążyłam zgromadzić dla maleństwa i mam 6 par śpiochów/pajacyków w rozmiarze 56 i ani jednej sztuki w rozmiarze 62 hahaha :) Muszę w najbliższym czasie kupić parę sztuk. Body z krótkim rękawem w rozmiarze 62 też trochę mam, a z 56 tylko jedną sztukę. Dobra jestem. Jak myślicie, po ile sztuk pajaców/śpiochów i body powinnam mieć ?

Gosiaczeknnn wlasnie ja czytam duzo o tym leku ;) no wlasnie tez sie zmagam z Pco .. masakrta jakas ;) o jak fajnie a dlugo stosowalas ten clostilbegyt?;)jestesm z toba aby pojawily sie 2 kreseczki i upragnione slońce;)) a z drugiej strony to jak sie nie myle to ten lek ma cos w sobie ze rodza sie z niego mnogie fasolki ;)Pozdrawiam ;)

katarzynnn Starania o malucha 11 maja 2014, 21:40

Wczoraj wieczorem lekkie krwawienie a rano nic popoludniu znow bylo...caly dzien minal bez szalu. Poczulam ze krwawie odrazu slabo wszystko sie krecilo tylko lekko sie podnioslam i znow to samo..i te zmiany nastrojow raz placze raz sie smieje. Moj powie cos gdzie powinno byc dobrze ja w ryk a on sie ze mnie smieje..wcale sie nie dziwie mu ale kryje sie bardzo on..a ja sama niewiem co mi jest eh..

Hej dziewczynki, u nas weekend pracowity:) Poczekamy na owoce tej pracy hi hi :)
Mąż mój umiłowany który czasem doprowadza mnie do stanu histerycznego a którego kocham z każdą minutą coraz bardziej zrobił mi prezent i kupił mi całkiem nowy rower :) <3
Po 30 km byłam padnięta jak kawka i głodna jak wilk w rezultacie wciągnęłam całego dużego kebaba bez popijania :P a jak u Was?

http://weselnybox.pl/11472,Czasami_gdy_cz%C5%82owiek_traci_nadziej%C4%99 Piękne :*

waszka88 W oczekiwaniu... 12 maja 2014, 08:07

Ciąża rozpoczęta 16 kwietnia 2014

Hmmm............cykl się przedłuża :( :( :) :) :) ?????????????????????
Chociaż miewałam cykle 32 dniowe, ale rzadko raz czy dwa razy?????????????????
Na dzidzię nie ma szans bo za mało <3 <3 <3
Może to przez leki na tarczycę ???????????????????????????????
??????????????????????????????????????????????????????????????

Po krótkim weekendzie (stanowczo za krótkim:/) pora do pracy...brrrrr mam taki problem by rano wstać, ruszyć ręką, nogą, oczy się same zamykają...straszne to jest:(
Sobota minęła dość intensywnie, buszowałam po sklepach z koleżanką w poszukiwaniu wygodnych luźniejszych ciuchów:/ potem poszłyśmy coś zjeść i akurat spotkałam moją koleżankę z facetem :)
Wieczorem wybraliśmy się do nowej restauracji na Kazimierzu, sympatycznie ale ja po 21 po prostu padłam na twarz...
Niedzielę całą spedziłam w łóżku i na nic nie robieniu, większość przespałam - to okropne...
nie wygram z tą sennością i zmęczeniem. Domaga się i koniec. Musisz po prostu musisz się położyć:( Dziś też nie najlepiej... brrrrr
Na szczęście już jutro zobaczę moją Fasolkę:D
bardzo jestem ciekawa jak urosła no i oczywiście jak bije serduszko:*
także jutro ważny dzień, potem dopiero genetyczne za miesiąc.
Pogoda oczywiście beznadziejna... zimno, deszczowo, ponuro, w krk od rana 11 stopni... brrrrrrrr spaaaaaaaaaćććć!!!!!!!

dzisiaj znowu zmierzyłam tempke godzinę wcześniej i oczywiście spadła :( znowu złapał mnie dół :( mój mąż nadal wierzy <3 poszłam na bete, ale nie mam odwagi odebrać osobiście wyników, więc mąż odbierze jak wróci z pracy czyli koło 18. Tak strasznie się boję, że się nie udało :( ale przynajmniej dzisiaj już będę wiedzieć, nie będę dalej się łudzić.
Boże pragnę tylko jednego, mieć dzieciątko, czy to naprawdę tak wiele???

jestem juz od 8 ranow pracy..masakra jakas..ma siedziec sama w studiuod 8 do 13.00 bo zmienial liczniki tez w pracy na doladowywania...tutaj inaczej licze domowy prad a inaczej biznesowy...w biznesowym kalkuluja na podstawie 2 ostatnich biznesow w lokalu! tylko ze ostatni w tym miejscu byl jubiler, wiec otwarty po 10 godzin dziennie i uzywa dosc duzo elektrycznosci, drugi byl z ciuchami, otwarty po 10 godzin rowniez, co chwilke kawka, hebatka i na tej podstawie wyliczono nam 70f miesiecznie za prad w studiu...moze jesl to byloby nasz pierwsze studio to bym myslala ze to norma, ale na jednym mieslismy juz doladowywanie zalozoe przez kogos innego i doladowywalismy tylko 20f miesiecznie! my jestesmy otwarci 30-42hr w tygodniu a nie 70 hrs jak inne biznesy, uzywamy tylko oswietlenia i maszynki, ktora ciagnie 12v jak bateria no i muzyka relaksacyjna :D wiec to az 50f miesiecznie wiecej, 600f rocznie! to mam miesiac oplat juz zaplacone...duza roznica co? jeju a co toza szwy? ja jade w ten piatek na scigiecie szwow i usg nerek i watroby z moja psinka.

U nas dzisiaj wazny dzien :D!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
obchodzimy 13sto lecie z moim Pysiem :D rowne 13 lat razem ;D i moj maly ma dzisiaj SATS TESTS, zdaje testy do high schoola...dzisiaj z rana mnie tak zdenerwowal ze masakra, kazalam mu do mnie po angielsku mowic...zanim cos wytlumaczy po polsku to mijagodzina i nie ma to wogole sensu

ewcia21k Madziulkowy cud (*) 12 maja 2014, 09:35

Wczoraj była rocznica I Komunii Świętej naszego syna,
na wczoraj też planowaliśmy Chrzest Madzi :(
Po mszy pojechaliśmy zapalić jej świeczkę (*)

hmmm jest 12 maj @ dalej brak tempka jakoś się kula do góry choć wiem że nic z tego nie będzie... Wizytę u ginekologa mam dopiero na 23 czerwca ale mam w ten dzień teoretyczny egzamin zawodowy i nie dam rady być w klinice na 9 ;( testów nie chcę robić bo wiem że wyjdą negatywne ;( za 6 dni kończę 18 lat a mój miś za 7 dni kończy 23 i tli się malutka nadzieja a może jednak jestem w ciąży może dostaliśmy z misiem prezent na nasze urodziny...
Już sama nie wiem co robić i myśleć :(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)