Niestety cień cienia okazał się wybujałą wyobraźnią ... test z krwi <0,1 
Jeszcze 6h i weekend. Po pracy na obiad, pakowanie, szpital i na weekend do domu
! Dziś moja Kicia ma 9 urodziny!!! Nie wiem kiedy te lata przeleciały!
Jutro zabieram ją na bajkę Fru i jakieś pyszne gofry, a później z moim Brunem do Veta, sprzatanie i odwiedziny u Dziadków. Niby weekend ,ale za dużo nie odpocznę i dodatkowo we wtorek wstaję o 4 rano... No przecież to horror! Chciałam położyć się w poniedziałek wcześniej,ale przypomniałam sobie ,że mam dentystę na 19... Kurde faja wszystko przeciwko mnie
No nic Pani nie zrobisz. Pozostaje przepękać. Miłego weekendu Dziewczynki i owocnych
Nie lenić się
!
Ciąża rozpoczęta 24 maja 2015
Dzisiaj humor mam dziwnie mieszany...
Wstałam rano, ogarnęłam się, poszłam na spacerek z kundelkiem
Termometr pokazywał mi wówczas 8stC na dworze, ale wicher był okrutnie zimny
Wtedy jeszcze miałam mnóstwo energii i planów na cały dzień. Fakt, do zrobienia mam dziś sporo, ale teraz już wiem, że połowy nie zrobię, już mi się nie chce, a wczesna godzina, ehhh muszę się zmobilizować.
Także tak:
- okna umyć i firanki wyprać
- szafeczki, mebelki, lodówka, kuchenka - wszystko co da się umyć trzeba umyć, no właściwie nie trzeba, ale lubię jak błyszczy 
- łazieneczka, hmmm lubię czuć zapach domestosu i innych detergentów 
- podłogi i kurze to standard, żadna robota, ale czas zabiera
- obiad, to najgorsze, bo pomysłu na niego na razie brak 
- no i najważniejsze - ciasta upiec - sztuk 3, bo obiecałam, jutro urodzinki mojego chrześniaka i ciociunia na jego imprezkę się zadeklarowała, że pomoże, więc dzień intensywny
- do tego zakupy
- a jeszcze jakieś serducho planuję na wieczór, bo działać czas....
Zamiast się miotać po domu, to zaległam na ovu oczywiście, to też jakieś uzależnienie, czy da się to leczyć? Czytam, przeglądam...ileż to razy łzy mi ciekły z oczu czytając różne pamiętniki, dzisiaj tez tak było. Pewnie przez to złapała mnie niemoc, wkręciło się myślenie, którego ostatnio unikałam
Nie dobrze, oj nie
znowu zaczęłam się zastanawiać co jest nie tak, że się nie udaje i czy kiedykolwiek się uda... Kilka dni wcześniej kupiłam mężowi witaminki na poprawę płodności, chyba się na mnie obraził, zapytał czy innych nie było - takich typowych w stylu centrum czy coś tam podobnego. Dzisiaj zauważyłam, że żadna kapsułka nie zniknęła z opakowania, nie je ich
Wydaje mi się, że mężu się stresuje... ja biegam po tych lekarzach, badania jakieś tam robię, cały czas się cieszę, że wszystko jest ze mną dobrze, że w normie....a jemu witaminki na polepszenie jakości nasienia kupiłam (juz pomijam, że ja też biorę codziennie). Zaczęłam się zastanawiać czy On właśnie nie myśli, że to jego wina, może dlatego nie chce zrobić badań, żeby czarno na białym nie było... Kurcze, ale ja tak nie myślę, nawet jeżeli coś tam byłoby nie tak, to przecież można leczyć, no i lepiej wiedzieć wcześniej niż później, bo czas czas....ja już taka młodziutka też nie jestem!
W środę byłam u endo-gina, to moja druga wizyta tam. W internecie opinie na temat tej pani oczywiście podzielone, na mnie wywarła dobre wrażenie. Jeszcze raz zerknęła na moje wszystkie badania, łącznie z najnowszym testosteronem i prolaktyną. Prolaktynę mam podobno piękną
fajnie, testosteron też w normie, także znowu wszystko super... W 17dc pęcherzyk dominujący na prawym jajniku o średnicy 17x20 mm, mam się stawić na usg jutro rano w celu sprawdzenia czy pękł, wydaje mi się, że nie pęknie, jakieś mam przeczucia, że owulacja będzie w poniedziałek, no to wtedy tez tam zajrzę a co
Doktor chce wprowadzić Duphaston 2x1, ale to dopiero jak sama oceni, że pęcherzyk pękł, nie wcześniej. Taką decyzję podjęła po obejrzeniu wyników badań i wykresów z ovu, bo miałam je przy sobie. Była zadowolona, że mierzę temperaturkę
Na tej podstawie stwierdziła, że do owulacji dochodzi, ale nie zawsze tempka widocznie się podnosi (ale podnosi i to jest najważniejsze). Chce w ten sposób wyregulować troszeczkę cykl. Po wypisaniu recepty brać przez 11 dni (tyle fl wynosi) zrobić test, jeżeli + to brać dalej, jeżeli - do czasu pojawienia się krwawienia. No i od razu pomyślałam, że będę je brała max 12 dni
no ale zobaczymy, póki co nie mam nawet recepty 
Jeszcze trochę sobie pogadałyśmy, zaleciła zapisać się na jakiś kurs albo znaleźć inne wciągające zajęcie...hahaha jakbym nie wiedziała, ale ok, sympatycznie się rozmawiało :)Spędziłam w gabinecie ponad 40 min 
To tyle z nowinek, muszę ruszyć tyłek i zająć się tym czym powinnam
Ależ weekend będzie superowy, już to czuję
Wszystkim życzę pięknego i spokojnego weekendu 
26 dc..po wizycie u kardiologa....serce dodatkowe skurcze i szybko bije ..tak to ok na EKG..maja mi dziś po 15 założyć holtera i zobaczyć co i jak z tymi zaburzeniami rytmu..
Od czasu do czasu odczuwam ból w podbrzuszu...ale na arzie po @ ani śladu..w sumie jeszcze czas..
przepisała mi metocard 25 mg
Do weekendu coraz bliżej. Ja dziś do 17. I do domku. Marzy mi się cudny słoneczny weekend, ale chyba nic z tego. Za oknem chmury i mżawka. Nie podoba mi się to wcale!!
Odebrałam Inofolic - kupiłam w niezłej cenie po 20-parę zł/op. W sumie i tak biorę jakiś kwas foliowy to czemu nie skorzystać z tego jak się trafiło. "Na zaś" kupiłam 3 opakowania - to w sumie tylko na 60 dni, więc 2 miesiące. Podejrzewam, że w większości to pic na wodę fotomontaż z tym Inofolic'iem, no ale...
Dziś nie biorę już na wszelki wypadek wiesiołka.
Od rana tak mnie boli lewy jajnik...kłuje ewidentnie...że zastanawiam się czy ta owulacja nie będzie wcześniej niż jutro rano. Mam wrażenie, że coś mi tam rozsadza jajnik
Ah ta kobieca wyobraźnia
16 dc
NIe wiem, co się dzieje. Mój organizm pogrywa sobie ze mną
dziś 16 dzień cyklu, a temperatura w dole, masakra.. Co to kuźwa ma być? Jajnik prawy czuje, ale bardzo leciutko, tylko momentami trochę bardziej zakłuje, jak gwałtownie zmieniam pozycję. A testy owu z dnia na dzień ciemniejsze, ale jednak do pozytywa mu jeszcze troche daleko. I bądź tu mądry człowieku. 
w ogóle te tety owulacyjne z allegro jakieś dziwne. Mama te z różową końcówką, i za każdym razem jak robe to kontrolna kreska jest ok, ale testowa zawsze przy jednym krańcu jakby rozmazana.
Dodatkowo śluz wczoraj rano był rozciągliwy, wodnisty, po południu już tylko jak balsam do ciała, kremowy. Dziś od rana też. To w końcu idzie ta owuka czy nie? Boję się, że będzie bezowulacyjny, choć wiem, że jeszcze za wcześnie na takie wnioski...
A tak poza tym u mnie spokojnie. Moja matka poszła dziś na stół operacyjny, zabieg bardziej kosmetyczny. Była bardzo otyła i półtorej roku temu miała opierację zmniejszenia żołądka. Oj dużo to dało, naprawdę. Schudła ponad 80 kg. Ale skóra rozciągnięta pozostała. I dziś mają jej ten nadmiar skóry wyciąć. I oczywiście wielkie przeżywanie jej strasznego zabiegu. A jak jej powiedziałam, że to nic takiego, że to zwykły zabieg kosmetyczny, a nie jakaś operacja ratująca życie to się na mnie obraziła. I nie odzywa się za to, że nie przeżywam jak mrówka okres. Sorry, ale jak ja byłam w szpitalu i roniłam ciążę, to ona nawet nie raczyła do mnie przyjechać, choć do szpitala daleko nie miała - 10 km. Potrafiła tylko doszukiwać się winy we mnie.
Ajj.. Jeszcze mnie strasznie napierdziela dziąsło - promieniuje na całą jamę ustną. Ząb mądrości mi rośnie. Wyłazi już od kilku miesięcy. Po trochę i przestaje. Ale tak jak teraz to mnie jeszcze nie bolało. I dziwić się, że dzieciaczki są tak nieznośne, kiedy ząbkują..
mam nadzieję, że torebka lodu coś pomoże na mój spuchnięty policzek. 
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 czerwca 2015, 13:28
Nareszcie po wizycie. Dzidzia rośnie, walczy moje kochane szczęście najsilniejsze na świecie ❤️. Wciąż mamy opóźnienie około 8 dni także wg usg 8+2 ale patrząc tylko na badania usg to rośnie w miarę w normie. Mamy prawie 2 cm małej słodkiej krewetki. Widziałam jakies kikutki nóżek i wielgaśny łeb, cudo 🥰. Serce zasuwa 140/min. Krwiak wciąż jest ale mniejszy i jeszcze jeden obok? Nowy? Cholera wie... Ale nie krwawie i to dobry znak. Naleśnik pęcherzyk też wciąż płaski ale dzieć się położył w tym naleśniku więc jakoś sobie radzi.
Za 2 tyg kolejna wizyta. Jeśli będzie dobrze to założymy kartę ciąży.
Z estrofemu mam zejść już w ciągu kilku dni. Oczywiście boję się ale doktor wie co robi. Reszta leków bez zmian.
Dostałam też jakiś jednorazowy lek do wypicia bo pokazały mi się bakterie w moczu ale doktor mówiła, że w ciąży to norma takie zapalenie.
Wracamy do domku... Co chwilę jakiś wypadek na A4. Najgorszy w stronę Katowic więc po drogiej stronie ale i na naszym pasie jakieś co chwilę stłuczki i lekkie korki. Do bramek jeszcze daleko, a tam też wiecznie coś...
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 września 2020, 18:18
We wtorek na USG, trochę późno bo to będzie już 7 dc ale może się uda.
W czwartek gin.
Wyczytałam że na zagnieżdżanie pomaga ananas, lubię ananasa, będę jeść ananasa!
Wymyśliłam, że swimmersom i tak można pomóc jak będę eksploatować M. dzień w dzień to na pewno im się przyda... tylko jeszcze nie wiem jak im pomóc.
A za chwilę weekend.
Dwa dni spóźnienia wielka nadzieja a tu co siedzę w pracy z okropnym bólem brzucha właśnie dostałam plamien pewnie się rozwinie do okresu wieczorem juz bardzo oficjalnego. Smole to już nie planuje. Co ma być to będzie. Żeby nie myślec tyle o dziecku zafascynowałam się tym jak uratować moje włosy które wypadają garściami. Kupiłam zestaw seboradin za jakiś czas dam recenzje. Mam też olejek z roleal żeby łatwiej rozczesac no i mniej lakieru rzadziej farbowanie i zestaw witamin. Kupiłam a b e cynk i selen zobaczymy. Prócz folik doszły mi te tabletki. Filipek ma zoltaczke siostra jedzie z nim do szpitala
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 marca 2015, 13:34
Mam dość załamka Total 
33CS 6 dc
gdy boli mnie brzuch jak na @, to wiedz, że coś się dzieje 
Ciąża rozpoczęta 31 października 2014
Nie wiem od czego zaczac. Ten miesiac minął obojetnie i szybko, za 2 dni @ ma przyjść, pogoda mnie dobija.. Ale za to dzień kobiet byl przepiekny
Mezus od 8 rano do 10 stal po kwiaty dla zonki
Moje najkochansze
:* Dostalam przepiekny bukiet z goździków i gerberow do dzis pieknie pachnie kwiatuszkami
Caly czas pytanie w glowie czy ja zostane kiedys na prawdę mamą ?
A oto my na spacerku
chciałam wstawić ostatnio ale zapomniałam 

w końcu słoneczko pojawia się coraz ciężej i korzystamy z Tomusiem
a tatuś też nam towarzyszy 
mój śmieszek


6dpo
Czasie bądź miłosierny i leć szybciej - co najmniej miesiąc w przód poproszę.
Wehikuł czasu to byłby cud ♫♫♫
Coś się pozmieniało - owulacja przesunięta, 6dpo a cycorzynki nie bolą (od ostatnich paru m-cy bolały już 4dpo). Nie wiem czy to efekt wiesiołka, mniejszego stresu (bo nie liczę na ten cykl więc się tak nie denerwuję) czy po prostu - ot taki wybryk mojego organizmu.
Temperaturka tak się pnie że miło popatrzyć na wykresik i wyobrazić sobie, że to wcale nie jest zasługa podwójnej dawki luteiny 
Cieszę się, że biorę tą wit.D - może jestem naiwna, ale nieśmiało wierzę, że trochę pomoże -> odsyłam do ciekawego artykułu http://www.jestemplodna.pl/witamina-d-szanse-ciaze/
Nie wiem ile warty, bo chyba sponsorowany, ale ogólnie w wielu miejscach piszą
o dobroczynnych właściwościach D3.
A na poprawę humoru wklejam zdjęcia mojego kochanego głupka (zawsze mi te fotki humor poprawiają)słaba jakość ale i tak uwielbiam 



Feśka - jeśli to czytasz czekam na ochy i achy (wiesz o co chodzi:P)
Wiadomość wyedytowana przez autora 13 marca 2015, 16:46
Od tamtego czwartku dopadlo mnie grypsko jakies okropne, temperatura 39,6 a jak spadła to do 38,5. Pozostal tylko katar.
Pragnę wszystkim przyszlym mamusiom i tym oczekujacym na swoje maleństwo zlozyc zyczenia Wielkanocne, smacznego jajka i mokrego dyngusa !
Witajcie myszki moje :*
Jestem po badaniu... myślałam, że mi pęcherz pęknie ale wytrzymałam.
Przechodząc do rzeczy:
- kość nosowa jest widoczna
- serce bije 158/min
- cała anatomia w normie
- maleństwo ma już prawie 8 cm (79mm)
ale...
-Przezierność karku (NT) 2,90
-Wymiar dwuciemieniowy poniżej normy (23,6mm)
-Obwód głowy też poniżej normy (85,9mm)
Przed badaniem ryzyko trisomii 21 wynosiło 1:985 , po badaniu wzrosło do 1:412
Podobno mam być dobrej myśli i czekać na wyniki testu podwójnego I trymestru (PAPP-A i beta-hCG) które jeśli będą dobre to przyjdą na maila za 1,5 tygodnia. Jeśli będą złe to zadzwonią na dniach.
Reszta chorób to ryzyko rzędu 1 do kilku tysięcy więc spokojnie...
Jestem trochę spokojniejsza ale i tak mam ciśnienie podniesione przez to...
Nikomu nie życzę takiego stresu. W dodatku Pani w rejestracji była w szoku, że przy moim wieku 25 lat zostałam zakwalifikowana do badań prenatalnych refundowanych przez NFZ.
Także czekamy...
No i maluch rośnie jak na drożdżach, Pani doktor była w szoku, jeszcze ciut i nie dało by się zrobić badania bo wg USG mamy dziś 13tc+6dni! Czyli ostatni dzwonek.
No i wg USG termin porodu z 18 września skrócił się do 12 września.
Dziękuję kochane za trzymanie kciuków :*
Powiedzcie, co o tym myślicie?
ps. maluszek pokazał całą dłoń z paluszkami, drapał się po nosie a potem ssał kciuka
wszystko w 2d ale piękny widok 
Czuję się dobrze, zajęłam się zakładaniem działalności, więc mam robotę, urząd, księgowy...
Juz ze 3-4 dni nie mam tak szalenie pędzących snów. Za to ostatnie 2 noce śniły mi się koszmary. Blondyna złowróżąca, dziś bol brzucha i okres. Klusek na dłoni, malutki...
Od 5-6 nocy wstaje po 2-3 razy siusiu. We wtorek było usg. Zestresowałam się, ale maluszek ma 22 mm i ładnie się wiercił
miałam łzy w oczach, gdy lekarz to powiedział. Potem wyszłam z polikliniki nie w tą stronę, poszłam do mamy naokoło ;p Bardzo mi ulżyło 
Jeszcze tydzień do tragicznej daty....
Według kalendarza księżycowego, to chłopiec. Tez w to wierze, to mięso, niechbęc do slodkiego, śledzie. Od poczatku czułam, ze to on. Marzy mi sie dziewczynka, córeczka...ale do chłopca tez sie przyzwyczaję
tylko, ze od 4 lat mysle o dziewczynce:) ale najwazniejsze zeby było zdrowe 
Wlasnie przed chwila dzwonil do mnie lekarz rodzinny czy chce skorzystac z domowych wizyt poloznej do 31tc raz w tygodniu a potem 2razy w tyg. Ma dac jej moj nr.tel i ma sie kontaktowac ze mna.. 
Korzystala ktoras z Was z tego typu wizyt?
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.