Dziś u mnie trochę pozytywniej
Dawna nadzieja jeszcze nie wróciła, ale nie jest źle. Jadę dziś na wieś i robimy z bratem ognisko więc trochę odpocznę, szkoda tylko że mąż idzie na 18 do pracy.
Wzruszyłam dziś ramionami. Wyszłam z domu. Poprawiłam sobie nastrój zupełnie po babsku - zakupami. Nabyłam nowe sandałki. I koszulę nocną - z myślą o szpitalu. Co ma być, to będzie, wierzę, że mi ta laparoskopia pomoże i że jeszcze w tym roku ujrzymy z mężem na teście ciążowym dwie grubaśne krechy. I radość będzie ogromna. Przecież nie może być aż tak źle, przecież oboje tak bardzo pragniemy tego dziecka, to by było zbyt okrutne, gdyby się miało okazać, że nie możemy go mieć! Będzie dobrze: nie mówię, że w tym miesiącu, czy w następnym, ale do końca roku zostało jeszcze 5 i pół miesiąca, MUSI nam się udać w tym czasie zajść w ciążę i w 2015 urodzę nam nasze pierwsze, wyczekiwane dzieciątko, choćby nie wiem co!
A tymczasem czekam na jutro - mam dzwonić do gina po wyniki hpv...okaże się wówczas, czy będzie konieczna 2-miesięczna przerwa w staraniach. Oby nie!
18+2
Sytuacja staje się poważna! Mieszczę się w stanik mojej własnej rodzicielki!
Z kulturalnego 65E skoczyłam na 65G!
Dwa rozmiary!
Cycki ciążą, cycki wylewają się a jak zacznę karmić i jeszcze się powiększą to chyba cycki wybiją mi zęby.
Mąż zadowolony. 
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2014, 14:24
No i jesteśmy po inseminacji
takie śliczne duże pęcherzyki wczoraj widziałam a dzisiaj jeden już pękał
pan dr pełen obaw bo po zastrzykach 4 pęcherzyki urosły
p.Piotr przerażony, że możliwa ciąża mnoga a mój ukochany "to dobrze, to za te wszystkie lata czekania i starań" kochany jest 
rozmawialiśmy jeszcze wczoraj wieczorem czy nie ryzykujemy za bardzo - oczywiście ja byłabym na TAK nawet przy 5 pęcherzykach ale chciałam usłyszeć to samo od Niego. Po dłuższej chwili ciszy usłyszałam "nie wyobrażam sobie trojaczków w naszym mieszkaniu ale damy rade". Zawsze mówił, że 2 to max a tu proszę "damy radę" 
Dzisiaj się pęknie spisał
po ostatnich badaniach liczyliśmy na ok 2mln, kiedy lekarz przyszedł z przygotowanym nasieniem do IUI powiedział, że jest super bo jest aż 6mln 
Teraz 2 tygodnie luzu i spokoju bez stresu, nerwów i wysiłku aby aby ta pierwsza IUI mogła być już ostatnia 
Jestem nastawiona pozytywnie bo "Pozytywne myślenie przyciąga dobre zdarzenie" 
Dziś dzwoniłam do Łodzi pytać o wyniki badań kariotypu i krzepliwości, bo miały być w tym tygodniu..i zadzwoniłam do rejestracji a tam pani powiedziała, że karta jest już u pani doktor więc żeby zadzwonić na inny numer..no więc zadzwoniłam, i kariotyp mój i męża jest ok
w krzepliwości wyszła mi jedna mutacja jakiegoś tam genu, ale on nie jest odpowiedzialny za poronienia, ale w związku z nim mam przyjmować kwas foliowy na receptę w dawce 5mg..najlepiej 3 miesiące przed ciążą, i cały I trymestr..ale póki co muszę czekać aż wyślą mi wyniki badań i dopiero mogę pójść do gina po receptę..jak myślicie mogę póki co łykać kilka tabletek zwykłego kwasu 0,4?
Co jest? Wstaję rano, czerwono na dole! Przyszła cholera wcześniej? Ale dlaczego? Jestem dop. po 4 tabletce cyclo-progynovy a potencjalną owu miałam kilka dni temu? Co teraz? Opakowanie tabletek do wywalenia, bo będzie brakowało 4.
Brzuch obolały, wczoraj cały dzień przeryczałam i kłóciłam się z mężem (bo jest dupkiem
) a ja zawsze dzień przed @ urządzałam Dramę
. Po kilkudniowym wzroście tempki (pierwszy raz w tym dłuuugim cyklu) nastąpiło dzisiaj nagłe opadnięcie.
Za 2 godziny jadę do endokrynologa-gin i ciekawe co powie
, plany z monitoringiem mi się walnęły.
I jeszcze śmieszniej - przed chwilą sprawdzałam, zero czerwoności. Znowu jakieś plamienie, tylko ze wzmocnioną siłą? Czemu wszystko tak boli? :[
Wcale bym się nie zdziwiła, jakbym miała wszystko na opak, czyli wpierw @ a potem owulka
... Fizycznie niemożliwe? Co to dla mnie!
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2014, 15:55
Ciąża zakończona 8 lipca 2014
Jutro idę ponownie zrobić betę, sprawdzę czy znów spada aby mieć pewność. Musze znaleźć ginekologa, który konkretnie mi powie co powinnam zrobić. Mąż póki co mówi mi, że jest nadzieja, że powinnam nadal uważać na siebie ale nie znalazłam nigdzie pozytywnego zakończenia historii po tak niskiej becie. Jejku czemu ja to wszystko musze znosić 
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2014, 20:52
Dzis dokladnie rok mija od najstraszniejszego wydarzenia w moim zyciu..
W tym dniu, o 18.20 przyszla na swiat Kaja a o 18.21 - Oliwia.
Moje dwie malutkie Ksiezniczki
Nie ma dnia, kiedy bym o Was nie pomyslala.
Mam nadzieje, ze kiedys spotkamy sie tam na gorze..
Dzień 10.
jestem w domu
ledwo wróciłam i przywitałam... kibel! Do 1 w nocy wymiotowałam aż ze zmęczenia usnęłam... dzisiaj też dzień do dupy... ani jeść ani nic już 2 razy wymioty... kiedy to się skończy?? Niech trochę ulży, błagam... nic nie pomaga, ani imbir, wmuszanie jedzenia...
No i dupa. Maz nie chce sie zgodzic na przeniesienie mebli, znaczy zrobi to owszem ale sam i pozniej bo jego zdaniem jest za wczesnie
Zadne argumenty do niego nie przemawiaja a jeszcze mi grozi zebym o tym przy rodzicach nie wspominala i bron nam boze sami sie za to nie brali bo zrobi mi mega awanture. A przez to popsuje rodzinna atmosfere. Znam go juz na tyle dobrze ze wiem ze jak tak mowi to jest to gotowy zrobic i coz ja biedna mam teraz poczac. Dobrze ze sie chociaz zgodzil na zakupy w ikei tylko gdzie ja teraz postawie komode o lozeczku nie wspomne skoro jeszcze nie bedzie na to wolnego miejsca w sypialni 
zaproponowalam mojemu malzowi dzis zebysmy dali sobie czas do konca roku na strania a jak sie nie uda to w styczniu oboje pojdziemy do lekarza.. on na to: ale jakbym mial problem to bym nie 'zrobil' za pierwszym razem.. za pierwszym razem nam sie udalo zaciazyc ale to ja nie donosilam ciazy.. wiec mysle ze problem jest jednak po mojej stronie..skoro zaszlam w ciaze tzn ze z jego 'zolnierzami' jest wszystko w porzadku.. czas pokaze.. w styczniu ide sie badac..
Synuś Synek Syneczek
mój malutki
:*
ukochany Aleksander 
Jak zaczynalismy starania nie zdawalam sobie sprawy ze to takie trudne.. w trakcie staran przeprowadzilismy sie do Belgii.. wtedy nawet calkiem zapomnialam o staraniach.. i chyba to pomogla bo niedlugo po przeprowadzce zorientowalam sie ze chyba spoznia mi sie okres (nie obserwowalam w zaden sposob mojego organizmu i nie wiedzialam nawet w ktorym dniu cyklu jestem).zrobilam test i chociaz swiadomie sie nie zabezpieczalismy jak zobaczylam 2 kreseczki czulam sie jakby to byla wpadka
kompletnie sie tego nie spodziewalam- mozna powiedziec ze zapomnialam ze sie staralismy
a taralismy sie rowny rok.. ale bylam wtedy szczesliwa:-) niestety krotko.. 1go czerwca 2012 w 10tym tc serduszko mojego malenstwa przestalo bic.. szpital, zabieg, depresja.. najgorsze chwile w moim zyciu.. nie bylam wstanie wrocic do staran przez rok.. ale od wrzesnia 2013 postanowilismy wznowic proby.. i tak probujemy do dzis.. narazie nie wychodzi.. zaczelismy 10ty cykl staran.. chcialabym teraz tak samo zapomniec i nie myslec o tym ze sie staramy jak wtedy ale jak to zrobic?? jak ja to wtedy zrobilam?nie wiem.. probuje z tym walczyc odblokowac sie i wyluzowac ale nie potrafie..
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2014, 18:39
hej dziewczynki co Do Waszych komentarzy chcialam jedna rezcz zaznaczyc sniadanie musi byc najbardziej pozywne najwieksze i kaloryczne bo to poczatek dnia i musze dostarczyc energii....ser zolty nie ma wysokiego indeksu glikemicznego a jak juz wiadomo nie od tluszczy sie tyje a od weglowodanow....wszystkie sery IG maja 0 wiec o to sie nie martwie jajka tez maja 0 cos tam moze miec szynka ale nie jest zle.....
a co do obiadu niestety moj obiad mam w pracy a podwieczorek to moja kolacja wzasadzie pracuje od 11 do 18 i niestety nie mam mozliwosci w pracy nic podgrzewac...wiec dopiero w domu mam mozliwosc cos cieplego zjesc.....
ja Was rozumiem calkowicie poniewaz to prawda co piszecie ale niestety zycie weryfikuje inaczej nasze plany ...najwazniejsze by IG nie przekraczalo 40 a najlepiej 30.....mam kolo 40 ksiazek na ten caly temat ale nie mam czasu na calkowite dostosowanie sie do tego co powinnam dlatego wybieram tak jak jest u gory inaczej to moge tylko w weekend....
dzisiaj tez pocwiczone skalpel chodakowskiej, moze za godzine pojde na silownie z kolezanka ale zobaczymy czy jej sie bedzie chcialo hhehehehhe
dziekuje za Wasze opinie napewno sa przydatne...i cos bede starala sie zmienic
Mojemu mężowi dzisiaj śniło się ,że urodziłam córeczkę w szpitalu ...Widać ,że bardzo tego pragnie tak jak ja :(eh obudził mnie ok.3 w nocy i pytał "Kochanie dobrze czujesz się" to było miłe ,ale i przykre,że nie możemy spełnić naszego największego marzenia....Okresu brak 2 dzień ,ale bolą mnie piersi już od tygodnia ,więc pewnie na dniach dostanę :(O ciąży nawet nie myślę test zrobiłam bodajże w sobotę/niedziele i był negatywny,więc na co ja liczę tym bardziej ,że często mam tak,że okres dostaję między 28-35 dniem.Eh. Płakać mi się chcę .
Kolejny dzien bez okresu juz kiedys mi sie spiznial dwa tygodnie wiec czekam cierpliwie do czwartku zobaczymy co bedzie nie ludze sie bo test ciazowy wyszedl dwa dni temu negatywny ale jesli nie dostane okresu do konca miesiaca ( bo wtedy mam wizyte u lekarza ktory stwierdzil ze jest wszystko w porzadku) i zobaczymy co powie czy tez to ze to ze stresu czy to ze jest brak witamin nie wydaje mi sie no ale oni wiedza lepiej ciekawa jestem czy mu mina zrzednie zla jestem na tych lekarzy tutaj najchetniej to bym wsiadla w samolot i w polsce sie przebadala ale narazie jest to nie mozliwe.
daje tabele IG z przykladowej strony>
Indeks glikemiczny (pełne zestawienie)
Niski Indeks Glikemiczny
Jaja 0
Kawa, herbata (niesłodzone) 0
Majonez (tradycyjny) 0
Owoce morza 0
Ryby 0
Sery tłuste (żółty, pleśniowy, itp.) 0
Sos sojowy (bez cukru) 0
Śmietana kwaśna 0
Tłuszcz roślinny/zwierzęcy 0
Wino wytrawne 0
Wołowina 0
Ocet 5
Przyprawy (oregano, bazylia, waniliaitp.) 5
Skorupiaki 5
Awokado 10
Agrest złoty 15
Brukselka 15
Cebula 15
Cukinia 15
Cykoria 15
Czarna porzeczka 15
Fasolka szparagowa 15
Grzyby 15
Imbir 15
Kalafior 15
Kapusta 15
Kiełki soi 15
Kiszona kapusta 15
Koper 15
Korniszony (bez cukru) 15
Mączka chleba świętojańskiego 15
Migdały 15
Ogórek 15
Oliwki 15
Orzechy włoskie, laskowe, nerkowce, pistacje 15
Orzeszki ziemne (fistaszki) 15
Papryka chili 15
Papryka (czerwona, zielona, żółta) 15
Por 15
Rabarbar 15
Rzodkiew 15
Sałata 15
Seler naciowy 15
Soja 15
Szczaw 15
Szparagi 15
Szpinak 15
Bakłażan 20
Czekolada gorzka (>80% kakao) 20
Czereśnie 20
Fruktoza 20
Kakao (bez cukru) 20
Karczochy 20
Pędy bambusa 20
Sok cytrynowy (niesłodzony) 20
Agrest niebieski 25
Borówki 25
Czekolada gorzka (>70% kakao) 25
Czerwona porzeczka 25
Jeżyny 25
Maliny 25
Masło migdałowe 25
Masło z orzechów laskowych 25
Mąka sojowa 25
Pestki z dyni 25
Truskawki 25
Wiśnie 25
Buraki surowe czerwone 30
Czosnek 30
Dżem słodzony sokiem owocowym 30
Grejpfrut 30
Gruszka 30
Makaron chiński 30
Mandarynki 30
Marakuja 30
Marchew surowa 30
Marmolada bez cukru 30
Mleko odtłuszczone w proszku 30
Morele świeże 30
Pomidory 30
Rzepa 30
Twaróg odtłuszczony 30
Biała fasola 35
Brzoskwinie 35
Czarna fasola 35
Drożdże 35
Drożdże piwne 35
Dziki ryż 35
Fasola 35
Figi świeże 35
Groszek zielony 35
Jabłka duszone 35
Jabłka suszone 35
Jabłko (świeże) 35
Jogurt odtłuszczony 35
Lody słodzone fruktozą 35
Musztarda Dijon 35
Nasiona ( siemie lniane, sezam, mak ) 35
Nektarynki 35
Pigwa 35
Pomarańcze 35
Pomidory suszone 35
Przecier pomidorowy 35
Seler surowy (korzeń) 35
Słonecznik 35
Sok pomidorowy 35
Śliwki 35
Wasa 35
Bób niedojrzały/niegotowany 40
Chleb z mąki pp na zaczynie lub drożdżach 40
Fasola z puszki 40
Figi suszone 40
Gryka 40
Kasza gryczana 40
Laktoza 40
Maca (z mąki pp) 40
Makaron z mąki razowej - al dente 40
Marchwiowy sok 40
Masło orzechowe (bez cukru) 40
Mleko kokosowe 40
Morele suszone 40
Otręby (owsiane i pszenne) 40
Owies 40
Pigwa konserwowa (bez cukru) 40
Płatki owsiane (niegotowane) 40
Spaghetti al. dente (gotowane 5min) 40
Śliwki suszone 40
Ananas (świeży) 45
Banany niedojrzałe 45
Chleb żytni (z mąki pp) 45
Jęczmień (ziarno) 45
Kokos 45
Makaron : typ Capellini 45
Płatki śniadaniowe pełne 45
Ryż basmati brązowy 45
Sok grejpfrutowy (niesłodzony) 45
Sok pomarańczowy (świeży, niesłodzony) 45
Tosty z chleba z mąki pełnej 45
Winogrono (zielone i czerwone) 45
Zielony groszek z puszki (bez cukru) 45
Żurawina 45
Średni Indeks Glikemiczny
Chleb orkiszowy 50
Ciasto z mąki pp (bez cukru) 50
Kiwi 50
Makaron z pszenicy durum 50
Mango 50
Musli (niesłodzone) 50
Ryż basmati 50
Ryż brązowy 50
Sok ananasowy (świerzy , niesłodzony ) 50
Sok ananasowy (świeży, niesłodzony) 50
Sok jabłkowy (niesłodzony) 50
Sok żurawinowy (niesłodzony) 50
Brzoskwinie z puszki 55
Czerwony ryż 55
Ketchup 55
Musztarda (z cukrem) 55
Nutella® 55
Sok winogronowy (niesłodzony) 55
Sok z mango (niesłodzony) 55
Spaghetti (ugotowane na miękko) 55
Sushi 55
Banany dojrzałe 60
Kakao słodzone/czekolada (ekspresowe) 60
Kasza manna 60
Lazania (makaron z pszenicy durum) 60
Lody słodzone cukrem 60
Melon 60
Miód 60
Mleko tłuste 60
Morele z puszki 60
Owsianka 60
Pizza 60
Ryż aromatyzowany (jaśminowy) 60
Ryż długoziarnisty 60
Ananas z puszki 65
Buraki gotowane 65
Chleb "razowy" (z białej mąki) 65
Chleb pełnoziarnisty 65
Chleb żytni z białej mąki 65
Dżem z cukrem 65
Kukurydza 65
Mars, Snikers, itp.. 65
Mąka kasztanowa 65
Musli (z cukrem, miodem itp.) 65
Rodzynki 65
Syrop klonowy 65
Ziemniaki w mundurkach 65
Bagietka 70
Biały ryż 70
Biszkopt 70
Brązowy cukier 70
Bułki 70
Chipsy 70
Chleb ryżowy 70
Cukier 70
Daktyle suszone 70
Kasza jęczmienna 70
Kleik 70
Maca (z białej mąki) 70
Makaron z białej mąki 70
Mąka kukurydziana 70
Melasa 70
Napoje (słodzone) 70
Risotto 70
Rogalik 70
Sucharki 70
Ziemniaki gotowane 70
Wysoki Indeks Glikemiczny
Arbuz 75
Dynia 75
Kabaczek 75
Bób gotowany 80
Marchew gotowana 80
Puree 80
Biała mąka 85
Płatki kukurydziane 85
Popcorn 85
Ryż prażony 85
Ryż paraboliczny 85
Rzepa, brukiew (gotowane) 85
Seler gotowany (korzeń) 85
Chleb z białej mąki 90
Mąka ziemniaczana 90
Mąka ryżowa 95
Ziemniaki pieczone 95
Ziemniaki zasmażane 95
Glukoza 100
Skrobia modyfikowana 100
Nowa praca jest super!
Jest bardzo dużo pracy ale dzięki temu czas leci szybciej 
Dziś 28dc a @ nadal nie ma... Moje cykle zawsze graniczyły w dniach 21-28dc. Nadal mam dużo białego lepkiego śluzu, nadal mam zaparcia na przemian z biegunkami, nadal bolą mnie sutki... Ale przecież test wyszedł negatywny... Na wszelki wypadek w czwartek go powtórzę a jeśli nadal wyjdzie negatywny w przyszłym tygodniu zrobię betę jednak nie nastawiam się, obstawiam, że to popieprzenie organizmu po odstawieniu tabsów ;/
Pojutrze przyjeżdża moja rodzinka!!! HAPPY!!! 
no i cholera dostałam @ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mówiłam że tak będzie ;( buuuuuuuu wszystko się pierniczy wszystkiego mam dość
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2014, 22:51
rozmawialam dzis troche z mezem na temat staran.. wiem ze on tez chce dziecka ale czasem mam wrazenie ze tylko ja sie staram..najlepiej wogole by o tym nie gadal nie lubi jak mierze tempke i mowie mu kiedy moze byc owulka..chcialby zebym zaszla w ciaze tak jak pierwszym razem.. spontanicznie nie myslac o tym.. ale innym razem cos go naleci i potrafi ogladac filmiki z dziecmi na youtube wola mnie i mowi zobacz jakie fajne.. a mi tak przykro wtedy ze nie mamy takiego maluszka..
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 lipca 2014, 20:48
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.