Właśnie wróciłam z monitoringu:) Dzisiaj jest ostatnia szansa na działania hihi;p Pęcherzyk pękł, ciałko żółte sobie wyfrunęło i jest jeszcze płyn w zatoce douglasa, także dzisiaj wieczorem działamy:) Tak bardzo liczę, że się uda:)
Ogólnie lekarz stwierdził, że wszystko chodzi jak w zegarku.
Zastanawiam się co jeszcze mogę zrobić by doszukać się czegoś;p Do tej pory sprawdziłam:
- hormony (wszystkie ok oprócz prolaktyny, która była nieznacznie podwyższona, obniżyłam ją bromocornem i jest już na dobrym poziomie)
- monitoring cyklu: wszystko idealnie
- badanie drożności jajowodów: książkowo drożne
- badanie nasienia: wyniki rewelacyjne
- ogólne badanie ginekologiczne- wszystko ok
- regularne cykle
Jeśli w tym cyklu się nie uda to zastosuje jeszcze olej z wiesiołka na poprawę śluzu, bo może mam go za mało, nic nie szkodzi spróbować.
Za mną 2 lata starań, ciesze się że wszystko jest ok, ale dalej nie znam przyczyny niepowodzenia i to mnie dobija. Już naprawdę nie wiem co mogę jeszcze sprawdzić.
Ovu jeszcze nie wykryło mi owulacji, w tamtym miesiącu miałam temperaturę w tym samym dniu cyklu na poziome 36,70 a teraz mam 36,61 już 2 dni. Nie do końca to rozumiem.
Dzisiaj jest ten dzień, wierze w to, wierze bardzo!! Być może na święta będzie prezent w postaci II kresek.
Boże jak ja bym się cieszyła.
Boże Ty Mój daj mi dzieciątko tak upragnione:)
Ciąża zakończona 6 listopada 2014
Żegnaj Aniołku, Twoje rodzeństwo czeka na Ciebie w niebie, nie będziesz sam :* Kiedyś znów się spotkamy :* Kochamy Cię :*
Mama i Tatuś
Wiadomość wyedytowana przez autora 7 listopada 2014, 10:27
WYNIKI OK POZA OB JEST WYŻSZE NIŻ 2 TYG TEMU
kaszel nie przeszedł a dziś znów gardło pobolewa. Jutro wizyta.. co mi jest?? już ponad miesiąc walczę z tym przeziębieniem..
WYNIKI OK POZA OB JEST WYŻSZE NIŻ 2 TYG TEMU
kaszel nie przeszedł a dziś znów gardło pobolewa. Jutro wizyta.. co mi jest?? już ponad miesiąc walczę z tym przeziębieniem..
zabiłam dziś kotka ;( nie zdążyłam wyhamować samochodem a skubany wybieg zaraz przed kołami. usłyszałam tylko rumot pod samochodem
to przykre, aż sie popłakałam
ogólnie do zwierząt to mam słabe serducho
bieeeedak ;(
z cyklu w pracy- zwolniła się moja kolezanka, miała dość panującej atmosfery przez jedną osobę. jeny jak można byc takim chamskim, wrednym, niemiłym człowiekiem. żadnego ludzkiego odruchu ta kobieta nie ma. ja tez odchodzę w przyszłym tygodniu. nie będę sie męczyć.
z cyklu ciąża- a własciwie jej brak
dziś 22dc. w tym miesiącu mam takie jakby bąbelki, motylki, drgania w dole brzucha takie sekundowe. wczesniej tego nie miałam. ciekawe co to. albo sobie wmawiam,bo w sumie tez to możliwe a nawet powiedziałabym, że bardziej niż cokolwiek innego. jestem zmęczona od kilku dni, chce mi się spać ale jak się kładę to nie mogę zasnać 
jutro gin, ale mam stresa, że coś się okaże nie tak
mam nadzieję, że wszystko jest dobrze. najpiękniejszym marzeniem byłoby jutro usłyszeć, że "coś" mi sie tam w brzuszku tworzy
ale nie liczę na to. jutro rano zrobię test. jakos bez przekonania ale zrobię, żeby mniej więcej wiedzieć jak pojde do gin, żeby nie być całkiem zaskoczonym. chociaż pewnie za wczesnie żeby coś wykryć więc w sumie na jedno wychodzi. nie wierzę że mogłabym być w ciąży. ale nadzieja jest....nadzieja matką głupich.
ahhh tam. ryczć mi się chce 


Wybija !!! 100 dni do końca... 
Kochane kiedy to zleciało ?
pamiętam jak miałam co niedawno 100 dni ciąży 
Nie mogę się doczekać kiedy nass Synuś będzie już z nami
oj to będzie niesamowity dzień ..
aż trudno mi na razie sobie to wyobrazić jak będzie
. Chcę już luty !! 
Sesyjki niestety z mężusiem nie zrobiłam dziś, ponieważ rano pojechaliśmy do miasta a od około godziny 13 zaczęło mnie boleć podbrzusze.. takie dziwne kłucie, jak na @
więc jak przyjechaliśmy to się odrazu położyłam i tak sobie leżę cały czas
nie chciałam się martwić jeszcze bardziej bo i tak leżąc różne brzydkie myśli przychodzą do głowy..
to zadzwoniłam do mojego gin i powiedział że to mogą być te skurcze braxtona hicksa także nic groźnego.. więc na spokojnie
zalecił szybko wziąć nospę no i luteinę, którą i tak na noc biorę
jeżeli oczywiście ból by sie nasilił to natychmiast do szpitala..
Na szczęście już jest mi lepiej
a mały szalejeeeee oj łobuz mój kochany
tak mocno kopnął, że aż się zdziwiłam że brzusio tak sie podniósł
takie wygibasy tam robi w brzuszku 
A jutro zaczynamy z Tomaszkiem nasz wspólny kolejny tydzien !

WYNIKI OK POZA OB JEST WYŻSZE NIŻ 2 TYG TEMU
kaszel nie przeszedł a dziś znów gardło pobolewa. Jutro wizyta.. co mi jest?? już ponad miesiąc walczę z tym przeziębieniem..
Dziewuszki drogie...
Zaczynam 3 cykl, taki na prawdę na poważnie, ze wspomagaczami. I tak sobie myślę, że może to jest odpowiedni czas, żeby zrobić jakieś jeszcze dodatkowe badania. Do tej pory, moja lekarka kazała mi zrobić (to było w lipcu) takie badania jak :
TSH trzeciej generacji ultraczułe : 2,075 qIU/ml (0,550-4,780)
Wolna trijodotyronina (FT3) : 3,03 pg/ml (2,30-4,20)
Wolna tyroksyna (FT4) : 1,43 ng/dl (0,89-1,76)
Prolaktyna : 14,31 ng/ml (2,8-29,3)
W tym laboratorium co robiłam powyższe badania oferują coś takiego :
Hormony płciowe i diagnostyka ciąży : jest tego trochę ale nie mam pojęcia co mogłoby być ewentualnie dla mnie. Popatrzcie i podpowiedzcie mi, ewentualnie kiedy to robić. Niektóre nazwy są kosmiczne, nie mam pojęcia co znaczą.
17-OH progesteron
Alfa-fetoproteina (AFP)
Androstendion
Dehydrogenaza mleczanowa (LDH)
Dihydrotestosteron (DHT)
Estradiol (E2)
Estriol wolny
FSH folikulotropina
Luteotropina (LH)
Progesteron
SHBG globulina wiążąca hormony płciowe
Testosteron
Testosteron wolny w surowicy
Jasny gwint, a czym się rożni jeden jeden progesteron z początkiem 17 OH od zwykłego. Kto ma to wiedzieć 
Jeśli macie pomysła jak Ferdek Kiepski piszcie i mi podpowiadajcie... co, kiedy, jak 
Może jeszcze coś dla męża?? Żeby nie było, że ja tylko muszę, a on nic... on tylko strzykał do pojemniczka i niósł na badanie
Badanie nasienia wyszło ok. Chyba, że ma zrobić jakieś super dokładne. Sama już nie wiem, bo może to nie ma sensu.
Pomocy!!! Bo te nazwy mnie przytłaczają 

rozczarowalam sie kolezanka co jest w ciazy mowila zebym zrobila test oczywiscie ja glupia zrobilam go o 18...i co nic negatywny czego sie spodziewalam Cudu....a tak teraz tylko dol i czekanie...Nie bede MATKĄ!!!! I KONIEC ,,,JESTEM INNA CHYBA....bo wszystkie moje siostry maja ...kolezanki tez..........
Dzisiaj jest 22 dzień cyklu 9 dni po.
Od wczoraj czuje silne klucie w macicy. Jest ns tyle mocne i uciążliwe ze brakuje mi oddechu.
boje się ze to z ta nadzerka coś się robi
a do tego straszny ból głowy 
Przez 3 lata opiekowałam się pewną dziewczynką (w tym roku poszła do przedszkola). Mała jest chora i rodzice zapytali mnie czy mogłabym się nią zająć. Długo się zastanawiałam. Uwielbiam Z., ale bardzo bałam się czy się przy niej nie rozkleje. Jej mama jest w ciąży- tydzień starszej niż była moja. Nic nie wiedziała, że ja też byłam. Chcieliśmy pochwalić się wszystkim dopiero po skończonym pierwszym trymestrze.
W środę nie było najgorzej, choć łzy cisnęły mi się do oczu jak Mała opowiadała o "braciszku albo siostrzyczce". Dużo mnie kosztowało udawanie, że wszystko jest dobrze, a i tak dziecko okazało się bardziej spostrzegawcze niż dorośli (narysowała siebie uśmiechniętą i zapytała mnie (rysując moją buzie) jak rysuje się smutek...
Dziś było gorzej, nie wytrzymałam i zaraz jak zamknęły się za mną drzwi, popłakałam się. Mama Z. wróciła do domu i pierwsze co zrobiła, to zaatakowała toaletę. Niby nic, ale ile ja bym oddała żeby wisieć głową nad muszlą. Zrobiłabym wszystko byle moje Serduszko do mnie wróciło!
Jutro jedziemy w Tatry. Rezerwowaliśmy hotel 3 tygodnie temu z zamiarem spacerowania całymi dniami po Krupówkach i spokojnym spacerkiem choćby nad oklepane Morskie Oko. Chcę jechać, zapomnieć choć na minutę, ale nawet tego nie potrafię. Kocham góry. Będę mogła posiedzieć sobie na szczycie i przemyśleć co dalej. Czego chce od życia.
Hej dziewczyny!! Od prawie 3 tygodni jestem sobie w Polsce i czas tak jakoś leniwie płynie. Helenka kopie jak szalona ale nie cały czas. Ma momenty spokoju oraz takie w których mam wrażenie że oczy mi z oczodołów wyskoczą. Dziś mocno w pęcherz kopnęła i to nie było przyjemne, ale wszystko jej wybaczam
)
Mam też dobrego newsa od mojej koleżanki, którą w lutym/marcu spotkała prawdziwa tragedia. Otóż dostała zatrucia ciążowego w 25 tygodniu ciąży a lekarz kompletnie źle odczytał wszystkie jego objawy i wysłał ją do domu. 3 dni później dziecko nie żyło. Gdyby ten konował wysłał ją od razu do szpitala być może małą można by było uratować. Długo nie wiedziałam jak rozmawiać z koleżanką i jak ją pocieszyć (wiedziałam, że nie istnieją takie słowa) a szczególnie kiedy zaszłam w ciążę. Zadzwoniłam do niej kilka dni temu i powiedziała mi, że cieszy się ze mną bo dowiedziała się od osób trzecich że będę mamą i zaproponowała spotkanie. Dziś spotkałyśmy się i oznajmiła mi, że ponownie jest w ciązy, w trzecim miesiącu
) Ależ się cieszę!!! Będe miała z kim chodzić na spacery wózkowe podczas moich pobytów z Polsce
)) Fajna z niej dziewczyna, trzymam mocno kciuki, aby tym razem bezproblemowo doczekała dnia rozwiązania..
dziekki kobitki
u mnie okresu brak! a kysz cholero idz precz!!
Dalej nie mierze temperatur. @ powinna przyjść za 3 -4 dni. Znów zaczynam sie nakręcacza, ze może jednak. Tym razem objawem ciąży jest kremowy śluz. Czekam na wyniki badań. Wczoraj odebrałam na grzyby i bakterie (wykorzystałam patycze pomylona przez położna). Wszystko ok. Choroby niepoważne ale przynajmniej nie muszę sie szprycowac lekami. Bardziej sie boje o chlamydia, bo od jakiś 10 lat mam przewlekłe problemy z gardłem. Brałam kiedyś na to jakieś dwa antybiotyki i nawet miałam prześwietlenie płuc. Nigdy do końca mi nie przeszło. Lekarze nie wiedzieli co to może być, wiec jakoś przestałam sie tym przejmować. Teraz jak sobie o wszystkim myśle to układa mi sie w całość. Na szczęście Maz mie wspiera.
Dziś w nocy poczułam co to znaczy czysty zwierzęcy sex, przebudziłam się ze snu ok 2.00 i dosłownie rzuciłam się na męża
. Nie chciałam żadnej gry wstępnej, natychmiast byłam gotowa i bardzo chciałam od razu się kochać. Mąż był w takim szoku, że nawet nie zorientował się, że go wybudziłam ze snu. Był to czysty akt sexualny, nawet udało nam się dojść w jednym czasie. Może mam teraz owulację jakimś cudem i to natura tak działa?
Ciąża zakończona 7 listopada 2014
Porada dnia
Jeśli stale masz niską temperaturę ciała i zawsze jest Ci zimno, nawet przy ciepłej pogodzie i w ogrzewanych pomieszczeniach, sprawdź czy nie masz niedoczynności tarczycy. Innymi objawami niedoczynności tarczycy mogą być: suchość skóry i włosów, chrypka, zmęczenie, skurcze mięśni, wysoki poziom cholesterolu oraz tycie i trudności ze schudnięciem.
Czuję się okropnie. Rano kłótnia z mężem to już nie sprzeczka tylko kłótnia. Jest mi tak źle, dawno tak źle nie było między nami i to przekłada się na moje samopoczucie. Najchętniej zamknęłabym się w sypialni i stamtąd nie wyszła. Nastrój z ostatnich dni jest typowo depresyjny...
"Należy pamiętać, że pęcherzyki zaczynają rosnąć na 65-70 dni przed ostatecznym etapem dojrzewania.
Ten tzw. okres wzrostu podstawowego zachodzi podczas dwóch poprzednich cyklów miesiączkowych. Oznacza to, że istotne jest zachowanie dobrego stanu zdrowia przez trzy kolejne cykle miesiączkowe, aby wykształcić pełnowartościowy pęcherzyk, fizjologiczny stan zdrowia w sumie z 90 dni wpływa na możliwość wystąpienia owulacji bądź nie"
A to ciekawe...
19dc...bezowulacyjnego :(ciekawe kiedy pojawi się @ ...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.